Reklama

Pierwsze Forum Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej

"Wypłyńcie na głębię..."

Magda Nałęcz
Edycja zamojsko-lubaczowska 44/2001

Tydzień Kultury Chrześcijańskiej zakończył się w sobotę 29 września w kościele św. Michała w Zamościu, gdzie odbyło się pierwsze Forum Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej. Mszę św. poprzedziło spotkanie medytacyjne pod kierunkiem ks. Eugeniusza Derdziuka. Liturgii Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił ks. prał. Czesław Grzyb. W koncelebrze uczestniczył także o. Adam Szulz SJ - przewodniczący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich oraz kapłani naszej diecezji.

Ksiądz Prałat na początku swoich rozważań zadał pytanie, jaki jest sens i cel istnienia ruchów i stowarzyszeń katolickich? Niewątpliwie są one potrzebne, by umacniać i pogłębiać naszą wiarę oraz ze względu na to, że sytuacja Kościoła i społeczeństwa jest trudna. Daje się zauważyć brak konsekwentnej wiary. Istnieje ogromna rozbieżność między deklaracjami a życiem. Formacja, która jest głównym zadaniem ruchów i stowarzyszeń, jest ważna, aby pogłębić swoją wiarę, by stać się świadkami. Ogromnie potrzebny jest wymiar świadectwa. Ks. prał. Grzyb powołał się na słowa Ojca Świętego wypowiedziane m.in. podczas pielgrzymki do Kazachstanu: "Prawdziwym mędrcem jest człowiek, w którego sercu przeważa miłość i sprawiedliwość". Jest to myśl niezwykle aktualna w dzisiejszym świecie. Kaznodzieja zachęcił nas do maksymalizmu, abyśmy "wypłynęli na głębię". "Jest to ogromne zaproszenie, żeby nie zostać tylko w wymiarze zewnętrznym, pobożnościowym, kultycznym, ale pogłębiać nieustannie swoją wiarę. Pogłębiać poprzez wiedzę, medytację, refleksję, aby rzeczywiście stawać się nieustannie świadomym, odpowiedzialnym katolikiem, żeby nie być obserwatorem życia kościelnego". Ksiądz Prałat zachęcił nas do umiłowania Kościoła. Dzisiaj wielu opowiada się za Bogiem, odrzucając Kościół. Bóg - tak, Kościół - nie. Współczesny świat potrzebuje autentycznych świadków, ludzi, którzy żyją Ewangelią na co dzien. Kaznodzieja, nakłaniając do wspólnego podejmowania dzieła ewangelizacji przez wszystkie ruchy i stowarzyszenia, powiedział: "Dzisiaj Bogu dziękujemy za ten pierwszy zasadniczy krok, że chcemy razem budować ową społeczność naszej ziemi, że chcemy razem ewangelizować i chcemy razem wypłynąć na głębię". Ojciec Święty, znając dobrze sytuację człowieka i narodów, przypomina o najistotniejszych sprawach chrześcijaństwa: tworzyć jedność i wspólnotę z Chrystusem. Nie można zapomnieć o modlitwie, która jest sztuką. Bez modlitwy osobistej, bycia sam na sam z Bogiem człowiek nie ma szansy rozwoju i wzrostu. Ksiądz Prałat zachęcał także do świadomego i pełnego uczestnictwa w Liturgii Kościoła oraz do karmienia się Słowem Bożym na co dzień. "Idźcie naprzód z nadzieją, z nadzieją, którą daje Chrystus obecny, żywy wśród nas. Dzisiaj Chrystus, którego kontemplujemy i miłujemy, znów nas wzywa, byśmy wyruszyli w drogę. W tej drodze towarzyszy nam Najświętsza Maryja Panna, której Ojciec Święty zawierzył Trzecie Tysiąclecie, a więc i nas wszystkich tu zgromadzonych".

Po Mszy św. uczestnicy Forum spotkali się w Centrum Pastoralnym, aby kontynuować rozpoczęte w kościele spotkanie. Wspólna agapa była także wspaniałą okazją do budowania wzajemnej jedności i wymiany poglądów na temat duszpasterstwa i Kościoła. O. Adam Szulz SJ w referacie Kierunki rozwoju ruchów i stowarzyszeń katolickich na początku nowego tysiąclecia przedstawił stowarzyszenia i ruchy religijne działające w naszej Ojczyźnie. Mówił o ogólnym bogactwie każdego z ruchów, o ich niepowtarzalnym charyzmacie. Dzisiaj istnieje ok. 2,5 mln członków ruchów i stowarzyszeń. Ponad 5,5% Polaków należy do ruchów i stowarzyszeń katolickich. 15% praktykujących, tych, którzy co niedzielę uczęszczają na Mszę św., to członkowie ruchów i stowarzyszeń. Działających na płaszczyźnie ogólnopolskiej i skupiających większe grupy ludzi jest ok. 150 ruchów i stowarzyszeń oraz ponad 1000 ruchów mniejszych, lokalnych, diecezjalnych, parafialnych. Przez ostatnich 10 lat bardzo dynamicznie rozwijają się stowarzyszenia, które skupiają ludzi o podobnych zawodach czy zadaniach np. lekarzy, kolejarzy, inżynierów. Prężnie rozwijają się także ruchy oparte o tradycyjne formy modlitwy, duchowości, praktyki religijne. Trzecia grupa są to zrzeszenia nastawione na bezpośrednią pomoc biednym, ubogim. Nieco mniejszą dynamikę posiadają ruchy kerygmatyczne, powstałe bardzo często po Soborze Watykańskim II: Odnowa w Duchu Świętym, Neokatechumentat, Ruch Światło-Życie. Jest to wezwanie dla ruchów kerygmatycznych, aby na nowo odczytać swoją formację i styl pracy w innych warunkach życia Kościoła i życia społecznego. Te ruchy wypracowały swoją formację w latach 60. - 70., a od tego czasu nastąpiły dość wielkie zmiany. Jeżeli chodzi o liczbę członków ruchów i stowarzyszeń, to ona wzrasta. Diecezja zamojsko-lubaczowska jest w pierwszej piątce diecezji w Polsce pod względem liczby uczestników w stosunku do liczby katolików w diecezji.

O. Adam Szulz podkreślił, że do słabości naszej diecezji należy fakt, że w latach 1993-98, kiedy były robione badania, przyrost nowych uczestników jest najmniejszy w Polsce i wynosi 6,5%, a były diecezje, gdzie liczba uczestników stowarzyszeń wzrosła o 170%. O. Adam ukazał także miejsce ruchów w Kościele i społeczeństwie. Zaznaczył, że wprowadzają one radykalizm życia Ewangelią oraz uniwersalizm apostolstwa. Ponad 70% powołań kapłańskich i zakonnych pochodzi z ruchów i stowarzyszeń. Ruchy działają także w życiu społecznym, określa się je jako katolickie organizacje pozarządowe. Co stanowi siłę ruchów? Przede wszystkim więź z Panem Bogiem. Ważny jest także rozkwit modlitwy. Ojciec Święty zachęca nas, aby każda parafia była szkołą modlitwy.

Na zakończenie odbyła się dyskusja panelowa, którą poprowadziła Iwona Czarcińska z Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Pierwsze Forum Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich było cenną inicjatywą i spotkało się z dużym zainteresowaniem. Duża frekwencja dowiodła, że członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich naszej diecezji widzą potrzebę organizowania takich wspólnych spotkań. Kolejne, jak zapewniają organizatorzy, odbędzie się już wkrótce.

Reklama

Imię Boga – Miłosierdzie

2016-09-07 08:38

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 37/2016, str. 32-33

Wsłuchawszy się w przypowieści Jezusa o zagubionej owcy, drachmie i miłosiernym ojcu, możemy stwierdzić, że są one „Ewangelią Ewangelii”. Albowiem w sposób niedościgły dla rozumu ludzkiego ukazują prawdę o Bogu, który jest zawsze bliski człowiekowi, niezależnie od stopnia jego grzeszności czy oddalenia: „zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec i idzie za zaginioną, aż ją znajdzie”; „cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, która mi zginęła”; „trzeba się radować i cieszyć z tego, że brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się” (por. Łk 15, 4. 9. 32).

Ktoś może postawić zasadnicze pytanie: Czy jest to obraz tego samego Boga, który w Starym Przymierzu jest Bogiem ukrytym, Sprawiedliwym Sędzią, karzącym zło i odstępstwa? To pytanie wciąż rozbrzmiewa na kartach Biblii Starego i Nowego Testamentu, jak również we wspólnocie Kościoła Chrystusowego. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa podejmowano próby, aby wymazać obraz Boga mściciela ze Starego Testamentu, a zastąpić go obrazem Boga Ojca. Za przykładem Chrystusa wyznajemy z wiarą, że „Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba” jest tym samym Bogiem, który objawia się jako Ojciec Jednorodzonego Syna w Duchu Świętym. Tylko na płaszczyźnie wiary i dzięki łasce Boga uznajemy, że Jezus Chrystus objawia nam tajemnice Jedynego Boga obydwu Testamentów.

Wielokrotnie podczas lektury pism Starego Testamentu doświadczyliśmy „gorzkiej prawdy” o Bogu i Jego odniesieniach do ludzi i świata. Te obrazy Boga i realizacja Jego planów są trudne do zrozumienia, ale musimy przyznać, że od początków stworzenia aż po granice spotkania z Nowym Testamentem przekazują one tę samą miłość Boga, która objawia się poprzez miłosierdzie. Nie sposób nie dostrzec tych obrazów i postaw Boga, który lituje się i przebacza niewierności Izraela, choć na górze Synaj bardzo wyraźnie zaznaczył: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (por. Wj 20, 3). Jego „zraniona miłość” jest zawsze większa niż gniew wobec niewierności narodu wybranego. Bóg bowiem jest radykalnie „Inny” niż człowiek z jego sposobami rozumienia, który tak często błędnie interpretuje Boże drogi. W Bożej świętości dostrzega np. jedynie niedającą się przebyć odległość i moc, a nie widzi, że jest ona równocześnie bliskością i czułością Ojca: „Pośrodku ciebie jestem Ja – Święty i nie przychodzę, aby zatracać” (Oz 11, 9). Na podobieństwo pasterza jest również zatroskany o swoje owce (Ez 34, 16). Jeżeli Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, to jest także w stanie objawić się człowiekowi za pomocą obrazów i reakcji ludzkich. Biblijne antropomorfizmy mogą wydawać się proste i naiwne, ale zawsze w sposób dobitny wyrażają jakiś istotny rys prawdziwego Boga.

Dlatego tak trudna – dla każdego pokolenia wierzących w Boga Izraela – pozostaje sprawa Jezusa z Nazaretu, który objawia tajemnice Boga obydwu Przymierzy i Testamentów. Synowie Izraela wciąż zatrzymują się nie na księgach Starego Przymierza, które mówią o Chrystusie, ale na dramatach historii... Te ostatnie, zwłaszcza Holokaust, ukazują, że ludzie na płaszczyźnie podarowanej wolności wciąż wybierają innych bogów, a nieraz wprost siebie samych czynią bogami. W Jezusie Chrystusie Bóg objawił się w sposób ostateczny, jako Pierwszy i Ostatni, jako Stwórca i Zbawiciel, jako Ojciec bogaty w miłosierdzie.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Polak w Skrzatuszu: Obecność Maryi czyni to miejsce domem rodzinnym

2019-09-15 17:17

awi / Koszalin (KAI)

Podczas tegorocznej Pielgrzymki Diecezjalnej, kościół sanktuaryjny w Skrzatuszu został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej. Uroczystej Mszy św. przewodniczył Prymas Polski abp. Wojciech Polak. - Obecność Maryi czyni to miejsce domem rodzinnym – stwierdził duchowny.

prymaspolski.pl

Wobec zebranych pielgrzymów, dekret Watykanu odczytał biskup Krzysztof Zadarko. Prymas Polski przewodniczył uroczystej Eucharystii, podczas której nastąpiło ogłoszenie decyzji Watykanu o podniesieniu skrzatuskiego kościoła do rangi bazyliki mniejszej.

- Śladem przodków i minionych pokoleń, które od wieków pielgrzymowały tutaj, do Skrzatusza, do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej przyszliśmy, aby modlić się u stóp skrzatuskiej Piety - Matki Miłości Zranionej i naszej Nadziei. W uroczystym akcie nadania tytułu bazyliki mniejszej podkreślona zostaje wytrwała wiara ludu tej ziemi. Podkreślone zostały duchowe dzieje tego miejsca - mówił na początku homilii abp Polak.

Prymas Polski podkreślił, że wyniesienie skrzatuskiego sanktuarium do rangi bazyliki stawia wyzwania dla osób go odwiedzających. - Kościół nadając ten tytuł oczekuje od was, że dalej będzie to miejsce szczególnie jednoczące i łączące pod płaszczem Maryi wszystkich wiernych. Przecież nowe idee, które są propagowane na świecie, oraz nowe technologie nie są źródłem prawdziwej nadziei dla człowieka - jest nim oblicze Matki, jej matczyne dłonie i płaszcz, który nas okrywa. To Ona jest bezpieczną arką pośród różnych potopów, które przeżywamy. Obecność Maryi czyni to miejsce domem rodzinnym dla nas, dla jej dzieci. Jesteśmy w domu, u matki - stwierdził abp Polak.

Hierarcha mówił o tym, że to właśnie w obecności Maryi najbardziej widoczna jest droga i oblicza Kościoła-Matki. Dodał, że tylko Kościół posłuszny Bogu będzie mógł pełnić wiarygodnie swą misję w świecie.

- Tylko ludzie wierni Bogu będą mogli być nadal skutecznym znakiem i narzędziem zbawienia. Tylko ludzie, którzy pomimo wszystkich przeciwności i prowokacji zachowują miłość i wrażliwość wobec drugiego człowieka, tylko Kościół objawiający ludzką twarz nieskończonej miłości Boga - będzie wciąż miejscem uzdrowienia zranionej miłości i niezachwianej nadziei - zaakcentował abp Polak.

Skrzatuskie uroczystości zakończyło błogosławieństwo nabożeństwo maryjne z zawierzeniem diecezji opiece Matki Bożej Bolesnej oraz śluby Braci Miłosiernego Pana, nowego zgromadzenia w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Eucharystię koncelebrowało dziesięciu biskupów metropolii szczecińsko-kamieńskiej i blisko 60 prezbiterów. W uroczystościach w Skrzatuszu wzięły udział tysiące wiernych.

Sanktuarium maryjne w Skrzatuszu zbudowano w latach 1687–1694 jako wotum za odsiecz wiedeńską. W 1945 r. kościół został uratowany przez polskich robotników przymusowych przed wysadzeniem przez żołnierzy radzieckich. Znajduje się w nim XV-wieczna Pieta z wierzbowego drewna, która trafiła do wsi w 1575 r. po dramatycznych wydarzeniach w kościele w Mielęcinie. W 1988 r. prymas Polski kard. Józef Glemp ukoronował ją koronami papieskimi.

Miejsce znane z licznych uzdrowień jest licznie odwiedzane. Kroniki podają, że na uroczystości odpustowe w XVII w. przybywało z odległych stron 10 tys. pielgrzymów reprezentujących wszystkie stany. W okresie zaborów na odpust Wniebowzięcia NMP zapraszano polskiego kaznodzieję. Pielgrzymki nie ustały nawet podczas II wojny światowej. Świątynia będzie drugą - po kołobrzeskiej katedrze - bazyliką mniejszą w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem