Reklama

Rosja: ks. W. Czaplin zarzuca papieżowi i Kościołowi katolickiemu "ekspansję na świecie"

2019-02-06 18:53

kg (KAI/C-P) / Moskwa

josef.stuefer / Foter.com / CC BY

Znany ze skrajnych a niekiedy nawet ekstrawaganckich poglądów rosyjski kapłan prawosławny ks. protojerej Wsiewołod Czaplin ocenił krytycznie niedawną podróż Franciszka do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jego zdaniem za wizytą tą kryją się "zakłamanie" i chęć zwiększenia liczby parafii i diecezji na świecie.

"Jest oczywiste, że Watykan usiłuje przypodobać się światu islamskiemu, ale obawiam się, że w czasie tej podróży nie wspomniano nic o tych różnicach teologicznych, jakie istnieją między chrześcijaństwem a islamem" - powiedział 5 lutego były przewodniczący synodalnego Wydziału Stosunków Wzajemnych Kościoła i Społeczeństwa Patriarchatu Moskiewskiego w wywiadzie dla portalu "Nation News". Dlatego - jego zdaniem - w obecnym postępowaniu Watykanu jest pewne zakłamanie: "zamiast misji i uczciwego świadectwa o tym, że Chrystus jest jedyną drogą do Boga, będą wypowiadane okrągłe formułki".

Czaplin wyraził następnie pogląd, że Watykan prowadzi "ekspansję" w różnych częściach świata, w tym także w świecie muzułmańskim. "Za zasłoną uprzejmych słów usiłuje on umacniać nadal swe wpływy na coraz to nowych ziemiach" - oświadczył obecny proboszcz moskiewskiej cerkwi św. Teodora Studyty. Według niego podobne natarcie Watykan prowadzi na Ukrainie, Białorusi i w Rosji. "Z jednej strony uśmiechy, z drugiej próba wysyłania misjonarzy, utworzenia jak największej liczby diecezji i parafii" - jest przekonany rosyjski duchowny prawosławny.

Reklama

W kontekście zakończonej 5 lutego podróży papieża na Półwysep Arabski rosyjski portal islamnews.ru przypomniał, że Stolica Apostolska już wcześniej podpisała porozumienie z Ligą Państw Arabskich. Jej przewodniczący, Saudyjczyk, Muhammad Abdul Karim al-Isa, zaznaczył w rozmowie z portalem, że zawarty dokument przewiduje współpracę z Kościołem katolickim w osiągnięciu wspólnych celów, zwłaszcza w rozwijaniu dialogu i wzrostu zrozumienia wzajemnego między wyznawcami obu religii.

Tagi:
prawosławie Rosja Franciszek w ZEA

Ukraina: Ministerstwo Kultury potwierdziło likwidację Patriarchatu Kijowskiego

2019-07-31 17:42

kg (KAI/RISU) / Kijów

Ministerstwo Kultury Ukrainy, monitorujące z ramienia rządu sprawy religijne w tym kraju, potwierdziło, że Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego (UKP PK) już nie istnieje. Powołano się przy tym na oświadczenie Świętego Synodu Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU), który na swym posiedzeniu 27 lipca br. podjął decyzję „o ustaniu działalności organizacji religijnej «Patriarchat Kijowski Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego» przez włączenie [go] do organizacji religijnej «Metropolia Kijowska Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego (Prawosławnego Kościoła Ukrainy)»”.

Jorge Lascar/Foter.com/CC-BY

Urząd podkreślił, że odpowiedni zapis w tej sprawie wniesiono do Jednolitego Państwowego Rejestru Osób Prawnych, Osób Fizycznych-Przedsiębiorców i Formacji Obywatelskich.

Nawiązując do wspomnianego przystąpienia UKP PK do PKU, Ministerstwo zaznaczyło, że wszystkie funkcje organów statutowych byłego już Patriarchatu przeszły do kompetencji odpowiednich organów kierowniczych PKU. Otrzymały one wszelkie pełnomocnictwa i podstawy prawne do podejmowania stosownych decyzji dotyczących przyszłości tych organizacji religijnych, które pozostawały dotychczas w ramach byłego już UKP PK.

„Wszelkie próby zablokowania procesu rejestracji przez państwo organizacji religijnych, które wchodziły wcześniej w skład stowarzyszenia religijnego pod tą nazwą [tzn. UKP PK] a po Lokalnym Soborze Zjednoczeniowym [15 grudnia 2018] postanowiły wejść w skład PKU, mogą być traktowane jako próby mieszania się w działalność osób pełniących obowiązki służbowe, co jest zakazane i pociąga za sobą odpowiedzialność karną” – ostrzegło Ministerstwo Kultury.

Na początku lipca do Okręgowego Sądu Administracyjnego Miasta Kijowa wpłynął pozew do resortu kultury w sprawie unieważnienia likwidacji Patriarchatu Kijowskiego. Wcześniej, 20 czerwca sobór tego, formalnie nieistniejącego już Kościoła, zwołany przez jego zwierzchnika, a zarazem tzw. honorowego patriarchę PKU Filareta odwołał decyzję o rozwiązaniu Patriarchatu i odrzucił tomos (dekret) o autokefalii PKU [z 6 stycznia br.]. Po tym postanowieniu Prawosławny Kościół Ukrainy pozbawiał Filareta prawa kierowania eparchią (diecezją) kijowską tego Kościoła.

Tymczasem ponad 90-letni „honorowy patriarcha” PKU poprosił prezydenta kraju Wołodymyra Zełeńskiego, aby wstrzymał on rozpoczęty 29 lipca przez Ministerstwo proces likwidacji UKP PK i pozbawienia go osobowości prawnej. Według Filareta, ani kierownictwo PKU, ani powołana przezeń komisja likwidacyjna nie mają żadnego zastosowania do Patriarchatu Kijowskiego i jest to „bezprawie”. Autor listu stwierdził również, że tomos został „narzucony podstępnie prawosławnym Ukraińcom a jego tekstu nikt nie znał prze soborem zjednoczeniowym, poza metropolitą Epifaniuszem [głową PKU] i prezydentem Petro Poroszenką”. Filaret wysunął też kilka innych zarzutów pod adresem zarówno Poroszenki, jak i Epifaniusza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kambodża: młodzi zafascynowani rodzicami św. Teresy z Lisieux

2019-09-17 18:37

vaticannews.va / Phnom Penh (KAI)

Pomimo ogromnych różnic kulturowych i wielkiego dystansu czasowego małżeństwo świętych Zelii i Ludwika Martin przemówiło do katolików Kambodży z wielką mocą. Rodzice Teresy z Lisieux ukazują piękno i moc rodziny, która ma czas na Boga i stawia Go w centrum swego życia. Zwraca na to uwagę bp Olivier Schmitthaeusler, zwierzchnik Kościoła katolickiego w tym azjatyckim kraju. To właśnie z jego inicjatywy odbyła się tam peregrynacja relikwii małżeństwa Martin.

Karolina Mysłek

Francuski biskup misyjny podkreślił, że Kambodża potrzebuje dziś jasnych wzorców. Rodzina została tam bowiem dogłębnie rozbita przez krwawe rządy komunistycznej dyktatury.

- Rodziny poszukują dziś wzorców. Pamiętajmy, że społeczeństwo Kambodży jest dość młode, ponad 60 proc. mieszkańców to młodzi poniżej 20 roku życia. I oni szukają wzorców, ale nie mogą ich znaleźć u rodziców, którzy doświadczyli dyktatury, żyli w czasach ludobójstwa lub zaraz po nim, kiedy po prostu trzeba było przeżyć, odtworzyć na nowo rodzinę, powracając do wartości religijnych i kulturalnych. Robili, co się dało, z dnia na dzień. Dziś natomiast rodziny są nastawione na wpływy XXI w., kiedy matki muszą pracować, dzieci wychowują się u dziadków – mówi Radiu Watykańskiemu wikariusz apostolski Phnom Penh. – Rodzina Martin ukazuje nam natomiast inny model. Podczas tej peregrynacji staraliśmy się poznawać jej codzienne życie. Rodzina jak wiele innych, a przy tym niezwykła, bo znalazła swe szczęście i moc w miłości Boga. Postawili Boga w centrum swego życia, potrafili przyjąć każde życie, które dał im Pan, z Bogiem stawiali czoła różnym próbom. Myślę, że dla młodych katolików w Kambodży jest to silna zachęta, by założyć rodzinę katolicką, która żyje z Panem i Go kocha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wieluń: „Świat Ajnów z Hokkaido. Od Bronisława Piłsudskiego do Shigeru Kayano”

2019-09-18 17:26

Zofia Białas

15 września w Muzeum Ziemi Wieluńskiej otwarto wystawę czasową poświęconą Ajnom, ludowi autochtonicznemu zamieszkującemu do końca XIX wieku teren południowego Sachalinu w Rosji, japońską wyspę Hokkaido, wyspy Kurylskie i południową część Kamczatki, dziś tylko Hokkaido. Według badań z 1993 roku było ich na Hokkaido zaledwie 28830 osób. Jak jest dziś? Od 6 czerwca 2008 roku Ajnowie są uznawani w Japonii za lud tubylczy mający swój język, religię i kulturę.

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

Wystawa „Świat Ajnów z Hokkaido. Od Bronisława Piłsudskiego do Shigeru Kayano” przygotowana przez Muzeum Miejskie w Żorach przedstawiająca życie codzienne i kulturę Ajnów na przełomie XIX i XX wieku, właściwie w okresie ostatnich 150 lat, przybliżająca postać polskiego etnografa badającego i fotografującego Ajnów, Bronisława Piłsudskiego, zesłańca i starszego brata Józefa Piłsudskiego, zakończyła obchodzone przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej Europejskie Dni Dziedzictwa. Będzie eksponowana do 24 listopada br.

Bronisław Piłsudski, jak mówił prelegent dr Lucjan Buchalik, spędził wśród Ajnów na Sachalinie 15 lat zesłania, miał też ajnoską żonę i dwoje dzieci. Badał przede wszystkim język Ajnów oraz język sąsiedniego ludu Gilaków. Dla obydwu tych języków sporządził materiały do słowników. Zapisał też wiele bajek i pieśni ludowych… Dziś językiem ajnoskim z powodu wypierania go przez język japoński biegle posługuje się ok. 15 osób, wyłącznie starszych, być może kilkaset zna go mniej lub bardziej. Językowi ajnoskiemu grozi wymarcie. Dlatego tak ważne są materiały zarejestrowane przez Bronisława Piłsudskiego, człowieka, który ocalił Ajnów od zapomnienia.

Kultura Ajnów przetrwała dzięki potomkom Ajnów, którzy po 1945 roku wyemigrowali z Sachalinu (pozostała tu niewielka część populacji) lub zostali przesiedleni do Japonii i zasymilowali się z Japończykami na sposób Indian północnoamerykańskich, powracając jednak z czasem do odtwarzania niektórych obrzędów, zwyczajów związanych z myślistwem, zbieractwem, kultem niedźwiedzia (animizm). Wśród nich są obecni również potomkowie Bronisława Piłsudskiego i jego ajnoskiej żony…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem