Reklama

USA: walka o życie nienarodzonych i noworodków

2019-02-07 17:20

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

W Stanach Zjednoczonych trwa dramatyczna walka, której stawką jest życie lub śmierć nienarodzonych i noworodków. Podczas, gdy obrońcy życia liczą na unieważnienie przez Sąd Najwyższy prawa aborcyjnego, niektóre stany usiłują wprowadzić lokalne regulacje na wzór Nowego Jorku, który pod koniec ubiegłego miesiąca pozwolił na praktycznie nieograniczoną aborcję w ciągu całej ciąży. Gubernator stanu Wirginia, który chciał wprowadzić podobne rozporządzenia, przyznał, że o aborcję można by wnioskować nawet w trakcie rozpoczętego już porodu.

W tym tygodniu nie udało się też przyjąć w senacie prawa odnoszącego się do dzieci, które przeżyły aborcję. Miało ono zobowiązywać lekarzy do udzielenia takim niemowlakom wszelkiej niezbędnej opieki i przewiezienia ich do szpitala. Fakt, że prawo to nie przeszło w senacie i że kongresmeni nie przeciwstawili się tym ewidentnym aktom dzieciobójstwa, amerykański episkopat nazwał czymś niepojętym. W wydanym w tej sprawie oświadczeniu przewodniczący komisji episkopatu ds. obrony życia stwierdził, że nieudzielenie opieki narodzonym już dzieciom, skazywanie ich na cierpienie i śmierć jest barbarzyństwem. Abp Joseph Neumann zaapelował do parlamentarzystów, by aborcyjnego dziedzictwa nie rozciągali na zabijanie noworodków.

Do wydarzeń tych odniósł się również bp James Conley, kierujący komisją episkopatu ds. małżeństwa. Zauważył on, że ostatnie wydarzenia świadczą o tym, że kultura śmierci w USA staje się coraz bardziej agresywna. Pocieszające są jednak przemiany w młodych pokoleniach Amerykanów. Zarówno doroczny Marsz dla Życia, jak i modlitwy przed klinikami aborcyjnymi pokazują, jak młody jest w USA Ruch dla Życia i jak wiele energii, radości i miłości wnoszą do niego młodzi ludzie.

Reklama

W opublikowanym ostatnio wywiadzie bp Conley wyraził również ubolewanie z powodu narastającego w Kościele zamętu w sprawie podstawowych prawd o człowieku, a w szczególności o małżeństwie i seksualności. Przyznał, że stwierdzenia niektórych wysoko postawionych teologów, biskupów, a nawet kardynałów są niepokojące. Przypomniał jednak, że nikt nie może zmienić tego, czego Kościół w sposób nieomylny zawsze nauczał.

Tagi:
aborcja

Sejm: Rzecznik Praw Dziecka i organizacje pro-life o ściganiu przestępczości aborcyjnej

2019-07-18 17:03

lk / Warszawa (KAI)

O większą współpracę między organizacjami pro-life a Rzecznikiem Praw Dziecka w zakresie zwalczania przestępczości aborcyjnej i przeciwstawienia się seksedukacji w szkołach zaapelowano podczas spotkania zorganizowanego w czwartek w Sejmie przez Parlamentarny Zespół na rzecz Prawa do Życia. - O ile przestępczość narkotykowa czy handel ludźmi traktuje się w Polsce poważnie, o tyle mam wrażenie, że na przestępczość aborcyjną przymyka się oko - mówiła Anna Siarkowska, przewodnicząca Zespołu.

Bożena Sztajner/Niedziela

Temat aborcji był jednym z zagadnień poruszonych na spotkaniu przedstawicieli organizacji pro-life z Rzecznikiem Praw Dziecka w Sejmie. Organizatorem spotkania był Parlamentarny Zespół na rzecz Prawa do Życia.

Mikołaj Pawlak wyraził nadzieję, że projekty dotyczące zwiększenia prawnej ochrony życia nienarodzonych, które "gdzieś tam utknęły - mogę westchnąć tylko - niebawem zostaną przeprowadzone, jeśli nie przez instytucje parlamentarne, to przez inne, sądownicze".

- Takie jest moje zdanie i na tyle, na ile mogłem zabierać głos, aby zadawać pytania, dlaczego to trwa tak długo, albo wyrazić swój niepokój takim stanem rzeczy, to przez ostatnie pół roku robiłem - zaznaczył RPD.

Zachęcił też organizacje pro-life, aby śmielej zaangażowały się w przekazywanie Rzecznikowi Praw Dziecka pomysłów dotyczących zwiększenia ochrony życia. - Urząd urzędem, ale nie zawsze wszystkie pomysły do nas docierają. Mogę być swego rodzaju tubą na przyszłość, aby różne dobre projekty promować - dodał.

Anna Siarkowska (PiS), przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu na rzecz Prawa do Życia zaznaczyła, że temat ochrony życia nie ogranicza się tylko do zmian ustawowych, choć prawo w tym zakresie jej zdaniem wymaga zmian. - Zgodnie z literą prawa co roku giną setki dzieci. Litera prawa, która pozwala na zabijanie dzieci ze względu na to, że podejrzewa się u nich jakąś chorobę, jest zwykłą dyskryminacją - powiedziała.

W jej opinii, dane zebrane przez organizacje pozarządowe wskazują, że wymiar przestępczości aborcyjnej jest w Polsce znaczny. - Część aborcji jest oczywiście dokonywana zgodnie z literą prawa, ale większość jest dokonywana jednak ze złamaniem tego prawa - dodała.

Zapytała Rzecznika Praw Dziecka o jego działania w tym obszarze, dodając, że RPD mógłby nawiązać współpracę z organizacjami pozarządowymi, dysponującymi danymi na temat nielegalnych aborcji w Polsce, aby skuteczniej przeciwdziałać temu zjawisku.

"Ten temat jest zdecydowanie zaniedbany i o ile przestępczość narkotykowa czy handel ludźmi traktuje się w Polsce poważnie, o tyle mam wrażenie, że na przestępczość aborcyjną przymyka się oko i nikt nie stara się tego porządnie zwalczać, czyli mamy do czynienia z sytuacją, gdy litera prawa nie jest wykonywana" - stwierdziła Anna Siarkowska.

Obecna na spotkaniu Maria Bienkiewicz z Fundacji "Nowy Nazaret" alarmowała, że docierają do niej informacje, iż w szpitalach coraz więcej matek przyjmowanych jest do porodu w dużym stanie upojenia alkoholowego. Są to sygnały ze strony pracowników izb przyjęć.

- Na terenie całej Polski nie ma problemu z zabiciem dziecka na jakimkolwiek etapie rozwoju ciąży. Są przyjmowane kobiety w trzydziestym którymś tygodniu. Ponieważ bywały takie sytuacje, że dzieci przeżywają porody, wobec tego przy rodzącej kobiecie - jeśli chodzi o duże dziecko - stawiane jest wiadro z formaliną. Nie ma przy niej położnej, a dziecko wpada do tego wiadra - mówiła.

Innym, jej zdaniem powszechnym zjawiskiem w polskich szpitalach, jest odmowa wydawania do pochówku ciał dzieci, które urodziły się w wyniku aborcji. Ciała te mają być palone razem z odpadami medycznymi.

Na spotkaniu poruszono także kwestię ochrony dzieci przed seksualizacją w szkołach w kontekście podpisanej przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT.

Mikołaj Pawlak poinformował, że przy Rzeczniku Praw Dziecka i w porozumieniu z Ministerstwem Edukacji Narodowej zacznie wkrótce działać specjalny zespół, którego zadaniem będzie promocja nieobowiązkowego dziś przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie.

"Myślę, że to będzie wspólnym tematem działań, aby wychowanie do życia w rodzinie być może nie tyle odświeżyć co do treści, ile na pewno w lepszy sposób "opakować", pokazać rodzicom i wypromować, aby mogło na nowo od września jeszcze lepiej działać i żeby nie zdarzało się tak, że nawet dyrektorzy deprecjonowali to w szkołach" - powiedział.

Jego zdaniem, ten temat "należy przypomnieć i pokazać, że mamy kilkanaście tysięcy przygotowanych pedagogów będących nauczycielami i wcale niekoniecznie potrzebni nam są edukatorzy o nieznajomej proweniencji i nieznajomych umiejętnościach".

Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina stwierdziła, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie wychowania do życia w rodzinie w formie fakultatywnej, a nie uczynienie z niego przedmiotu obowiązkowego.

- Jeśli rodzina funkcjonuje poprawnie, to wychowanie do życia w rodzinie odbywa się w rodzinie. Wiele dzieci po prostu nie ma potrzeby chodzić na takie zajęcia. Ja byłabym skłonna swoje dzieci z takiego przedmiotu zwalniać i mieć ten obszar wychowania pod kontrolą swoją i swojego męża - wyjaśniła.

Podała przykład niemieckiego systemu oświaty, w którym treści w ramach pokrewnego programu były prezentowane w poprawnej formie, ale potem nastąpiła radykalna zmiana wytycznych programowych. - I w tej chwili mamy tam do czynienia z najbardziej radykalną lewicową propagandą - dodała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: ludzie polityki i Kościoła w 75. rocznicę zamachu na Hitlera

2019-07-21 16:03

ts (KAI) / Berlin

Wysokiej rangi przedstawiciele świata polityki i Kościoła w Niemczech oddali hołd uczestnikom zamachu na Hitlera sprzed 75 lat, 20 lipca 1944 roku. Zdaniem kanclerz Niemiec Angeli Merkel, ta rocznica jest przestrogą dla wszystkich, że należy „być czujnym i występować przeciwko rasizmowi i nacjonalizmowi we wszystkich jego formach”.

pl. wikipedia.org
Sala konferencyjna zniszczona na skutek wybuchu, 20 lipca 1944 r.

Podczas uroczystej przysięgi nowych żołnierzy Bundeswehry w Berlinie Merkel określiła bojowników ruchu oporu jako przykład dla wszystkich ludzi współcześnie. „Także i my opowiadajmy się za człowieczeństwem, prawem i demokracją, pokazujmy odwagę cywilną stykając się z rasizmem i antysemityzmem” - powiedziała Merkel. Na zakończenie uroczystości złożyła kwiaty w miejscu, w którym 21 lipca 1944 zostali rozstrzelani Claus Schenk von Stauffenberg i inni uczestnicy nieudanego zamachu na Hitlera.

„Wszyscy, którzy stawili opór, ryzykowali wolnością, zdrowiem i życiem” - powiedział prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w przesłaniu wideo. Przypomniał też losy innych grup oporu antyhitlerowskiego, m.in. Sophii Scholl z „Białej Róży”, ściętej na gilotynie w Monachium w 1943 r. i innych. Prezydent Niemiec stwierdził, że zbyt długo odmawiano tym ludziom uznania, mimo iż stanowią „tak ważną część wolnościowej historii Niemiec”.

Także wielu biskupów niemieckich wyraziło uznanie dla działań uczestników Akcji Walkiria przeprowadzonej przez oficerów Wehrmachtu pod przywództwem pułkownika Clausa von Stauffenberga.

Kard. Rainer Maria Woelki na Twitterze wyraził wdzięczność dla „ludzi 20 lipca”, którzy „przed 75 laty, w najbardziej mrocznym rozdziale historii Niemiec, ukazali smugę światła”. "Fakt, że wówczas odważnie poszli za głosem sumienia, dodaje odwagi również i dziś" - stwierdził arcybiskup Kolonii.

Arcybiskup Berlina, Heiner Koch uważa, że zamach Staufenberga jest dowodem, iż istniały jeszcze inne Niemcy, niż tylko Niemcy nacjonalistów. „Socjaldemokraci, konserwatyści i liberałowie, chrześcijanie – wśród nich wielu duchownych – połączyli się, by wystąpić przeciwko władzy bezprawia" - powiedział abp Koch w wypowiedzi dla diecezjalnej rozgłośni radiowej.

Podkreślił, że „masowe mordowanie Żydów, prowadzenie wojny przez nazistów i ucisk wielu narodów na terenach okupowanych przeczył wszelkiemu człowieczeństwu i godności człowieka”. Jednocześnie arcybiskup Berlina przypomniał postać błogosławionego proboszcza berlińskiej katedry Bernharda Lichtenberga, który w czasach hitlerowskich otwarcie bronił prześladowanych Żydów i za to został aresztowany. Ks. Lichtenberg zmarł na początku listopada 1943 w drodze do obozu koncentracyjnego w Dachau.

Również arcybiskup Fuldy, Michael Gerber, w specjalnym oświadczeniu wyraził „wielki szacunek i uznanie” dla kobiet i mężczyzn związanych z zamachem z 20 lipca 1944 i misję płynącą z tego odważnego czynu. Przypomniał jednocześnie, że w przygotowaniach do zamachu dom biskupi w Fuldzie służył jako ważne miejsce obrad niektórych jego uczestników. Dowodzą tego spotkania hrabiego Helmutha Jamesa von Moltke z jezuita Alfredem Delpem u ówczesnego biskupa Fuldy Johannesa Dietza.

Przed 75 laty, 20 lipca 1944, grupa osób skupionych wokół hrabiego Clausa Schenka von Staufenberga usiłowała dokonać zamachu bombowego na Adolfa Hitlera i w ten sposób zniszczyć terrorystyczny reżim narodowych socjalistów niemieckich. Zamach miał miejsce w baraku narad w kwaterze najwyższego dowództwa wojskowego – Wilczym Szańcu - niedaleko Kętrzyna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pierwsza ogólnopolska pielgrzymka różańcowa w Licheniu

2019-07-22 13:19

jz (KAI) / Licheń

„Piękno życia z Maryją” to temat pierwszej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Różańcowej, która odbyła się w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w dniach 20-21 lipca. Uczestniczyło w niej ok. 8 tys. pielgrzymów.

„Chcemy w sposób szczególny patrzeć na Jezusa, tak jak patrzyła na Niego Maryja; rozważać tajemnice życia Jezusa tak jak to Ona czyniła i uczestniczyć w życiu Jezusa na sposób Matki Najświętszej” – mówił ks. Janusz Kumala MIC. Sobota nosiła temat „Maryja – Matka i Mistrzyni życia duchowego”.

W bazylice konferencję różańcową wygłosił ks. Jarosław Hybza MIC. Mówiąc o istocie tej modlitwy, podkreślił, że różaniec to siła i moc walki duchowej – oręż walki z szatanem. „Wielcy święci Kościoła modlili się wiele razy dziennie różańcem. Święta siostra Faustyna odmawiała nawet tysiąc razy dziennie Zdrowaś Maryja” – mówił marianin. Dzień zakończyło uczestnictwo w Apelu Maryjnym, połączonym z modlitwą różańcową i procesją maryjną ze światłami.

Kulminacyjnym momentem pielgrzymki była Msza święta odprawiona przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej. Eucharystii przewodniczył kustosz sanktuarium, ks. Janusz Kumala MIC. „Modlitwa jest jedyną drogą, po której należy iść, by odnaleźć szczęście i zapewnić sobie wieczność z Bogiem” – mówił w homilii, wyjaśniając, dlaczego to właśnie w sanktuarium odbywa się Pielgrzymka Różańcowa.

„Różaniec to modlitwa, gdy tak, jak Maryja siadamy u stóp Jezusa, słuchamy Go i patrzymy na Niego, rozważamy i kontemplujemy Jego życie. Wyciszamy nasze serca, by być tylko z Jezusem. Różaniec jest streszczeniem Ewangelii” – mówił marianin. Podkreślił, że licheńskim pielgrzymom o modlitwie różańcowej przypomina zawieszony obok Cudownego Obrazu podarowany przez św. Jana Pawła II różaniec.

„Zachęcam, by różaniec był naszą modlitwą, byśmy często po nią sięgali, potrafili znajdować czas, by wyłączyć świat i włączyć świadomość obecności Boga, rozważając tajemnice różańcowe.” – stwierdził ks. Kumala.

Po Eucharystii wierni wzięli udział w uroczystej procesji różańcowej. Zgromadzeni przeszli alejkami przed bazyliką licheńską, modląc się chwalebnymi tajemnicami różańca świętego. Przed błogosławieństwem końcowym odmówiono Akt zawierzenia rodzin Matce Bożej Licheńskiej, prosząc o Jej opiekę i wstawiennictwo u Boga.

Zakończeniem dwudniowej pielgrzymki był koncert Jana Van Mola. Wybitny organista z Antwerpii (Belgia) zagrał na licheńskich organach w ramach trwającego Pierwszego Licheńskiego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem