Reklama

Niedziela Małopolska

Prymicje biskupie w kalwaryjskim sanktuarium

W niedzielę sumę w bazylice Matki Bożej Anielskiej sprawował nowy biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej - bp Janusz Mastalski. Na modlitwie zebrani byli zakonnicy, kapłani diecezjalni i wierni pielgrzymi kalwaryjscy.

[ TEMATY ]

Kalwaria Zebrzydowska

bp Janusz Mastalski

Fot. o. F. Salezy Nowak OFM | Biuro Prasowe Sanktuarium

Dostojnego gościa przywitała młodzież gromadząca się przy sanktuarium w grupach duszpasterskich. Następnie słowa powitania i wdzięczności w stronę ks. Biskupa skierował kustosz sanktuarium:

- W imieniu stróżów tego miejsca, ojców bernardynów, witam bardzo serdecznie u Matki Bożej Kalwaryjskiej, chociaż, jak rozmawialiśmy, to sanktuarium jest Ci bardzo dobrze znane, często tu przybywasz na modlitwę.

Nawiązując do osoby kard. Karola Wojtyły, kustosz zwrócił uwagę, że przybywał tu, kiedy trapiły go problemy.

Reklama

- Polecamy Ciebie Matce Bożej Kalwaryjskiej, żeby czuwała nad Tobą i Twoim posługiwaniem w Kościele krakowskim i Kościele powszechnym - zapewniał ojciec Konrad.

Biskup rozpoczął homilię od zwrócenia uwagi na liczne formy poszukiwania przez ludzi sensu życia:

- Współczesny świat obfituje w różnego rodzaju poradniki, które wskazują na sposoby osiągnięcia sukcesu. Trzeba jednak pamiętać, że te książkowe porady mogą ująć tylko część opisywanej rzeczywistości. Człowiek sam musi dokonać własnych wyborów życiowych.

Reklama

Odwołując się do niedzielnej Ewangelii, zwracał uwagę, że Chrystus przyszedł do rybaków w ich prozie życia, rozczarowaniu i załamaniu. Jako Mistrz, Jezus daje do zrozumienia również dzisiejszym uczniom, że On jest drogą, prawdą i życiem.

Następnie biskup wskazał na trzy drogowskazy, jakie przekazuje Pan Jezus. Pierwszy - nie zniechęcać się.

- Jezus widząc zniechęcenie Piotra nakazuje mu powtórzyć czynność, która nie przyniosła żadnych efektów. (...) Jest to czytelne przesłanie - nie zniechęcaj się. W życiu każdego z nas pojawiają się różnego rodzaju rozgoryczenia nieskutecznością własnych działań. Trzeba wtedy, jak mówi Jezus, po raz kolejny spróbować - mówił. Zniechęcenie jest bardzo skutecznym narzędziem szatana. To on podpowiada: już nie dasz rady, tak musi być, nie jesteś w stanie przebaczyć, zapomnieć, coś przekroczyć, coś zlikwidować. Przychodzi myśl o rezygnacji z walki.

Biskup zachęcał, by w decyzjach, które są do podjęcia w najbliższym czasie kierować się zaufaniem do Boga i Jego Opatrzności.

- Piotr po sukcesie połowu zaczął przeżywać lęk. Wiele nie rozumiejąc, miał świadomość niezwykłości całego zdarzenia. I co wtedy usłyszał? Usłyszał słowa Jezusa: nie bój się. To także jasne przesłanie. Nie można się lękać znaków Bożej Opatrzności. Nie zawsze są one zapowiedzią rzeczy wspaniałych, sukcesów, czy zwycięstw. Nieraz są to znaki, które mają nas przygotować na trudne chwile - to zdaniem Księdza biskupa drugi drogowskaz Chrystusa, by nie lękać się, bo Mistrz jest obecny.

Kaznodzieja zachęcał, by w obliczu życiowych trudności nie pytać Boga - dlaczego mnie to spotkało - ale - co chcesz mi przez to powiedzieć - i w zwykłych życiowych sytuacjach odnajdywać Boże znaki.

- Jest jeszcze trzecie wskazanie, o którym mówi Chrystus. Piotr dowiaduje się o swojej przyszłości, bowiem Jezus informuje go: odtąd ludzi będziesz łowił. Jest to czytelny znak ukazujący perspektywę. Jak widać, Piotr nie zwleka z podjęciem tego zadania. I to jest trzecia podpowiedź: nie ociągaj się w odkryciu i realizacji swojego powołania.

Na zakończenie homilii biskup przywołał słowa papieża Franciszka:

- „Jak można w tym świecie odkryć swoje powołanie? Można je odkryć na wiele sposobów, ale Ewangelia mówi nam, że pierwszym wskaźnikiem jest radość spotkania z Jezusem”. Małżeństwo, życie konsekrowane, kapłaństwo, każde powołanie zaczyna się od spotkania z Jezusem, który daje nam radość i nową nadzieję - mówił. Wyjdźmy z tej bazyliki z taką świadomością - spotkałem Pana. A skoro spotkałem Pana, to nic mi nie grozi, bo On jest moją mocą. Moją radością, On jest moim Mistrzem. Wierzymy w to.

Przed błogosławieństwem bp Janusz Mastalski otrzymał z rąk kustosza kopię obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej, jako pamiątkę dzisiejszej uroczystości i zaproszenie do kalwaryjskiego sanktuarium.

2019-02-11 16:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Muskus: żadne trudności nie są w stanie rozbić jedności rodziny, jeśli panuje w niej miłość

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus

Kalwaria Zebrzydowska

Święto Świętej Rodziny

astock.adobe.com

To nie górnolotne przeżycia czy wielkie idee są drogą do Boga, ale wierność codziennym obowiązkom, których wypełnianie może stać się najpiękniejszym wyznaniem miłości – mówił w kościele św. Józefa w Kalwarii Zebrzydowskiej bp Damian Muskus OFM. Hierarcha przewodniczył Mszy św., podczas której małżonkowie odnowili przyrzeczenia złożone w dniu ślubu.

W homilii krakowski biskup pomocniczy podkreślał, że w życiu każdej rodziny pojawiają się kryzysy i zagrożenia, a o ich przetrwaniu decyduje posłuszeństwo woli Boga i stawianie dobra bliskiej osoby wyżej niż własnego. - Miłość małżeńska nie gwarantuje beztroskiego życia. Bolesny cios może nas dotknąć znienacka. Jednak żadne trudności nie są w stanie rozbić jedności rodziny, jeśli panuje w niej miłość i troska o drugiego – mówił do zgromadzonych w świątyni rodzin.

Dodał, że wpływy z zewnątrz nie osłabią rodzinnych więzi, o ile jej członkowie są „naprawdę obecni”, czyli „zaangażowani w codzienny rytm domowego życia, wzajemnie troszczący się o dobro najbliższych, wierni wartościom, na jakich budują relacje między sobą i ze światem”. Hierarcha wskazywał, że miłość, która nie jest przelotnym uczuciem, ale decyzją i darem, to „niezawodna szczepionka na rozmaite kryzysy”.

Bp Muskus zwrócił ponadto uwagę na to, że każdy człowiek jest ukształtowany przez dom, w którym wyrósł. - Po naszych rodzicach odziedziczyliśmy rysy twarzy i cechy genetyczne, ale przede wszystkim genotyp wartości, na których się opieramy idąc przez życie – mówił. Jak podkreślał, młodzi ludzie nauczą się miłości, będą wiedzieli, co to jest szacunek i odpowiedzialność za drugiego człowieka, nauczą się modlitwy i pracy, pod warunkiem, że doświadczą tego w domu i zobaczą na własne oczy, że tak żyją ich rodzice. - Dzieci, które nie będą wiedziały, że miłość jest darem z siebie, nie stworzą w przyszłości szczęśliwych rodzin i zdrowego społeczeństwa – przestrzegał.

Jak zauważył kaznodzieja, to nie „górnolotne przeżycia czy wielkie idee” są drogą do Boga, ale „wierność codziennym obowiązkom, których wypełnianie może stać się najpiękniejszym wyznaniem miłości”. - To nie piękne słowa czy porywy serca stanowią o sile naszych więzi, ale dzień powszedni, często szary i nieefektowny, który może stać się codziennym świętem, jeśli będzie przeniknięty miłością – nauczał, dodając, że przykładem takiej postawy jest św. Józef, który pokazał, że „nie słowa się liczą, ale prozaiczne życie poruszane miłością”.

Na zakończenie bp Muskus wezwał do modlitwy za rodziny w kryzysie, by „w Bogu szukały rozwiązań i nie rezygnowały z walki o przetrwanie trudnych chwil” oraz zachęcał do dziękowania za rodziców i dziadków, uczących swoją codziennością „wartości, z którymi wyruszyliśmy w świat, by przekazywać je dalej i na nich opierać życie”.

Podczas Mszy św. hierarcha przekazał parom obchodzącym jubileusze małżeńskie specjalne błogosławieństwo i życzenia. Obecne w świątyni małżeństwa odnowiły przyrzeczenia złożone w dniu ślubu.

CZYTAJ DALEJ

Mieć w sercu doskonałą Miłość

2020-05-28 21:26

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Dziesięciu neoprezbiterów, którzy 23 maja przyjęli święcenia kapłańskie z rąk abp Józefa Kupnego, odprawiło Mszę Św. prymicyjną w kaplicy Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wrocławskiej.

Wspólnota kleryków pożegnała swoich starszych kolegów, którzy już za chwilę podejmą pracę duszpasterską w diecezji. Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Józefczyk, który na wstępie przypomniał, że spotkanie odbywa się w czasie nowenny do Ducha Świętego, która jest głęboko wpisana w liturgię Kościoła. - Będziemy za chwilę prosić, aby On przemienił nas wewnętrznie swoimi darami i stworzył serce nowe – mówił neoprezbiter.


- Ilekroć czytam Ewangelię o powołaniu apostołów, nasuwa mi się pytanie dlaczego na tych prostych i niewykształconych ludziach Jezus zaczął budować swój Kościół? Przecież byli uczeni w piśmie, faryzeusze, kapłani starego testamentu. Bo według Ewangelii byli to ludzie zadufani w sobie, obłudni i zakłamani. Oni nie widzieli człowieka, ale tylko i wyłącznie literę prawa – mówił w homilii ks. Sylwester Łaska.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrał ks. Kacper Radzki, rektor MWSD. - Drodzy neoprezbiterzy, cieszymy się waszą obecnością po tej stronie ołtarza i życzymy wam, abyście mieli w sercach doskonałą miłość. To spełnienie pragnień Chrystusa wyrażanych w budowaniu jedności zwłaszcza wśród tych, którzy decydują się iść Jego śladami, składając Jego ofiarę i użyczając Jemu samych siebie – życzył ks. Radzki.

CZYTAJ DALEJ

Mieć w sercu doskonałą Miłość

2020-05-28 21:26

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Dziesięciu neoprezbiterów, którzy 23 maja przyjęli święcenia kapłańskie z rąk abp Józefa Kupnego, odprawiło Mszę Św. prymicyjną w kaplicy Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wrocławskiej.

Wspólnota kleryków pożegnała swoich starszych kolegów, którzy już za chwilę podejmą pracę duszpasterską w diecezji. Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Józefczyk, który na wstępie przypomniał, że spotkanie odbywa się w czasie nowenny do Ducha Świętego, która jest głęboko wpisana w liturgię Kościoła. - Będziemy za chwilę prosić, aby On przemienił nas wewnętrznie swoimi darami i stworzył serce nowe – mówił neoprezbiter.


- Ilekroć czytam Ewangelię o powołaniu apostołów, nasuwa mi się pytanie dlaczego na tych prostych i niewykształconych ludziach Jezus zaczął budować swój Kościół? Przecież byli uczeni w piśmie, faryzeusze, kapłani starego testamentu. Bo według Ewangelii byli to ludzie zadufani w sobie, obłudni i zakłamani. Oni nie widzieli człowieka, ale tylko i wyłącznie literę prawa – mówił w homilii ks. Sylwester Łaska.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrał ks. Kacper Radzki, rektor MWSD. - Drodzy neoprezbiterzy, cieszymy się waszą obecnością po tej stronie ołtarza i życzymy wam, abyście mieli w sercach doskonałą miłość. To spełnienie pragnień Chrystusa wyrażanych w budowaniu jedności zwłaszcza wśród tych, którzy decydują się iść Jego śladami, składając Jego ofiarę i użyczając Jemu samych siebie – życzył ks. Radzki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję