Reklama

Pogrzeb ks. Eugeniusza Dryniaka, kapelana „Solidarności”

2019-02-12 20:03

pab / Nowy Zagórz (KAI)

GRAZIAKO

W Nowym Zagórzu odbył się 12 lutego pogrzeb ks. prałata Eugeniusza Dryniaka, który był tutaj proboszczem od początku powołania parafii w 1990 r. W latach 80. był również aktywnym działaczem opozycyjnym i kapelanem „Solidarności”, za co otrzymał odznaczenia państwowe i związkowe. Mszy pogrzebowej przewodniczył abp Adam Szal.

Metropolita przemyski zauważył, że ks. Dryniak, będąc młodym kapłanem, podjął się trudu budowy nowego kościoła i został proboszczem nowo utworzonej parafii. Jak ocenił abp Szal, ks. Eugeniusz poradził sobie z tym zadaniem. – Podjął się tego, jak widzimy, z wielkim efektem. Nasza liczna obecność jest dowodem, że udało mu się scementować, złączyć parafię – mówił abp Szal.

- Dzisiaj dziękujemy za jego kapłaństwo, za wierną służbę Kościołowi, za otwartość, którą się odznaczał i za patriotyzm, który prezentował. Modlimy się, żeby dzieło, które rozpoczął, tworząc tę parafię w imię Boże i będąc posłusznym władzy kościelnej, dalej trwało i owocowało – dodał metropolita przemyski.

W kazaniu rocznikowy kolega zmarłego ks. Józef Kasperkiewicz przypomniał sylwetkę ks. Eugeniusza i kilka wydarzeń z jego życia. Zaznaczył, że bał się posługi jako kapelan „Solidarności”, bo gdy ją przyjmował, trwał jeszcze stan wojenny. – Odprawiał msze św. za ojczyznę, głosił piękne patriotyczne kazania, organizował pielgrzymki na Jasną Górę, a potem także do grobu ks. Popiełuszki – mówił.

Reklama

Zwrócił szczególną uwagę na jego umiłowanie i oddanie dla parafii w Nowym Zagórzu, której został proboszczem. – Nie szczędził nigdy siebie. Przyjeżdżałem tutaj wiele razy i podziwiałem, jak kościół rósł pięknie – powiedział.

Przytoczył zdarzenie, kiedy zastał ks. Eugeniusza pracującego przy betoniarce. Powiedział, że parafianie nie mogli przyjść, a zjawili się murarze, dlatego on sam robił zaprawę. Miał też stary wysłużony samochód, który często się psuł. Na sugestię, żeby kupił sobie nowy, wskazywał na kościół, na który przeznaczył własne oszczędności, aby kupić materiały na budowę.

List na uroczystości pogrzebowe wystosował marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Stwierdził on, że zmarły kapłan był niezłomnym i odważnym bojownikiem o suwerenną Polskę. „W kazaniach otwarcie piętnował totalitarny system, obnażał jego zakłamanie oraz działania skierowane przeciwko łamaniu praw człowieka i Kościoła” - podkreślił.

Dodał, że przepełnione patriotyzmem, żarliwą miłością do Boga i Ojczyzny homilie ks. Dryniaka napełniały serca wiernych nadzieją na lepszą przyszłość.

Ks. prał. Eugeniusz Dryniak urodził się 17 listopada 1955 r. w Rożniatowie. Po ukończeniu studiów w przemyskim WSD, przyjął święcenia kapłańskie 8 czerwca 1980 r. Pracował jako wikariusz w Zagórzu (1980-82), Rzeszowie (Katedra pw. NSPJ; 1982-87) i Przemyślu (Kmiecie pw. MB Królowej Polski; 1987-89).

W 1989 r. został ponownie mianowany wikariuszem w Zagórzu, gdzie jednocześnie zajął się organizacją nowej parafii i budową kaplicy w Nowym Zagórzu. 24 czerwca 1990 r. został mianowany pierwszym proboszczem parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowym Zagórzu. Funkcję tę pełnił do śmierci przez ponad 28 lat. W latach 2000-2016 był dziekanem dekanatu Sanok II. Był również Honorowym Kanonikiem Przeworskiej Kapituły Kolegiackiej.

W latach 80-tych był aktywnym działaczem opozycyjnym i kapelanem “Solidarności”, za co został przez władze państwowe odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzeniu Polski, Krzyżem Wolności i Solidarności oraz statuetką Pomnika Poległych Stoczniowców.

Zmarł po ciężkiej chorobie 10 lutego 2019 r.

Tagi:
pogrzeb

Wezwany z drogi

2019-12-04 07:37

Abp Adam Szal
Edycja przemyska 49/2019, str. IV

W listopadowy zmierzch śp. ks. Stanisław Wawrzkowicz szedł torować drogę tym, którzy oczekują na wejście na trakt niebieski w czyśćcu. Na przejściu dla pieszych stanął Jego anioł stróż z orędziem, że pora ruszyć w inną drogę – drogę do Pana. Uroczystościom eksporty przewodniczył bp Stanisław Jamrozek. Następnego dnia odbył się pogrzeb. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal. Homilię wygłosił ks. Józef Lizak

Archiwum parafii
Ks. Stanisław Wawrzkowicz 1938-2019

Jesień to piękny czas, choć bardzo trudny. Piękny dlatego, że jest to moment, kiedy zbieramy plony, owoce pracy ogrodników, sadowników, rolników. Wychodzimy na pole po to, aby zbierać zboże, aby zbierać plony innych roślin, które posłużą na następny zasiew, a także na to, by być pokarmem dla ludzi i dla zwierząt. Jest to trudny czas, bo doświadczamy pewnego przemijania. W naszym polskim klimacie rośliny jakby obumierają po to, aby na wiosnę na nowo rozpocząć życie. Coś podobnego ma miejsce w życiu człowieka. Jest czas, kiedy wzrastamy, dojrzewamy, kształcimy się, a Kohelet mówi, że jest także czas przemijania, kiedy przechodzimy na tamten świat. W perspektywie naszej chrześcijańskiej wiary jest to okres, kiedy niczym ziarno wrzucone w ziemię przygotowujemy się do nowego życia. To przygotowanie się do nowego życia trwa przez całe życie doczesne, które jest tak ważne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

UNICEF: 237 mln dzieci nie ma aktu urodzenia

2019-12-15 13:56

pb (KAI/L’Osservatore Romano) / Nowy Jork

Aż 166 mln dzieci poniżej piątego roku życia nigdy nie zostało zarejestrowanych po urodzeniu. Oznacza to, że jedna czwarta dzieci w tym przedziale wiekowym formalnie nie istnieje. Ponadto 237 mln (mniej więcej jedna trzecia) dzieci na świecie nie posiada aktu urodzenia.

Caritas Polska

Dane te zawiera dokument Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF), zatytułowany: „Rejestracja urodzenia każdego dziecka do 2030 roku: czy jesteśmy na dobrej drodze?”. Analizuje on dane pochodzące ze 174 państw. Wynika z niego, że w ciągu minionych 20 lat odsetek dzieci zarejestrowanych wzrósł z 63 do 75 proc.

Dyrektor generalna UNICEF Henrietta Fore zwraca uwagę, że bez potwierdzonej tożsamości dzieci są często wykluczone z edukacji szkolnej, opieki medycznej, a także łatwiej padają ofiarą wszelkiego rodzaju wykorzystywania i nadużyć. Podkreśla, że każde dziecko ma prawo do posiadania imienia, nazwiska, narodowości i osobowości prawnej. Dlatego „każdy wzrost poziomu rejestracji jest dobrą nowiną”. Największy postęp pod tym względem zanotowano w Indiach (wzrost z 41 do 80 proc. między 2006 a 2016 r.). Jednocześnie Fore wzywa do nieustawania w wysiłkach, aż każde dziecko będzie posiadało dokument potwierdzający jego tożsamość.

Według UNICEF barierę dla rejestracji nowo narodzonych dzieci stanowią: nieznajomość procedur rejestracji; wysokie opłaty za otrzymanie aktu urodzenia; opłaty dodatkowe za spóźnioną rejestrację; duże odległości do najbliższego urzędu stanu cywilnego; tradycyjne zwyczaje różnych wspólnot lokalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwentowa rozmowa z Maryją

2019-12-15 21:52

Agnieszka Bugała

pixabay

Myjemy okna, układamy rzeczy na półkach. Zamówiłyśmy pranie dywanów, może nowe zasłony? Wydatki zaplanowane, albo też nie, bo pensja jest tak malutka, że z góry wiadomo, iż nie na wszystko, co potrzebne wystarczy. No właśnie, kompleksy pustych portfeli, nie do końca suto zastawionych stołów i nie najdroższych prezentów wpychają się do naszych głów. I zaczynamy szukać rozwiązań: a może kredyt?

Zanim zaczniemy pożyczać, spróbujmy, choć może zabrzmi to bardzo mistycznie i nierealnie, usiąść z kartką papieru przed Maryją. Możemy zapalić świecę i w milczeniu, z sercem ściśniętym od braków, zaryzykować, że Ona zrozumie: dwie kobiety przy stole. Wyjmijmy nasz pusty portfel, długą listę zakupów i spytajmy Ją w zaufaniu, zawierzeniu i bezradności kobiety, co zrobić, skoro z próżnego to i Salomon...

Znam kobietę, która tak właśnie robi. Ona i jej bliscy znają też smak wigilii, gdzie na stole z 12 obowiązkowych dań było tylko jedno – w naszych czasach, nie wojennej zawieruchy. Jednak to jej zawierzenie i siadanie z Maryją do przygotowania świąt sprawia, że bieda nie podzieliła domowników, nie zasiała w sercach poczucia, że są gorsi. Byli razem. Byli blisko przy jednej zupie grzybowej i opłatku. I tak jest do dziś, choć ich materialna sytuacja nieco się poprawiła.

Może się zdarzyć, że zabraknie na wszystko. I usiądziemy skołowane, przerażone, bo jednak święta. Może się zdarzyć, że mąż, który zagląda do kieliszka zabierze i tę małą sumę, która miała wystarczyć. Czy wtedy Pan Jezus też przyjdzie?

Planowanie z Maryją – spróbujmy. Może się wtedy okaże, że nie potrzebujemy aż tak wiele? A jeśli dla nas wystarczy, to innym uda się pomóc? Warto, aby na liście prezentów – świątecznych podarunków, znalazła się blacha ciasta, np. dla ludzi w schronisku dla bezdomnych. Sprawdźmy, jest jeszcze na to czas, może przyda się tam nasza pomoc?

Boże Narodzenie, do którego się przygotowujemy, to chwila w dziejach świata, w którym Miłość zaryzykowała wszystko i oddała się ludziom. Trzeba, aby i nasza mała zdolność kochania ryzykowała wyznanie tej miłości innym ludziom. Zanim postawimy na stole pusty talerz – symbol otwartości na nieznanego wędrowca, poszukajmy potrzebujących. Bo symbol jeszcze nikogo nie nakarmił, nikomu nie pomógł, a do drzwi w wigilijny wieczór chyba nikt już znienacka nie puka, bo strach przed tym, że nikt nie otworzy jest zbyt wielki, aby go unieść tego wieczoru.

Usiądźmy z Maryją, Niepokalanie Poczętą. Ona najlepiej wie, jak czekać na Syna i jak Go powitać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem