Reklama

Jan Paweł II

Medal “Karol Wojtyła jako student UJ”

Mało kto wie, że w historii medalierstwa znalazło się miejsce dla postaci św. Jana Pawła II z lat studenckich przyszłego papieża, kiedy studiował on na Uniwersytecie Jagiellońskim.

[ TEMATY ]

medal

Stowarzyszenie Absolwentów Wydziałów Medycznych

Medal "Karol Wojtyła jako student UJ" to nietypowe przedstawienie Karola Wojtyły, stworzone na podstawie dwóch zachowanych zdjęć z czasów jego studiów filologicznych na UJ. Ufundował go w 2011 r. prezes Stowarzyszenia Absolwentów Wydziałów Medycznych UJ i kierownik Katedry Historii Medycyny CMUJ, profesor Zdzisław Gajda. Medal z podobizną przyszłego Ojca Świętego wykonała Małgorzata Kot.

Wykonanie medalu “Karol Wojtyła jako student UJ” miało być wyjątkową i unikatową dla Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Krakowa formą uczczenia najwybitniejszego studenta UJ, którym był św. Jan Paweł II. Inspiracją do takiego upamiętnienia Karola Wojtyły stały się wydarzenia związane z powracającym obyczajem noszenia przez studentów UJ czapki akademickiej, która była niegdyś uznawana za punkt honoru każdego studenta i wpisywała się w uniwersytecki klimat Krakowa. Obyczaj noszenia czapki nie był kontynuowany w latach systemu socjalistycznego, ale w ostatnim czasie praktyka ta powraca wśród studentów.

Reklama

Stowarzyszenie Absolwentów Wydziałów Medycznych

Przyszłego papieża jako studenta w czapce akademickiej uczczono już wcześniej w formie tablicy, upamiętniającej lata studiów polonistycznych Karola Wojtyły, którą odsłonięto w dniu 27 kwietnia 2011 r. na murach „Gołębnika”, czyli Wydziału Polonistyki UJ. Zachowały się także dwa zdjęcia Ojca Świętego w czapce akademickiej, zawarte wśród archiwaliów UJ – w piśmie „Alma Mater” (nr 134 – 135, s.58).

Medal “Karol Wojtyła jako student UJ” to nietypowe przedstawienie Karola Wojtyły, stworzone na podstawie tych dwóch zachowanych fotografi z czasów jego studiów filologicznych na UJ. Stowarzyszenie Absolwentów Wydziałów Medycznych wraz z pomocą filologów ułożyli dodatkowo napisy: CAROLUS WOJTYŁA UNIVERSITATIS JAGELLONICAE PRINCEPS – na awersie medalu – oraz: CONFRATERNITAS STUDIOSORUM PILEATORUM – na jego rewersie, gdzie widoczny jest herb UJ. Medal z podobizną przyszłego Ojca Świętego ufundował w 2011 r. prezes Stowarzyszenia Absolwentów Wydziałów Medycznych UJ i kierownik Katedry Historii Medycyny CMUJ, profesor Zdzisław Gajda, a wykonała go rzeźbiarka – Małgorzata Kot.

2019-02-13 12:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Materialny zapis tego, co duchowe

2020-06-12 14:51

[ TEMATY ]

papież

Jan Paweł II

muzeum

medal

Jakub Staroń

Jakub Staroń prezentuje medal.

Po wizycie Papieża na Podbeskidziu powstawało wiele różnych materialnych pamiątek, będących zapisem tego, co duchowe. W Muzeum św. Jana Sarkandra w Skoczowie znajdują się dwa okolicznościowe medale, wybite tuż po wizycie Papieża na skoczowskiej Kaplicówce.

Ważne rocznice, przypadające w tym roku, choć świętowane skromnie z racji epidemii koronawirusa: 100-lecie urodzin Karola Wojtyły, 25-lecie wizyty Jana Pawła II na Podbeskidziu i kanonizacji św. Jana Sarkandra oraz 400. rocznica męczeńskiej śmierci Sarkandra w Ołomuńcu, przywołują na myśl osobę Papieża Polaka i wspomnienia z nim związane oraz z jego wizytą w młodej diecezji bielsko-żywieckiej.

Po pamiętnej wizycie Jana Pawła II na Podbeskidziu wybito dwa medale. Jeden, autorstwa Zygmunta Brachmańskiego, wszedł do szerszego obiegu. Drugi – zaprojektowany przez artystkę z Cieszyna Urszulę Górnicką-Hermę – to egzemplarz unikatowy, wybity w zaledwie kilku sztukach. Oba znajdują się w Muzeum św. Jana Sarkandra w Skoczowie.

– Pamięć o wizycie św. Jana Pawła II trwa. Stuka stała się przestrzenią materialnego zapisu tego, co duchowe – mówi Jakub Staroń z Muzeum Parafialnego im. św. Jana Sarkandra w Skoczowie.

Więcej o medalach piszemy w bieżącym numerze „Niedzieli” - w dodatku "Niedziela na Podbeskidziu" nr 24 na 14 czerwca 2020 r. Zachęcamy do lektury artykułu.

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

Watykan: potrzebujemy odważnych polityków, którzy wierzą we wspólne dobro

2020-07-09 08:29

[ TEMATY ]

Watykan

pixabay.com

Pandemia koronawirusa jeszcze bardziej uwidacznia potrzebę „odważnych polityków, którzy naprawdę wierzą we wspólne dobro". Podkreśliła to na konferencji prasowej w Watykanie 7 lipca siostra Alessandra Smerilli CMW z Papieskiej Komisji ds. Państwa Watykańskiego.

Zakonnica ze Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki jest koordynatorką watykańskiej grupy roboczej na rzecz przezwyciężenia wirusa Covid-19. Jest też wykładowczynią ekonomii politycznej na Papieskim Wydziale Nauk o Wychowaniu “Auxilium”.

Tematem spotkania z dziennikarzami była konferencja poświęconej budowaniu pokoju w czasach koronawirusa. „Pandemia, która jest powszechnym złem, pozwoliła nam doświadczyć, jakie znaczenie ma dobro wspólne”, powiedziała zakonnica. Przytoczyła słowa papieża Franciszka, że "nie możemy sami stawić czoła i pokonać tego okresu. Zło musi być zwalczane razem, to znaczy globalnie. Dlatego wszyscy musimy zrozumieć, że wszyscy jesteśmy połączeni: ludzkość zależy od wspólnego losu. Możemy iść naprzód tylko wtedy, gdy możemy liczyć na zaangażowanie wszystkich”.

Wydatki na zbrojenia wzrosły w 2019 roku do 1,9 biliona dolarów, co znacznie przekracza roczne wydatki świata na zbrojenia w czasie zimnej wojny. Przypomniał o tym podczas konferencji w Watykanie Alessio Pecorario, koordynator grupy do zadań specjalnych przy Watykańskiej Komisji ds. Zwalczania Covid-19 i współpracownik wydziału służby na rzecz całościowego rozwoju człowieka. Pecorario zwrócił uwagę, że wydatki państw na zbrojeni, są np. 300-krotnie większe od budżetu Światowej Organizacji Zdrowia. Niepokój budzi fakt, że w reakcji na pandemię koronawirusa niektórzy politycy i urzędnicy domagają się dalszego podniesienia wydatków na cele militarne.

"Dlatego muszą być teraz podjęte ważne decyzje międzynarodowe. Opieka medyczna, bezpieczeństwo żywnościowe i ożywienie gospodarcze, z naciskiem na sprawiedliwość społeczną i gospodarkę ekologiczną, wymagają zasobów, które powinny zostać przekierowane z sektora wojskowego w ramach odnowionej kontroli zbrojeń. Najwyższym priorytetem powinno być bezpieczeństwo żywnościowe, bo to jest kluczowe dla bezpieczeństwa międzynarodowego, a nie arsenały broni" - powiedziała zakonnica.

S. Smerilli dodała, że doinwestowania, a przede wszystkim lepszej jakości, wymagają systemy opieki zdrowotnej na całym świecie. „Potrzebna jest nam realna ochrona przed chorobami zakaźnymi, musimy też inwestować w profilaktykę. Pandemia Covid 19 ujawniła niedostateczne finansowanie medycyny w wielu częściach świata, zwłaszcza w zakresie opieki nad pacjentami z chorobami zakaźnymi. Właśnie to powinno stanowić centrum wielu systemów.”

Nie trzeba myśleć o skomplikowanych i drogich szpitalach czy klinikach. Wielkim gestem byłoby choćby zainstalowanie toalet niedostępnych w wielu częściach świata. „Ale w chwili obecnej przede wszystkim potrzebujemy szczepionki”, stwierdziła zakonnica-ekonomistka. Jak zauważyła, pandemia ujawniła prawdziwy zakres powiązań między ludźmi. „Wiemy, że zdrowie jest dobrem publicznym, które powinno dotyczyć całego świata, podobnie jak usługi w zakresie profilaktyki i leczenia. Za dobro wspólne na świecie musi być uważane zwłaszcza zdrowie, ponieważ każdy człowiek ma do niego prawo. Ale oznacza to również, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za promowanie zdrowia", powiedziała s. Smerilli.

Podczas watykańskiej konferencji głos zabrał także kard. Peter Turkson. Prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju zapewnił, że Kościół silnie wspiera projekty budowania pokoju, które są niezbędne do przezwyciężenia konfliktu i zareagowania na kryzys wywołany koronawirusem.

"Bez kontroli zbrojeń, nie da się zagwarantować bezpieczeństwa. Bez bezpieczeństwa, reakcja na pandemię jest nie wystarczająca. „Bezpieczeństwa nie da się zagwarantować bez kontroli zbrojeń. Bez bezpieczeństwa reakcja na pandemię nie będzie dostatecznie pełna. Pandemia Covid 19, recesja gospodarcza i zmiany klimatu podkreślają potrzebę pokoju. Pokój na świecie ma pierwszeństwo przed wszystkimi kwestiami bezpieczeństwa narodowego. Nie można zatem patrzeć tylko na siebie”, podkreślił kard. Turkson. „Teraz nadszedł czas na budowanie świata, który odzwierciedla prawdziwie integralne podejście, podejście, które jest oddane sprawie pokoju, rozwoju ludzkiego i ekologii”, zakończył swoje przemówienie podczas watykańskiej konferencji na temat budowania pokoju w czasach koronawirusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję