Reklama

Toruń: „Wszedł w nasze życie” - spotkanie o bł. ks. Frelichowskim

2019-02-14 11:55

ej / Toruń (KAI)

Archiwum Toruńskiego Wydawnictwa Diecezjalnego
Portret beatyfikacyjny ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego

Kolejny wieczór wspomnień o bł. ks. Stefanie Wincentym Frelichowskim odbył się 13 lutego w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II w Toruniu. Było to spotkanie z Teresą i Antonim Grodzickimi, rodzicami s. Joanny OCD, cudownie uzdrowionej za wstawiennictwem błogosławionego oraz jej bratem Przemysławem. Podzielili się oni osobistym doświadczeniem działania bł. ks. Stefana w ich życiu.

Na spotkaniu obecni byli m.in. bp Józef Szamocki, biskup senior Andrzej Suski, ks. prał. Wojciech Niedźwiecki, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu i bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego, ks. kan. Ryszard Domin, proboszcz parafii pw. Błogosławionego Stefana Wincentego Frelichowskiego w Toruniu, ks. kan. Krzysztof Badowski, proboszcz parafii pw. Świętego Mikołaja Biskupa w Chełmży, przy której dorastał błogosławiony oraz ks. kan. Dariusz Zagórski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Toruńskiej.

Teresa i Antoni Grodziccy opowiedzieli o czasie dorastania córki Joanny, która w szkole była bardzo dobrym uczniem, lubiła grać w koszykówkę i bardzo angażowała się w ruch oazowy. Kiedy jej stan zdrowia pogarszał się i przez stwardnienie rozsiane została nieruchoma przykuta do łóżka nie traciła wiary, choroba nie stała się dla niej ograniczeniem w pełnym zaufaniu Bogu.

7 grudnia 1998 roku ks. Józef Szamocki, ówczesny ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego wraz z klerykami rozpoczęli nowennę o rychłą beatyfikację ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego oraz w intencji uzdrowienia Joanny Grodzickiej za jego wstawiennictwem. Po trzech dniach modlitwy Joanna zaczęła odczuwać zmiany, które zachodziły w jej ciele, mogła poruszać rękami i nogami. Po pewnym czasie przestała brać lekarstwa, bez których wcześniej nie była w stanie spokojnie przespać nocy. Została w pełni uzdrowiona. - Dla wszystkich było to ogromnym przeżyciem – wspominają rodzice Joanny.

Reklama

Niecały rok po uzdrowieniu za wstawiennictwem bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego Joanna wstąpiła do Klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łasinie, przyjmując imię zakonne Siostra Maria Joanna od Jezusa Eucharystii.

Podczas spotkania został wyświetlony film „Wstań”, opowiadający historię życia Joanny oraz wyświetlono nagranie Siostry, która opowiada jak „Wicek”, bo tak nazywa bł. ks. Stefana, wszedł w jej życie. - Jest przyjacielem szczególnie na trudne chwile – mówi.

Na zakończenie toruńska poetka Małgorzata Musiałowska wyrecytowała swój wiersz o bł. ks. Frelichowskim oraz był czas na świadectwa i podzielenie się jak błogosławiony działa w codziennym życiu poszczególnych osób.

Kolejny wieczór wspomnień z cyklu Nasze spotkania z bł. ks. Stefanem Wincentym Frelichowskim odbędzie się 4 marca, o godz. 18:00 w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II w Toruniu. Temat spotkania: „Wspomnienia postulatora procesu beatyfikacyjnego”, o których opowie ks. prał. Sławomir Oder.

Tagi:
Toruń bł. Stefan Frelichowski

Reklama

Przynosił niebo

2019-06-17 13:28

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 25/2019, str. 6

Jak poznać kogoś, kogo nie ma już na ziemi? Najlepiej z relacji tych, którzy znali tę osobę za jej życia. Takie świadectwo potrafi być przyczynkiem przyjaźni przekraczającej granice śmierci

Renata Czerwińska
Na zakończenie spotkania wspólnie modlono się przy pomniku bł. Frelichowskiego

Na ostatnim już spotkaniu z bł. ks. Stefanem Frelichowskim o swojej przyjaźni z Wickiem opowiedział bp Józef Szamocki. Jako delegat biskupa w procesie beatyfikacyjnym ks. Stefana, bp Józef miał za zadanie m.in. spotkać się z ostatnimi żyjącymi świadkami męczeństwa Wicka. To dzięki ich relacjom bp Józef odkrył ks. Stefana.

Spotkanie zamykające cykl odbyło się 11 czerwca tradycyjnie w Centrum Dialogu przy toruńskim seminarium duchownym.

Kto kogo znalazł?

Bp Józef Szamocki zapytany o to, jak wyglądały początki jego znajomości z Wickiem, podkreślił, że nie były one takie oczywiste. Owszem, słyszał w seminarium o ks. Frelichowskim, ale głównie w kontekście tego, że był on kolegą bp. Bernarda Czaplińskiego. Wspominał o nim również ks. inf. Alfons Groszkowski z Chełmży, niemniej i to nie zwróciło na osobę ks. Frelichowskiego szczególnej uwagi. Zaczęło się to powoli zmieniać, gdy bp Andrzej Suski przyszedł do bp. Józefa z maszynopisem pamiętnika ks. Stefana. Kiedy ruszył proces beatyfikacyjny Wicka, bp Józef został w nim delegatem bp. Andrzeja i w ramach tej funkcji zbierał wspomnienia żyjących współwięźniów ks. Stefana. Wyłaniał się z nich obraz kapłana, którego sam widok poruszał sumienie i był wewnętrznym głosem do pójścia do spowiedzi. On wyciągał współwięźniów z rozpaczy i beznadziei. – On przynosił niebo tym ludziom – mówił bp Józef.

Kiedy zakończono zbieranie materiałów i przekazano je do Rzymu, „nic się nie skończyło, tylko właśnie na dobre rozpoczęło”. Bp Józef dał się niejako porwać ks. Frelichowskiemu i zaczął aktywnie działać na rzecz propagowania jego postaci, co w przypadku rozpoczętego procesu beatyfikacyjnego wcale nie było takie proste.

Drobnymi kroczkami

Środowisko zaangażowane w przygotowanie procesu beatyfikacyjnego, a więc ci znalezieni przez ks. Frelichowskiego, żyli treściami zapisanymi przez niego w pamiętniku. Z uwagi na to, że przed beatyfikacją nie można było tego opublikować, podjęli starania częściowego chociaż przybliżania pamiętnika klerykom. I tak w wewnętrznym pisemku seminaryjnym pojawiały się fragmenty pamiętnika, czy dodatek w postaci wybranych myśli ks. Frelichowskiego. Bp Józef wspominał też, jak w Zakopanem głosił rekolekcje dla kapłanów właśnie o ks. Frelichowskim. Pierwsze wydanie „Pamiętnika” w całości ukazało się dopiero na beatyfikację.

Towarzysze bł. ks. Stefana

Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana, obchodzone w czwartek po niedzieli Zesłania Ducha Świętego, to w diecezji toruńskiej Dzień Świętości Kapłańskiej. W tym roku kapłani spotkali się w konkatedrze w Chełmży. Tam też po raz pierwszy oficjalnie otrzymali broszurki informujące i zapraszające do wstąpienia do stowarzyszenia kapłanów. Duchowym przewodnikiem stowarzyszenia jest bł. ks. Frelichowski. – Trzeba nam świętych kapłanów, więc pragniemy budować przyszłość na pozytywach – mówił bp Józef.

On jest z nami

Jak podkreślił rektor toruńskiego seminarium duchownego ks. kan. Dariusz Zagórski, wśród kleryków bardzo żywy jest kult Wicka. On jest z nimi w modlitwach, a od niedawna także w nowym przedstawieniu, które specjalnie dla seminarium namalowała Ewa Mika. Bliską obecność bł. ks. Stefana na pewno odczuwają Danuta i Leszek Warmbierowie ze Skłudzewa, bo są przekonani, że Wicek uzdrowił p. Danutę, czy wierni z toruńskiej parafii pod wezwaniem Błogosławionego, bo dokładnie w 20. rocznicę beatyfikacji przeżywali konsekrację swojego kościoła. Wicek żyje również w wierszach Małgorzaty Musiałowskiej, bo „Kiedy Stefan/doczołgiwał się do brata, / pękało niebo”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Andrzej Duda dziękuje wyborcom za wysoką frekwencję

2019-10-13 22:09

niedziela.pl

Prezydent Polski Andrzej Duda podziękował na Twitterze rodakom za liczne wzięcie udziału w wyborach, a także pogratulował wszystkim Posłom i Senatorom.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezentujemy całość treści prezydenckiego twitta:

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Il Messaggero: dymisja szefa Żandarmerii Watykańskiej

2019-10-14 12:39

st (KAI) / Watykan

Dowódca Żandarmerii Watykańskiej a zarazem dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa i Obrony Cywilnej Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, 57-letni Domenico Giani złożył dymisję, a jego podanie o zwolnienie z funkcji znajduje się na biurku papieża Franciszka – twierdzi rzymski dziennik „Il Messaggero”.

Włodzimierz Rędzioch
Gen. Domenico Giani – komendant żandarmerii watykańskiej

Jak podają włoskie media jego dymisja związana jest z opublikowaniem zdjęć i personaliów pięciu osób (jeden duchowny oraz cztery osoby świeckie – wszyscy Włosi), wobec których watykańskie organa sprawiedliwości postawiły zarzut defraudacji środków finansowych.

Żandarmeria Watykańska dla swoich celów sporządziła list informujący funkcjonariuszy, że osoby te nie mają prawa wstępu na teren Watykanu, z wyłączeniem potrzeby udania się do lekarza. Ojciec Święty miał rzekomo być oburzony opublikowaniem danych, które przeciekły do prasy, zaznaczając, że przed wydaniem wyroku przez Trybunał Państwa Watykańskiego wobec osób, którym postawiono zarzuty należy respektować domniemanie niewinności. Zażądał też wyjaśnień od szefa żandarmerii.

Urodzony 16 sierpnia 1962 roku w Arezzo Domenico Giani od 1999 roku był zastępcą dowódcy Żandarmerii Watykańskiej, a od 3 czerwca jest dyrektorem Departamentu Bezpieczeństwa i Obrony Cywilnej Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, inspektorem generalnym Korpusu Żandarmerii oraz prezesem Korpusu Straży Pożarnej Państwa Watykańskiego. Przed pojęciem pracy w Watykanie Domenico Giani pracował we włoskim Korpusie Straży Skarbowej (Guardia di Finanza), a następnie w organach ds. bezpieczeństwa Rady Ministrów Republiki Włoskiej. Zdaniem dziennika w Watykanie trwają poszukiwania kandydata na nowego szefa służb bezpieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem