Reklama

Jasnogórski Instytut Maryjny zainicjował nowy cykl spotkań o Prymasie Wyszyńskim

2019-02-15 16:03

mir/ Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

BP KEP

Jasnogórski Instytut Maryjny zainicjował nowy cykl spotkań o Prymasie Tysiąclecia kard. Stefanie Wyszyńskim „Prymas Jasnogórski – w drodze na ołtarze”. Wieczorem, 14 lutego, w jego ramach odbyła się prezentacja książki „Człowiek niezwykłej miary”.

Jasnogórskie spotkania to jedna z form przygotowania do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia – tłumaczy o. Mariusz Tabulski. Dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego dodał, że jest to także wyraz wdzięczności paulinów Prymasowi Tysiąclecia, który całe swoje życie i służbę Kościołowi zawierzył Maryi Jasnogórskiej.

5 sierpnia 1924 roku odprawił w Kaplicy Matki Bożej Mszę św. prymicyjną i modlił się, aby przynajmniej przez jeden rok mógł służyć Kościołowi jako kapłan. „Matka Boża dodała mu sił, uzdrowiła go i uczyniła tego cherlaka, tytanem polskiego Kościoła” – przypominają paulini.

Także w Sanktuarium w 1946 roku, Prymas Polski kard. August Hlond udzielił mu sakry biskupiej. „Po konsekrację biskupią pojechałem na Jasną Górę. Odtąd już życie moje związane jest tym miejscem” – napisał Prymas Wyszyński kilka lat później w Zuzeli.

Reklama

Na Jasnej Górze powstały jego wielkie „projekty duszpasterskie” znane jako Wielka Nowenna, nawiedzenie parafii przez kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej w kraju i poza jego granicami, czuwania soborowe z Maryją Jasnogórską, Milenijny Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za wolność Kościoła.

Cykl spotkań został zainicjowany 14 lutego, bo to właśnie 14 lutego 1953 r. w trudnym okresie zmagań z komunistycznym reżimem, kiedy władze mocno napierały, aby wpływać na obsadzenie stanowisk kościelnych, Prymas po Mszy św., po modlitwie, wobec najbliższego otoczenia przed Kaplicą na ul. Miodowej powiedział: „Już jestem spokojny, wszystko postawiłem na Maryję Jasnogórską, już się o nic nie martwię. Ona ma w rękach naszą Ojczyznę, Kościół i każdego Polaka”.

Nowy cykl rozpoczęła prezentacja książki „Człowiek niezwykłej miary. Stefan Kardynał Wyszyński w świetle wypowiedzi św. Jana Pawła II oraz własnych”.

- „Książka jest rodzajem autobiografii – wyjaśniał o. Mariusz Tabulski - odsłania skarbnicę potężnych nurtów wielkości i świętości Czcigodnego Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Szczególny wymiar nadają jej wypowiedzi św. Jana Pawła II i jego osobiste świadectwo o Prymasie Tysiąclecia, będące wyrazem przyjaźni dwóch wielkich Polaków. Łączyła ich jedność w posługiwaniu – autentyczna troska o losy człowiek i świata, umiłowanie Boga, Kościoła i Ojczyzny oraz ufne i synowskie zawierzenie Matce Najświętszej”.

To drugie wydanie wzbogacone o dużą ilość fotografii archiwalnych, pierwsze wydanie ukazało się bez ilustracji tuż po śmierci Prymasa.

W spotkaniu uczestniczyli redaktorzy książki oraz zaproszeni goście specjalni: ks. dr Aleksander Ziejewski, przewodniczący Trybunału zbadania cudu za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. "On jest nam tak bardzo potrzebny jako wielki autorytet, jako człowiek z zasadami. Dziś w świecie, gdy wszystkie zasady są łamane, on jest dla nas wzorem miłości do Boga i do człowieka, do każdego dziecka i do całego Kościoła" – wyraził nadzieję ks. Ziejewski.

Patronat nad wydarzeniem objęli: Jasnogórski Instytut Maryjny, Instytut Prymasa Wyszyńskiego, Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Tygodnik Katolicki „Niedziela”, Radio Jasna Góra i Biuro Prasowe Jasnej Góry.

Kolejne spotkanie w ramach cyklu „Prymas Jasnogórski – w drodze na ołtarze” odbędzie się w Instytucie Maryjnym 25 marca.

Tagi:
kard. Stefan Wyszyński Jasna Góra

Prymas Tysiąclecia wzorem bezkompromisowego wypełniania woli Bożej

2019-08-03 21:59

Łukasz Krzysztofka

O Czcigodnym Słudze Bożym Stefanie kard. Wyszyńskim w rocznicę jego urodzin i święceń kapłańskich pamiętała stolica. Warszawiacy w archikatedrze św. Jana Chrzciciela modlili się o rychłą beatyfikację Prymasa Tysiąclecia.

Łukasz Krzysztofka

Na wieczornej Mszy św., której przewodniczył ks. dr Bartosz Szoplik, wikariusz parafii archikatedralnej w koncelebrze z o. dr. Gabrielem Bartoszewskim OFMCap zgromadziło się wielu mieszkańców stolicy. Obecne były także członkinie Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, Rycerze Jana Pawła II i przedstawiciele Archikonfraterni Literackiej.

W homilii ks. dr Szoplik, odnosząc się do postaci z czytanej Ewangelii - św. Jana Chrzciciela, podkreślił, że kard. Stefan Wyszyński bliski jest postawie tego ostatniego proroka Starego Testamentu. – Jak Jan Chrzciciel, Prymas Tysiąclecia stał się dla innych widocznym znakiem Bożego prowadzenia, wzorem bezkompromisowego wypełniania woli Bożej – zauważył ks. Szoplik.

Przytoczył fragmenty homilii kard. Wyszyńskiego do neoprezbiterów, wygłoszonej 24 maja 1964 r., zauważając, że Ksiądz Prymas był bardzo mocno związany i wdzięczny swoim rodzicom. Wdzięczność wobec rodziców jest jednym z rysów tego proroka naszych czasów. Mówił on: „W każdej Mszy św. przyzywajcie swoich rodziców w memento – czy za żywych, czy też za zmarłych. Niech wezmą z waszego kapłaństwa, posługiwania i pracy pierwszy owoc. Pamiętajcie o swoich rodzicach, szanujcie ich, chociaż odtąd dłonie wasze lud będzie całował, wy, synowie, nie przestawajcie nadal z czcią całować dłoni waszych matek i ojców. One to wypielęgnowały was do kapłaństwa i wypracowały chleb dla ust waszych, abyście mogli wyżywić się i doczekać chwili, gdzie teraz sami staniecie się chlebem dla owiec, do których was posyłam”.

Ks. Szoplik przytoczył także słowa Prymasa Tysiąclecia, które nie straciły na swej aktualności i oddają doskonale obecną sytuację, w której znalazł się Kościół i kapłani: „Niech was nie zraża, najmilsi moi synowie, niesprawiedliwość wobec Kościoła, której bardzo często będziecie świadkami. Będą was uważać za głupich, ale to dla Chrystusa. Byle tylko wszyscy inni byli roztropni w Chrystusie. Wasze posłannictwo będzie często szkalowane i ośmieszane. Wasze powołanie głoszenia pokoju Bożego będzie hałaśliwie napiętnowane i zniekształcane. Będą was i innych przekonywać, że to wy czynicie niepokój i jesteście winni wszelkiemu złu. Tym bardzie potrzeba wam pokory świętych. Potrzeba wam cierpliwości siewcy, który niczym niezrażony daje ziarno złociste, ufając, że kiedyś wyda owoc. Potrzeba wam pewności wiary, że nie kłamstwo, a prawda nas oswobodzi. Nie pycha i nie zarozumiałość”.

- Nie zrażajmy się prześladowaniami i trudnościami, ale powierzajmy przez ręce Maryi Bogu prośbę o nowych kapłanów. Prośmy Ją także w intencji rychłej beatyfikacji kard. Wyszyńskiego. Ona pragnie, by on orędował za nami w niebie – powiedział ks. Szoplik.

Przy sarkofagu kard. Stefana Wyszyńskiego w bocznej kaplicy w archikatedrze warszawskiej każdego 28. dnia miesiąca, w miesięcznicę odejścia do Domu Ojca Prymasa Tysiąclecia, zanoszona jest do Boga modlitwa o dar jego beatyfikacji. Także dzisiejszą Mszę św. w archikatedrze w rocznicę urodzin, święceń kapłańskich, a także w dniu imienin zakończyła wspólna modlitwa w tej intencji przy grobie Czcigodnego Sługi Bożego oraz Apel Jasnogórski - jedna z najbliższych sercu Prymasa Tysiąclecia modlitw, w czasie której błogosławił on Polsce i rozsianej po świecie Polonii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: Benedykt XVI przyjął zakonników z okolic Ratyzbony

2019-08-19 11:58

st (KAI) / Watykan

10 sierpnia papież-senior Benedykt XVI przyjął w swojej rezydencji w klasztorze Mater Ecclesiae w Watykanie czterech zakonników z klasztoru św. Michała w Paring (diecezja Ratyzbona) w Bawarii: braci Johannesa, Fabiana, Elwira i Patryka. Należą oni do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna – podaje portal il sismografo.

ilsismografo/www.propstei-paring.de
ilsismografo/www.propstei-paring.de

Przez pół godziny goście mieli okazję wymieniać serdeczne słowa z papieżem-seniorem. W spotkaniu uczestniczył brat Benedykta XVI, ks. prał. Georg Ratzinger, który jak co roku spędza latem kilka dni ze swoim bratem, pomimo iż obydwaj są już ludźmi sędziwymi i w nie najlepszym stanie zdrowia. Podczas spotkania obecny był także abp Georg Gänswein, prefekt Domu Papieskiego i osobisty sekretarz papieża-seniora. Goście otrzymali różaniec w prezencie, a spotkanie zakończyło błogosławieństwo Benedykta XVI.

ilsismografo/www.propstei-paring.de
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-08-19 17:36

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

- Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów – napisał dziś bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w apelu skierowanym do rodziców w związku z planowanym wprowadzeniem ich przez niektóre samorządy. Postulowane przez niektóre samorządy programy edukacji seksualnej w szkołach mają opierać się na standardach i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

Bożena Sztajner/Niedziela
Dary dla dzieci z Białorusi

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu holistycznym do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami do osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem