Reklama

Rodzina

CBOS: szczęście rodzinne najważniejszą wartością dla Polaków

Rodzina pozostaje dla Polaków wartością najważniejszą – wynika najnowszego raportu Centrum badania Opinii Społecznej (CBOS). Aż 80 proc. respondentów wskazało szczęście rodzinne jako wartość, która kierują się w swoim życiu. Jednocześnie zmieniają się modele życia rodzinnego, a w ślad za tym także rozumienie terminu rodzina.

[ TEMATY ]

statystyki

spass/ fotolia.com

Drugą wskazywaną wartością, choć ze zdecydowanie mniejszą liczbą wskazań (55%), znalazło się zdrowie, na trzecim – spokój (48% respondentów), a na czwartym – grono przyjaciół (45%).

Mniej więcej dwie piąte Polaków za istotne w swoim życiu uznało szacunek innych ludzi (42%) oraz uczciwe życie (42%), a ponad jedna trzecia wskazała w tym kontekście na pracę zawodową (36%). Nieco mniej liczni wymienili wiarę religijną (28%), pomyślność ojczyzny (23%) oraz wolność głoszenia własnych poglądów (18%).

Szczęście rodzinne jako podstawową wartość codziennego życia częściej akcentują kobiety (86%) niż mężczyźni (74%). Podkreślanie znaczenia rodziny rośnie wraz z wykształceniem respondentów, a w grupach społeczno-zawodowych wartość tę stosunkowo najczęściej wskazują gospodynie domowe (97% wskazań), kadra kierownicza oraz specjaliści wyższego i średniego szczebla, a także pracownicy administracyjno-biurowi (po 85%).

Reklama

W ciągu ostatnich sześciu lat w zasadzie nie zmieniła się ogólna hierarchia podstawowych wartości cenionych przez Polaków, jednak niektóre z nich nieco zyskały na znaczeniu, a inne trochę straciły. Jeżeli chodzi o dłuższe trendy (od 2008 roku), widoczny jest systematyczny wzrost znaczenia przyjaźni oraz spadek wagi przypisywanej pracy zawodowej, bogactwu i wykształceniu – zaznacza CBOS.

Ponadto od ostatniego pomiaru ubyło respondentów szczególnie ceniących uczciwość (spadek o 4 punkty procentowe) oraz zdrowie (spadek o 3 punkty). Od 2013 roku istotnie zwiększył się z kolei odsetek badanych, dla których istotna jest pomyślność ojczyzny (wzrost o 12 punktów procentowych), wolność głoszenia własnych poglądów (wzrost o 6 punktów) oraz możliwości udziału w demokratycznym życiu społeczno-politycznym (wzrost o 4 punkty).

CBOS zwraca uwagę na obserwowalną w ostatnich latach tendencję do redefinicji pojęcia rodziny. Wynika to, zdaniem Centrum, ze zmian społeczno-kulturowych w zakresie życia małżeńsko-rodzinnego.

Reklama

Systematycznie przybywa opinii, że rodzinę stanowią osoby pozostające w związku nieformalnym i wspólnie wychowujące dzieci z tego związku. Częściej niż poprzednio za rodzinę uważany jest również tzw. model patchworkowy, w którym osoby aktualnie pozostające ze sobą w związku nieformalnym wspólnie wychowują dzieci z poprzednich związków. Rzadziej zaś niż przed sześcioma laty badani za rodzinę uznają bezdzietne małżeństwo lub parę konkubentów nieposiadających dzieci.

Można też zauważyć, że szerszemu rozumieniu pojęcia rodziny sprzyja przede wszystkim młodszy wiek respondentów, wyższy poziom wykształcenia, zamieszkiwanie w większej miejscowości, wyższy dochód per capita, rzadsze uczestnictwo w praktykach religijnych oraz lewicowa orientacja polityczna.

Uwzględniając stan cywilny można stwierdzić, że najszerzej rodzinę definiują osoby rozwiedzione oraz kawalerowie i panny, a biorąc pod uwagę status zawodowy – uczniowie i studenci, kadra kierownicza i specjaliści wyższego szczebla, pracownicy usług oraz personel administracyjno-biurowy.

Badanie przeprowadzono w dniach 10–17 stycznia 2019 roku na liczącej 928 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

2019-02-18 13:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznik Papieski 2020: ponad 1,3 mld katolików, więcej biskupów, mniej księży i osób konsekrowanych

[ TEMATY ]

Kościół

statystyki

Grażyna Kołek

Na koniec 2018 roku na świecie żyło 1329 mln katolików ochrzczonych, w Kościele było 5377 biskupów (łącznie z kardynałami i arcybiskupami), prawie 44 tys. diakonów stałych, niespełna 51 tys. braci zakonnych i ok. 642 tys. zakonnic. Te i wiele danych przynoszą dwa najnowsze opracowania Centralnego Urzędu Statystycznego Kościoła: Annuario Pontificio (Rocznik Papieski) 2020 i Annuarium Statisticum Ecclesiae (Rocznik Statystyczny Kościoła) 2018.

Pierwszy rocznik, ukazujący się co roku, z niewielkimi przerwami, od połowy XIX wieku, zawiera liczby, ale też nazwy kościelnych jednostek administracyjnych, imiona nazwiska i krótkie dane biograficzne o ich rządcach, o kierownikach i pracownikach urzędów Kurii Rzymskiej, wykazy i obsady nuncjatur apostolskich oraz podobne informacje o korpusie dyplomatycznym, akredytowanym przy Stolicy Apostolskiej, dane o męskich i żeńskich zakonach i zgromadzeniach zakonnych i szereg innych wiadomości. W sumie jest to podstawowe i bardzo wszechstronne źródło wiedzy o Kościele katolickim.

Rocznik Statystyczny jest publikacją, ukazującą się okresowo, zwykle co 3 lata, i dostarcza materiały wyłącznie liczbowe (a więc bez nazwisk i adresów), dotyczące wszystkich wymiarów życia kościelnego, a więc diecezji, liczby chrztów, małżeństw i pogrzebów oraz szereg innych danych z podziałem na państwa i kontynenty.

Z bogactwa informacji zawartych w obu tych wydawnictwach, wyłania się całościowy obraz Kościoła w określonych ramach czasowych.

Tak więc w latach 2013-18 (taki przedział czasowy obejmuje najnowsze Annuarium Statisticum Ecclesiae [ASE]) liczba katolików na świecie wzrosła z 1 miliarda 254 milionów do 1 miliarda 329 milionów, czyli o 75 mln osób. Oznacza to, że na koniec 2018 stanowili oni prawie 18 proc. ogółu mieszkańców naszej planety. Najwyższy odsetek katolików w stosunku do miejscowej ludności występował w tym czasie w Ameryce Północnej i Południowej (całościowo) – 63,7 proc., podczas gdy w Europie było to 39,7, w Oceanii (z Australią) – 26,3, w Afryce – 19,4 i w Azji – 3,3 proc.

Na tym ostatnim kontynencie powoli i nieznacznie zwiększa się z każdym rokiem liczba katolików: w 2013 był to wzrost o 10,9 proc. a w 5 lat później o 11,1 proc., ale ogólny przyrost liczby ludności w tej części świata był w tym okresie znacznie większy i szybszy – w 2018 wyniósł on prawie 60 proc. W krajach afrykańskich i w Oceanii wzrost liczby katolików był mniej więcej taki sam jak ogółu miejscowych mieszkańców.

W okresie 2013-18 liczba biskupów wzrosła z 5173 do 5377, a więc o ponad 3,9 proc, przy czym najwyższe wskaźniki odnotowały tu Kościoły lokalne w Oceanii – o 4,6 proc. oraz w Ameryce i Azji – po 4,5, następnie w Europie – o 4,1, podczas gdy w Afryce wzrost wyniósł jedynie 1,4 proc.

Z danych ACE wynika, że w omawianym pięcioleciu nastąpił ogólnie spadek liczby księży diecezjalnych i zakonnych o 0,3 proc., przy czym o ile w pierwszych dwóch latach (2013-14) wystąpił wzrost ogólnej liczby o 1,4 tys., to w drugim trzyleciu był już spadek. W Afryce i Azji tradycyjnie już mieliśmy do czynienia ze wzrostem liczby kapłanów: odpowiednio o 14,3 i 11 proc., podczas gdy w Ameryce występowała tendencja stabilizacyjna, a w Europie i Oceanii zaznaczył się spadek o odpowiednio 7 i niespełna 1 proc. liczby księży.

Nadal utrzymywała się w tym okresie przewaga naszego kontynentu, gdy chodzi o bezwzględną ilość duchownych – posługiwało tu 41,3 proc. ogółu światowego duchowieństwa, podczas gdy w Ameryce wskaźnik ten wyniósł 40 proc. Na dalszych miejscach były Azja, Afryka i Oceania.

Tym elementem życia kościelnego, który od wielu lat wykazuje stały wzrost, jest posługa diakonów stałych: w 2013 było ich 43195, a w 5 lat później – już 47504, a więc o prawie 10 proc. więcej.

Ciągle natomiast spada, i to bardzo wyraźnie, liczba braci i sióstr zakonnych. Tych pierwszych było w 2018 o prawie 8 proc. mniej niż 5 lat wcześniej – odpowiednie niespełna 51 tys. wobec ponad 55 tys. w 2013. Tylko w Afryce i Azji odnotowano w tym czasie dość wyraźny wzrost ich liczby: o 6,8 i 3,6 proc.

W 2018 w Kościele powszechnym posługiwało niespełna 642 tys. zakonnic, podczas gdy 5 lat wcześniej było ich jeszcze prawie 694 tys. Największe spadki wystąpiły w Europie – o 15 proc., w Oceanii – o 14,8 i w Ameryce – o 12 proc. Zwiększenie ich liczby, które jednak nie było w stanie wyrównać ogólnego ubytku, odnotowały Afryka – o 9 i Azja – o 2,6 proc. Na tych dwóch kontynentach żyje obecnie 39 proc. ogółu sióstr (w 2013 – 34,6 proc.), podczas gdy w Europie i Ameryce odsetek ten zmalał z 64,3 do 59,9 proc.

I wreszcie liczba seminarzystów wyższych wykazuje również tendencję spadkową, choć nie tak dużą jak w przypadku osób konsekrowanych. W 2013 do kapłaństwa przygotowywało się na świecie 118251 kandydatów, a w 5 lat później – 115800, a więc o 2 proc. mniej. Tu także największy przyrost liczby kleryków wystąpił w Afryce – o 15,6 proc., podczas gdy Europa odnotowała dokładnie taki sam procentowy spadek a Ameryka – o 9,4 proc.

CZYTAJ DALEJ

Sprawa Profesor Ewy Budzyńskiej nie dotyczy studentów, to spór o wolność akademicką

2020-05-30 12:02

[ TEMATY ]

wolność

Ordo Iuris

prof. Ewa Budzyńska

źródło: https://ordoiuris.pl/

Prokuratura i Policja w Katowicach prowadzą dochodzenie w sprawie nieprawidłowości postępowania dyscyplinarnego wszczętego przeciwko prof. Ewie Budzyńskiej. Wszczęte z urzędu przez organy ścigania postępowanie nie jest wymierzone przeciwko studentom, a jego celem jest ustalenie czy nie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 235 kodeksu karnego, czyli „tworzenia fałszywych dowodów lub innych podstępnych zabiegów powodujących prowadzenie przeciwko określonej osobie ściganie o przewinienie dyscyplinarne”. Prawnicy Ordo Iuris informowali wcześniej o ujawnionych w toku postępowania dyscyplinarnego rażących nieprawidłowościach w działaniach Rzecznika Dyscyplinarnego Uniwersytetu Śląskiego, w tym o udostępnianiu świadkom protokołów zeznań innego przesłuchiwanego.

Prawnicy Ordo Iuris reprezentują prof. Ewę Budzyńską, jako osobę pokrzywdzoną zarówno w prowadzonym przeciwko niej postępowaniu dyscyplinarnym, jak i w toku czynności policyjnych, jako osobę pokrzywdzoną przestępstwem z art. 235 kodeksu karnego. Udział prawników pani profesor w przesłuchaniach świadków wynika wprost z przepisów kodeksu postępowania karnego i jest standardowym działaniem profesjonalnych pełnomocników. Zaniechanie udziału w tych czynnościach byłoby nie tylko naruszeniem zasad starannej reprezentacji pokrzywdzonej wykładowczyni, ale także stanowiłoby wykroczenie przeciwko zasadom etyki adwokackiej.

„Toczące się postępowanie ma na celu ustalenie, czy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec Pani Profesor nie doszło na skutek tworzenia fałszywych dowodów lub innych podstępnych zabiegów, między innymi po stronie Rzecznika Dyscyplinarnego Uniwersytetu Śląskiego. Postępowanie w najmniejszym stopniu nie zagraża studentom” – podkreśla mec. Magdalena Majkowska z Ordo Iuris.

Wedle oceny przedstawionej przez Instytut Ordo Iuris, postępowanie dyscyplinarne toczące się wobec prof. Ewy Budzyńskiej na Uniwersytecie Śląskim zagraża konstytucyjnej zasadzie wolności akademickiej. Prof. Ewa Budzyńska prowadziła zajęcia pt. „Międzypokoleniowe więzi w rodzinach światowych”. Celem wykładów było zapoznanie studentów z rodziną jako elementem struktury społecznej oraz przedstawienie, jakie formy przyjmowała ona na przestrzeni dziejów w zależności od kształtującej ją kultury lub religii. Uczestnicy zajęć poznawali odmienności kulturowe rodzin wyznawców chrześcijaństwa, islamu, judaizmu czy hinduizmu. Po zajęciach dotyczących rodziny w świetle nauki chrześcijańskiej, grupa studentów złożyła do władz uczelni skargę na prof. Ewę Budzyńską. Zarzucali jej rzekome narzucanie słuchaczom „ideologii anti-choice, poglądów homofobicznych, antysemityzmu, dyskryminacji wyznaniowej, informacji niezgodnych ze współczesną wiedzą naukową oraz promowanie poglądów radykalno-katolickich".

Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Rzecznik Dyscyplinarny za niezasadny uznał zarzut antysemityzmu, a także odrzucił zarzut przekazywania podczas wykładu „informacji niezgodnych z aktualnym stanem wiedzy”. Pomimo tego, zażądał od Komisji Dyscyplinarnej Nauczycieli Akademickich Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach ukarania prof. Ewy Budzyńskiej dyscyplinarną naganą. W geście protestu, wobec całkowitego braku wsparcia ze strony władz uczelni, pani profesor po latach działalności zawodowej zrezygnowała z pracy akademickiej.

W toku postępowania wyjaśniającego przed skierowaniem wniosku o ukaranie Rzecznik Dyscyplinarny Uniwersytetu Śląskiego prof. Wojciech Popiołek dopuścił się szeregu rażących uchybień proceduralnych
.

Dochodziło do udostępniania protokołu zeznań poprzedniego świadka kolejnemu świadkowi w toku przesłuchania, by następnie ze zbieżnych zeznań świadków, wyprowadzić wniosek o ich prawdziwości. Przekroczono też 6-miesięczny termin, w ciągu którego Rzecznik Dyscyplinarny powinien zakończyć postępowanie. Pomimo takiej zwłoki postępowanie dowodowe było bardzo ograniczone. W toku postępowania wyjaśniającego nie doszło do formalnego przedstawienia przez Rzecznika zarzutów prof. Ewie Budzyńskiej, nie zostało też precyzyjnie sformułowane przewinienie dyscyplinarne - szczególnie wobec uznania za bezzasadny zarzutu nienaukowości wykładu.

Sprawa prof. Ewy Budzyńskiej wywołała ogólnopolską debatę na temat akademickiej cenzury wykładowców opowiadających się po stronie naturalnego ładu społecznego i takich wartości jak ochrona życia przed narodzeniem, konstytucyjna tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, ochrona praw rodziców do wychowania ich dzieci czy wolność słowa i wolność prowadzenia badań oraz publikowania ich wyników.

W związku ze sprawą prof. Ewy Budzyńskiej, Instytut Ordo Iuris opublikował projekt ustawy o ochronie wolności akademickiej. Niedługo potem podobne rozwiązania zaprezentowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

W raporcie opublikowanym przez Instytut Ordo Iuris przedstawiono ponad dwadzieścia rażących przykładów cenzury akademickiej wymierzonej w przedstawicieli świata nauki na przestrzeni ostatnich lat. Wśród przykładów podano odwołanie konferencji „Wyzwania i zagrożenia bioetyczne XXI wieku” na UMK w Toruniu, odwołanie konferencji „Prawa poczętego pacjenta: aspekty medyczne oraz prawne” na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, odwołanie przez Uniwersytet Warszawski spotkań z mec. Rebeccą Kiessling, która na temat ochrony życia dyskutowała ze studentami na najważniejszych uczelniach USA. Innymi przykładami było odwołanie po interwencji lewicowych dziennikarzy zatrudnienia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym dr. Tomasza Terlikowskiego czy postępowania dyscyplinarne wobec prof. Aleksandra Nalaskowskiego i prof. Jacka Bartyzela.

„Wszystkie te ataki na wolność akademicką łączy brak proporcjonalnej surowości wobec przedstawicieli radykalnej lewicy, wystarczy przypomnieć udostępnianie sal akademickich na przygotowania do czarnych protestów czy odmowę wstępną prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko prof. Kochanowskiemu, który publicznie i skrajnie niecenzuralnie nazwał młodego chłopca pokojowo protestującego przeciwko paradzie równości” – przypomina mec. dr Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Wyrazem ogromnego wsparcia społecznego jest choćby podpisanie petycji w obronie wykładowcy przez ponad 38 000 osób. Związek Zawodowy „Solidarność” Uniwersytetu Śląskiego wystosował do władz uczelni pismo w obronie pani Profesor. List w obronie prof. Ewy Budzyńskiej sformułowali również członkowie Rady Naukowej Instytutu Ordo Iuris.

„Treści wykładów nie mogą być wyłącznie dostosowane do przekonań słuchaczy. Wszelkie podejmowane ostatnio działania, które de facto mają na celu doprowadzenie do zaniechania wyjaśnienia wszystkich wątpliwości pojawiających się w niniejszym postępowaniu, stanowią wyraz bezprawnej cenzury konstytucyjnie gwarantowanej wolności akademickiej z oczywistą szkodą dla kształtowania umiejętności krytycznego myślenia” – komentowała jeszcze w styczniu sprawę mec. Magdalena Majkowska.

Pierwsze czynności Komisji Dyscyplinarnej nie doprowadziły do oczekiwanego umorzenia postępowania lub szybkiego uniewinnienia Pani Profesor. Przebieg posiedzenia spotkał się z krytyką prawników Ordo Iuris.

„Sprawa prof. Ewy Budzyńskiej nie jest konfliktem między grupą studentów a wykładowcą i prawnikami z Instytutu Ordo Iuris. Istotą sprawy jest spór o wolność akademicką i prawo do prowadzenia badań i wygłaszania uzasadnionych poglądów naukowych w środowisku akademickim. W istocie to spór pomiędzy prof. Ewą Budzyńską a Uniwersytetem Śląskim w Katowicach, na którym doszło do rażącego naruszenia konstytucyjnej zasady wolności akademickiej, kluczowej dla realizacji głównego celu uniwersytetu, jakim jest ochrona wolności prowadzenia badań naukowych i poszukiwanie prawdy. Studentom to postępowanie niczym nie grozi, a ich emocje związane z czynnościami Policji wykorzystywane są cynicznie dla ponownego uderzenia w Panią Profesor i przysłonięcia istoty tej sprawy” – komentuje mec. Jerzy Kwaśniewski, Prezes Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek modli się za społeczeństwo i Kościół Amazonii

2020-05-31 12:48

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Regina Coeli

www.vaticannews.va

"Dziś, w święto Pięćdziesiątnicy, wzywamy Ducha Świętego, aby dał światło i siłę Kościołowi i społeczeństwu w Amazonii, która została ciężko doświadczona przez pandemię" - powiedział Franciszek po modlitwie „Regina Coeli”. Papież podkreślił: "Troska o ludzi jest ważniejsza niż ekonomia".

"Siedem miesięcy temu zakończył się Synod dla Amazonii. Dziś, w święto Pięćdziesiątnicy, wzywamy Ducha Świętego, aby dał światło i siłę Kościołowi i społeczeństwu w Amazonii, która została ciężko doświadczona przez pandemię. Wiele osób jest zarażonych i zmarło, także wśród rdzennej ludności, która jest szczególnie wrażliwa. Za wstawiennictwem Maryi, Matki Amazonii modlę się za najuboższych i najbardziej bezbronnych z tego drogiego regionu, ale także za osoby na całym świecie, i apeluję, aby nikomu nie zabrakło opieki zdrowotnej" - powiedział papież i dodał: "Troska o ludzi, a nie oszczędzanie dla gospodarki. Troska o ludzi jest ważniejsza niż ekonomia. My, ludzie, jesteśmy świątyniami Ducha Świętego, a nie gospodarka".

W Amazonii zarażonych na koronawirusa jest prawie 156 tysięcy osób. Zmarło co najmniej 7449. Najbardziej krytyczna sytuacja ma miejsce w Brazylii: ponad 12 000 przypadków zarażenia jest w samym Manaus. Niepokojąca sytuacja jest również w Peru, zwłaszcza w regionie Iquitos oraz w Boliwii, w departamencie Santa Cruz. Brakuje wiarygodnych danych na temat pandemii w Wenezueli, kraju dotkniętym poważnym kryzysem społecznym i gospodarczym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję