Reklama

Spotkanie Młodych "Na Słowo"

2019-02-24 15:06

Anna Majowicz

Anna Majowicz
Spotkanie zakończyła Eucharystia, którą sprawował abp Józef Kupny

Sportowa Hala, wypełnione siedzenia na widowni i płycie, dwa tysiące osób. Siostry zakonne, klerycy, młodzież z całej Archidiecezji, różańce, termosy, Pismo Święte, jedni skupieni na modlitwie, inni radośnie wielbiący Boga śpiewem. Tak wyglądały rekolekcje dla młodzieży ,,Na Słowo” w Hali Orbita.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Przygotowywane od wielu miesięcy spotkanie młodzieży rozpoczęło się w sobotę, 23 lutego i trwało w sumie dziewięć godzin. – Chcieliśmy, aby młodzież doświadczyła działania słowa Bożego poprzez osobiste spotkanie z Ewangelią czytaną w Kościele i z Kościołem – mówi ks. Zbigniew Kowal, duszpasterz Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży, organizator spotkania.

Po oficjalnym rozpoczęciu, integracji i konferencji ks. Mirosława Malińskiego przyszedł czas na wspólny posiłek. Modlitwą w małych grupach rozpoczęła się druga część spotkania. – Modlitwa wprowadzi nas w spotkanie z Panem Jezusem, ze słowem, którym chcemy się dzielić – mówił ks. Zbigniew Kowal. Młodzi ludzie mieli za zadanie zapisać słowa, które najlepiej oddają tekst przeczytanej przez nich Ewangelii (Iz 53,4-54,2), a które później animatorzy grup zawiesili w Kaplicy Słowa. Ściany kaplicy wypełniły hasła: ,,Dla Boga nie ma nic niemożliwego”, ,,Łaska”, ,,Zaufanie”. 

Po spotkaniu w grupkach dzielenia, przyszedł czas na śpiew i tańce! Młodzież wspólnie z animatorami muzycznymi Freak Frak, odśpiewała m.in. ,,Błogosławieni miłosierni”, oficjalny hymn ŚDM w Krakowie.

Przed Adoracją Najświętszego Sakramentu, ks. Bartłomiej Kot zwrócił się do młodych, by w ciszy, z zamkniętymi oczami przywołali Ducha Świętego. Zaznaczył, że Adoracja to moment, w którym mogą po prostu odpocząć. – Każdy z nas ma jakieś troski. Przychodzą do nas różne myśli, których dziś nie powinno być tu z nami. Chciałbym, abyście porzucili je na czas Adoracji, abyście się niczym nie przejmowali, usiedli i odpoczęli. Oczyśćcie umysł i posłuchajcie tego, co ma wam do powiedzenia Pan Bóg. Jeśli macie potrzebę modlitwy za kogoś, śmiało, możecie to robić, tu jesteście wolni – mówił ks. Bartłomiej Kot. W trakcie Adoracji Najświętszego Sakramentu młodzież miała okazję do spowiedzi.

Spotkanie Młodych ,,Na Słowo” zakończyła Eucharystia, którą sprawował abp Józef Kupny.

Metropolita Wrocławski w homilii przywołał moment zwiastowania. - Zwróćmy uwagę na miejsce rozmowy Archanioła Gabriela z Maryją. Bo ono niejako stanowi klucz do zrozumienia tego fragmentu Ewangelii. Anioł przybywa do domu Maryi, przygląda się temu, czym się zajmuje. Można powiedzieć, że wkracza w Jej codzienność, bo przecież Maryja nie czekała na odwiedziny Bożego posłańca. Nie otrzymała wiadomości z nieba, żeby przygotować dom i czuwać na modlitwie. Ona, jak możemy się domyślać, wykonywała zwyczajne czynności, przygotowywała posiłek, sprzątała.. I nagle w Jej życiu pojawia się anioł i rozmawia z nią o najważniejszych wydarzeniach w historii ludzkości – mówił hierarcha, dodając, że na tym polega chrześcijaństwo. – Bóg chce mieć dostęp do twojego domu, do twojego serca. Chce się spotkać wszędzie tam, gdzie jesteś. Dziś wielu chciałoby zamknąć Pana Boga w kościołach, mówiąc, że wiara to nasza prywatna sprawa. Ale to nie tak! Chrześcijanin nie może dać sobie wmówić, ze wiara jest sprawą prywatną. Chrześcijanin nie może pozwolić zamknąć sobie ust!

Metropolita zaznaczył, że wyznajemy swoją wiarę, bo nie możemy milczeć o tym, co wyznajemy w sercu. Spotkaliśmy Jezusa i nie możemy udawać, że w naszym życiu nic się nie zmieniło. - Kiedy rozważamy wydarzenie zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, mocno wybrzmiewa zdanie ,,Słowo stało się ciałem”. Słowo Boże, od samego początku szuka człowieka, w którym staje się ciałem. Który poprzez życiowe wybory, podejmowane decyzje, sprawi, że to słowo będzie widoczne – nauczał abp Józef Kupny.

Na zakończenie Pasterz Kościoła wrocławskiego zachęcił młodzież, by otworzyła się przed Bogiem i tak jak Maryja wpuściła Go do swego domu. - Bóg działa wtedy, gdy człowiek pozwoli mu wejść do swojej codzienności, gdy się przed nim otworzy. Zaprośmy Go więc do swojego serca. Niech słowo Boga stanie się w nas ciałem!

Zobacz zdjęcia: NA SŁOWO - Za Maryją!
 

Zobacz zdjęcia: NA SŁOWO - Za Maryją! Cz.2

Reklama

Zobacz zdjęcia: NA SŁOWO za Maryją - mocne świadectwo wiary młodych
 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Tagi:
DDM Na Słowo Hala Orbita

Reklama

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Twarze Zielonej Góry

2019-04-26 11:49

Krystyna Dolczewska

Czy spacer ze śpiącym w wózku dzieckiem może zainspirować do napisania książki ? Tak, jeżeli tym spacerującym jest historyk, zielonogórzanin i miłośnik tego miasta.

Krystyna Dolczewska
dr Grzegorz Biszczanik i prowadząca spotkanie dr Izabela Korniluk

Właśnie dr nauk humanistycznych Grzegorz Biszczanik spacerując po mieście z córeczką, zaczął się uważnie przypatrywać mijanym kamienicom i kościołom. Zobaczył, że są na nich różne twarze - świętych, kobiece, maszkarony i te symboliczne np. nasze słoneczko. Przecież widział je od dzieciństwa, ale tu trzeba podkreślić słowo „uważnie”. Zaczął więc patrzeć ina-czej i notować sobie adresy mijanych obiektów, bo zakiełkowała w nim myśl o napisaniu książki. Postanowił ją zrealizować. Zaprosił do współpracy profesjonalnego fotografa Włady-sława Czulaka, pracownika Gazety Wyborczej. Otrzymaliśmy w rezultacie książkę „ Niezna-ne twarze Zielonej Góry”, którą zaprezentował nam w Muzeum Ziemi Lubuskie 17 kwietnia br. Nieznane, bo niezauważane przez nas.

Odpowiadając na pytania prowadzącej spotkanie p. Izabeli Korniluk opowiedział, ile przygód i trudności mieli autorzy książki - piszący i fotograf - jak musieli wchodzić na stry-chy i inne zakątki kamienic, jak często nie byli wpuszczani, musieli mieć pozwolenia albo fizycznie wejście było niemożliwe. Były też trudności z dokumentacją, z wyszukiwaniem planów obiektów, bo w Grünbergu w miarę rozbudowy zmieniano numerację kamienic. Cza-sami planów nie było. Wielkie ukłony autorów dla wielu osób m.in. Ks. Proboszcza parafii Najświętszego Zbawiciela Mirosława Maciejewskiego za udostępnienie archiwum zielono-górskich kościołów parafialnych i p. Izabeli Korniluk za udostępnienie zasobów MZL.

Autorzy byli często zaskoczeni, tym co znaleźli np. schronem przeciwlotniczym w kamienicy lub przebudowaną na mieszkanie bramą wjazdową.

Publiczność dopisała. Tak samo było podczas wystawy o kościele pw. N. Zbawiciela i o Zastalu. Jak zawsze, gdy chodzi o nasze miasto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem