Reklama

Niedziela Częstochowska

Kościoły stacyjne w Archidiecezji Częstochowskiej

Kościoły stacyjne miasta Częstochowy to nowa inicjatywa duszpasterska Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego Wacława Depo, która nawiązuje do tradycji Kościoła rzymskiego, zrodzonej w IV-V w. Zwyczaj stacji wielkopostnych, celebrowanych każdego dnia w innej świątyni miasta, kultywowany jest dzisiaj nie tylko w Rzymie, ale również w wielu miastach Polski jak np. w Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Lublinie.

Zgodnie z ideą kościołów stacyjnych, kolejne świątynie w mieście stają się „stacją” jednego dnia Wielkiego Postu, do którego to kościoła pielgrzymują wierni całego miasta. Każdego dnia w wyznaczonym kościele stacyjnym obowiązuje ten sam program.

Decyzją Księdza Arcybiskupa w ramach każdej stacji wielkopostnej w wyznaczonym kościele miasta Częstochowy należy przed wieczorną Mszą św. przeprowadzić godzinną Adorację Najświętszego Sakramentu oraz dać wiernym okazję skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Następnie w ramach wieczornej Eucharystii należy wygłosić homilię wielkopostną.

Przeczytaj także: Słowo abp. Wacława Depo o "Kościołach Stacyjnych" w Częstochowie

Arcybiskup Metropolita Częstochowski ustanawia w Częstochowie następujące kościoły stacyjne okresu Wielkiego Postu (od Środy Popielcowej do Wielkiej Środy).

Reklama

6. marca – Środa Popielcowa – Bazylika Archikatedralna pw. św. Rodziny

7. marca – kościół p.w. św. Zygmunta Męczennika

8. marca – kościół p.w. św. Kazimierza

Reklama

9. marca – kościół p.w. św. Stanisława Kostki

10. marca (I Niedziela Wielkiego Postu) – kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa

11. marca – kościół p.w. Miłosierdzia Bożego

12. marca – kaplica p.w. Matki Bożej na Jasnej Górze

13. marca – kościół p.w. św. Franciszka z Asyżu

14. marca – kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

15. marca – kościół p.w. św. Faustyny

16. marca – kościół p.w. Zesłania Ducha Świętego

17. marca (II Niedziela Wielkiego Postu) – kościół p.w. Przemienienia Pańskiego

18. marca – kościół św. p.w. Alberta Chmielowskiego

19. marca – kościół p.w. św. Józefa

20. marca – kościół p.w. św. Andrzeja Boboli

21. marca – kościół p.w. Świętych Pierwszych Męczenników Polski

22. marca – kościół p.w. św. Jana Sarkandra

23. marca – kościół p.w. Nawrócenia św. Pawła Apostoła

24. marca (III Niedziela Wielkiego Postu) – kościół p.w. Najświętszego Imienia Maryi

25. marca – kościół p.w. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

26. marca – kościół p.w. św. Judy Tadeusza

27. marca – kościół p.w. św. Melchiora Grodzieckiego

28. marca – kościół p.w. św. Ireneusza BM

29. marca – kościół p.w. Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej

30. marca – kościół p.w. św. Jadwigi Królowej

31. marca (IV Niedziela Wielkiego Postu) – kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego

1. kwietnia – kościół p.w. św. Maksymiliana

2. kwietnia – kościół p.w. św. Antoniego

3. kwietnia – kościół p.w. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

4. kwietnia – kościół p.w. św. Floriana

5. kwietnia – kościół p.w. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych

6. kwietnia – kościół p.w. Narodzenia Pańskiego

7. kwietnia (V Niedziela Wielkiego Postu) – kościół p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła

8. kwietnia – kościół p.w. św. Urszuli Ledóchowskiej

9. kwietnia – kościół p.w. św. Stanisława BM

10. kwietnia – kościół p.w. św. Jakuba

11. kwietnia – kościół p.w. św. Wojciecha BM

12. kwietnia – kościół p.w. św. Barbary

13. kwietnia – kościół p.w. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

14. kwietnia (Niedziela Palmowa) – Bazylika Jasnogórska

15. kwietnia – kościół p.w. św. Rafała Kalinowskiego

16. kwietnia – kościół p.w. św. Jana Kantego

17. kwietnia – kościół p.w. Opatrzności Bożej

2019-03-01 13:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bądźmy wielbicielami i czcicielami krzyża

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Ignacy Dec

Triduum Paschalne

Wielki Piątek

ks. Mirosław Benedyk

Bp Ignacy Dec podczas adoracji krzyża w Wielki Piątek w katedrze świdnickiej

O znaczeniu krzyża i jego miejscu w naszym życiu, a także o obowiązkach jakie spoczywają na nas wobec krzyża Pana Jezusa – mówił bp Ignacy Dec podczas wielkopiątkowej liturgii w katedrze świdnickiej.

Liturgia Wielkiego Piątku rozpoczęła się od procesji w ciszy. Po dojściu do ołtarza biskup upadł na twarz i przez chwilę leżał krzyżem, a po modlitwie wstępnej rozpoczęła się liturgia słowa, której szczytem była odśpiewana przez alumnów świdnickiego seminarium, Męka Pańska według św. Jana.

ks. Mirosław Benedyk

Klerycy świdnickiego seminarium podczas śpiewu Męki Pańskiej

W homilii biskup przypominał czym jest dla nas krzyż Chrystusa.

– W czasach pogańskich krzyż był szubienicą, na której wieszano przestępców. Był więc narzędziem zbrodni, znakiem hańby i pogardy. Krzyż, znak hańby i pogardy, zmienił swoje znaczenie z chwilą, gdy zawisł na nim Syn Boży. Stał się wtedy ołtarzem zbawczego cierpienia, ołtarzem złożenia Bogu przebłagalnej ofiary za grzechy ludzi. Stał się znakiem miłości Boga do ludzi, znakiem zbawienia, tronem królewskim Zbawiciela, godłem chrześcijańskim, przedmiotem miłości, czci i uwielbienia. (…) Dzięki krzyżowi grzeszni ludzie uzyskali prawo do bycia z Bogiem w wieczności. Dzięki krzyżowi zostały uchylone wyroki, jakie ludzie wydali na siebie przez swoje grzechy. Dzięki krzyżowi ludzie stali się odkupioną rodziną dzieci Bożych. Z tej racji krzyż Chrystusa stał się świętym znakiem w chrześcijaństwie, przedmiotem szczególnej czci i uwielbienia w rodzinie uczniów Chrystusa.

W dalszej części pasterz diecezji wskazał na trzy główne obowiązki jakie spoczywają na nas wobec krzyża Pana Jezusa, a są to:

Oddawanie czci krzyżowi. – Bądźmy wielbicielami i czcicielami krzyża, gdyż krzyż jest naszą przepustką do nieba. Niech krzyż znajduje godne miejsce w naszych mieszkaniach. Spoglądajmy na krzyż, gdy wychodzimy i przychodzimy do domu. Nie wstydźmy się go pocałować rano po obudzeniu i wieczorem przed snem. Czyńmy zawsze pobożnie znak krzyża świętego przed i po jedzeniu i przy innych okazjach.

Przynoszenie naszych życiowych krzyży pod krzyż Chrystusa. – Z naszymi krzyżami przychodźmy pod krzyż Chrystusa. W krzyżu Chrystusa odnajdziemy siłę do dźwigania naszych krzyży.

Obrona krzyża. – Jesteśmy powołani, nie tylko po to, aby być czcicielami krzyża Chrystusa, ale także aby być jego obrońcami. Wojna o krzyż trwa od początku chrześcijaństwa do dziś i będzie trwać nadal. Diabeł bowiem znienawidził krzyż, gdyż na nim został pokonany – tłumaczył bp Ignacy.

Biskup podsumowując nawiązał do aktualnej sytuacji społecznej. – Drodzy bracia i siostry, niech w tegoroczny Wielki Piątek, przeżywany z krzyżem pandemii, przeniknie blask krzyża z Golgoty. Niech Krzyż Chrystusa uzdrowi ten świat w wymiarze cielesnym i duchowym – zakończył.

ks. Mirosław Benedyk

Adoracja Najświętszego Sakramentu w Grobie Pańskim

CZYTAJ DALEJ

Zielone Świątki, tatarak w kątki!

Po Bożym Narodzeniu i Wielkanocy przez długie wieki w sposób najbardziej uroczysty świętowano właśnie Zesłanie Ducha Świętego. Jest to jedno z najstarszych świąt Kościoła wprowadzone już w II w. To Duch Święty napełnił mocą i żywą wiarą Apostołów tak, by na całym świecie mogli głosić prawdy wiary Chrystusowej.
W początkach chrześcijaństwa święto nosiło nazwę pentekoste - pięćdziesiąt dni po Wielkiej Nocy. W Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, tradycje zielonoświątkowe łączą się jeszcze z elementami obyczajów pogańskich, szczególnie z tymi, które wiązały się ściśle ze świętem rolników i pasterzy. Obfitowały one w pieśni, modlitwy, procesje błagalne wśród pól o dobry urodzaj. W narożnikach pól zatykano gałązki zieleni, by chronić od gradobicia.
Różne regiony Polski dopracowały się nieco odmiennego obyczaju zielonoświątkowego, ale wszystkie łączyła radość z tej najpiękniejszej pory roku. Domy i obejścia musiały być udekorowane kaskadami zieloności, wśród której pierwsze miejsce zajmowały brzezina, jodła, klon i tatarak. Gałęzie zatykano za obrazy i belki, układano je na sprzętach i pułapach, a podłogę wysypywano rześko pachnącym tatarakiem.
„Musiało być wszędzie zielono: w oknach, ścianach, płotach - musiało się mienić świeżym liściem (...). W okolicach Pińczowa na ten dzień mieszkańcy wsi rozrzucają tatarak po podłodze w izbach i przed sieniami, a ponadto majętniejsi włościanie pieką na te święta placek z twarogiem, powszechnie tu nazywany kołaczem” (W. Siarkowski, Materyjały do etnografii ludu polskiego z okolic Pińczowa, reprint Kielce 2000, s. 25).
Zieleń była od czasów pogańskich łączona z tymi dniami. Zielone wieńce zdobiły głowy dziewcząt, a wieńce z liści brzozy, dębu i klonu zakładano nawet na szyje koni i rogi bydła, zaś wianuszki z polnych kwiatów opasywały szyje gęsi i kaczek. Wybór liści nie był przypadkowy; delikatna brzoza miała wzbudzać miłość i sympatię, dąb zapewniał przyjaźń i długie życie, a klon - zdrowie. Wierzono, że cechy te przechodzą z liści na zwierzęta.
Zielonym Świętom towarzyszyły zabawy ludowe, m.in. gonitwy czy wdrapywanie się na wysoki słup zwany majem (np. w okolicach Bliżyna), chodzenie po domach z „gaikiem” i zbieranie datków. Nie brakowało wówczas zabaw o charakterze matrymonialnym. Zdaniem przede wszystkim Oskara Kolberga, jak i innych etnografów, zwyczaje tego święta trzeba łączyć z tradycją sobótkową. W naszym regionie była ona szczególnie związana z Łysicą i okolicami Świętego Krzyża, gdzie świętowano według wręcz pradawnego schematu pogańskiego, a ponadto łączono to z organizacją w tych dniach jarmarku.
Jeszcze w średniowieczu Kościół zwalczał te zabawy jako uporczywe pozostałości pogańskie, pozwalając tylko na „majenie obejść zielenią, jako otwieranie zielonych bram dla Ducha Świętego, aby zechciał nawiedzić domy dla oświecenia serc i umysłów mieszkańców” (H. Szymanderska, Polskie tradycje świąteczne, Świat Książki, Warszawa 2003, s. 258). W 1468 r. król Kazimierz Jagiellończyk zakazał urządzania w tych dniach zgromadzeń na Łysej Górze. Z powodu „niezliczonych, gorszących wypadków” Kościół zabraniał także surowo obrzędów na Łyśćcu, ale zebrania przeniosły się wówczas na Górę Witosławską - prawdopodobnie dawne pogańskie miejsce kultowe w Paśmie Jeleniowskim.
Zwyczaj ogni sobótkowych w drugi dzień Zielonych Świąt do niedawna bywał praktykowany w niektórych rejonach. Tak oto Władysław Anczyc pisał przed laty o sobótkach:
„Rzecz szczególna, że gdy w innych stronach Polski obrzęd ten od wieków odbywa się w wigilię św. Jana, w Krakowskiem palą sobótki w dzień Zielonych Świątek. Wieczorem od Ojcowa do Lanckorony, od Wzgórz Chełmskich aż po mogiłę Wandy, cały widnokrąg goreje tysiącami ognisk po wzgórkach, jak nieprzejrzane obozowisko wśród nocy. Przy każdym ognisku mnóstwo włościan otacza kręgiem palący się stos gałęzi i słomy, wciąż podsycany. W pośrodku bucha ciemnym płomieniem beczka smolna umyślnie na ten cel u smolarzy zakupiona. Dookoła stosu biegają chłopcy, często skaczący przez ogień, jakby przez kąpiel dla oczyszczenia grzechów...”.
Od 1931 r. Zielone Świątki stały się świętem ruchu ludowego, kiedy to stare tradycje zaczęto łączyć z wystąpieniami i wiecami ludowymi. W polskim kalendarzu Zielone Święta trwały dwa dni aż do r. 1957, kiedy to drugi dzień przestał być dniem wolnym

Charakterystyczną rośliną Zielonych Świątek jest balsamiczny tatarak, powszechnie używany od XVI w., gdyż wcześniej ta pospolita roślina, zarastająca bujnie brzegi stawów i strumieni, nie była znana.
Tatarak przywędrował z Azji. Przywieźli go do Pragi z Konstantynopola posłowie cesarscy przy tureckim dworze, skąd rozpowszechnił się po całej Europie Środkowej. Równie dobrze mógł przybyć do Polski z najazdami tatarskimi. Jednakże już w starożytności stosowany był do okadzania sprzętów i pomieszczeń. Dotąd Indianie Ameryki Północnej, gdy są zmęczeni, stosują proszek lub wywar z tataraku. Ludowe nazwy tej rośliny to: tatarczuk, tatarskie ziele, ajer, bluszcz, kalmus, łobzie, szuwar. Liście tataraku były używane jako podkładka do wypieku chleba, a jego kłącza - do pielęgnacji włosów. Bywa on także stosowany do wyrobu suchej konfitury z tataraku i kalmusówki bądź wykwintnych likierów, a także dodawany do mięs. Niestety, tego rodzaju tatarakowe tajniki kulinarne, pozostają raczej tajemnicą naszych prababek.

CZYTAJ DALEJ

Pierwsze dekrety dla neoprezbiterów

2020-06-01 11:09

Monika Łukaszów

W poniedziałek w Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski wręczył dekrety 6 neoprezbiterom, którzy zostali wyświęceni w sobotę 23 maja w legnickiej Katedrze. Spotkanie odbyło się tuz przed południem w kaplicy Domu Biskupiego.

Na mocy otrzymanych dekretów zostali skierowani do:

Ks. Adam Bogdała - parafia pw. św. Piotra i Pawła w Legnicy;

Ks. Szymon Opała - parafia pw. NSPJ w Legnicy;

Ks. Patryk Zarzeczny - parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Prochowicach;

Ks. Emilian Gwiżdż - parafia pw. św. Piotra i Pawła w Kamiennej Górze;

Ks. Mateusz Nawrot - parafia pw. MB Nieustającej Pomocy w Bolesławcu;

Ks. Tomasz Kliszcz - parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Ścinawie.

Kapłani po miesięcznym urlopie, obowiązki na swoich pierwszych parafiach obejmą od 1 lipca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję