Reklama

Polityka

„Głosuj na rodzinę” – sprawdzimy, czy kandydaci na Europosłów popierają postulaty na rzecz rodzin

- Wszyscy kandydaci do Europarlamentu będą mogli podpisać "Manifest" zobowiązujący do działań na rzecz polityki rodzinnej. 15 maja br. opublikujemy nazwiska kandydatów, którzy ten dokument podpisali. Zachęcamy do głosowania właśnie na nich! – poinformowali przedstawiciele europejskich organizacji rodzinnych podczas konferencji prasowej „Głos rodzin w instytucjach europejskich. Stowarzyszenia rodzinne wobec wyborów do Parlamentu Europejskiego”, która odbyła się dziś w Warszawie.

[ TEMATY ]

wybory

O. Waldemar Gonczaruk CSsR

W spotkaniu w Centrum Medialnym KAI wzięli udział Antoine Renard - przewodniczący Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich (FAFCE), Nicola Speranza - sekretarz FAFCE i pracownik biura FAFCE w siedzibie COMECE w Brukseli, Judyta Kruk ze Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” i Europejskiej Konfederacji Dużych Rodzin (ELFAC) oraz Teresa Kapela - wiceprzewodnicząca Europejskiej Federacji Osób Aktywnych w Domu (FEFAF).

"Manifest", sformułowany przez FACE (Europejską Federację Stowarzyszeń Rodzin Katolickich) zawiera zobowiązanie do działań na rzecz zmiany niekorzystnych obecnie w Europie trendów demograficznych, wzmocnienia głosu stowarzyszeń rodzinnych, ekonomii wspierającej rodziny, uznania godności i wartości nieodpłatnej pracy wykonywanej dla domu oraz równowagi między życiem rodzinnym i zawodowym. Wzywa do wspierania instytucji małżeństwa, poszanowania ludzkiej godności od początku do naturalnego końca życia, uznania prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami oraz uznania komplementarności kobiety i mężczyzny i odrzucenia prób wymazywania różnic seksualnych za pomocą polityki publicznej. Manifest postuluje też „family mainstreaming”, czyli sprawdzanie wszystkich decyzji i uregulowań Unii Europejskiej pod kątem interesu rodzin.

Tekst „Manifestu” dostępny jest m.in. na stronie voteforfamily2019.eu. Rozesłany zostanie do wszystkich kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiej, z wszystkich list i opcji politycznych. Nazwiska kandydatów, którzy podpiszą apel, będą opublikowane przez FAFCE 15 maja br. Równolegle będzie trwała kampania medialna informująca o inicjatywie i zachęcająca do realizacji postulatów na rzecz rodziny w przyszłym Parlamencie Europejskim.

Reklama

Inicjatorzy akcji zapowiadają, że po wyborach wszyscy kandydaci, którzy znajdą się w Parlamencie zostaną zapytani, jak zamierzają realizować wartości zawarte w apelu. FAFCE zaproponuje też listę konkretnych postulatów wynikających z poszczególnych punktów apelu.

- Celem naszej kampanii jest dyskurs na temat przyszłego składu Parlamentu Europejskiego oraz celów, jakie mają mu przyświecać. Zależy nam, by wśród nich znalazła się walka o interes rodzin – powiedział przewodniczący FAFCE, Antoine Renard. - Kampania formułuje też konkretny katalog zagadnień istotnych w tym kontekście i zawiera zobowiązanie do ich realizacji. Ułatwi również naszą przyszłą pracę: grupa posłów, która podpisze nasz „Manifest” będzie wewnątrz parlamentarną ponadpartyjną i ponad narodową grupą posłów, z którą będziemy pracować w przyszłym Parlamencie Europejskim, a która będzie dbać o interes rodziny w Europie – dodał.

W związku z wyborami swoje postulaty przedstawia też ELFAC, czyli Europejska Konfederacja Dużych Rodzin. ELFAC rekomenduje: obniżenie podatku VAT na pieluchy i podstawowe artykuły dla niemowląt, uwzględnianie nieodpłatnej pracy opiekuńczej przy obliczaniu krajowego PKB, umożliwienie rodzinom wielodzietnym z 7 i większą ilością dzieci, prowadzenie rodzinnego vana bez profesjonalnego prawa jazdy dla kierowcy, zlikwidowanie dyskryminacji ze względu na liczbę dzieci w taryfie podstawowych opłat konsumpcyjnych: woda, elektryczność, gaz itd. oraz wspieranie i uznawanie Europejskiej Karty Dużej Rodziny.

Reklama

Antoine Renard podkreślił, że obecnie w żadnym państwie UE sytuacja demograficzna nie zapewnia zastępowalności pokoleń. - Brak dzieci wskazuje na fundamentalny brak zaufania w społeczeństwie. Rodziny nie mają też zaufania do elit Unii Europejskiej – zaznaczył.

Na koniec wyraził radość, że pierwsze spotkanie na temat inicjatywy FAFCE „Głosuj na rodzinę” organizowane jest właśnie w Polsce, Ojczyźnie Jana Pawła II. – To jemu zawdzięczamy motywację do pracy na rzecz rodzin – powiedział.

Europejska Federacja Katolickich Stowarzyszeń Rodzinnych (FAFCE) zainicjowana w 1993r. powstała w 1997r.. Obecnie zrzesza przedstawicieli 16 krajów. Z Polski do federacji FAFCE należy Przymierze Rodzin, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i jako organizacja współpracująca Związek Dużych Rodzin ''Trzy Plus''.

FAFCE to organizacja uznana przez Radę Europy, jako Organizacja Pozarządowa ze statusem uczestnika. Z tego tytułu pozostaje w kontakcie z instytucjami Unii Europejskiej, takimi jak Komisja i Parlament Europejski. Razem ze stowarzyszeniami sprzymierzonymi, jest znaczącym przedstawicielem katolików w dialogu dotyczącym wszystkich spraw związanych z rodziną i z życiem rodzin. FAFCE zapewnia przedstawicielstwo polityczne rodzin uwzględniające katolicki punkt widzenia, to znaczy odwołujące się do społecznego nauczania Kościoła, nauki o rodzinie, jak również do świadectwa wiary i doświadczeń Chrześcijan w Kościele i w społeczeństwie.

Od 1999r. w Brukseli w siedzibie Przedstawicielstwa Episkopatów Europejskich COMECE funkcjonuje stały sekretariat FAFCE. Przedstawiciele stowarzyszeń spotykają się dwa razy do roku przemiennie w Brukseli i kolejno w krajach członkowskich.

W 2001r. FAFCE otrzymała status organizacji pozarządowej uznanej przez Radę Europy za organizację współpracującą. Daje jej to prawo do obecności jej przedstawicieli na wszystkich spotkaniach plenarnych, prawo dostępu do opracowywanych dokumentów i prawo zabierania głosu.

Podobny zakres działań FAFCE podejmuje w instytucjach UE.

Europejska Konfederacja Dużych Rodzin (ELFAC) została formalnie ustanowiona w 2004 r., gromadząc stowarzyszenia dużych rodzin w całej Europie. Konfederacja reprezentuje ponad 50 milionów europejskich obywateli, którzy należą do niemal 9 milionów dużych rodzin.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbywać się będą od 23 do 26 maja 2019 r.

2019-03-01 15:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dworczyk: uchwała PKW dot. wyborów prezydenckich została opublikowana w Dzienniku Ustaw

2020-06-01 08:57

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

Adobe.Stock.pl

W poniedziałek uchwała PKW dot. wyborów prezydenckich została opublikowana w Dzienniku Ustaw - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Podkreślił, że gdyby uchwałę ogłoszono wcześniej, marszałek Sejmu musiałaby zarządzić wybory w oparciu o ustawę o głosowaniu korespondencyjnym.

Dworczyk był pytany w TVN24, czy rząd przygotowuje nadzwyczajne siły i środki, by zwalczać przeciwstawianie się próbom przeprowadzenia wyborów. Pytanie było nawiązaniem do słów lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił w minioną środę: "Wybory będą przeprowadzone. Jeżeli będą próby przeciwstawiania się temu, będziemy wykorzystywali wszystkie środki, jakie przynależą państwu, po to, żeby prawo zostało wykonane, żeby podstawowa instytucja demokracji, czyli wybory były w Polsce faktem".

Szef KPRM tłumaczył, że liderowi PiS chodziło o głosowanie w Sejmie, które może odrzucić albo przyjąć poprawki do ustawy ws. organizacji wyborów zgłoszone przez Senat. Jak mówił, rządzący chcą jak najszybciej przyjąć ustawę, która pozwoli na sprawne przeprowadzenie wyborów.

Dworczyk poinformował też, że uchwała PKW z 10 maja ws. wyborów prezydenckich została opublikowana w poniedziałek w Dzienniku Ustaw. "Od dzisiaj płynie 14-dniowy termin, w którym marszałek Sejmu wskazuje termin wyborów" - dodał.

"W sobotę otrzymaliśmy kolejną ekspertyzę potwierdzającą taki fakt, że można uchwałę opublikować. Sytuacja jest ekstraordynaryjna. Tego rodzaju uchwała wprost w Kodeksie wyborczym nie jest przewidziana. Chcieliśmy przeanalizować sytuację prawną, wszystkie konsekwencje. W sobotę ostatnia analiza spłynęła i dzisiaj uchwała została opublikowana" - mówił.

Minister zwracał uwagę, że gdyby uchwała PKW została ogłoszona wcześniej, marszałek Sejmu zarządzałaby wybory w oparciu o ustawę o głosowaniu korespondencyjnym. "Jak pamiętam wiele wypowiedzi wielu prominentnych polityków opozycji chyba nikt nie chciał wyborów w oparciu o głosowanie korespondencyjne" - dodał. Zdaniem Dworczyka wymiana kandydata na prezydenta przez PO była podstawowym celem opozycji, a nie troska o życie i zdrowia Polaków.

Szef Kancelarii Premiera podkreślił, że decyzja, kiedy odbędą się wybory prezydenckie należy do marszałek Sejmu. Zaznaczył jednocześnie, że 28 czerwca jest ostatnim terminem, w którym mogą odbyć się wybory tak, by na stanowisku prezydenta została zachowana ciągłość.

Pytany, czy może zapewnić, że Zjednoczona Prawica nie będzie kwestionować ważności wyborów powołując się na datę ich przeprowadzenia, Dworczyk odpowiedział, że "nie zna żadnych przesłanek, które powodowałyby, aby tego rodzaju tezy stawiać".

Minister był również pytany, czy prawdą jest, że wszystkie decyzje ws. organizacji wyborów 10 maja podejmował premier Mateusz Morawiecki, a nie wicepremier Jacek Sasin. "Decyzję administracyjną dotyczącą pewnych przygotowań związanych z wyborami, które miały odbyć się 10 maja, zgodnie z obowiązującym prawem, tzw. ustawą covidową, wydał prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki" - mówił Dworczyk.

Dopytywany, czy zatem odpowiedzialność polityczną za wydanie 70 mln zł na organizację tych wyborów ponosi Mateusz Morawiecki, Dworczyk odpowiedział, że odpowiedzialność spada na całą klasę polityczną, która musiała zmierzyć się z wyzwaniem pandemii. "Rząd w tej sprawie również był jednomyślny, dlatego, że została przyjęta stosowna uchwała rządu obejmująca te sprawy wyborcze" - dodał.

Odnosząc się do ewentualnego pociągnięcia premiera do odpowiedzialności za wydanie 70 mln zł na druk kart wyborczych, Dworczyk oświadczył, że rząd działał w oparciu o obowiązujące przepisy. "Posiadamy analizy prawne, które zamawialiśmy dlatego właśnie, że sytuacja jest ekstraordynaryjna. Jestem spokojny o to, że nie złamaliśmy żadnych przepisów jako KPRM, urzędnicy i politycy, którzy tu funkcjonują" - podkreślił.

W ocenie Dworczyka, gdyby nie obstrukcja opozycji w Senacie, wybory 10 maja mogłyby się odbyć.

Zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się. Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów.

W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały PKW w Dzienniku Ustaw. Uchwała PKW została opublikowana w poniedziałek.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Doszliśmy za wszystkich z Łowickiej Pielgrzymki

2020-05-31 15:22

[ TEMATY ]

Jasna Góra

koronawirus

pandemia

pielgrzymka łowicka

źródło: BPJG

Wielkie wzruszenie towarzyszyło wejściu 365. Łowickiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Pierwsza w tym roku piesza pielgrzymka, nazywana ‘jaskółką’ pielgrzymowania, mimo trudności na trasie pielgrzymowania, dotarła do Matki Bożej w sobotę, 30 maja.

Pielgrzymka wyruszyła z Łowicza na Jasną Górę 25 maja. Jeszcze tego samego dnia została zatrzymana przez policję, gdyż według funkcjonariuszy doszło do naruszenia przepisów dotyczących epidemii, a bezpośrednim powodem zatrzymania pielgrzymki było nielegalne zgromadzenie. Część pątników wróciła do domów, a część kontynuowała pielgrzymkę. We wtorek, 26 maja, łowicką pielgrzymkę rozwiązano. Od 27 maja pielgrzymka powróciła na szlak, ale odbywała się w innej formie - ks. Wiesław Frelek, przewodnik pielgrzymki, dostał pozwolenie na przemarsz 5-ciu osób.

Mimo padającego deszczu, tradycyjnie, trzykrotnie padali na twarz pielgrzymi z Łowicza przed Szczytem jasnogórskim. Oddali hołd pod pomnikiem Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Łzy wzruszenia widać było w oczach pielgrzymów, kiedy witali się z Matką Bożą w Kaplicy Cudownego Obrazu.

Na swych pielgrzymów czekał bp Józef Zawitkowski, biskup senior z Łowicza. „Żebyście wiedzieli, jakie to dla mnie jest przeżycie - mówił w rozmowie z dziennikarzami bp Zawitkowski - Oni idą 365 razy, a ten rok - 1100 lat od Cudu nad Wisła, 100 lat urodzin papieża, trzeba lecieć, jaskółki...ale epidemia. Wiara mocniejsza jest od epidemii, wiara mocniejsza jest od panowania. Szli, mieli przygody. To nie pierwszy raz, rozpędzali ich Kozacy, rozpędzali ich zaborcy, strzelali do nich Niemcy, aresztowali ich ubowcy, ale co tam. Żebyście znali dusze Łowiczaka - wszystko przejdą, wszystko przeminą i Matce Boskiej śpiewają z taką radością. Wy nie znacie tych Księżaków, oni mają dusze twarde i zostanie to im w sercu. Następna pielgrzymka, 366. będzie większa, bo to jest doświadczenie, które umacnia wiarę”.

Anna Powroźnik

365. Piesza Pielgrzymka Łowicka, 30 maja 2020 r.

„Módlcie się z nami, my będziemy modlić się za was - prosił biskup Zawitkowski - Pan Bóg odmieni nasz los ku dobremu. Jutro Zielone Świątki, będzie już wszystko inaczej, w kościele będą wszyscy, już nie będą nam wymierzać miejsca, a przyjdzie czas, że Pan Bóg nas pozna, jak zdejmiemy maski”.

Słowa powitania do Łowiczaków skierował w Kaplicy Matki Bożej o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry.

Ojciec przeor porównał Pielgrzymkę Łowicką do gołębicy, która przynosząc Noemu zielony, świeży listek oliwki, zwiastowała, że wody potopu opadają: „Mam nadzieję, że wy przychodzicie jak jaskółka i jak gołębica pokoju, żeby nam zwiastować, że to, o co prosiliście, o ustąpienie pandemii, o potrzebne łaski nie tylko dla waszego diecezjalnego Kościoła, ale dla całej naszej Ojczyzny, przez trud, gorliwą modlitwę i pokutny charakter tej pielgrzymki, która odbyliście, że to wszystko przez ręce Maryi, zostanie nam dane”.

„Bardzo się cieszę, że mogę was tutaj witać. Waszej pielgrzymki nie powstrzymały wojny, zabory, stan wojenny, inne epidemie. Wasi ojcowie w 1894 roku pielgrzymowali prosić także o uwolnienie od epidemii cholery i wówczas wyprosili te łaskę dla Łowicza. Dzisiaj pieszo tutaj przyszły 22 osoby, ale są też inni, którzy dojechali, cała rzesza duchowych pielgrzymów”.

„Przychodzicie tutaj jako zwiastuni dobrej nowiny - podkreślał ojciec przeor - Jako ci, którzy już nie tylko w tym roku w imieniu Łowicza, ale myślę całej Ojczyzny, po tych ponad dwóch miesiącach czasu, kiedy ta Kaplica była niemalże opustoszała, przychodzicie i w tym pierwszym dniu, kiedy możemy się tutaj gromadzić tak jak zawsze, bez żadnych limitów, przychodzicie, aby zwiastować, że Maryja jest Tą, która w sposób potężny oręduje za nami. Jej zawierzamy naszą Ojczyznę, Kościół w Polsce, wasze rodziny, diecezję łowicką”.

„Pielgrzymowanie jak zawsze było wspaniałe - zapewnia ks. Wiesław Frelek, przewodnik pielgrzymki - Najważniejsza jest intencja, z jaką idziemy. Wiadomo, że były troszeczkę problemy z naszym wyjściem z Łowicza. Na szlaku spotkały nas nieprzewidywane wydarzenia, ale Matka Najświętsza zostawiła tych, których chciała, i najważniejsze, że jesteśmy na Jasnej Górze. Wyprosiliśmy intencje, jedna już się spełniła, bo prosiliśmy o deszcz, zmoczyło nas dwa razy i dzisiaj myślałem, że będzie jeszcze ulewniejszy, ale Pan Bóg nas pokropił tak, byśmy czyści weszli na Jasną Górę. Ufam, że ta pandemia ustanie, bo o to prosiliśmy cała drogę”.

„Trzeba wyjść z domu - radził kolejnym pielgrzymkom, ks. Frelek - Po prostu trzeba wyjść z domu, nie bać się. Co będzie dalej? Pan Bóg sprawi, że będzie wszystko dobrze, ale trzeba się odważyć i wyjść na pątniczy szlak”.

*

Pielgrzymi z Łowicza zebrali się na Mszy św. o godz. 15.30, której w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył biskup Józef Zawitkowski. Na Eucharystii zgromadzili się pielgrzymi piesi, mieszkańcy Łowicza, którzy dotarli autokarami na powitanie pielgrzymki, a także władze samorządowe.

„Łowiczanie kochani, nie powinienem dziś mówić kazania. Wy jesteście głośnym krzykiem, jak ja was za to kocham” - mówił na początku Mszy św. bp Zawitkowski, któremu wzruszenie wyraźnie odbierało głos.

Kazanie było „przypowieścią, bajką, ale prawdziwą z morałem”. Ks.biskup mówił o pielgrzymce - ‘jaskółce’, która na Jasną Górę przyleciała w śmiertelną pandemię.

„Matko Częstochowska, ‘jaskółki’ przyleciały - mówił w homilii biskup senior z Łowicza - 365. Łowicka Piesza Pielgrzymka przyszła do Ciebie, ale taka smutna, jak nigdy, taka szara, w maskach, podziobana, bez tańców, bez śpiewów, rozżalona, ale przyszła”.

„O moje ptaszyny kochane, kto was tak na żółto i pomarańczowo pomalował? Dlaczego macie czarne maski? Dlaczego nosicie na dziobach żałobę? Biedne moje. Ze starego starostwa i z miejskiego ratusza pelikany przyleciały i są z wami, już nie płaczcie, nie jesteście sami”.

„Policjanci drodzy, wiem, że to nie wasza wina - mówił ks. biskup nawiązując do policyjnych kontroli pielgrzymów - Jakiś jastrząb, albo kruk drapieżny tak wam kazał. Niech Pan Bóg mu przebaczy (...) Panowie pamiętajcie, że wiara mocniejszą jest od panowania, a wyście nam kościoły na metry pomierzyli. To nie tak, panowie”.

Pielgrzymkę zakończyły słowa podziękowań.

Tradycją łowickiego pielgrzymowania jest przybywanie do Maryi Częstochowskiej na Zielone Świątki, czyli uroczystość Zesłania Ducha Świętego. W częstochowskim sanktuarium Łowicka Pielgrzymka zwana jest „jaskółką pieszego pielgrzymowania”, bo to właśnie ona rozpoczyna ‘sezon pielgrzymkowy’ na Jasną Górę.

Łowicka Piesza Pielgrzymka jest jedną z najstarszych w Polsce. Pątnicy wędrują na Jasną Górę nieprzerwanie od 1656 roku. Podczas tegorocznej pielgrzymki przypomniano, że 125 lat temu pątnicy z Łowicza uprosili ustanie zarazy cholery, która dziesiątkowała ich miasto.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja częstochowska: procesje Bożego Ciała tylko wokół kościoła, w obrębie placu przykościelnego

2020-06-01 10:15

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Bożena Sztajner/Niedziela

Procesje eucharystyczne w Boże Ciało w archidiecezji częstochowskiej mają odbywać się tylko wokół kościoła, w obrębie placu przykościelnego – czytamy w komunikacie Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.

Ołtarze mają być urządzone na placu kościelnym, jeśli to możliwe, z wykorzystaniem także istniejących kaplic lub krzyży. „W procesji, będącej kontynuacją Mszy świętej, mogą wziąć udział tylko uczestnicy poprzedzającej ją Eucharystii, w liczbie, jaka może, stosownie od aktualnych przepisów, gromadzić się wewnątrz kościoła” – przypomina komunikat kurii.

„Jeśli urządzenie procesji nie jest możliwe, po Mszy świętej organizuje się uroczystą adorację eucharystyczną, przedłużoną i poszerzoną o rozważanie Słowa Bożego i teksty mówiące o Eucharystii, zakończoną błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Końcowego błogosławieństwa na cztery strony świata można udzielić sprzed drzwi świątyni” – czytamy w komunikacie.

Również tradycyjne procesje eucharystyczne organizowane z racji dawnej oktawy Bożego Ciała, zarówno w poszczególnej jej dni, jak też na zakończenie, mogą odbyć się wokół kościoła, ale bez urządzania ołtarzy.

Komunikat kurii zaleca, że procesję można także zastąpić adoracją Najświętszego Sakramentu w kościele. „Warto odnowić tradycję nieszporów eucharystycznych. We wszystkie dni dawnej oktawy można urządzić całodzienne lub przynajmniej kilkugodzinne wystawienie Najświętszego Sakramentu” – podkreśla komunikat.

„W związku z obecną sytuacją i takim sposobem celebracji uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nie ma potrzeby ubiegania się o możliwość przejścia procesji po drogach publicznych w odpowiednich urzędach administracji samorządowej” – czytamy.

W komunikacie Kuria Metropolitalna w Częstochowie przypomina, że bieżący rok duszpasterski obchodzimy w Kościele w Polsce pod hasłem: „Wielka Tajemnica Wiary”. „Jest to dla nas sposobność do odnowienia naszej wiary w prawdziwą i rzeczywistą obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Szczególną okazją do wyrażenia naszej miłości do naszego Pana obecnego w Eucharystii jest coroczna uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa” – podkreśla komunikat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję