Reklama

Wiadomości

Rzym: obchody 40. rocznicy śmierci Kazimierza Papée

Dziś, 4 marca w Rzymie obchodzona jest 40. rocznica śmierci Kazimierza Papée, ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej w latach 1939-1958. Na uroczystości zorganizowane przez ministra Jana Józefa Kasprzyka, szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej Janusza Kotańskiego przybyła delegacja kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej.

[ TEMATY ]

Kazimierz Papée

pl.wikipedia.org

Jak przypomina szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych tym roku przypada 100. rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską i przy tej okazji przypomina się postać Kazimierza Papée, niezwykłego człowieka, legionisty II Brygady Legionów Polskich, później polskiego dyplomaty, między innymi przedstawiciela Polski w Wolnym Mieście Gdańsku w latach 1932-1936, potem konsula w wielu krajach zachodnich i wreszcie ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej w latach 1939-1958. "To był człowiek, który swoim talentem dyplomatycznym i przywiązaniem niepodległości służył Polsce jak potrafił najlepiej do swej śmierci w 1979 r." - czytamy w zaproszeniu na uroczystości.

Zobacz zdjęcia: Obchody 40. rocznicy śmierci Kazimierza Papée

Rano złożono kwiaty przy grobie Piusa XI i modlono się przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. W ten sposób oddano hołd pierwszemu nuncjuszowi Stolicy Apostolskiej w Rzeczpospolitej Achillesowi Rattiemu, który później został wybrany na papieża Piusa XI. Był on wielkim przyjacielem Polaków, nie opuścił Polski w 1920 roku i jako jeden z dwóch dyplomatów nie wyjechał z Warszawy, nawet w chwili, kiedy bolszewicy podchodzi do bram stolicy. Był też postacią niezwykle zasłużoną również dla budowania struktur kościelnych w odrodzonej Polsce. Jego ogromną zasługą było stworzenie m, in. biskupstwa polowego, którego stulecie istnienia obchodzone jest w tym roku.

Dziś po południu uczestnicy uroczystości będą się modlić przy grobie Kazimierza Papée i jego małżonki, Leonii z Dobrzańskich, siostry sławnego majora “Hubala”, na rzymskim cmentarzu Prima Porta.

Reklama

Potem pod przewodnictwem kard. Zenona Grocholewskiego w intencji ambasadora Papée i jego małżonki zostanie odprawiona Msza św. w kościele pw. św. Stanisława w Rzymie. Następnie odbędzie się konferencja w ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej poświęcona amb. Papée i jego zasługom dla relacji polsko-watykańskich podczas i po II wojnie światowej. Ambasador pomagał m. in. Polakom przerzucanym z okupowanego kraju do wolnego świata. Położył też ogromne zasługi w mówieniu wolnemu światu, co dzieje się w okupowanej przez komunistów Polsce.

Kazimierz Papée urodził się w 1889 we Lwowie. Był żołnierzem Legionów Józefa Piłsudskiego i polskim dyplomatą. Sprawował m. in. funkcje Komisarza Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku w latach 1932-1936, ambasadora przy Stolicy Apostolskiej w latach 1939-1958. W 1958 roku amb. Papée przestał być traktowany jako pełnoprawny ambasador, a jego funkcja została określona przez Sekretariat Stanu jako "kierownik ambasady". Jednak, aż do roku 1972, kiedy placówka przestała być formalnie uznawana, Kazimierz Papée był przyjmowany przez kolejnych papieży i jego stanowisko było z uwagą wysłuchiwane. Szczególną sympatią otaczał go Paweł VI. W ostatnim okresie swego życia położył duże zasługi w ochronie polskiego dziedzictwa kulturalnego, zwłaszcza cmentarza na Monte Cassino.

Został odznaczony m.in.: Orderem Odrodzenia Polski (Krzyż Komandorski z Gwiazdą) oraz wysokimi odznaczeniami zagranicznymi, m.in. Czechosłowacji, Danii, Finlandii, Zakonu Kawalerów Maltańskich oraz Stolicy Apostolskiej.

2019-03-04 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Owoce modlitwy

[ TEMATY ]

modlitwa

theGsayeth / Foter.com / CC BY

Najczęstszym powodem zniechęcenia do modlitwy jest poczucie, że nie przynosi ona oczekiwanych owoców. Modlimy się o coś, a nie otrzymujemy. Pragniemy, aby modlitwa dodawała nam sił i radości, a czasem po skończonej modlitwie żadna nowa energia i świeżość nie ogrania naszej duszy. Ilekroć mówię o modlitwie, zdaje mi się, że słyszę w ludzkich sercach pewne ludzkie refleksje, które często słyszałem od innych, ale które spotkałem także w moim własnym sercu. Oto pytanie: „Nigdy nie przestajemy się modlić, ale jak to się dzieje, że tak rzadko ktoś z nas wydaje się doświadczać owocu swojej modlitwy? Tak jak wchodzimy w modlitwę, tak samo mamy wrażenie, że z niej wychodzimy: nikt nam nie odpowiada ani słowem, niczego nam nie daje i mamy wrażenie, że trudziliśmy się na próżno”. Człowiek chce doświadczać i oglądać owoce swojego działania. Podobnie rzecz ma się z modlitwą. Oczekujemy po niej owoców, a gdy ich nie widzimy, możemy łatwo zniechęcić się do modlitwy. Myśląc jednak o owocach modlitwy nie wolno nam zapomnieć o ważnych prawidłach owocowania na modlitwie.

Owoce modlitwy są przede wszystkim duchowe, a więc niewidoczne

Co jednak mówi Pan w Ewangelii? „Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy” (J 7, 24). Czym zaś jest wyrok sprawiedliwy, jeśli nie sądem wiary? „Sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze” (Ga 3, 11). Idź więc raczej za sądem wiary niż za własnym doświadczeniem, gdyż wiara jest godna wiary, a twoje doświadczenie jest zwodnicze. Może się czasem zdarzyć, że doświadczysz wielkich wzruszeń na modlitwie, ale one nie przyniosą trwałych owoców dla twojej duszy. Może być też odwrotnie, zupełnie nic nie będziesz czuł na modlitwie, a ona stanie się źródłem twoich największych sukcesów. Nie uzależniaj owoców modlitwy od zmysłowych doświadczeń na modlitwie. Owocna modlitwa nie musi być wcale modlitwą łatwą, przyjemną i miłą. Bóg może bardziej wysłuchać twojej modlitwy, na której ty sam nie miałeś żadnych doznań. Módl się więc z wiarą, że Pan da owoce twojej modlitwie według Jego woli.

Bóg nie lekceważy żadnej twojej modlitwy

Niechże nikt spośród was, bracia, nie lekceważy swojej modlitwy. Albowiem, co wam potwierdzam, Ten, do którego jest ona skierowana, jej nie lekceważy: jeszcze zanim wyszła z naszych ust, kazał ją zapisać w swojej Księdze. Bez wątpienia możemy pokładać nadzieję w jednej z następujących możliwości: albo Bóg udzieli nam tego, o co Go prosimy, albo też zamyśla On dla nas coś korzystniejszego. Istotnie, „nie umiemy się modlić tak, jak trzeba” (Rz 8, 26). Ale Bóg współczuje naszej niewiedzy; przyjmuje naszą modlitwę z dobrocią, a jeśli coś naprawdę nie jest dla nas pożyteczne albo jeśli nie powinniśmy otrzymać tego natychmiast, to nam tego nie udziela. Nasza modlitwa nigdy jednak nie jest bezowocna. W każdym razie, kiedy człowiek wypowiada się w swoim języku, Bóg nie może go nie słyszeć: nie tylko jest On obecny, ale On sam daje duszy ten wzlot, bez którego byłaby niezdolna do Niego przemówić.

CZYTAJ DALEJ

Pontonowe szaleństwo [wideo]

2020-08-13 23:26

ks.Piotr Rozpędowski

Wakacje w pełni. Świetnie wykorzystują ten czas księża z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Henrykowie.W ramach cotygodniowych spotkań “Młodzież w klasztorze”zaprosili oni młodych na spływ pontonowy Nysą Kłodzką.

Nasza redakcja uczestniczyła w tym wydarzeniu. Nagraliśmy krótką relację wideo z tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję