Reklama

Bp Kamiński: nawrócenie to przemiana naszego serca

2019-03-06 20:56

mag / Warszawa (KAI)

Episkopat News

Nawrócenie to przemiana naszego serca. Bez niej nie zmieni się nasze życie – podkreślił bp Romuald Kamiński. W Środę Popielcową biskup warszawsko-praski przewodniczył wieczorem uroczystej Mszy św. w kościele św. Wacława na stołecznym Gocławku. Na znak gotowości nawrócenia wierni wzięli udział w obrzędzie posypania głów popiołem.

W homilii bp Kamiński przestrzegł przed banalizowanie czasu Wielkiego Postu tłumacząc, że jest to szansa na weryfikację swojego życia. Zachęcał do zrobienia sobie rachunku sumienia z tego - Co na co dzień zajmuje myśli i co leży u podstaw konkretnych decyzji. Warto w tym czasie zatrzymać się i zadać sobie pytanie: Dokąd tak biegnę? Czy to co składa się na codzienne zadania jest faktycznie ważne i potrzebne? Może są wśród nich takie działania, które wybitnie przeszkadzają nam w drodze do nieba i trzeba je zmienić, odrzucić – powiedział bp Kamiński przypominając, że miejscem docelowym człowieka jest bycie na wieczność przy Chrystusie.

- Bóg codzienne ofiarowuje nam swoją łaskę. Nie możemy jednak jej przyjmować by za chwilę zmarnować nie podejmując konkretnego wysiłku – podkreślił duchowny.

Reklama

Zwrócił uwagę, że owocem dobrze przeżytego czasu Wielkiego Postu jest przemiana życia. – Odmienić ma się przede wszystkim nasze serce. Jeśli uporządkujemy to co jest wnętrz nas, wówczas zmieni się również nasza strona zewnętrzna, a więc nasze zachowanie, reagowanie, nasze decyzje – przekonywał biskup warszawsko-praski.

W czasie liturgii wierni przystąpili do obrzędu posypania głów popiołem.

Tagi:
Warszawa Środa Popielcowa bp Romuald Kamiński

Przesłanie do chrześcijan na Wielki Post

2019-03-08 07:50

Bp Ignacy Dec

Homilia wygłoszona w katedrze świdnickiej w Środę Popielcową, 6 marca 2019 r.

debowscyfoto/pixabay.com

Wstęp

Drodzy bracia i siostry, w Środę Popielcową, na progu okresu Wielkiego Postu, wypada nam zastanowić się nad przesłaniem Środy Popielcowej i całego Wielkiego Postu dla nas, chrześcijan, dla synów i córek Kościoła katolickiego. Pozwólcie, że to przesłanie zaadresuję dzisiaj do obecnych tu, tak licznie zgromadzonych w naszej w katedrze, trzech grup katolików. Pierwsza grupa to katolicy najgorliwsi, którzy uczęszczają na Mszę św. w każdą niedzielę i uroczystości, a część z tej grupy uczęszcza na Mszę św. nawet codziennie; druga grupa to wierni, którzy przychodzą na niedzielną Eucharystię od czasu do czasu, tak po prostu w "kratkę" - oczywiście, koniecznie na Pasterkę i Rezurekcję i trzecia grupa to katolicy, którzy może są tutaj jedyny raz w roku, właśnie dzisiaj, gdy słudzy Kościoła sypią na nasze głowy popiół. Może jeszcze przyjdą w Wielką Sobotę poświęcić pokarmy na stół wielkanocny.

Przesłanie jest dla wszystkich, ale będą dodatkowe wskazania dla wymienionych grup.

1. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla katolików regularnie praktykujących

Do was wszystkich, a w szczególności do was najgorliwsi bracia i siostry, chciałbym zaadresować przede wszystkim słowa Pana Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, abyście dni Wielkiego Postu wypełnili uczynkami pokutnymi: jałmużną, modlitwą i postem. Jałmużna do miłość, to czyny dobroci wobec naszych najbliższych; jałmużna to dzielenie się z drugimi, z tymi, którzy mniej mają, czy z tymi, którzy są w potrzebie. Św. Jan Paweł II powtarzał często, że człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale przez to, kim jest i jak dzieli się z innymi. Drugi uczynek: Modlitwa, to nasze przebywanie przed Bogiem i z Bogiem, to w Wielkim Poście nie tylko niedzielna Msza św., ale także wspólne rozważanie Męki Pańskiej, zwłaszcza podczas Drogi Krzyżowej i „Gorzkich żali”, to także adoracja w ciszy Najświętszego Sakramentu, to prywatna modlitwa gdzieś w ukryciu, w naszej izdebce. Post - trzeci uczynek pokutny - to najpierw wedle tradycji opanowywanie się w jedzeniu i piciu. Trzeba tu od razu wyjaśnić, że dzisiaj mamy sporo dowodów na skuteczność i pożyteczność postów. Pościmy ze względów zdrowotnych, pościmy, by utrzymać odpowiednią wagę. Sportowcy poszczą, by mieć dobrą kondycję fizyczną, by zdobywać medale i bić rekordy. Jest to post, są to wyrzeczenia z pobudek doczesnych, ziemskich. Dziś, w Środę Popielcową, Kościół wskazuje nam na religijny wymiar postu: pościmy, by bardziej podobać się Bogu, by upodobnić się do cierpiącego, pokutującego Chrystusa, pościmy, by się zaprzeć samego siebie dla pozyskania jakiegoś dobra dla drugich. Mówiąc o poście, koniecznie dodajmy, że post to także cierpliwe i ochocze wykonywanie swoich codziennych zadań: w domu, poza domem, wszędzie. gdzie jesteśmy. Post to także rezygnacja z używek: alkoholu, kawy, słodyczy, po prostu z tego, co bardzo lubimy. Post to także mniej niepotrzebnego mówienia, czepiania się drobiazgów, a więcej pobożnego milczenia. Post to także walka z własnym "ja", walka z pychą w sercu, by więcej było w nim miejsca dla Pana Boga i dla bliźniego.

Pan Jezus nam dzisiaj jeszcze przypomina , abyśmy tych wszystkich uczynków nie pełnili na pokaz, aby nas ludzie widzieli, aby o nas napisali w gazetach czy pokazali w telewizji, by wygrać wybory, czy zdobyć jakieś intratne stanowisko. Pan Jezus zaleca wielką dyskrecję, gdyż Ojciec Niebieski w ukryciu widzi wszystko i w odpowiednim czasie wynagradza.

2. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla katolików spełniających nieregularnie swoje praktyki religijne

Wam drodzy bracia i siostry, można dodatkowo przekazać dzisiejsze wskazanie św. Pawła Apostoła z Drugiego Listu do Koryntian. Brzmi ono: "Współpracując zaś z Nim (Chrystusem) napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: «W czasie pomyślnym wysłuchałem ciebie, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą». Oto teraz czas upragniony, oto teraz czas zbawienia" (2 Kor 6,1-2). Drodzy bracia i siostry, zakochajcie się bardziej w Bogu. Niech wasza wiara i obecność w kościele nie zależy od pogody, od nastroju, od samopoczucia. Opuszczając niedzielną Mszę św., tracicie niewyobrażalne i nieprzeliczalne dary Bożego Błogosławieństwa. Postawcie Pana Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu. Nawet, gdy w wyniku jakiejś przeszkody, nie możecie przyjąć Komunii św., nie obrażajcie się ani na Pana Boga, ani na Kościół. Pamiętajcie, że Pan Bóg działa także poza sakramentami. Ma przecież bezpośredni dostęp do nas, do naszego wnętrza, do naszych myśli, do naszego rozumu i serca. Panu Bogu zależy na każdym z nas, obojętnie co myślimy i jakie mamy grzechy i jaki pogląd na życie.

3. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla rzadko uczęszczających do kościoła, albo tylko w Środę Popielcową

Drodzy bracia i siostry, którzy jesteście najrzadziej w naszych świątyniach. Dzisiaj jesteście może dlatego, bo dają popiół. Drodzy bracia do was adresujemy dodatkowo słowa św. Pawła Apostoła dziś słyszane: "W imię Chrystusa prosimy, pojednajcie się z Bogiem" (2 Kor 5,20b). Możemy jeszcze dołączyć słowa proroka Joela: "Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości (Jl 2,13) Bóg jest dla wszystkich. On nam wybrał czas życia na ziemi. On nam także wybierze godzinę odejścia z tego świata. On odpuszcza nam grzechy i nie męczy się - jak nam przypomina Ojciec Święty Franciszek - przebaczaniem grzechów. Nasz ludzki dramat często polega na tym, że sami chcielibyśmy pozbyć się grzechów. Nie mamy takiej władzy, takiej mocy. To Jezus wziął na siebie, na swój krzyż grzechy nas wszystkich i tam je zniszczył. Ten proces niszczenia grzechów dokonuje się jednak za naszym przyzwoleniem. Dzisiaj mówię do was: "Dobrze że tu jesteście, mówię do wszystkich: "Dobrze że tu jesteście, dobrze, że tu jesteśmy!". Pozostańcie przy Bogu, pokochajcie bardziej Chrystusa, który żyje w Kościele, który w świątyniach swoich karmi nas swoim słowem prawdy, swoją Ewangelią i swoim Ciałem, Chlebem Eucharystycznym.

3. Zakończenie

Moi drodzy, za chwilę przyjmiemy na nasze głowy popiół. Jest to przypomnienie o naszym przemijaniu i wezwanie nas, abyśmy czas Wielkiego Postu i czas całego naszego ziemskiego życia potrafili dobrze wykorzystać, bo nie będzie powtórki. Co pozostanie z nas tu na ziemi? - proch. Powiedział to sam Bóg już na początku - do pierwszego człowieka po rajskim grzechu: "W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz" (Rdz 13, 19). Wszyscy wrócimy do ziemi. Ta ziemia, która nas dzisiaj karmi, zwłaszcza chlebem, jarzynami i owocami, przyjmie nas po śmierci na spoczynek. Ale Syn Boży, gdy był na ziemi, powiedział: "Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy co są w grobach, usłyszą głos Jego (głos Syna Bożego): ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny - zmartwychwstanie do potępienia" (J 5,29). Słuchajmy Tego, który nam to powiedział; ufajmy Mu w każdym czasie i powtarzajmy za św. Faustyną: "Jezu, ufam Tobie!". Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłanka Lewicy przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny

2019-11-14 11:53

lk (KAI) / Warszawa

Magdalena Biejat z Lewicy została wybrana przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, w której czeka na rozpatrzenie obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". - Jestem przekonana, że dla nas wszystkich tutaj w centrum jest człowiek, od prawa do lewa - przekonywała Biejat. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji, który prosił o wybór, gdyż w tej komisji "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". Ostatecznie nie został nawet wiceprzewodniczącym komisji.

pl. wikipedia.org
Magdalena Biejat

Zgodnie z regulaminem, przewodniczącym komisji zostaje poseł, który otrzyma najwięcej głosów. Na tę funkcję kandydowali Magdalena Biejat z Lewicy oraz Grzegorz Braun (Konfederacja). Posłanka wygrała, otrzymując 25 głosów.

Po wyborze Magdalena Biejat wyraziła przekonanie, że dla wszystkich członków komisji "w centrum jest człowiek, od prawa do lewa". - Możemy w różny sposób definiować najważniejsze potrzeby i sposób ich rozwiązywania, ale jestem przekonana, że będziemy potrafili ze sobą konstruktywnie współpracować, a rozwiązania, które będą wychodziły z tej komisji będą jak najlepsze dla Polek i Polaków - dodała.

Grzegorz Braun, zgłaszając swą kandydaturę, powiedział, że w tej komisji sejmowej "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". - Przed tą komisją staje sprawa bezpieczeństwa życia ludzkiego, bez względu na płeć, wiek, wyznanie, samopoczucie, stan zdrowia, kondycję finansową. My chcielibyśmy, żeby człowiek był bezpieczny w Polsce, żeby życie ludzkie nie było zagrożone - powiedział poseł Konfederacji.

"Aborcja z przesłanek eugenicznych jest szczególnie perfidnym zamachem na nasze zasady cywilizacyjne i szczególnie tragiczne jest praktykowanie tej zasady antycywilizacyjnej w Polsce w odniesieniu do najbardziej bezbronnych, tak małych, że nie mogą się nawet odezwać we własnej obronie" - mówił dalej Braun.

Jak dodał, komisja polityki społecznej i rodziny zajmować się będzie także innymi zagadnieniami, jak np. kwestie ubezpieczeń społecznych, ale najistotniejsze są "sprawy początków życia ludzkiego". - Jesteście tutaj panami i paniami życia i śmierci - zwrócił się do pozostałych członków komisji.

"Kompromis aborcyjny, tak usilnie rekomendowany w Polsce przez kolejne dekady, stawia nas, szanowni państwo, cywilizacyjnie, dokładnie na poziomie wybitnych działaczy socjalistycznych XX wieku, a konkretnie Trzeciej Rzeszy Adolfa Hitlera" - powiedział Grzegorz Braun.

Jego zdaniem, oddanie przewodniczenia obradom komisji przedstawicielom Lewicy będzie "prostą drogą do zamiecenia pod dywan, włożenia do kolejnej zamrażarki w Trybunale w najlepszym wypadku, projektów ustaw, które mają na celu gwarancję bezpieczeństwa życia ludzkiego".

Grzegorz Braun zgłosił następnie swoją kandydaturę na jednego z wiceprzewodniczących, ale otrzymał jedynie pięć głosów (przy 15 przeciwnych).

Wiceprzewodniczącymi komisji zostały wybrane Urszula Rusecka (PiS), Magdalena Okła-Drewnowicz (KO), Agnieszka Ścigaj (PSL-Kukiz`15) i Teresa Wargocka (PiS).

Do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny trafił w ubiegłej kadencji, w celu rozpatrzenia, obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". Jego celem jest wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Pod projektem podpisało się 850 tys. Polaków. Dokument nie był jednak w żaden sposób procedowany. Miała się nim zająć specjalna podkomisja, ale jej członkowie nie zebrali się w tym celu ani razu.

Zgodnie z zasadą dyskontynuacji, "Zatrzymaj aborcję" jak projekt obywatelski nie musi być zgłaszany ponownie do laski marszałkowskiej w nowej kadencji, zatem posłowie komisji mogą się nim zająć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nauczyli się kochać

2019-11-15 05:15

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

Już po raz 6. ulicami Chełma przeszła procesja z relikwiami świętych. Celem modlitwy na ulicach miasta było ukazanie wzorów świętych i zachęta do ich naśladowania w codziennym życiu. We wszystkich kościołach w mieście nad Uherką znajduje się ponad 30 relikwii świętych (różnego stopnia). Najwięcej, bo aż 22, posiada parafia pw. Rozesłania Świętych Apostołów. Do najstarszych należą relikwie Drzewa Krzyża i relikwie Apostołów Piotra i Pawła.

Codzienna świętość

O tym, że święci mieszkają za ścianami naszych mieszkań, nie trzeba nikogo przekonywać. Jednym z nich z pewnością jest pan Andrzej z okolic Chełma. Ten młody, 30-letni mężczyzna, ojciec dwójki małych dzieci, opiekuje się w domu swoją chorą żoną. Kobieta niedawno została wybudzona ze śpiączki w specjalistycznym ośrodku, gdzie przebywała przez dłuższy czas. Po urodzeniu drugiego dziecka u pani Beaty doszło do poważnego niedotlenienia mózgu. Lekarze uratowali jej życie, lecz stało się to kosztem długotrwałej śpiączki. Wielkim wsparciem dla niej jest kochający, troskliwy i odpowiedzialny mąż, który zajmuje się zarówno nią, jak i dziećmi. Swój czas w całości poświęcił rodzinie. Na trudnej drodze życia spotkał wielu ludzi podziwiających jego miłość i wspierających go w różny sposób, ale też i osoby, które radziły mu, aby na nowo ułożył sobie życie. Nie poddał się i nie opuścił chorej żony.

Czas ze świętymi

Dla takich „codziennych świętych” wzorem do naśladowania oraz wsparciem duchowym są osoby wyniesione na ołtarze. Okazją do przypomnienia ich życia jest procesja z relikwiami po ulicach Chełma. Pomysłodawcą „korowodu świętych” był Andrzej Nowosad, kustosz muzeum parafialnego przy parafii pw. Rozesłania Świętych Apostołów. Dostrzegając bogactwo relikwii skrywanych w muzealnych salach, pan Andrzej zainspirował proboszcza ks. Józefa Piłata do ukazania ich mieszkańcom miasta. Na co dzień wierni modlą się za wstawiennictwem świętych: Jana Pawła II, ks. Jerzego Popiełuszki i s. Faustyny Kowalskiej, których relikwie wystawione są w kościele.

Wieczorną modlitwę ze świętymi rozpoczęła Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem ks. Mirosława Bończoszka, proboszcza parafii pw. Świętej Rodziny. We wstępnie gospodarz miejsca, ks. J. Piłat przypomniał, że „święci i błogosławieni to wyjątkowi ludzie, którzy przez swoje życie na ziemi zasłużyli na chwałę nieba”. - Chcemy ich prosić i modlić się z nimi o potrzebne łaski, byśmy żyjąc na ziemi i chodząc ulicami Chełma potrafili tak jak oni dochować wierności Chrystusowi i żyć Ewangelią na co dzień - mówił Ksiądz Proboszcz. W homilii ks. Piotr Kanak wskazał na potrzebę spędzania czasu ze świętymi, również tymi „dnia codziennego”, pochowanymi na naszych cmentarzach. - Papież ich nie kanonizował, Kościół ich nie beatyfikował, a oni są święci, bo nauczyli się w życiu kochać - mówił kaznodzieja.

Korowód świętych

Po Eucharystii z kościoła pw. Rozesłania Świętych Apostołów wyruszyła radosna procesja, której przewodniczyli ks. J. Piłat oraz ks. Andrzej Sternik. Za nimi kapłani, siostry zakonne i świeccy nieśli 17 relikwiarzy m.in. z relikwiami św. Stanisława biskupa i męczennika, św. Antoniego Padewskiego, św. o. Pio, św. Maksymiliana Kolbe, bł. Edmunda Bojanowskiego i św. Szarbela. Na poszczególne etapy procesję podzieliło 7 stacji, przy których wspominano świętych: Męczenników z Pratulina, bł. Matkę Celinę Borzęcką, bł. ks. Józefa Stanka, św. abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, bł. ks. Michała Sopoćko, św. s. Faustynę oraz św. Jana Pawła II. Na zakończenie w bazylice na Górce Chełmskiej odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu, która poprowadził ks. Szymon Majewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem