Reklama

Niedziela Świdnicka

Przesłanie do chrześcijan na Wielki Post

Homilia wygłoszona w katedrze świdnickiej w Środę Popielcową, 6 marca 2019 r.

[ TEMATY ]

Popielec

Środa Popielcowa

debowscyfoto/pixabay.com

Wstęp

Drodzy bracia i siostry, w Środę Popielcową, na progu okresu Wielkiego Postu, wypada nam zastanowić się nad przesłaniem Środy Popielcowej i całego Wielkiego Postu dla nas, chrześcijan, dla synów i córek Kościoła katolickiego. Pozwólcie, że to przesłanie zaadresuję dzisiaj do obecnych tu, tak licznie zgromadzonych w naszej w katedrze, trzech grup katolików. Pierwsza grupa to katolicy najgorliwsi, którzy uczęszczają na Mszę św. w każdą niedzielę i uroczystości, a część z tej grupy uczęszcza na Mszę św. nawet codziennie; druga grupa to wierni, którzy przychodzą na niedzielną Eucharystię od czasu do czasu, tak po prostu w "kratkę" - oczywiście, koniecznie na Pasterkę i Rezurekcję i trzecia grupa to katolicy, którzy może są tutaj jedyny raz w roku, właśnie dzisiaj, gdy słudzy Kościoła sypią na nasze głowy popiół. Może jeszcze przyjdą w Wielką Sobotę poświęcić pokarmy na stół wielkanocny.

Przesłanie jest dla wszystkich, ale będą dodatkowe wskazania dla wymienionych grup.

Reklama

1. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla katolików regularnie praktykujących

Do was wszystkich, a w szczególności do was najgorliwsi bracia i siostry, chciałbym zaadresować przede wszystkim słowa Pana Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, abyście dni Wielkiego Postu wypełnili uczynkami pokutnymi: jałmużną, modlitwą i postem. Jałmużna do miłość, to czyny dobroci wobec naszych najbliższych; jałmużna to dzielenie się z drugimi, z tymi, którzy mniej mają, czy z tymi, którzy są w potrzebie. Św. Jan Paweł II powtarzał często, że człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale przez to, kim jest i jak dzieli się z innymi. Drugi uczynek: Modlitwa, to nasze przebywanie przed Bogiem i z Bogiem, to w Wielkim Poście nie tylko niedzielna Msza św., ale także wspólne rozważanie Męki Pańskiej, zwłaszcza podczas Drogi Krzyżowej i „Gorzkich żali”, to także adoracja w ciszy Najświętszego Sakramentu, to prywatna modlitwa gdzieś w ukryciu, w naszej izdebce. Post - trzeci uczynek pokutny - to najpierw wedle tradycji opanowywanie się w jedzeniu i piciu. Trzeba tu od razu wyjaśnić, że dzisiaj mamy sporo dowodów na skuteczność i pożyteczność postów. Pościmy ze względów zdrowotnych, pościmy, by utrzymać odpowiednią wagę. Sportowcy poszczą, by mieć dobrą kondycję fizyczną, by zdobywać medale i bić rekordy. Jest to post, są to wyrzeczenia z pobudek doczesnych, ziemskich. Dziś, w Środę Popielcową, Kościół wskazuje nam na religijny wymiar postu: pościmy, by bardziej podobać się Bogu, by upodobnić się do cierpiącego, pokutującego Chrystusa, pościmy, by się zaprzeć samego siebie dla pozyskania jakiegoś dobra dla drugich. Mówiąc o poście, koniecznie dodajmy, że post to także cierpliwe i ochocze wykonywanie swoich codziennych zadań: w domu, poza domem, wszędzie. gdzie jesteśmy. Post to także rezygnacja z używek: alkoholu, kawy, słodyczy, po prostu z tego, co bardzo lubimy. Post to także mniej niepotrzebnego mówienia, czepiania się drobiazgów, a więcej pobożnego milczenia. Post to także walka z własnym "ja", walka z pychą w sercu, by więcej było w nim miejsca dla Pana Boga i dla bliźniego.

Pan Jezus nam dzisiaj jeszcze przypomina , abyśmy tych wszystkich uczynków nie pełnili na pokaz, aby nas ludzie widzieli, aby o nas napisali w gazetach czy pokazali w telewizji, by wygrać wybory, czy zdobyć jakieś intratne stanowisko. Pan Jezus zaleca wielką dyskrecję, gdyż Ojciec Niebieski w ukryciu widzi wszystko i w odpowiednim czasie wynagradza.

2. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla katolików spełniających nieregularnie swoje praktyki religijne

Wam drodzy bracia i siostry, można dodatkowo przekazać dzisiejsze wskazanie św. Pawła Apostoła z Drugiego Listu do Koryntian. Brzmi ono: "Współpracując zaś z Nim (Chrystusem) napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: «W czasie pomyślnym wysłuchałem ciebie, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą». Oto teraz czas upragniony, oto teraz czas zbawienia" (2 Kor 6,1-2). Drodzy bracia i siostry, zakochajcie się bardziej w Bogu. Niech wasza wiara i obecność w kościele nie zależy od pogody, od nastroju, od samopoczucia. Opuszczając niedzielną Mszę św., tracicie niewyobrażalne i nieprzeliczalne dary Bożego Błogosławieństwa. Postawcie Pana Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu. Nawet, gdy w wyniku jakiejś przeszkody, nie możecie przyjąć Komunii św., nie obrażajcie się ani na Pana Boga, ani na Kościół. Pamiętajcie, że Pan Bóg działa także poza sakramentami. Ma przecież bezpośredni dostęp do nas, do naszego wnętrza, do naszych myśli, do naszego rozumu i serca. Panu Bogu zależy na każdym z nas, obojętnie co myślimy i jakie mamy grzechy i jaki pogląd na życie.

3. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla rzadko uczęszczających do kościoła, albo tylko w Środę Popielcową

Drodzy bracia i siostry, którzy jesteście najrzadziej w naszych świątyniach. Dzisiaj jesteście może dlatego, bo dają popiół. Drodzy bracia do was adresujemy dodatkowo słowa św. Pawła Apostoła dziś słyszane: "W imię Chrystusa prosimy, pojednajcie się z Bogiem" (2 Kor 5,20b). Możemy jeszcze dołączyć słowa proroka Joela: "Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości (Jl 2,13) Bóg jest dla wszystkich. On nam wybrał czas życia na ziemi. On nam także wybierze godzinę odejścia z tego świata. On odpuszcza nam grzechy i nie męczy się - jak nam przypomina Ojciec Święty Franciszek - przebaczaniem grzechów. Nasz ludzki dramat często polega na tym, że sami chcielibyśmy pozbyć się grzechów. Nie mamy takiej władzy, takiej mocy. To Jezus wziął na siebie, na swój krzyż grzechy nas wszystkich i tam je zniszczył. Ten proces niszczenia grzechów dokonuje się jednak za naszym przyzwoleniem. Dzisiaj mówię do was: "Dobrze że tu jesteście, mówię do wszystkich: "Dobrze że tu jesteście, dobrze, że tu jesteśmy!". Pozostańcie przy Bogu, pokochajcie bardziej Chrystusa, który żyje w Kościele, który w świątyniach swoich karmi nas swoim słowem prawdy, swoją Ewangelią i swoim Ciałem, Chlebem Eucharystycznym.

3. Zakończenie

Moi drodzy, za chwilę przyjmiemy na nasze głowy popiół. Jest to przypomnienie o naszym przemijaniu i wezwanie nas, abyśmy czas Wielkiego Postu i czas całego naszego ziemskiego życia potrafili dobrze wykorzystać, bo nie będzie powtórki. Co pozostanie z nas tu na ziemi? - proch. Powiedział to sam Bóg już na początku - do pierwszego człowieka po rajskim grzechu: "W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz" (Rdz 13, 19). Wszyscy wrócimy do ziemi. Ta ziemia, która nas dzisiaj karmi, zwłaszcza chlebem, jarzynami i owocami, przyjmie nas po śmierci na spoczynek. Ale Syn Boży, gdy był na ziemi, powiedział: "Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy co są w grobach, usłyszą głos Jego (głos Syna Bożego): ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny - zmartwychwstanie do potępienia" (J 5,29). Słuchajmy Tego, który nam to powiedział; ufajmy Mu w każdym czasie i powtarzajmy za św. Faustyną: "Jezu, ufam Tobie!". Amen.

2019-03-08 07:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

bp Ignacy Dec: Recepta od Chrystusa na choroby duchowe

2020-02-27 11:17

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Środa Popielcowa

Katedra Świdnicka

Bp Ignacy Dec podczas homilii w Środę Popielcową

ks. Mirosław Benedyk

Rozpoczynając czterdziestodniowy okres pokuty w Środę Popielcową bp Ignacy Dec mówił o poście modlitwie i jałmużnie, jako trzech tabletkach na chorobę duszy.

W Świdnicy przeszła procesja pokutna z kościoła św. Józefa do katedry, gdzie w trakcie liturgii jak co roku wierni przyjęli popiół na głowy. W trakcie procesji śpiewano Litanię do wszystkich świętych, prosząc ich, by ten czas pokuty był dla owocnym czasem nawrócenia. Była to także okazja do dania świadectwa wiary i próba przypomnienia mieszkańcom miasta, że zaczął się Wielki Post, czas łaski i nawrócenia. Procesja miała także charakter ewangelizacyjny. Tak w Świdnicy dzieje się już od 6 lat.

ks. Mirosław Benedyk

Procesja pokutna

Zwieńczeniem procesji była Eucharystia w kościele katedralnym Św. Stanisława i św. Wacława, podczas której Biskup Świdnicki mówił, aby podjąć proces pokuty i nawrócenia należy uświadomić sobie, że wszyscy jesteśmy chorzy, na duchu i na ciele.

– Jeśli byśmy byli zdrowi cieleśnie nie potrzebowalibyśmy, to nie potrzebowalibyśmy służby zdrowia. Jeśli nie bylibyśmy grzesznikami to nie potrzebowalibyśmy Zbawiciela. Grzech bowiem zadaje rany naszej duszy. Człowiek wypełniony grzechami na problemy z poznaniem prawdy, ma trudności z czynieniem dobrze drugim. Trzeba zatem troszczyć się nie tylko o nasze zdrowie fizyczne, ale także o nasze zdrowie duchowe. Uzdrowicielem naszego ducha jest Bóg. Nie wolno nigdy zapominać, że to nie my zbawiamy samych siebie. To Chrystus nas zbawił – wyjaśniał biskup.

ks. Mirosław Benedyk

Obrzęd posypania głów popiołem

- W dzisiejszej Europie, pochłoniętej przez konsumpcjonizm, coraz więcej ludzi zamyka się na to zbawienie płynące od Jezusa. Żeby uspokoić swoje sumienia, próbuje się zamknąć usta Kościołowi, by nie przypominał o tym zbawieniu. My jednak przypominamy sobie i innym, że Bóg w Chrystusie pojednał świat ze sobą i że nas wzywa do pojednania. Dzisiaj, w pierwszy dzień Wielkiego Postu, pytamy, jak się otworzyć na to zbawienie, jakie tabletki trzeba przyjąć, by uzdrowić naszego zranionego grzechami ducha? – pytał kaznodzieja.

ks. Mirosław Benedyk

Służba Liturgiczna podczas Mszy św. w Środę Popielcową w Katedrze

W odpowiedzi biskup nawiązując do ewangelii, mówił, że Chrystus wypisuje nam nową receptę na tabletki, które trzeba zastosować, aby wyjść z choroby duchowej. A są nimi post, modlitwa i jałmużna. – Potrzebujemy modlitwy, która nie będzie wyliczanką naszych żądań życzeń, skarg i zażaleń, lecz wsłuchiwaniem się w to, co Bóg ma nam do powiedzenia, uzgadnianiem z Nim naszych planów i pomysłów na życie. Potrzebujemy postu, aby bardziej podobać się Bogu. Post jest odmawianiem sobie tego, co nas oddziela od Pana Boga. Kierujmy się mądrą zasadą, że najpierw to co konieczne, potem to co pożyteczne, a dopiero na końcu to co przyjemne. Wreszcie jałmużna, która jest miłością i czynami dobroci wobec naszych najbliższych, którzy są w potrzebie, to dzielenie się z drugimi którzy mniej mają - wyjaśniał bp Ignacy Dec.

CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa dla dzieci

Niedziela zamojsko-lubaczowska 12/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

Stacja I
Pan Jezus na śmierć skazany

Mimo tego, że wiedział, jakie cierpienie będzie musiał znieść, nie sprzeciwiał się. Nie powiedział ani słowa, nie krzyczał, ale przyjął z pokorą wyrok skazujący.
Gdy ktoś nam dokucza, przezywa, czyni uszczypliwe uwagi, czy potrafimy jak Jezus przyjąć je z pokorą?
Właśnie to milczenie ofiarować możemy Panu Jezusowi za ból i krzywdy, które Go spotkały, aby zbawić każdego człowieka.

Stacja II
Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Ten ciężki krzyż, który Jezus wziął na swe ramiona, to były nasze grzechy.
Jak często boimy się sytuacji, w które musimy włożyć trochę wysiłku? Przecież to, co teraz wydaje nam się bardzo trudne i niewykonalne, jest czymś zupełnie błahym, w porównaniu z tym, co przydarzyło się Jezusowi.
Jezus uczy, aby każdy z nas nie bał się trudności, jakie napotykamy na swej życiowej drodze, a gdy przyjdzie chwila zwątpienia, niech Jego osoba będzie przykładem we wzrastaniu w wierze.

Stacja III
Pan Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy

Upadek Jezusa to doskonała lekcja dla każdego z nas. Bardzo Go bolało, lecz czy żalił się komukolwiek? Nie. Cierpiał w osamotnieniu, bo nie było nikogo, kto mógłby mu pomóc.
Gdy upadniemy, bierzmy przykład z Pana Jezusa. Nie użalajmy się nad sobą, On tego nie chce. Przez naszą dzielność okazujemy, jak wiele nauczył nas Jego upadek pod krzyżem.

Stacja IV
Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Jak bardzo musiała cierpieć Maryja, Matka Jezusa? Rodzicom największy ból sprawia widok dziecka, kiedy jest w potrzebie, a oni nie są wstanie mu pomóc. Tak właśnie czuła się Maryja.
Powinniśmy wspierać swoich rodziców duchowo oraz pomagać im fizycznie. Maryja byłaby z nas wtedy na pewno bardzo dumna.

Stacja V
Szymon Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż

Gdy Jezus potrzebował pomocy, zjawił się zupełnie nieznany człowiek imieniem Szymon, który pochodził z Cyreny. On jeden miał odwagę wyrwać się z tłumu, by pomóc zmęczonemu Jezusowi.
W obecnym świecie my także możemy mu pomagać. Powinniśmy mniej narzekać na życie, nie bądźmy ciągle niezadowoleni, gdyż nasz smutek na pewno rani Jezusa.

Stacja VI
Weronika ociera twarz Jezusowi

Odważna kobieta Weronika otarła chustą zmęczoną twarz Jezusa. Był to gest miłości wobec bliźniego będącego w potrzebie. Na jej chuście pojawiło się wtedy odbicie Pana. Było to podziękowanie za jej odwagę i dobroć.
Zdarza się, że ludzie opuszczeni przez wszystkich wymagają naszej troski. Jeżeli pomożemy takiej osobie, staniemy wtedy w obronie Jezusa. Otrzemy mu twarz tak, jak zrobiła to Weronika.

Stacja VII
Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi

Jezus znów upadł.
Nasze grzechy są tak ciężkie, że nawet Jemu trudno je unieść. Zanim zrobimy coś niedobrego, zastanówmy się najpierw. Złe uczynki chłoszczą Jezusa jak bicze. Czy chcemy skazywać Go na nowo na tak bolesną mękę?

Stacja VII
Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kobiety z Jerozolimy litują się nad Jezusem. On jednak nie pozwala im cierpieć razem z sobą.
Nawet gdy jest nam smutno, duchowo czujemy się źle, nie pozwólmy, by inni ludzie cierpieli obok nas.

Stacja IX
Pan Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci

Jezus upadł już trzeci raz. Dlaczego Ci ludzie są tak podli i nieczuli? Czy nie widzą, jaki ból odczuwa Pan Jezus?
Nigdy nie przechodźmy obojętnie obok ludzi cierpiących. Każdy gest pomocy skierowany do bliźniego ma ogromne znaczenie, nie tylko dla nich samych, ale także dla Jezusa.

Stacja X
Pan Jezus z szat obnażony

Jezus nie ma już nic, nawet ubrania.
Pozbawili Go wszystkiego. Jeżeli pomożemy komuś biednemu, podzielimy się z nim tym, co mamy, to tak jakbyśmy dzielili się z Panem Jezusem, jakbyśmy odziewali Go na nowo, podawali mu pomocną dłoń naszymi dobrymi uczynkami.

Stacja XI
Pan Jezus do krzyża przybity

Było Mu wtedy bardzo ciężko. Ręce i nogi przybite gwoździami, to było bolesne. Jak wiele Jezus musiał znieść? Ile katuszy i cierpienia przysporzyło Mu ludzkie okrucieństwo.
Skazaliśmy Go na tak marny los... Wiemy, co przeżywał wtedy Jezus, dlatego dziś, nie możemy martwić się i użalać się z powodu błahych problemów. Powinniśmy dzielnie znosić każdy ból. Jezus cierpiał o wiele bardziej.

Stacja XII
Pan Jezus umiera na krzyżu

Śmierć Jezusa na krzyżu była straszna: zrobiło się nagle bardzo ciemno, świat pogrążony był w smutku. Pan umarł za nas na krzyżu.
Powinniśmy dziękować Mu za to i nie dopuścić do tego, by szatan kusił nas do popełniania złych czynów. Zasmucamy takim postępowaniem Jezusa.

Stacja XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża

Cierpienie Jezusa dobiegło końca. Nie bolą Go już ręce, nogi. Ciało przestało krwawić.
Wielu z nas kocha Pana Jezusa tak, jak kochały Go najbliższe osoby. Nie zmieńmy tego uczucia, gdyż On tak samo nas kocha. Przecież umarł za nasze grzechy, za nasze zło..., za zło całego świata.

Stacja XIV
Pan Jezus złożony do grobu

Ciało Pana Jezusa jest już w grobie. Przestał nauczać i uzdrawiać. Leży w ciemnej jaskini zabezpieczonej ogromnym kamieniem.
Udowodnijmy Jezusowi, że jesteśmy z nim, że Go kochamy. Poprzez modlitwę podziękujmy Mu za wszystko. Za Jego śmierć, którą odkupił nasze grzechy.

Zakończenie

Jezu! Twoja Droga Krzyżowa nauczyła mnie iść przez życie, opierając się na pomocy innym. Twoja śmierć pomaga każdemu z nas nieść swój krzyż, w wierze i miłości do Ciebie. Amen.

Autorka rozważań jest uczennicą IV klasy Szkoły Podstawowej nr 6 w Zamościu

CZYTAJ DALEJ

CMWP SDP krytycznie o publikacji Gazety Wyborczej na temat żony ministra sprawiedliwości

2020-02-28 21:18

Materiał prasowy

Apel do dziennikarzy o przestrzeganie etyki dziennikarskie.

CMWP SDP z zaniepokojeniem przyjmuje podjętą przez Gazetę Wyborczą próbę dyskredytowania ministra sprawiedliwości poprzez publikacje niewiarygodnych informacji o jego żonie i apeluje do mediów o przestrzeganie zasad etyki dziennikarskiej, szczególnie w trwającej obecnie w kraju prezydenckiej kampanii wyborczej.

26 lutego b.r. “Gazeta Wyborcza” zamieściła artykuł Wojciecha Czuchnowskiego pod tytułem “Niebezpieczne związki Patrycji Koteckiej. Niejasna przeszłość żony Ziobry”, w którym, opierając się na zeznaniach byłego członka gangów Piotra K. ps. Broda z 2009 r., skierowano pod adresem żony ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, zarzuty bliskich kontaktów ze środowiskiem przestępczym Warszawy .

Tymczasem informacje ujawniane przez media w odpowiedzi na publikację Gazety Wyborczej (m.in. portal wpolityce.pl ) potwierdzają, iż w/w artykuł oparty był na kłamstwach i konfabulacjach niewiarygodnych osób . W ocenie CMWP SDP termin, treść opublikowanego artykułu i sposób jego promocji w mediach , w tym w społecznościowych, wskazuje na to, iż jest on elementem nieuczciwej walki politycznej, której celem jest dyskredytowanie ministra sprawiedliwości i związanego z nim obozu politycznego.

Należy przy tym zauważyć, iż informacjom GW stanowczo zaprzeczyła zarówno Prokuratura Krajowa, jak i p. Patrycja Kotecka. Prokuratura Krajowa w specjalnym oświadczeniu podkreśliła , iż wyjaśnienia Piotra K. na których opiera swoje zarzuty Gazeta Wyborcza, były przez nią wielokrotnie i szczegółowo sprawdzane w postępowaniach prowadzonych od 2009 r. i nie zostały przez nią potwierdzone. Przeciwnie, dowody zgromadzone przez prokuraturę w tych postępowaniach jednoznacznie wykazały, że Piotr K. ps. „Broda” mijał się z prawdą. Piotr K . obecnie jest podejrzany, ściganym listami gończymi oraz Europejskim Nakazem Aresztowania i utracił status świadka koronnego.

W związku z tym CMWP SDP przypomina, iż zgodnie z zasadami Światowej Karty Etyki Dziennikarskiej przyjętej 12 czerwca 2019 podczas 30. Kongresu Międzynarodowej Federacji Dziennikarskiej (IFJ) podstawowym obowiązkiem dziennikarza jest szacunek dla prawdy i prawo opinii publicznej do jej poznania. Spełniając ten obowiązek dziennikarz powinien zawsze przestrzegać zasady rzetelności w zbieraniu i publikowaniu informacji i nie wolno mu wykorzystywać wolności prasy dla partykularnych korzyści. Jest to podstawą zasady wolności słowa w demokratycznym państwie, do której przestrzegania zobowiązani są zarówno przedstawiciele władzy, jak i mediów.

dr Jolanta Hajdasz
dyr. CMWP SDP
Warszawa, 28 lutego 2020 r.

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję