Reklama

Polska

Już jutro modlitewna akcja “Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”

Wspólnoty Ruchu Lednickiego Lednica 2000 zapraszają w niedzielę 10 marca do modlitewnej akcji w intencji Ojca Świętego. Inicjatywa „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” organizowana jest już po raz drugi z okazji rocznicy wyboru papieża Franciszka.

[ TEMATY ]

modlitwa

Lednica

Grzegorz Gałązka

Aby wziąć udział w akcji „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, należy pomodlić się różańcem indywidualnie lub w grupie w intencji Ojca Świętego. Miejscem modlitwy może być kościół, szkoła, dom, a nawet park. „Modlitwa wspólnotowa ma wielką moc. Nie liczy się, gdzie to zrobisz, ponieważ najważniejsza jest intencja, w której westchniesz do Boga” – zachęcają organizatorzy akcji.

Jak wyjaśniają, 13 marca przypada 6. rocznica konklawe, podczas którego wybrano nowego papieża. „Jest to środa, dlatego działanie rozpoczniemy już w niedzielę 10 marca, aby każdy mógł dołączyć do naszej Armii Modlitwy” – zapraszają.

Zachęcają też do organizowania grup modlitewnych w swoich miejscowościach. Rok temu wydarzenie to zjednoczyło ponad 70 grup na trzech kontynentach. Akcję patronatem honorowym objął przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Reklama

Aby dołączyć do akcji, wystarczy wypełnić odpowiedni formularz dostępny na stronie Ruchu Lednickiego: https://bit.ly/2AFmfV0.

– Nasza inicjatywa nie może być zapałką, która szybko zgaśnie. To musi być lampa, która swoim światłem będzie przypominała o obowiązku modlitwy za Ojca Świetego, dlatego też powstaje Armia Modlitwy, której zadaniem będzie regularna modlitwa za papieża oraz rozpowszechnianie nauczania papieskiego. Niestety bardzo duża ilość wiernych nie zapoznaje się z tekstami papieskimi. Chcemy wyjsć temu na przeciw i skutecznie popularyzować nauczanie Franciszka - mówi w rozmowie z KAI kleryk Rafał Orzechowski, pomysłodawca inicjatywy.

„Nie ma znaczenia, ile masz lat, gdzie mieszkasz oraz czym się interesujesz, tak samo jak w czerwcu WSZYSCY spotykają się na Polach Lednickich, tak samo w marcu wszyscy zjednoczymy się na wspólnej modlitwie” – czytamy na stronie internetowej Ruchu Lednickiego.

Reklama

Wszelkie pytania na temat akcji można kierować na adres: ruchlednicki@lednica2000.pl.

2019-03-09 18:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ogólnopolskie Spotkania Młodych LEDNICA 2000 - w tym roku #Lednicawdomu

[ TEMATY ]

Lednica

Lednica 2000

materiał prasowy

Ze względu na trwającą epidemię koronawirusa gromadzące zwykle kilkadziesiąt tysięcy osób Ogólnopolskie Spotkania Młodych LEDNICA 2000 odbędą się w tym roku 6 czerwca jako #Lednicawdomu. "Połączymy się poprzez transmisję online, podczas której będziemy się modlić, śpiewać, wybierać Chrystusa i doświadczać wszystkich elementów Spotkania, które każdego roku gromadzą nas na Polach Lednickich" - zapowiadają współorganizatorzy spotkania, dominikańscy duszpasterze o. Wojciech Surówka OP i o. Wojciech Prus OP.

Tegoroczne spotkanie Lednica 2000 będzie już dwudziestym czwartym, ale pierwszym, które jego uczestnicy będą przeżywać w domu, a nie na Polach Lednickich. W poniedziałek 6 czerwca nie będzie nie wstępu. Cały program wydarzenia odbędzie się w Domu św. Jana Pawła II na Polach Lednickich, a uczestnictwo w Spotkaniu będzie możliwe tylko za pomocą transmisji internetowej i telewizyjnej.

Dom św. Jana Pawła to ośrodek duszpasterski wybudowany przez pomysłodawcę i wieloletniego organizatora Lednicy o. Jana Górę OP (1948-2015).

"Dom św. Jana Pawła II jest domem każdego, kto do niego wchodzi. Serce naszego Domu stanowi przeszklona kaplica, z której roztacza się niezapomniany widok na całe Pola Lednickie. Widać stąd replikę krzyża z Giewontu, stacje Drogi Krzyżowej, Bramę-Rybę, dzwonnicę, jezioro Lednica oraz grób Ojca Jana u stóp głazu upamiętniającego 27 lat pontyfikatu św. Jana Pawła II" - przypominają organizatorzy wydarzenia.

W trakcie corocznych Spotkań Młodych na Polach Lednickich ośrodek jest niedostępny dla uczestników. W tym roku będzie więc okazja do zaproszenia do środka wszystkich, którzy tego dnia połączą się przez transmisję ze Spotkania.

Hasłem Lednicy 2000 w tym roku są słowa "Cały Twój". Hasło to, znane bardziej w łacińskiej wersji „Totus Tuus”, było dewizą i mottem życia Karola Wojtyły, a potem pontyfikatu św. Jana Pawła II. Papież, którego stulecie urodzin przypada w tym roku, kierował w ten sposób swoje myśli do Maryi, oddając się Jej w pełni.

"W tym roku podczas wyjątkowego Spotkania Młodych w naszych domach będziemy śledzić te myśli i właśnie przez Bożą Rodzicielkę zawierzać się, za Jej przykładem, Chrystusowi" - zapowiadają duszpasterze Lednicy 2000. "Maryja całym swoim życiem mówiła Chrystusowi „Tak” – od Zwiastowania, przez Kanę Galilejską aż do Drogi Krzyżowej i Zmartwychwstania. Cała Jej doskonałość polegała na upodobnieniu się do Jezusa, zjednoczeniu się z Nim i poświęceniu się Jemu. To dla nas, młodych, wskazówki na tegoroczne Spotkanie Młodych" - dodają.

Przygotowania duchowe do tegorocznego spotkania miały nietypowy charakter i stały pod znakiem 33-dniowych rekolekcji naprowadzających na właściwe rozumienie hasła "Totus Tuus". Codziennie o godz. 8.00 na kanale Lednica2000 na Facebooku i na Youtube zamieszczane specjalne materiały video. Rekolekcje prowadzą s. Anna Maciejewska – franciszkanka ze Zgromadzenia Rodziny Maryi z Poznania, o. Wojciech Surówka OP – duszpasterz Wspólnoty LEDNICA 2000, Łukasz Czechyra – videobloger i Adrian Pakuła – ewangelizator i rekolekcjonista.

Co roku Lednica 2000 charakteryzuje się szerokim wykorzystaniem symboli wiary, które przybliżają tematykę danego spotkania. Symbolem XXIV Spotkania Młodych LEDNICA 2000 jest szkaplerz z wizerunkiem Matki Bożej Lednickiej. - Idąc za św. Janem Pawłem II, którego dewizą biskupią i mottem życia były słowa „Cały Twój” [Totus Tuus], pragniemy oddać się w opiekę Matce Bożej. Pójdziemy Jej śladami, aby uczyć się zawierzenia Bogu. Namacalnym znakiem tego aktu jest właśnie przyjęcie szkaplerza - piszą duszpasterze Lednicy.

Spotkanie rozpocznie się Koronką do Miłosierdzia Bożego o godz. 15.00. Modlitwę poprowadzą członkowie wspólnoty ewangelizacyjnej Siewcy Lednicy. Następnie konferencję o tym, co znaczą słowa "Cały Twój" wygłosi o. Roman Bielecki OP, redaktor naczelny dominikańskiego miesięcznika „W drodze”. Zakonnik będzie w czasie wykładu spacerował po pustych Polach Lednickich, dając w ten sposób wyraz tęsknocie za nieobecnymi fizycznie uczestnikami.

Następnie od godz. 19.00 do uczestników Lednicy 2000 słowa skierują duszpasterze Wspólnoty LEDNICA 2000. Odbędzie się także podziękowanie rodzicom za to, że stali się dawcami życia. Przybierze ono formę zawierzenia Maryi, w trakcie którego uczestnicy symbolicznie schowają się pod płaszczem Matki Bożej. Będzie to także moment przyjęcia szkaplerza lednickiego.

O godz. 20.00 celebrowana będzie msza św. z kaplicy Domu św. Jana Pawła II. Będzie jej przewodniczył prymas Polski abp Wojciech Polak. Homilię wygłosi bp Adrian Galbas SAC, biskup pomocniczy diecezji ełckiej.

W godz. 21.00 nastąpi Apel Jasnogórski, który "przeżyjemy w wyjątkowej łączności Lednicy z Jasną Górą – miejscem, w którym Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński zawierzył Polskę Maryi. My ten gest Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego w tym roku powtarzamy" - poinformowali organizatorzy Lednicy.

Pół godziny później abp Polak pobłogosławi szkaplerze – symbol tegorocznego spotkania lednickiego. W tym momencie ledniczanie będą też świadkami widowiska baletowego pt. "Płaszcz Maryi".

Następnie transmitowane będzie przemówienie papieża Franciszka do uczestników Spotkania Młodych, a po nim uczestnicy będą wspominać Jana Pawła II z okazji 100. rocznicy jego urodzin i pomodlą się Litanią do św. Jana Pawła II, którą poprowadzą Siewcy Lednicy.

Mimo wyjątkowości tegorocznego Spotkania Młodych nie zabraknie stałych elementów, takich jak tańce lednickie czy wspólne śpiewanie lednickich pieśni.

Finałem spotkania będzie tradycyjnie moment przejścia przez Bramę-Rybę jako potwierdzenie dokonanego aktu wyboru Chrystusa. W tym roku będzie on miał niepowtarzalny charakter. "Wszyscy wspólnie, choć symbolicznie, przejdziemy przez Bramę-Rybę, potwierdzając naszą przynależność do Chrystusa. Przez Bramę Trzeciego Tysiąclecia przejdą przedstawiciele wszystkich organizowanych w ciągu roku spotkań lednickich – Lednicy Rodzin, Lednicy Seniora oraz Lednicy Motocyklisty" - zapowiadają organizatorzy.

XXIV Spotkanie Młodych LEDNICA 2000 będzie transmitowane w TV Trwam, na stronie internetowej www.lednica2000.pl oraz w mediach społecznościowych: Facebook "Lednica2000" i YouTube "Lednica2000".

CZYTAJ DALEJ

Michał Świderski („Dotyk Boga”): To był prosty przekaz, że Bóg mnie kocha. Mnie, nie wszystkich

2020-07-10 08:06

[ TEMATY ]

modlitwa

świadectwo

świadectwo wiary

facebook.com/michalswiderski

Michał Świderski – lider Szkoły Nowej Ewangelizacji w Gliwicach, prywatnie mąż, ojciec trzech chłopców, doktor informatyki i przedsiębiorca. Co sprawiło, że z omijania Kościoła szerokim łukiem, stał się gorliwym naśladowcą Chrystusa?

Prowadzisz kanał na YouTubie oraz stronę na Facebooku, a także popularną audycję radiową pt. „Dotyk Boga”. Prezentowane są w niej świadectwa działania Boga w życiu zwykłych ludzi. A jaki był pierwszy dotyk Boga w twoim życiu?

Pierwsze takie świadome dotknięcie, które przemieniło moje życie i obróciło je o sto osiemdziesiąt stopni, miało miejsce 12 listopada 1995 roku. Miałem wtedy osiemnaście lat. Gdy wracałem ze ścianki wspinaczkowej, usłyszałem, że w kościółku akademickim w Gliwicach grają na gitarach. Stwierdziłem, że wejdę i posłucham. Kościół kojarzył mi się źle, bo uważałem, że wszystko, co jest z nim związane, to kłamstwo, gitary jednak kojarzyły mi się bardzo dobrze, z wędrówkami górskimi. W górach szukałem sensu życia. Miałem osiemnaście lat, czułem ogromną pustkę, zawód sukcesami tego świata, lęk przed przyszłością, lęk przed chorobami, lęk przed śmiercią – takie typowe rzeczy. Na swój sposób poszukiwałem więc Boga. I naraz w środku miasta to radosne granie na gitarze, śpiewy… Od razu na myśl przyszły mi właśnie góry, ognisko, moje wszystkie rozterki… To zresztą fascynujące, że Pan Bóg wie, jak do nas dotrzeć.

Gdy wszedłem do kościoła, usłyszałem bardzo prostą ewangelizację. Ludzie wychodzili na środek i mówili świadectwa, że zaprosili Jezusa do swojego serca. Jakaś kobieta nie mogła się pojednać z siostrą, a Bóg jej w tym pomógł. Kogoś innego Bóg uzdrowił z jakichś dolegliwości fizycznych. W serce kolejnej osoby wlał radość… To był prosty przekaz, że Bóg mnie kocha. Mnie, nie wszystkich. Dotarło do mnie wtedy, że Bóg nie chce mnie „dorwać”. Ja zawsze myślałem, że Bóg chce mnie złapać, a że miałem sporo na sumieniu, postanowiłem, że trzeba się trzymać od Niego z daleka. To zaprzeczenie moim wyobrażeniom mnie przyciągnęło. Można powiedzieć, że właśnie wtedy po raz pierwszy dotarła do mnie prawda o Bożej miłości. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałem.

Przez osiemnaście lat?

Osiemnaście lat życia! Przecież byłem katechizowany… teoretycznie, bo w praktyce to różnie z tym bywało.

Ja przecież nawet szukałem Boga, całkiem aktywnie, a mimo to nigdy nikt wprost mi nie powiedział, że właśnie ja – Michał Świderski – jestem dla Boga ważny. I to był dla mnie kopernikański przewrót myślenia.

Zupełna zmiana sposobu postrzegania – dotarło do mnie, że Bóg mnie nie ściga, lecz mnie szuka. I nie po to mnie szuka, żeby mnie dopaść, ale żeby mi przebaczyć Później w moim życiu pojawił się człowiek, który wprost mi powiedział: „Dzisiaj jest taki czas, kiedy możesz podjąć decyzję, czy chcesz żyć z Bogiem, czy nie. Jezus cię zaprasza”. To wtedy na scenę mojego życia wszedł Jezus Chrystus jako postać historyczna. Ja oczywiście świetnie wiedziałem, że On podobno umarł i zmartwychwstał, ale wiedziałem również, że nikt tak naprawdę w to nie wierzy…

….

Mówiliśmy o początku Twojej relacji z Bogiem i o pewnej „prehistorii”, w której ta relacja może była nieuświadomiona do końca. A czy z perspektywy tych dwudziestu trzech lat widzisz jakieś etapy rozwoju swojej wiary?

Oczywiście! Szczególnie w pierwszej części życia z Bogiem te etapy były dość jasno zarysowane. Są one bardzo podobne do rozwoju fizycznego dziecka. Najpierw jest okres niemowlęctwa, kiedy mało się wie i trzeba być systematycznie karmionym. Poza tym małe dziecko robi różne niekontrolowane głupie rzeczy.

Potem przychodzi czas odkrywania swojej tożsamości, dochodzenia do dorosłości, mierzenia się z różnymi wyzwaniami.

Ja jestem wdzięczny Bogu za to, że od samego początku, od pierwszego etapu mojego wzrastania, jestem w Kościele. Tak jak dziecko nie może wychowywać się samo, tak człowiek nie może sam wzrastać w wierze. Przy każdej ewangelizacji bardzo mocno podkreślamy to, że do wzrostu potrzebna jest wspólnota.

Dlatego uważam, że nie do końca dobre jest coraz bardziej popularne „internetowe chrześcijaństwo”, z którym mamy do czynienia wtedy, gdy człowiek, który czegoś doświadczył, jedyną wspólnotę ma w internecie.

Ogląda filmy na YouTubie, dyskutuje na forach itd. Moje doświadczenie jest inne. Od razu wszedłem do Odnowy w Duchu Świętym. Zresztą troszkę tam „rozrabiałem”. Ponieważ miałem jakieś swoje doświadczenie Boga, byłem bardzo ekspansywny. Mimo że jeszcze nie wszystko wiedziałem o wspólnocie, od samego początku chciałem ją zmieniać.

Może dlatego, że od razu pojawiło się we mnie ogromne pragnienie ewangelizacji. To ono właśnie przekierowało mnie do Szkoły Nowej Ewangelizacji w Gubinie, gdzie zajął się mną ks. Artur Godnarski, obecnie sekretarz Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji. To jemu zawdzięczam swoją formację. Przeprowadził mnie przez kolejne etapy wzrastania, co trwało wiele lat. Kiedy więc założyliśmy własną wspólnotę, byłem już na tyle ugruntowany w wierze, że prowadząc innych ludzi do miejsca, w którym sam byłem, mogłem już samodzielnie się rozwijać. Bo trzeba powiedzieć, że towarzyszenie wzrostowi innych wymaga też, by samemu cały czas wzrastać. Czasem gorliwość ludzi, dla których jestem liderem – ludzi, którzy dopiero wkraczają na drogę duchowego rozwoju – jest dla mnie zawstydzająca. Także dla nich muszę się nieustannie nawracać.

Kiedy widzę ich posługę – czy to w ewangelizacji, czy uzdrowienia – czuję się naprawdę zawstydzony. Przecież jestem tyle lat przy Panu, że to przede wszystkim ja powinienem być dla nich przykładem, a nie oni dla mnie… Chcąc pełnić funkcję przewodnika, muszę żyć tak, jak głoszę. Żeby tak właśnie było, trzeba trwać we wspólnocie. Bez niej nie ma się punktu odniesienia, nie ma dla kogo się starać, by wciąż się rozwijać w posłudze… Wspólnota jest podstawą. Jest miejscem, gdzie można nieustannie służyć innym ludziom, a to właśnie służba ludziom zapewnia mi największy wzrost.

Generalnie tak jest z uczeniem i rozwijaniem się w każdej dziedzinie. Mówi się, że znacznie więcej człowiek zapamiętuje z tego, co sam przekazuje innym, niż z tego, co tylko czyta dla siebie albo nawet zapisuje. Masę rzeczy pamiętam, dlatego że musiałem je wielokrotnie tłumaczyć różnym osobom. Wiele spraw rozumiem naprawdę dogłębnie, bo musiałem je rozgryzać tysiące razy na tysiące sposobów, żeby móc je właściwie przedstawić innym. Właśnie przez tę służbę ludziom sam się rozwijam. I to jest piękne.

_________________________

W artykule zawarte są fragmenty książki: „Dotyk Boga. O uzdrowieniu i mocy, ewangelizacji oraz sukcesie w życiu chrześcijanina” Michał Świderski, wyd. eSPe. Sprawdź więcej: Zobacz

eSPe

CZYTAJ DALEJ

Terytorialsi z życzeniami urodzinowymi u powstańców warszawskich

2020-07-11 11:24

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

WOT

terytorialsi

Wojska Obrony terytorialne

media.terytorialsi.wp.mil.pl

11 lipca to dzień urodzin dwóch zasłużonych dla ojczyzny powstańców warszawskich: Jerzego Mindziukiewicza ps. "Jur" oraz Wiesława Lechowicza ps. „Mały”, "Kotwica". W tym szczególnym dniu seniorów z życzeniami odwiedzili żołnierze z Dowództwa WOT.

Obaj służyli w batalionie „Miotła” w strukturach Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej, który został powołany na przełomie lutego i marca 1944 r.

Wiesław Lechowicz ps. „Mały”, "Kotwica" urodził się 11.07.1925 r. w Warszawie na Marymoncie. Dziś świętuje swoje 95 urodziny. W konspiracji działał od czerwca 1943 w batalion "Miotła" - pluton "Czarnego". Po powstaniu wyszedł z Warszawy z ludnością cywilną. Z obozu przejściowego w Ursusie został wywieziony do Kematen w Austrii, gdzie pracował niewolniczo w zakładach lotniczych Messerschmitt. W 1990 r. został odznaczony Krzyżem Walecznych.

Jerzy Józef Mindziukiewicz ps. "Jur" urodził się 11.07.1927 r. w Warszawie. Służył w batalionie "Miotła" - pluton "Drużyn Bojowych Niedźwiedzi" z Konfederacji Narodu. Uczestniczył w Powstania Warszawskim jako strzelec, a obszarem jego działalności było Śródmieście Północ. Dzisiaj świętował swoje 93 urodziny.

Tradycje to jedne z najważniejszych wartości w WOT, stanowią one podstawę do budowy tożsamości formacji i kształtowania morale żołnierzy. Przyjmując tradycje Armii Krajowej bardzo ważna jest dla żołnierzy WOT pamięć o powstańcach warszawskich, którzy stanowią wzorzec do naśladowania dla młodych Terytorialsów. Cieszymy się, że ci, którzy tworzyli Armię Krajową i walczyli o ojczyznę są wśród nas i chcą przekazać nam swoją historię i spuściznę.

W dniu urodzin życzymy Panu Wiesławowi i Panu Jerzemu wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia i pomyślności. Dziękujemy za Waszą godną poszanowania i naśladowania postawę dzięki której żyjemy dziś w wolnej Polsce - zaznaczają Terytorialsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję