Reklama

Haiti błaga o pomoc

2019-03-15 17:53

vaticannews / Port- au-Prince (KAI)

The U.S. Army / Foter.com / CC BY

Na Haiti drastycznie pogłębia się bieda. Dostarczana do tego kraju pomoc międzynarodowa jest niewystarczająca, a działania zarówno władz, jak i opozycji koncentrują się jedynie na trosce o własne interesy, a nie na dobru społeczeństwa. Przypominają o tym haitańscy biskupi wskazując, że sytuacja jest trudna jak nigdy wcześniej, a kraj znajduje się na krawędzi przepaści.

Biskupi tego karaibskiego kraju, należącego do najbiedniejszych na świecie, zauważają, że trafia on na czołówki gazet jedynie przy okazji kolejnych katastrof i wszelkie międzynarodowe działania pomocowe mają jedynie charakter kryzysowy. „Zdaje się, że między kolejnymi trzęsieniami ziemi i huraganami los mieszkańców Haiti nikogo nie interesuje. Kościół jest najwierniejszym i najskuteczniejszym źródłem pomocy dla Haitańczyków. W kraju, gdzie króluje korupcja Caritas jest organizacją największego zaufania społecznego” – podkreśla Alessandro Cadorin, który od dwóch lat pracuje na tej wyspie z ramienia Caritas Włochy.

"Napływająca obecnie pomoc międzynarodowa jest dużo mniejsza i zdecydowanie niewystarczająca. Co jakiś czas organizowane są dodatkowe akcje, jak obecnie rozdawanie ryżu, ale brakuje konkretnych działań strukturalnych – mówi Radiu Watykańskiemu Cadorin. – Właśnie dlatego pomoc jest nieskuteczna, bo ogranicza się jedynie do odpowiadania na kolejny kryzys, a nikt nie myśli o wdrożeniu konkretnych zmian społeczno-ekonomicznych. Ten kraj potrzebuje towarzyszenia w procesie rozwoju, bo posiada pewne zasoby. Wielki potencjał tkwi m.in. w rolnictwie, które zupełnie jest nierozwinięte. Kolejnym niewykorzystanym sektorem jest turystyka, która mogłaby wesprzeć lokalną gospodarkę. Jestem przekonany, że zadaniem wspólnoty międzynarodowej jest podjęcie konkretnych działań na rzecz strukturalnego rozwoju tego kraju".

Reklama

Haitańscy biskupi przypominają, że ponad połowa mieszkańców tego 11-milionowego kraju żyje w nędzy. Cztery osoby na dziesięć są chronicznie bezrobotne. Obecne władze zupełnie się tym nie przejmują, a wszelkie oznaki sprzeciwu, jak np. uliczne manifestacje, są tłumione przy pomocy policji. Za księżmi redemptorystami, którzy pracują w tym karaibskim kraju biskupi przypominają, że najgorsze jest to, że los ludzi nie interesuje nawet opozycji: „Politycy opozycji nie sprzeciwiają się korupcji, która jest rakiem zżerającym społeczeństwo, nie przejmują się rosnącym bezrobociem, wzrostem cen, dewaluacją pieniądza, czy wzrostem kontrabandy. Jedyne co ich martwi to fakt, że sami nie są u władzy”.

Haiti dotąd nie podniosło się z kolan po tragicznym trzęsieniu ziemi, które dziewięć lat temu spustoszyło ten kraj powodując 220 tys. ofiar śmiertelnych. Od tego momentu przez wyspę przetoczyły się też potężne huragany, który wyrządziły ogromne szkody.

Tagi:
Haiti

Reklama

Caritas Internationalis: dramatyczna sytuacja na Haiti

2016-11-08 18:18

RV / Port-au-Prince / KAI

Dramat Haiti stał się dla świata „zapomnianą tragedią”, tymczasem mieszkańcy tej wyspy pilnie potrzebują pomocy. Od trzęsienia ziemi, które w 2010 r. spowodowało w tym kraju wiele zniszczeń, ponad 62 tys. osób mieszka w prowizorycznych obozach. 60 proc. Haitańczyków żyje w biedzie, wielu grozi zarażenie wirusem cholery. Sytuacja pogorszyła się jeszcze po przejściu huraganu Matthew, który miesiąc temu nawiedził tę wyspę powodując śmierć co najmniej tysiąca osób.

The U.S. Army / Foter.com / CC BY

O panujących tam warunkach mówi w rozmowie z Radiem Watykańskim sekretarz generalny Caritas Internationalis Michel Roy, który właśnie wrócił z Haiti.

„Wszystko jest zniszczone. Na pewno potrzebna jest żywność. Żywność jest tam dostarczana, ale nie w takiej ilości, jaka jest konieczna. Jej dystrybucja również nie jest profesjonalna. Ludzie żyjący poza miastem otrzymują jej bardzo mało, o ile w ogóle otrzymują. I to jest rzecz priorytetowa dla Caritas. Kiedy rozdawana jest żywność, ludzie biegną, jest dużo agresji przy dystrybucji jedzenia. To pokazuje jak wielki jest ból i rozpacz tych ludzi. Rząd nie zajmuje się tą sprawą na tyle, na ile powinien. Potrzeba wielkiej mobilizacji wspólnoty międzynarodowej, by pomóc Haitańczykom. Potrzeba jeszcze większego zaangażowania Caritas, Kościoła, aby zanieść im pomoc” – powiedział Michel Roy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uczniowie zostaną sklasyfikowani do egzaminu dojrzałości

2019-04-24 10:14

Gazeta Prawna

Międzyszkolny Komitet Strajkowy zdecydował, że strajkujące szkoły będą klasyfikować uczniów do egzaminu dojrzałości. Gdyby nie wszystkie placówki posłuchały, rząd chce zmienić przepisy – informuje dziś Dziennika Gazeta Prawna.

Fotolia.com

Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy wezwał, by pomimo strajku szkoły klasyfikowały uczniów klas maturalnych. Aby podejść do egzaminu dojrzałości, powinni oni w piątek dostać świadectwa. Już wiadomo jednak, że nie we wszystkich miastach apel zadziała. Wyjście awaryjne szykuje rząd: zmieni przepisy tak, by o dopuszczeniu do matury decydowały nie rady pedagogiczne, ale dyrektorzy szkół (oni nie strajkują).

Sejm może przyjąć ustawę choćby jutro. Na piątek rząd zaplanował okrągły stół o sytuacji w szkolnictwie. Ale Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych już zapowiedziały, że nie wezmą w nim udziału. Wczoraj w ponad 20 miastach odbyły się nauczycielskie manifestacje.

Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy podjął wczoraj decyzję o tym, by mimo strajku rady pedagogiczne klasyfikowały uczniów klas maturalnych, dając im szanse podejść do sprawdzianu dojrzałości. – Po raz kolejny polski rząd nie zdał egzaminu, zdaliśmy go my,nauczyciele – mówili przedstawiciele OMKS.

Jego decyzja może jednak nie rozwiązywać problemu. – Wiemy, że część szkół dopuści uczniów, ale są takie miasta jak Wrocław czy Olsztyn, które mówią wyraźnie „nie” – mówił wczoraj Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, podczas obrad prezydium związku.

Dlatego, jak się dowiedział DGP, rząd ma już gotowy projekt zmian w prawie. Mają one sprawić, że nie będzie kłopotu z kwalifikacją tegorocznych maturzystów do egzaminu. Możliwe, że zostaną uchwalone na jutrzejszym posiedzeniu Sejmu. Wszystko zależy od tego, czy rząd uzna, że część matur jest zagrożona.

– Mamy się poddać dyktatowi? Zagrożenie co prawda dotyczy kilku procent szkół, ale gdyby się to zmaterializowało, to jaka byłaby sytuacja tych dzieci, które do matury nie przystąpią. Dlatego musimy działać – mówi nam osoba z rządu.

Zmiana ma dotyczyć głównie prawa do kwalifikacji uczniów do matury. W tym celu należałoby zmienić ustawę o systemie oświaty oraz prawo oświatowe w zakresie kompetencji i uprawnień dyrektora i rad pedagogicznych. Zmiana polegałaby na przekazaniu w wyjątkowych sytuacjach dyrektorowi szkoły uprawnień do klasyfikacji czy dopuszczenia do matury. Obecnie to kompetencja rady pedagogicznej. Jej zebrania odbywają się zgodnie z ustalonym regulaminem i zachowaniem zasady podejmowania uchwał zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy jej członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Strajk zawieszony

2019-04-25 14:41

Agnieszka Bugała

Urząd Miasta Wrocławia podaje, że na 188 wrocławskich szkół podstawowych i przedszkoli w strajku bierze dziś udział 165 placówek a 23 placówki nie strajkują. W szkołach podstawowych i przedszkolach udział w strajku zgłosiło 3600 nauczycieli, 997 podjęło pracę. Rano do szkół podstawowych i przedszkoli przyszło na zajęcia 3952 dzieci, a obecni w pracy nauczyciele są w stanie objąć opieką 9542 dzieci.

pixabay

Spośród 40 szkół ponadpodstawowych wciąż strajkuje 38 szkół, 2 placówki nie strajkują. Do strajku przystąpiło 934 nauczycieli, 480 nie strajkuje.

Raport UM z godz. 9.00 podaje, w 7 szkołach średnich uczniowie zostali sklasyfikowani i tym samym mogą przystąpić do matury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem