Reklama

59. rocznica śmierci pierwszego dowódcy Powstania Wielkopolskiego

Zielona Góra: Msza św. za gen. Stanisława Taczaka

2019-03-25 22:15

Krystyna Dolczewska

Krystyna Dolczewska
Mieszko Kamiński Prezes Koła nr 5 odczytuje intencje Modlitwy Powszechnej

Powstanie Wielkopolskie miało dwóch dowódców. Pierwszym był gen. Stanisław Taczak (1874-1960). Drugi to patron Koła nr 5 Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918-1919- gen. Józef Dowbor-Muśnicki (1867-1937). Właśnie Koło nr 5, które jest najaktywniejszym grupą TPPW w naszym województwie, co roku czci pamięć obu dowódców, najlepiej jak można, a więc Mszą św. odprawianą w ich intencji.

Właśnie 2 marca minęła 59 rocznica śmierci gen. Taczaka. Modliliśmy się za jego duszę w dniu 24 marca w parafii na Winnicy. W tej intencji Mszę św. odprawił Ks. Prałat Jan Pawlak - kapelan Koła nr 5 TPPW. Drugi celebrans Ks. Prałat Jerzy Nowaczyk (po-przedni proboszcz) modlił się za zmarłego parafianina.

W kazaniu Ks. Pawlak powiedział nam, że gen. Taczak został dowódcą z przypadku. Przyjechał do Poznania, jako major w armii pruskiej, aby odwiedzić swego brata księdza Teodora. Ten go namówił nie tylko do udziału w przygotowywanym powstaniu, ale także aby został jego dowódcą. Armia pruska dobrze szkoliła oficerów, a tych w szeregach powstańców brakowało. Major Taczak zgodził się, ale pod warunkiem, że będzie dowódcą tymczasowym i zastąpi go ktoś wyższy rangą. Był więc dowódcą krótko od 28.12.1918 do 16.01.1919, ale przez ten czas potrafił zorganizować sztab i uporządkował struktury armii powstańczej.

Reklama

Gdy wybuchła wojna zgłosił się do Armii Poznań, ale pod Łowiczem dostał się do niewoli i niestety spędził w oflagach (niemieckich obozach oficerskich) całą wojnę. W ro-ku 1945 wrócił do Poznania, lecz władze szykanowały go i wysiedliły do Malborka. Tam zmarł w r. 1960. W roku 1988 sprowadzono jego szczątki do Poznania i pochowano na wzgórzu Św. Wojciecha, w kwaterze zasłużonych Wielkopolan.

Ks. Prałat pochwalił tych, co przyszli pomodlić się za Generała. Jako chrześcijanie rozumieją, że trzeba przyjść z pomocą zmarłym. Dzięki naszej modlitwie ci, którzy walczy-li o wolność, osiągną życie wieczne -zakończył Ks. Pawlak.

Tagi:
Powstanie Wielkopolskie

Reklama

Nowa Sól - Kaszczor - Nowa Sól: Rozpoczęła się Droga Krzyżowa Niezłomnych

2019-03-15 21:04

Kamil Krasowski

65 osób bierze udział w Drodze Krzyżowej Niezłomnych, która od kilku lat jest organizowana w Nowej Soli na wzór Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Uczestnicy tegorocznej DKN chcą uczcić 100. rocznicę powstania wielkopolskiego.

Karolina Krasowska
Uczestnicy 3. edycji DKN przed wyjazdem do Kaszczora. W tle kościół św. Antoniego

Tegoroczna Droga Krzyżowa Niezłomnych tradycyjnie rozpoczęła się od Mszy św. w kościele św. Antoniego w Nowej Soli. Po zakończonej Eucharystii uczestnicy wydarzenia udali się do Wielkopolski, do miejscowości Kaszczor, skąd po wspólnej modlitwie przy tamtejszym Pomniku Wolności, udadzą się trasą liczącą 47 km pod Pomnik Powstańców Wielkopolskich na cmentarzu przy ul. Wandy w Nowej Soli.

Zobacz zdjęcia: Droga Krzyżowa Niezłomnych; Msza św. na rozpoczęcie i wspólne zdjęcie przez wyjazdem z Nowej Soli do Kaszczora.

W DKN bierze udział Małgorzata Niewiarowska z Nowej Soli: - Szłam w tamtym roku. Bardzo mi to dużo pomogło. Miałam bardzo dużo przemyśleń. Modliłam się w intencji rodziny. I w tym roku postanowiłam tak samo modlić się za wszystkich moich najbliższych. Także jest to moja druga Droga Krzyżowa. Chcę złożyć hołd Żołnierzom Niezłomnym i za nich się też pomodlić - mówiła p. Małgorzata, która do DKN przygotowywała się, przystępując do spowiedzi i Komunii św.

Pani Małgorzata do udziału w DKN namówiła koleżankę z klubu biegowego Agnieszkę Bandurowską. - Będę modlić się za chorego teścia, rodzinę, najbliższych, koleżanki, kolegów z klubu biegowego. Razem biegamy w jednym klubie. Myślę, że dam radę. Dwa tygodnie temu biegłam ultramaraton 56 km, także nogi są wprawione - powiedziała Agnieszka Bandurowska.

- Dla mnie Droga Krzyżowa to jest przede wszystkim oddanie się Panu Bogu; to taki marsz, który - jak zrozumiałem - nie wypływa z moich sił, ale właśnie z łaski Pana Boga. Dzisiaj czytałem słowo Boże rano i pojawił się tam motyw męki Pańskiej. Myślę, że DKN to też jest takie zbliżenie się do tego, co przeżywał Chrystus, przez co lepiej mogę przeżyć Wielki Post i przygotować się do świąt - powiedział Kamil z Otynia. - Mam nadzieję na przemianę serca, o to proszę, żeby Pan Bóg przyniósł mi też nawrócenie, bo myślę, że o to właśnie chodzi w tej Drodze Krzyżowej, żeby przeżyć nawrócenie i zbliżyć się do Niego.

Organizatorem DKN jest parafia oo. kapucynów w Nowej Soli. - Droga Krzyżowa Niezłomnych jest organizowana na wzór Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Jest naszą Drogą Krzyżową, w której chcemy odkrywać samych siebie, naszą relację z Bogiem, prosić o siły na codzienne życie, dostrzegać sytuacje ekstremalne, które mają nas zahartować do tych sytuacji zwykłych, codziennych. Jednocześnie nawiązujemy do Żołnierzy Niezłomnych, jako że jest miesiąc marzec. W tym roku nawiązujemy też do Powstańców Wielkopolskich i też chcemy oddać im cześć. Oni też przeszli swoją Drogę Krzyżową i zwyciężyli - powiedział br. Kazimierz Golec, proboszcz parafii św. Antoniego w Nowej Soli.






CZYTAJ DALEJ

Reklama

CARITAS POLSKA dla misji

2019-10-18 18:04

informacja prasowa

W najbliższą niedzielę kościół na całym świecie obchodzić będzie Niedzielę Misyjną. Jest to kulminacyjny moment ogłoszonego przez Papieża Franciszka nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. W Ewangelii Mateusza w 28 rozdziale czytamy wezwanie Jezusa: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt. 28,19). Caritas Polska włącza się w działalność misyjną kościoła, wspierając materialnie dzieła prowadzone przez polskich misjonarzy w wielu zakątkach świata m.in. w Rwandzie, na Madagaskarze, w Wenezueli, Argentynie, Boliwii, Ekwadorze i na Syberii. „ Dzięki pracy misjonarek i misjonarzy dokładnie wiemy, gdzie na świecie znajdują się ubodzy. Wsparcie przekazywane przez darczyńców dociera wprost do potrzebujących” – mówi ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska.

Caritas Polska
Rwanda

RWANDA

Zgromadzenie Sióstr od Aniołów działa w Rwandzie od ponad 35 lat niosąc pomoc w najodleglejszych regionach kraju, docierając tam, gdzie wcześniej na wsparcie nie mogli liczyć bezbronni i najsłabsi. Nawet, gdy 25 lat temu doszło do ludobójstwa siostry nie opuściły swych podopiecznych i do dziś opiekują się nimi niosąc przesłanie miłości i pokoju. Dzięki ich wieloletnim wysiłkom i zaangażowaniu stanowią część społeczności, która mimo traum przeszłości, przyjęła je i coraz częściej łączy się w dziele pomocy potrzebującym, niekoniecznie z własnej rodziny czy otoczenia. Kiedy przyjechały do kraju musiały się mierzyć z licznymi wyzwaniami, budować od fundamentów miejsca, które dzisiaj służą tysiącom Rwandyjczyków. Siostry prowadzą placówki medyczne, w której rzeprowadzają m. in. testy na AIDS, szczepienia, szereg warsztatów zapobiegających rozprzestrzenianiu się epidemii, klinikę dentystyczną. Dzięki programowi Adopcja Serca możliwe jest kształcenie dzieci i młodzieży z biednych i osieroconych rodzin. Wyjątkowym dziełem prowadzonym przez polskie zgromadzenie jest także jedyne w Rwandzie hospicjum.

Caritas Polska dofinansowała m. in. budowę sali rehabilitacyjnej z aneksem dla, a także zakup lekarstw dla ośrodków zdrowia.

MADAGASKAR

Madagaskar nie posiada sprawnego systemu opieki zdrowotnej. Mieszkańcy Befasy i okolicznych wiosek byli praktycznie jej pozbawieni z uwagi na niewystarczającą liczebność wykwalifikowanej kadry oraz uciążliwą porę deszczową, która uniemożliwia dojazd do ośrodka zdrowia. Caritas Polska we współpracy z Fundacją Redemptoris Missio i Misjonarze Oblaci wsparła budowę ośrodka zdrowia „Chata Medyka” w miejscowości Befasy. W placówce znajduje się sala porodowa, sala obserwacyjna, magazyn i gabinet konsultacyjny. W ramach projektu prowadzone są także działania edukacyjne i warsztatowe skierowane do personelu nowej przychodni m.in. przez położną-wolontariuszkę, której przylot sfinansowała Caritas.

BOLIWIA

Od 1991 roku w Boliwii pełnią swoją misję Siostry Albertynki Posługujące Ubogim. Obecnie przebywa tam 8 sióstr z Polski i 4 z Boliwii. Pracują w ciężkich warunkach w dżungli tropikalnej w miejscowości Montero oraz w wioskach wysokogórskich. Do ich priorytetów należy opieka nad dziećmi i młodzieżą, pochodzących z najuboższych rodzin.

Szkolnictwo w kraju nie jest obowiązkowe. Rodziny nie mają funduszy aby posłać dzieci do szkół. Z tego powodu dzieci spędzają czas na ulicy albo już od małego pracują, by wesprzeć swoich rodziców. Dużym problemem w Boliwii jest bezrobocie. Wiele osób nie może znaleźć pracy i przemieszcza się po kraju poszukując jakiegokolwiek zajęcia, często z dużych miast do małych wiosek, gdzie warunki bytowe są bardzo trudne. Nie mając własnego domu, całymi rodzinami żyją w ciasnych pokoikach. Doprowadzeni do skraju wycieńczenia szukają ucieczki od codziennych problemów w narkotyki, co dodatkowo rozbija rodziny.

Siostry szczególnie aktywnie angażują się w codzienną pracę w ośrodku zdrowia, który przynależy do kurii biskupiej. Realizują również swoją misję wzdłuż rzek, w miejscach, gdzie nie ma elektryczności i brakuje czystej wody. Siostry niosą tam pomoc medyczną, przekazują żywność oraz ubrania. Prowadzą dla najmłodszych katechezę oraz inne lekcje.

Ze środków Caritas Polska Siostry finansują zakup przyborów szkolnych oraz posiłków dla dzieci.

SYBERIA

Syberia to historia polskiego Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. Siostry działają na terenie obwodu irkuckiego w Rosji od 2004 roku, prowadząc centrum dziennego pobytu dla dzieci przy Parafii św. Cyryla i Metodego w Bracku na Syberii.

– Rodziny, które wspieramy borykają się z trudnościami finansowymi. Pozostawienie dzieci w naszym centrum daje im możliwość dorywczej pracy, a dzieciom rozwój i opiekę, tak niezbędną w okresie rozwojowym – podkreśla s. Elżbieta.

Dzięki wsparciu z Caritas Polska możliwy był zakup produktów spożywczych przez okres czterech miesiący, m.in. owoców, warzyw, mięsa, wędlin, ryb, nabiału, mąki, ryżu i kaszy.

Z produktów przygotowywano ciepłe posiłki dla dzieci korzystających z centrum oraz dla rodzin z Bracka i dwóch pobliskich wiosek. Były to rodziny dzieci uczęszczających do ośrodka

i inne ubogie rodziny, które zwracały się po pomoc.

EKWADOR

W 2016 roku Ekwador dotknęło silne trzęsienie ziemi. Przebywający tam polscy misjonarze włączyli się w aktywną pomoc na rzecz poszkodowanych, którzy ucierpieli na skutek kataklizmu. „Warunki w jakich Ekwadorczycy żyją na co dzień są bardzo skromne. Niektórzy z nich nie mają w domu prądu i naczyń niezbędnych do przygotowania posiłku – mówi jeden z misjonarzy”. Dzięki wsparciu udzielonemu przez Caritas Polska udało się dofinansować odbudowę zniszczonych przez żywioł budynków służących celom charytatywno-społecznym. Środki przeznaczono również na wsparcie rzeczowe ubogich rodzin, zakup żywności, a także wykończenie i wyposażenie ośrodka zdrowia.

ARGENTYNA

Caritas Polska wsparła działania polskiego misjonarza posługującego w miejscowości Treinta de Agosto w prowincji Buenos Aires. Dzięki przekazanym funduszom ks. Łukasz mógł zakupić sprzęt niezbędny do realizacji projektu dla osób niepełnosprawnych.

Dzięki udzielonemu wsparciu udało się zakupić również lodówkę z zamrażarką, krajalnicę oraz maszyny do mycia podłóg. Zakupiony sprzęt posłuży młodzieży niepełnosprawnej, biorącej udział w programie „Manos a la Masa” (hiszp. ręce do ciasta). Projekt polega na prowadzeniu małej kawiarni na dworcu autobusowym. Dzięki niemu osoby niepełnosprawne kończące szkołę, będą mogły lepiej komunikować się ze społeczeństwem. Jest to swoista terapia przez pracę. Niepełnosprawni uczestniczą w kursie gotowania i wypieku pizzy, a rodzice uczestników projektu remontują lokal przekazany przez miasto, w którym powstanie kawiarnia. Pomysł uruchomienia własnej kawiarni zrodził się podczas turnusów rehabilitacyjnych, kiedy młodzi zorganizowali kiermasz sprzedając wypieki, a następnie pomagali w kuchni i byli kelnerami.

WENEZUELA

Trwający od 2014 r. kryzys społeczno-gospodarczy w Wenezueli jest zjawiskiem zupełnie wyjątkowym. Gospodarka w tym bogatym w ropę kraju niemalże nie funkcjonuje. Niewyobrażalne zubożenie mieszkańców, hiperinflacja na poziomie 1,35 mln %, brak żywności i lekarstw sprawiły, że z Wenezueli wyjechało już ponad 4 000 000 osób, a więc 15% populacji. Ci, którzy zdecydowali się pozostać, zmagają się z wieloma problemami.

W kraju panuje bardzo wysoka przestępczość, prawie połowa społeczeństwa pozostaje bez pracy, a wynagrodzenie minimalne wynosi obecnie 40 tys. boliwarów, co po przeliczeniu wynosi ok. 8 dolarów.

Mając na uwadze ogrom potrzeb i rozmiar kryzysu, Caritas Polska we współpracy z Misją Pallotyńską rozpoczęła działania pomocowe mające na celu poprawę sytuacji życiowej i zdrowotnej Wenezuelczyków, w tym dzieci, które są szczególnie narażone na negatywne skutki kryzysu.

Dzięki otrzymywanym od darczyńców środkom wsparcie dociera do najmłodszych mieszkańców Upata, dla których przygotowywane są paczki z ubraniami i artykułami pierwszej potrzeby.

Ponadto dzięki przekazywanej żywności i lekarstwom, kilka razy w tygodniu miejsca dystrybucji stają się centralnym punktem spotkań oraz często jedyną szansą na ciepły posiłek dla wielu mieszkańców Guarenas i Caracas.

Caritas planuje rozpoczęcie kolejnych działań pomocowych i zbiera fundusze na ten cel. Do najważniejszych zadań Caritas należeć będzie zabezpieczenie potrzeb życiowych najbardziej potrzebujących mieszkańców Wenezueli.

Zobacz zdjęcia: Caritas
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Wodarczyk do Odnowy w Duchu Świętym: Wzrastajcie w wierze!

2019-10-19 17:21

ks.sk / Pszczyna (KAI)

40 rocznica istnienia wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym była okazją do wspólnego świętowania w Piasku k. Pszczyny. Eucharystii podczas dnia jedności przewodniczył bp Adam Wodarczyk. W homilii przypominał o wartości cnoty wiary w życiu każdego ochrzczonego. – Wiara jest podstawą, fundamentem. Wszystkie inne cnoty wypływają z cnoty wiary – zauważył duchowny – Wzrastajcie w wierze! Jeżeli wzrastamy w cnocie wiary, to wzrastamy we wszystkich innych cnotach – dodał.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

– Gdy myślę o 40-leciu Odnowy, to widzę ten największy dar: wiarę, która pozwala iść za Jezusem, nawet jeśli potrzeba iść pod prąd temu światu… – stwierdził bp Wodarczyk. – Niech Duch Święty daje nam siłę, aby to dzieło, w którym się formujecie było żywe. Aby osoby, które zapraszacie do wspólnot doświadczały łaski wiary – powiedział.

Pomocniczy biskup archidiecezji katowickiej zauważył również, że znakiem trwałości działania Ducha Świętego w sercach zgromadzonych w kościele w Piasku członków Odnowy w Duchu Świętym jest wierność. – Wielu z was tutaj dzisiaj obecnych rozpoczynało w początkach tego ruchu – powiedział.

Bp Wodarczyk podkreślił również, że szczególnym doświadczeniem działania Ducha Świętego, które odkrywamy przez formację we wspólnocie jest odkrycie daru wiary w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a przez to Boga, który ukazuje się w swoim Synu w tajemnicy Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. – Wiara prowadzi też do tego, że z pełnym pokojem serca słuchamy słów, które Bóg przekazuje przez Pismo Święte – dodał.

Odnosząc się do odczytanej Ewangelii wg św. Łukasza, zauważył, że nie słyszymy w niej o rzeczach łatwych. – Będą was ciągnąć do synagog, urzędów i władz… to doświadczenie próby – komentował bp Wodarczyk. – Ale jest też słowo pocieszenia: nie martwcie się, co macie mówić. Duch Święty was pouczy – dodał. – Cała historia Kościoła jest świadectwem tej prawdy. Będziemy doświadczali krzyża, jako Jego uczniowie, ale będziemy mieć też siłę, by sprostać tej próbie – powiedział.

Na temat samego ruchu Odnowy w Duchu Świętym wypowiedział się natomiast ks. Tadeusz Skrzypczyk, który jest moderatorem wspólnoty w archidiecezji katowickiej. – Na terenie naszej archidiecezji jest ponad 30 wspólnot – stwierdził. – To około pół tysiąca osób, które się regularnie spotykają i modlą w różnych intencjach – zauważył.

Początki działalności odnowy charyzmatycznej na terenie diecezji katowickiej sięgają 1978 r. Od 1979 r. rozpoczęły się regularne spotkania modlitewne osób chcących pogłębiać swoją wiarę w ruchu charyzmatycznym. W 1984 ówczesny biskup katowicki Herbert Bednorz mianował ks. Tadeusza Skrzypczyka odpowiedzialnym za coraz liczniej powstające grupy modlitewne. Posługę tę ks. Skrzypczyk pełni do dzisiaj.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem