Reklama

Nick Vujicic we Wrocławiu

2019-03-26 15:50

Anna Majowicz

Anna Majowicz
komitet organizacyjny ODNOWIENIE FESTIVAL

Nick Vujicic jest mówcą motywacyjnym, ewangelistą, autorem międzynarodowych bestsellerów i dyrektorem organizacji Life Without Limbs. Urodził się bez kończyn, ale dzięki wsparciu rodziny i wierze w Boga pokonał ograniczenia wynikające z niepełnosprawności. Jest szczęśliwym i spełnionym człowiekiem, który na temat pokonywania życiowych przeciwności, motywacji i duchowej przemiany przemawiał już do ponad 600 mln ludzi na świecie. Teraz przemówi także do Wrocławian!

Nick będzie gościem specjalnym finału tegorocznej, trzeciej już edycji Odnowienie Festival, który obędzie się 2 czerwca na Stadionie Miejskim we Wrocławiu.

Dziś w sali prasowej Stadionu Miejskiego list intencyjny o wyrażeniu woli współpracy podpisali: Prezes Zarządu Stadionu Wrocław Marcin Przychodny, Wiceprezes Zarządu Katarzyna Starzonek oraz pomysłodawca festiwalu Odnowienie i przewodniczący komitetu organizacyjnego Adam Piątkowski. - Wychodząc naprzeciw ogromnemu zainteresowaniu, jakim cieszyły się poprzednie wystąpienia Nicka Vujicicia w naszym kraju, przygotowaliśmy 40 tysięcy wejściówek. Szczególną wagę przywiązaliśmy do tego, by w wydarzeniu mogły wziąć udział osoby niepełnosprawne, dlatego na Stadionie Wrocław przygotowanych zostanie dla nich ponad 2 tysiące miejsc – mówił podczas spotkania Maciej Klóska, przedstawiciel Stadionu Wrocław.

Odnowienie Festival, organizowany jest przez Wrocławskie Przymierze Pastorów. Jednym z celów wydarzenia i całego festiwalu jest budowanie porozumienia ponad wszelkimi podziałami w oparciu o wartości chrześcijańskie oraz umacnianie jedności bez barier. – Na ten moment zdeklarowało się już pond 40 wspólnot i organizacji chrześcijańskich zarówno katolickich, jak i protestanckich. Stajemy razem, niezależnie od różnic. W nich dostrzegamy siłę, nie słabość – mówi Adam Piątkowski. Pomysłodawca wydarzenia zaznacza, że w ramach finału spotkania odbędzie się kwesta, nad którą pieczę obejmie Bartłomiej Skrzyński, rzecznik Wrocławia ds. osób niepełnosprawnych. - Środki zebrane podczas zbiórki zostaną przekazane na potrzeby mieszkańców miasta z różnego rodzaju niepełnosprawnościami – dodaje.

Reklama

Wyjątkowość spotkania polega na tym, że jest ono całkowicie bezpłatne. Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń. – Od 15 kwietnia na stronie www.ebilet.pl będzie można otrzymać zaproszenie na to wyjątkowe wydarzenie. Jedna osoba może otrzymać max. 5 zaproszeń – wyjaśnia Mirosław Walczak, producent wydarzenia.

Organizatorzy pomyśleli także o zaproszeniach grupowych, dla wspólnot. Już dziś mogą one zgłaszać chęć udziału przez stronę: www.odnfest.pl.

Tagi:
Vujicic Nick Odnowienie Festival

Konkurs dla naszych czytelników

2019-05-24 16:35

Anna Majowicz

Nick Vujicic jest mówcą motywacyjnym, ewangelistą, autorem międzynarodowych bestsellerów i dyrektorem organizacji Life Without Limbs (Życie Bez Kończyn). Urodził się bez kończyn, ale dzięki wsparciu rodziny i wierze w Boga pokonał ograniczenia wynikające z niepełnosprawności. Jest szczęśliwym i spełnionym człowiekiem, który na temat pokonywania życiowych przeciwności, motywacji i duchowej przemiany przemawiał już do ponad 600 mln ludzi na świecie. Teraz przemówi także do wrocławian!

mat. prasowe

Nick będzie gościem specjalnym finału tegorocznej, trzeciej już edycji Odnowienie Festival, który obędzie się 2 czerwca na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. - Wychodząc naprzeciw ogromnemu zainteresowaniu, jakim cieszyły się poprzednie wystąpienia Nicka Vujicicia w naszym kraju, przygotowaliśmy 40 tysięcy wejściówek. Szczególną wagę przywiązaliśmy do tego, by w wydarzeniu mogły wziąć udział osoby niepełnosprawne, dlatego na Stadionie Wrocław przygotowanych zostanie dla nich ponad 2 tysiące miejsc – mówi Maciej Klóska, przedstawiciel Stadionu Wrocław.

Odnowienie Festival, organizowany jest przez Wrocławskie Przymierze Pastorów. Jednym z celów wydarzenia i całego festiwalu jest budowanie porozumienia ponad wszelkimi podziałami w oparciu o wartości chrześcijańskie oraz umacnianie jedności bez barier. – W wydarzenie włączyło się blisko 50 wspólnot i organizacji chrześcijańskich zarówno katolickich, jak i protestanckich. Stajemy razem, niezależnie od różnic. W nich dostrzegamy siłę, nie słabość – mówi Adam Piątkowski, pomysłodawca festiwalu Odnowienie. Festiwal rozpoczyna się już 26 maja. Szeroki wachlarz wydarzeń sprawia, że każdy odnajdzie tu coś dla siebie: od spotkania z Dobrą Nowiną, po bluesa dla Jezusa.

Podczas finału festiwalu odbędzie się kwesta, z której zebrane środki zostaną przekazane na potrzeby mieszkańców Wrocławia z różnego rodzaju niepełnosprawnościami.

Wyjątkowość spotkania polega na tym, że jest ono całkowicie bezpłatne. Ponieważ liczba miejsc była ograniczona – zaproszenia rozeszły się bardzo szybko. Jednak nic straconego!

Specjalnie dla naszych czytelników zdobyliśmy 5 biletów! Jak je otrzymać? Zajrzyj na nasz profil na Facebooku: www.facebook.com/NiedzielaWroclawska/ , na którym już jutro, tj. 25 maja ruszamy z konkursem! 


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jedziemy!

2019-09-16 22:34

Agnieszka Bugała

Krzysztof Wowk/Wowk Digital

Wielu osobom, nawet zaangażowanym w życie Kościoła, katolickie tygodniki wciąż kojarzą się z nudnym i trudnym przepowiadaniem, nawracaniem na siłę, wytykaniem życiowych błędów i szczegółowym relacjonowaniem długich, kościelnych uroczystości. W dodatku bez polotu i inwencji, w starym, nie zawsze dobrym graficznie, stylu.

Czy tak jest? Tak, tak niestety też bywa. Czy tak jest u nas? Staramy się, by było inaczej.

W tym roku Niedziela kończy 93 lata. Słuszny to wiek, zasługuje na pochwałę – że przetrwała niejedno i widziała niejedno i wiele mogłaby opowiedzieć młodszym, gładszym na licu koleżankom z prasowej półki. I choć – z racji wieku – kojarzona raczej z powłóczystą suknią mocno wciętą w talii i z kapeluszem ocieniającym pomarszczone czoło z innej epoki (i kapelusz i czoło) to jednak, Drogi Czytelniku, pomyliłbyś się bardzo, gdybyś uległ tej powierzchownej refleksji! Niedziela ma swój wiek, to prawda, ale silnik nowoczesnego motoru, w cztery sekundy rozpędza się do setki i jedzie  tam, gdzie czeka na nią wydarzenie, opowieść, ale przede wszystkim człowiek!

W niedzielę Środków Masowego Przekazu wrocławska redakcja Niedzieli kłania się nisko wszystkim Czytelnikom. Dziękujemy za ogromną życzliwość, serdeczność i gościnność w czasie spotkań w parafiach. Kapłanom, Księżom Proboszczom dziękujemy za pomoc w docieraniu do Czytelników. Jesteście wszyscy częścią ogromnej rodziny Niedzieli - zacnej pani lat 93 z sercem i duszą młodej dziewczyny pędzącej nowoczesnym motorem. Dokąd? Tam, gdzie człowiek, tam, gdzie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież w Albano: niech Kościół będzie miejscem, gdzie nigdy nie patrzy się na innych z góry

2019-09-21 21:58

st, kg (KAI) / Albano

Niech Kościół będzie miejscem, gdzie nigdy nie patrzy się na innych z góry, nie osądzający, ale zawsze traktujący innych jak braci – powiedział Franciszek w kazaniu podczas Mszy św. 21 września w Albano. Wezwał swych słuchaczy, aby nie byli "detektywami życia innych, ale krzewicielami dobra wszystkich". Zaapelował również o otwieranie się na tych, którzy stoją z dala od Kościoła. Nieco ponad dwugodzinna papieska wizyta w tej podrzymskiej diecezji była związana z 300. rocznicą ponownej konsekracji miejscowej katedry św. Polikarpa.

Grzegorz Gałązka

Ojca Świętego przybyłego z Domu św. Marty do Albano – małego miasteczka pod Rzymem, będącego jednym z sześciu tzw. Kościołów podmiejskich kardynałów-biskupów – powitali przed katedrą miejscowy biskup Marcello Semeraro, burmistrz Nicola Marini i proboszcz prał. Adriano Gibellini. Gospodarz miast m.in. przekazał Franciszkowi symboliczne klucze do miasta i pokazał mu mural na jednym z domów, upamiętniający dzisiejsze wydarzenie. Dwoje dzieci wręczyło papieżowi kwiaty. Przed wejściem do świątyni Franciszek skierował kilka słów do licznie zgromadzonych osób.

Następnie wraz z towarzyszącymi mu osobami wszedł do katedry, witany gorący przez zgromadzonych tam duchownych, siostry zakonne i świeckich, po czym krótko pomodlił się przed głównym ołtarzem. Kolejnym punktem programu była modlitwa z kapłanami i osobami konsekrowanymi i o godz. 17.50 rozpoczęła się Msza św. pod jego przewodnictwem z udziałem wielu kilku biskupów i księży.

Swe kazanie Ojciec Święty oparł na ewangelicznym opisie spotkania Jezusa z Zacheuszem. Zwrócił uwagę przede wszystkim na to, że było to zderzenie dwóch światów: znienawidzonego przez wszystkich szefa celników, który dorobił się majątku na wyzysku swych rodaków i na kolaboracji z okupantem rzymskim, z miłosiernym Jezusem. Do tego spotkania doszło w Jerychu – mieście zniszczonym w czasach Jozuego, które nigdy nie powinno być odbudowane. A jednak to tam – na obszarze położonym poniżej poziomu morza, Syn Boży zniża się jeszcze do poziomu Zacheusza i wzywa go po imieniu, bo "w zapomnianym mieście Bóg pamięta o największym grzeszniku".

Ale Pan pamięta przede wszystkim o nas – przypomniał papież – nie traci nas z oczu, mimo przeszkód, które mogą nas od niego oddalać. W przypadku Zacheusza był to jego niski wzrost, ale też braki moralne i jego wstyd, Dlatego próbował on ukryć się w gałęziach drzewa, aby stamtąd spoglądać na Jezusa, a jednak On go tam dostrzegł – zaznaczył kaznodzieja.

Nawiązując następnie do okrągłej rocznicy konsekracji tamtejszej katedry [w tym roku mija 300 lat od tego wydarzenia - KAI], zauważył, że każdy każdy Kościół pisany wielką literą, istnieje po to, "aby podtrzymać w sercach ludzi pamięć, że Bóg ich miłuje, aby powiedzieć wszystkim, nawet najdalszym: «Jesteś umiłowany i wzywany przez Jezusa po imieniu; Bóg nie zapomina o tobie, Jemu na tobie zależy»”. Franciszek wezwał swych słuchaczy, aby tak jak Jezus, nie bali się „przechodzić” przez swoje miasto, aby iść do tych najbardziej zapomnianych, "do tych, którzy ukrywają się za gałęziami wstydu, lęku, samotności, aby im powiedzieć: «Bóg o tobie pamięta»”.

Papież zwrócił następnie uwagę, że Jezus uprzedza myśli Zacheusza i sam pragnie odwiedzić jego dom. "Oto, kim jest Jezus: tym, który widzi nas jako pierwszy, tym, który miłuje nas jako pierwszy, tym, który gości nas jako pierwszy" – podkreślił mówca. Przestrzegł wiernych przed uleganiem „namiastkom miłości”, takim jak bogactwo, kariera, przyjemności, uzależnienia i wskazał, że mają pozwolić, by spojrzał na nich Jezus, gdyż "dopiero z Nim odkryjesz, że zawsze byłeś miłowany i dokonasz odkrycia swego życia oraz poczujesz się dotknięty wewnętrznie niezwyciężoną czułością Boga, która porusza i wstrząsa sercem".

Również jako Kościół mamy zadać sobie pytanie: czy Jezus przychodzi pierwszy: czy najpierw jest On, czy nasz program, najpierw On czy nasze struktury? Jeśli wszystko, co czynimy, nie zaczyna się od miłosiernego spojrzenia Jezusa, to grozi nam "uświatowienie" wiary, jej komplikowanie i wypełnianie jej dodatkami: kwestiami kulturowymi, wizjami skuteczności, opcjami politycznymi, podziałami partyjnymi ... Jeśli nie dochodzi do żywego spotkania z miłosierdziem Boga, jeśli nie jest to początkiem i końcem wszystkich naszych działań, grozi nam, że w Kościele, który jest Jego domem będziemy trzymali Boga „z daleka od domu” – ostrzegł Franciszek.

Nawiązując do wizyty Jezusa w domu Zacheusza zauważył, że "byłoby cudownie, gdyby nasi sąsiedzi i znajomi czuli się w Kościele jak w swoim domu!" Ale niestety zdarza się, że nasze wspólnoty stają się dla wielu obce i niezbyt atrakcyjne. Niech Kościół będzie miejscem, gdzie nigdy nie patrzy się na innych z góry, ale jak Jezus wobec Zacheusza, z dołu ku górze; nigdy nie jako osądzający, ale zawsze traktujący innych jak braci. Odchodząc od przygotowanego wcześniej tekstu Franciszek skrytykował tych, przez których ludzie nieraz odchodzą od Kościoła, w tym księży, którzy potrafią zrazić ich i którzy biorą pieniądze za sprawowanie sakramentów. "Nie bądźmy detektywami życia innych, ale krzewicielami dobra wszystkich" – zaapelował papież.

"Prośmy Jezusa o łaskę, by wychodzić na spotkanie każdego jako na spotkanie brata i niepostrzegania nikogo jako wroga. A jeśli wyrządzono nam zło, odwzajemniajmy dobrem. Uczniowie Jezusa nie są niewolnikami doznanego zła, ale otrzymując przebaczenie Boga postępują jak Zacheusz: myślą tylko o dobru, które mogą uczynić" – powiedział Ojciec Święty.

Na zakończenie życzył swym słuchaczom, aby ich katedra, "podobnie jak każdy kościół, była miejscem, w którym każdy czuje, że Pan o nim pamięta, uprzedzony przez Jego miłosierdzie i ugoszczony w domu. Tak, aby w Kościele wydarzyła się rzecz najpiękniejsza: radość, ponieważ zbawienie weszło w życie".

Po Mszy św. za jej sprawowanie i za całą wizytę podziękował papieżowi bp M. Semeraro. Zaznaczył, że zaprosił Ojca Świętego z trzech powodów: osobistej miłości do niego, 300. rocznicy rekonsekracji katedry i obchodzonej w ub.roku 10. rocznicy poświęcenia w niej głównego ołtarza przez obecnego papieża-seniora Benedykta XVI. Przypomniał też wizytę w tym miasteczku 25 sierpnia 1963 św. Pawła VI, opowiedział pokrótce o duszpasterskiej i dobroczynnej działalności swej diecezji i poprosił papieża o błogosławieństwo.

Po udzieleniu go Ojciec Święty podszedł do chorych, obecnych na liturgii i przez dłuższą chwili rozmawiał z nimi i błogosławił ich, po czym odjechał do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem