Reklama

Franciszek: powróćmy do spowiedzi i przywróćmy należne jej miejsce

2019-03-29 21:02

st, pb (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

„Powróćmy do spowiedzi, przywróćmy temu sakramentowi miejsce, na jakie zasługuje w życiu i w duszpasterstwie!” – zaapelował Franciszek podczas wielkopostnego nabożeństwa pokutnego, połączonego ze spowiedzią i rozgrzeszeniem indywidualnym. Odbyło się ono w bazylice watykańskiej podobnie, jak wielu w kościołach na całym świecie, w ramach inicjatywy „24 godziny dla Pana”, zainicjowanej przed pięciu laty przez papieża.

W homilii Ojciec Święty nawiązał do oczytanego wcześniej fragmentu Ewangelii św. Jana (8, 1-11) opisującego spotkanie Pana Jezusa z kobietą cudzołożną. Zauważył, że kiedy odeszli jej oskarżyciele, pozostał tylko Jezus, bo dla niego ważniejszy od grzechu jest grzesznik. W sercu Boga jesteśmy ważniejsi niż błędy, reguły, osądy i nasze upadki. „Prośmy o chrześcijańskie ujęcie życia, gdzie przed grzechem widzimy z miłością grzesznika, przed błędem człowieka błądzącego, osobę przed jej historią” – stwierdził Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg w Jezusie przyszedł aby swe Prawo wypisać na naszych sercach i uwolnić nas od zła, ale trzeba uczynić dla Niego miejsce. Pan przebacza i uzdrawia przede wszystkim poprzez sakrament pojednania. „Spowiedź jest przejściem od nędzy do miłosierdzia, jest pismem Boga na sercu. Odczytujemy tam za każdym razem, że jesteśmy cenni w oczach Boga, że On jest Ojcem i kocha nas bardziej, niż my miłujemy samych siebie” – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek wskazał, że przebaczenie daje nam nowy początek, czyni nas nowymi stworzeniami, sprawia, że namacalnie dotykamy nowego życia. „Otrzymanie przebaczenia grzechów za pośrednictwem kapłana jest doświadczeniem nieustannie nowym, oryginalnym i niepowtarzalnym. Sprawia, że przechodzimy od bycia samotnymi z naszymi nędzami i oskarżycielami, jak kobieta z Ewangelii, do bycia pocieszonymi i wspieranymi przez Pana, który sprawia, że zaczynamy od nowa” – powiedział papież.

Reklama

Ojciec Święty zachęcił byśmy pamiętali o Bożym miłosierdziu, łasce przebaczenia grzechów, zasmakowali na nowo doświadczonego pokoju i wolności. „To jest bowiem istotą spowiedzi: nie wyznane przez nas grzechy, ale Boża miłość, którą otrzymujemy i której zawsze potrzebujemy” – stwierdził Franciszek. Przyznał, że walka wewnętrzna jest trudna. Ale Pan Jezus wie, że jesteśmy słabi i skłonni do upadku, często powracamy do czynienia zła. „I proponuje nam, abyśmy powracali na nowo do czynienia dobra, prosząc o miłosierdzie. To On nas podniesie i uczyni nowymi stworzeniami. Powróćmy do spowiedzi, przywróćmy temu sakramentowi miejsce, na jakie zasługuje w życiu i w duszpasterstwie!” – zaapelował papież.

Po homilii nastąpił czas ciszy, przeznaczony na osobisty rachunek sumienia uczestników nabożeństwa, po czym rozpoczęła się spowiedź. Jako pierwszy do konfesjonału poszedł papież i wyspowiadał się u jednego z penitencjarzy bazyliki św. Piotra. Następnie sam zasiadł w innym konfesjonale i przez niemal godzinę spowiadał penitentów. W tym samym czasie inni księża, w tym biskupi, wyspowiadali kilkaset kolejnych osób. W trakcie spowiedzi indywidualnej chór śpiewał pieśni religijne, czytano fragmenty Pisma Świętego i pism Ojców Kościoła, a także odmawiano modlitwy.

Po zakończeniu spowiedzi, jako pieśń dziękczynna zabrzmiał kanon z Taizé „Misericordias Domini in aeternum cantabo” (Na wieki będę opiewał miłosierdzie Pana). Na zakończenie Franciszek udzielił zgromadzonym błogosławieństwa, po czym odśpiewano antyfonę maryjną „Salve, Mater misericordiae” (Bądź pozdrowiona, Matko miłosierdzia).

Tagi:
spowiedź Franciszek

Reklama

"Anioł Pański" w Camerino: papież zachęca do solidarności z uchodźcami

2019-06-16 13:20

tł. st (KAI) / Camerino

Do solidarności z uchodźcami zachęcił papież Franciszek przed modlitwą "Anioł Pański" w Camerino. Uciekają oni "przed wojnami, prześladowaniami i pogwałceniem praw podstawowych". - Oby nasze wspólnoty kościelne i obywatelskie były blisko nich, będąc wrażliwymi na ich potrzeby i na ich cierpienia - apelował papież.

Grzegorz Gałązka

Publikujemy polskie tłumaczenie papieskich słów:

Wczoraj w Pozzomaggiore na Sardynii została ogłoszona błogosławioną Jadwiga Carboni, prosta kobieta z ludu, która w skromnym życiu codziennym przyjęła krzyż, dając świadectwo wiary i miłości. Dziękujemy za tę wierną uczennicę Chrystusa, która całe swoje życie poświęciła na służbę Bogu i bliźniemu. Uczcijmy aplauzem nową błogosławioną!

Dzisiaj chcemy pamiętać zwłaszcza o uchodźcach w Światowy Dzień, jaki poświęca im ONZ. Niech to wydarzenie zachęca wszystkich do solidarności z mężczyznami, kobietami i dziećmi uciekającymi przed wojnami, prześladowaniami i pogwałceniem praw podstawowych. Oby nasze wspólnoty kościelne i obywatelskie były blisko nich, będąc wrażliwymi na ich potrzeby i na ich cierpienia.

Na zakończenie tej celebracji serdecznie pozdrawiam wszystkich tutaj obecnych. Moim pozdrowieniem z miłością obejmuję chorych, osoby starsze, więźniów oraz tych wszystkich, którzy za pośrednictwem radia i telewizji zjednoczyli się duchowo z ofiarą tej Mszy św. Wyrażam serdeczne podziękowania wszystkim - instytucjom, organizacjom, stowarzyszeniom i osobom - którzy pracowali, aby umożliwić tę moją krótką, lecz intensywną wizytę, szczodrze współpracując z archidiecezją Camerino-San Severino Marche. Chciałbym przekazać specjalne pozdrowienie i wsparcie dla mieszkańców San Severino Marche, których pozdrowię z wysoka przelatując śmigłowcem nad ich miastem.

Drodzy bracia i siostry, obyście szli razem drogą wiary, nadziei i miłości, wierni wielu świadectwom świętości, w które bogata jest wasza ziemia. Myślę, między innymi św. Wenancjuszu, św. Sewerynie, św. Ansowinie, św. Mikołaju z Tolentino, św. Pacyfiku i bł. Kamili Baptyście Varano. Myślę też o licznych postaciach „świętych z sąsiedztwa”, nie beatyfikowanych ani kanonizowanych, ale które wspierały i przekształcały rodziny i wspólnoty mocą swojego życia chrześcijańskiego.

A teraz wspólnie odmówimy modlitwę „Anioł Pański”. Zawierzam całą wspólnotę diecezjalną Najświętszej Dziewicy, którą czcicie w licznych sanktuariach i którą przyzywacie szczególnie jako Najświętsza Maryja w Drodze. Niech Ona, która ożywiała swoją macierzyńską obecnością pierwszą wspólnotę uczniów Jezusa wspomaga także dzisiejszy Kościół w dawaniu dobrego świadectwa Ewangelii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jego kapłaństwo to znak dla Kościoła

2019-05-28 13:07

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 7

Ks. Michał Łos FDP otrzymał święcenia diakonatu i prezbiteratu podczas jednej liturgii na sali oddziału onkologicznego. Nie musiał kłaść się krzyżem podczas uroczystości – jego krzyżem jest szpitalne łóżko

Decyzja o święceniach orionisty została podjęta błyskawicznie, bo jest on śmiertelnie chory. Za kilka tygodni jego stan może się tak pogorszyć, że przyjęcie sakramentu święceń mogłoby być niemożliwe. – Jego największym marzeniem było kapłaństwo. Chciał odprawić choć jedną Mszę św. – mówi Mariusz Talarek, przyjaciel ks. Michała.

Święcenia kapłańskie w szpitalu

30-letni kleryk o chorobie nowotworowej dowiedział się ponad miesiąc temu. Gdy jego stan okazał się bardzo ciężki, władze zgromadzenia złożyły do Ojca Świętego Franciszka prośbę o dyspensę z zapisów konstytucji Zgromadzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, a także o uchylenie wymaganego odstępu czasu między święceniami diakonatu i prezbiteratu. – To był kościelny ekspres. Dokumenty zostały złożone w Watykanie w poniedziałek 20 maja, a już w środę 22 maja mieliśmy papieski dokument – powiedział ks. Michał Szczypek, sekretarz polskiej prowincji orionistów.

Księża orioniści nie tracili czasu. W środę dostali papieską dyspensę, następnego dnia zorganizowali w szpitalu uroczystość złożenia wieczystych ślubów zakonnych, a w piątek – liturgię, podczas której biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk udzielił kl. Michałowi święceń diakonatu i prezbiteratu. – Choć nie ma przepisów, które regulują udzielanie tych święceń podczas jednej liturgii, to powołaliśmy się na bardzo jednoznaczny dokument z Watykanu. Papież Franciszek napisał, że udziela wszelkich koniecznych dyspens, aby Michał Łos przyjął święcenia kapłańskie – wyjaśnił ks. Szczypek.

Sala warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów musiała zastąpić prezbiterium świątyni. święcenia odbywały się w obecności księży orionistów, rodziny i znajomych. Michał Łos przyjął sakrament święceń na leżąco. Gdy sprawował swoją upragnioną pierwszą Mszę św., również leżał na szpitalnym łóżku. – Zawierzam Panu Bogu ciebie, Michale, i wszystko, co sakrament święceń w tobie dokona. Proszę Boga, abyś był świadkiem Jego miłości – powiedział bp Solarczyk i dodał: – Największym znakiem miłości Boga jest dar życia. W różny sposób to realizujemy, a ty dzisiaj także niesiesz to orędzie.

Boża determinacja

Ks. Michał Łos w czerwcu br. skończy 31 lat. Jest magistrem teologii. Odbywał właśnie 2-letnie praktyki zakonne w parafii księży orionistów w Kaliszu, które zakończyłby się w przyszłym roku ślubami wieczystymi. Pomagał w parafii i uczył religii w szkole. – Ciężka choroba przerwała jego formację, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i decyzji papieża Franciszka został kapłanem. Jego trudna historia mówi nam, że przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów – podkreślił ks. Antoni Wita FDP, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. – Michał ze swoimi święceniami, które oglądało tysiące osób, jest jakimś znakiem dla nas wszystkich. Swoim cierpieniem i pragnieniem kapłaństwa dosłownie wszedł w misję Jezusa Chrystusa. Jego postawa ma bardzo mocny wymiar ewangelizacyjny, który może zaowocować w sposób dla nas nieprzewidywalny.

Neoprezbiter jest ciężko chory na raka. Po ludzku jego stan jest tak ciężki, że lekarze praktycznie rozkładają ręce. – W swoim cierpieniu jest bardzo pokorny i ufa Bogu. Z determinacją dziecka Bożego pragnął zostać kapłanem i tak się stało – powiedział Mariusz Talarek. Oby wielu tak bardzo chciało realizować swoje kapłańskie powołanie, jak on tego pragnie.

Ornat z Panamy

Po liturgii święceń i błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana i poprosił go o błogosławieństwo prymicyjne. O błogosławieństwo poprosili neoprezbitera księża orioniści oraz jego rodzina. W prezencie prymicyjnym biskup ofiarował ks. Michałowi swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 r. – Jest trochę używany – zażartował.

Książa orioniści na całym świecie modlą się o łaskę zdrowia dla ks. Michała. Dziękują wszystkim, którzy towarzyszyli w tej wzruszającej uroczystości za pośrednictwem transmisji w mediach społecznościowych. Śmiertelnie chory neoprezbiter pokazał, że kapłaństwo jest darem i wielkim cudem. – On jest dla nas wszystkich świadkiem wiary. Jest też ważnym symbolem dla polskiego Kościoła w trudnych czasach, gdy nie wszyscy księża z należytym szacunkiem podchodzą do swojego kapłaństwa – podkreślił ks. Szczypek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

GUS: Co trzecie małżeństwo się rozwodzi

2019-06-18 18:16

mp / Warszawa (KAI)

W świetle danych GUS liczba rozwodów w Polsce stanowi jedną trzecią spośród zawieranych małżeństw w danym okresie czasu. W 2108 r. zawarto nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, a rozwiodło się prawie 63 tys.

rodjulian / fotolia.com

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, w 2018 r. zawarto w Polsce nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, podobnie jak w 2017 r. Natężenie zawierania małżeństw

obserwowane na przestrzeni lat jest nieco wyższe na wsi. W tym samym roku rozwiodło się prawie 63 tys. par małżeńskich, a w przypadku kolejnych ok. 1,3 tys. małżeństw orzeczono separację. Korzystny jest fakt, że w 2018 r. rozwodów było o ponad 2 tys. mniej niż w 2017 r., a separacji o 0,3 tys. mniej niż rok wcześniej.

GUS zwraca uwagę, że liczba rozwodów w miastach jest prawie 3-krotnie wyższa niż na wsi. W 2018 r. w miastach rozwiodło się ponad 45 tys. małżeństw. Z kolei liczba separacji w miastach jest ponad 2-krotnie wyższa niż wśród mieszkańców wsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem