Reklama

Bp Bronakowski: od wybranych przedstawicieli narodu zależy, czy Polska nie utonie w morzu wódki

2019-04-02 11:59

lk / Warszawa (KAI)

Andrey Cherkasov/fotolia.com

To od nas zależy, w tym od wybranych przedstawicieli narodu i liderów społecznych zależeć będzie, czy Polska nie utonie w morzu wódki i oceanie piwa - mówił bp Tadeusz Bronakowski we wtorek podczas zorganizowanej w Sejmie konferencji "Odpowiedzialność parlamentarzystów i władzy za trzeźwość Narodu. Wdrażanie Narodowego Programu Trzeźwości". Jej organizatorem jest Parlamentarny Zespół ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień oraz Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Konferencja rozpoczęła się modlitwą za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. "Cieszymy się, że mamy tak wspaniałego patrona, także naszych działań trzeźwościowych. Pomódlmy się o trzeźwość całego naszego narodu" - zachęcił bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.

W swoim wystąpieniu bp Bronakowski przypomniał następnie, że podczas obrad Narodowego Kongresu Trzeźwości na UKSW we wrześniu 2017 r. delegaci ze wszystkich polskich diecezji, przedstawiciele różnych instytucji państwowych i samorządowych oraz organizacji pozarządowych, ruchów i wspólnot kościelnych dyskutowali nad założeniami Narodowego Programu Trzeźwości.

Eliza Bartkiewicz / BP KEP
Bp Tadeusz Bronakowski

Po tymże Kongresie Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości wraz z ekspertami przez kilka miesięcy pracował nad ostatecznym kształtem Programu, który zaprezentowano w lutym 2018 r. Główną intencją programu stała się troska o trzeźwość rozumiana jako fundament wolności osobistej i narodowej.

Reklama

- Wprawdzie inicjatywa powstania Narodowego Programu Trzeźwości wyszła z Kościoła katolickiego, to jednak od początku osoby odpowiedzialne za to dzieło miały pragnienie zjednoczenia wokół niego jak najszerszego grona osób. Do dyskusji nad projektem zaproszono przedstawicieli różnych środowisk społecznych, politycznych i religijnych - przypomniał bp Bronakowski.

Narodowy Program Trzeźwości od początku był tworzony tak, aby integrował w działaniach na rzecz trzeźwości wszystkie środowiska, które mają w tej dziedzinie ważną rolę do spełnienia. - Nie możemy bowiem traktować tak istotnej sprawy jak wolność Polaków od uzależnień jako zadania tylko dla rodziny lub tylko dla Kościoła. To także zadanie państwa i samorządu - podkreślił biskup.

Dalej argumentował, że problem uzależnień dotyczy przecież całego społeczeństwa, a mimo usilnej pracy różnego rodzaju stowarzyszeń, fundacji i grup pomocowych, tak kierowanych przez osoby świeckie, jak i duchowne, niestety pogłębia się.

- Wielu rodaków straciło już nadzieję, że Polska może wybić się na wolność, niezależność i trzeźwość tak jak ponad 100 lat temu wybiła się na niepodległość. A przecież jest to konieczne, jeśli chcemy dalej istnieć jako naród. To od nas zależy, w tym od wybranych przedstawicieli narodu i liderów społecznych zależeć będzie, czy Polska nie utonie w morzu wódki i oceanie piwa - mówił bp Bronakowski.

Skrytykował też proalkoholową mentalność Polaków, którzy - jak wskazuje Narodowy Program Trzeźwości - uznają picie wysokoprocentowych trunków za coś normalnego i powszechnego, za czynność bez ryzyka.

Z listem do uczestników konferencji zwrócił się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Powtórzył w nim za ks. Franciszkiem Blachnickim, twórcą abstynenckiego ruchu Krucjata Wyzwolenia Człowieka, że "jeżeli dziś jest potrzebny Polakom jakiś czyn patriotyczny, czyn wyzwoleńczy, to jest nim czyn abstynencki. Rezygnacja z picia alkoholu, odrzucenie trucizny, która rozkłada ducha narodu".

"Dziś żyjemy - Panu Bogu dziękować - w innej, bo niepodległej i demokratycznej Polsce, ale też widzimy, że przywrócenie wolności politycznej nie tylko nie jest tożsame z zapanowaniem prawdziwej niezawisłości duchowej, ale też rodzi z ogromną intensywnością nowe pokusy i zagrożenia" - stwierdził prezes PiS.

"W przestrzeni publicznej - napisał Jarosław Kaczyński - nasila się lansowanie indywidualnego stylu życia, zorientowanego na konsumpcję i dobrą zabawę, w którym jest coraz mniej miejsca na zobowiązania wobec wspólnoty. A skoro tak, to tym większa jest nasza współodpowiedzialność za - mówiąc jak najogólniej - stwarzania jak najlepszych warunków ku temu, by jak najwięcej z nas wstępowała na drogę wyzwolenia i stawała się panem samego siebie, realizującym swą wolność w życiu na sposób Boży".

Konferencja odbywająca się w Sali Kolumnowej Sejmu RP gromadzi m.in. duszpasterzy trzeźwości oraz wspólnoty zajmujące się propagowaniem trzeźwości z całej Polski. Organizatorem spotkania jest Parlamentarny Zespół ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień oraz Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Tagi:
alkohol alkoholizm

Zespół Episkopatu ds. Apostolstwa Trzeźwości: alkohol pogłębia proces degradacji społecznej

2019-07-18 12:21

lk / Łomża (KAI)

Alkohol w Polsce jest dostępny zawsze i wszędzie. Ta destrukcyjna substancja psychoaktywna jest na wyciągnięcie ręki i pogłębia proces degradacji społecznej - napisał bp Tadeusz Bronakowski w corocznym apelu Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc abstynencji. W apelu ponowiony został postulat wprowadzenia całkowitego zakazu reklamy alkoholu oraz skuteczniejszego egzekwowania zakazu jego sprzedaży osobom nieletnim.

©freshidea – stock.adobe.com

W apelu bp Tadeusz Bronakowski wspomina o odpowiedzialności, która powinna skłaniać do odważnej i prawdziwej oceny sytuacji zagrożenia wolności w Polsce. - Sytuacja ta jest bardzo poważna, związana przede wszystkim ze stałym wzrostem spożycia alkoholu i popadaniem w różnorakie uzależnienia coraz większej liczby rodaków - zauważa przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości.

"Alkohol w Polsce jest dostępny zawsze i wszędzie. Można go kupić całą dobę, także na stacjach paliw. Ogromna liczba punktów sprzedaży alkoholu w przeliczeniu na mieszkańców oznacza, że ta destrukcyjna substancja psychoaktywna jest na wyciągnięcie ręki. To pogłębia proces degradacji społecznej" - czytamy w apelu.

Zdaniem bp. Bronakowskiego, na szczególnie potępienie zasługuje reklama alkoholu, utrwalająca stereotyp picia jako formy relaksu, a przemilczająca straszliwe skutki pijaństwa i popadania w alkoholizm.

Konieczne jest zatem w jego opinii wprowadzenie zakazu reklamy alkoholu, gdyż wpływa ona na podświadome wybory młodych ludzi, których efektem bywa uzależnienie i "stopniowe staczanie się w dół". - To właśnie obecność reklamy alkoholu w przestrzeni publicznej powoduje, że narosłe przez wieki szkodliwe wzory spożycia tak łatwo są przekazywane w kolejnych pokoleniach - czytamy w dokumencie na sierpień - miesiąc trzeźwości.

W apelu bp Bronakowski ubolewa nad faktem, że dla wielu Polaków alkohol jest uważany za napój powszechny, produkt spożywczy, a nawet "prozdrowotny". Alkohol stał się dla Polaków czymś tak bardzo ważnym i wartościowym, że wszelkie próby ograniczenia sprzedaży, chociaż motywowane dobrem obywateli i poparte najnowszymi badaniami naukowymi, traktowane są jako zamach na wolność osobistą.

"Z wielkim bólem - podkreśla biskup - obserwujemy tak częste przekraczanie prawa, polegające na sprzedaży alkoholu osobom nieletnim. Apelujemy do władz państwowych i samorządowych o podjęcie zdecydowanych kroków, aby prawo w tym zakresie było bezwzględnie egzekwowane".

"Z rozpitym społeczeństwem nie zrealizujemy wspaniałych projektów modernizacji Polski. Dlatego jednym z najistotniejszych obowiązków państwa i samorządów jest troska o trzeźwość narodu, wyrażająca się między innymi likwidacją reklamy, ograniczaniem fizycznej i ekonomicznej dostępności alkoholu" - apeluje bp Bronakowski.

Apel przypomina także wielowiekową ofiarną pracę Kościoła w Polsce nad ochroną trzeźwości narodu. "Kościół cieszy się licznymi inicjatywami podejmowanymi w diecezjach i parafiach, takimi jak rekolekcje trzeźwościowe, spotkania modlitewne, pielgrzymki, wykłady i warsztaty, i wiele innych. Gorliwy apostolat różnych wspólnot abstynenckich i trzeźwościowych napawa nadzieją, że stale będzie wzrastać liczba tych, którzy praktykować będą cnotę trzeźwości" - napisał bp Bronakowski.

"Nie będzie trzeźwej Polski bez współpracy rodziny, Kościoła, instytucji państwowych i samorządowych. Nie będzie trzeźwej Polski bez odwagi mówienia prawdy, nawet trudnej, o naszych problemach. Nie będzie trzeźwej Polski bez mocnego sprzeciwu na rozpijanie Polaków, zwłaszcza najmłodszych" - podsumowuje przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: batalia o tożsamość szkół katolickich

2019-07-21 20:22

vaticannews / Indianapolis (KAI)

Osoba żyjąca w homoseksualnym związku nie może być częścią kadry mającej formować młodzież w katolickich szkołach. Zatrudnianie człowieka postępującego niezgodnie z nauką Kościoła o małżeństwie, godzi w katolicką tożsamość. Stanowisko to wyraziła archidiecezja Indianapolis w Stanach Zjednoczonych, na której czele stoi abp Charles C. Thompson.

ontrastwerkstatt/fotolia.com

Działania ordynariusza archidiecezji spotkały się z krytyką również w środowiskach katolickich. Jak podają ostatnie statystyki Centrum Badawczego Pew, ponad 60 proc. osób uważających się za katolików, popiera tzw. małżeństwa jednopłciowe. „Prawda nie jest determinowana opinią większości” – powiedział abp Thompson. „Kościół od 2 tys. lat naucza, że małżeństwo z natury jest zaplanowane przez Boga jako związek jednej kobiety i jednego mężczyzny” – dodał hierarcha.

Medialnego impetu nabrała natomiast sprawa Laytona Payne-Elliotta, który po 13 latach pracy został zwolniony z katedralnego liceum. Pozwał on archidiecezję za dyskryminację i ingerencję w kontrakt nauczycielski. Z kolei jego partner, z którym wziął cywilny ślub, wbrew woli biskupa, zachował posadę nauczyciela w innej katolickiej szkole. Prowadzona przez jezuitów Brebeuf Preparatory School, według abp Thompsona, utraciła tym samym swój katolicki status. Władze szkoły uważają jednak taki stan rzeczy za nieuprawniony i zerwały formalną współpracę z archidiecezją.

Archidiecezja Indianapolis od dwóch lat wymaga, aby w kontraktach nauczycielskich znajdował się zapis, że osoby podejmujące pracę w placówce katolickiej są zobowiązane do zachowywania nauczania Kościoła. Na terenie archidiecezji jest prawie 70 szkół, w których w zakończonym niedawno roku szkolnym uczyło się 23 tys. uczniów. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stwierdził, że organizacje religijne dla swoich nauczycieli, doradców zawodowych i innych pracowników, mają prawo definiować jakie postępowanie jest nieakaceptowalne i przeciwne temu, co mówi ich religia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mateusz Morawiecki i Jakub Błaszczykowski w Truskolasach

2019-07-22 18:17

PAP

– Moim marzeniem jest, żeby młodzież mogła trenować, żeby odciągnąć ją od głupstw – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w Truskolasach, który w poniedziałek odwiedził Szkołę Podstawową im. Stanisława Ligonia, gdzie zainicjował budowę boiska sportowego.

Twitter.com

Morawiecki w Truskolasach spotkał się z piłkarzem, reprezentantem Polski, byłym zawodnikiem m.in. Borussi Dortmund, a obecnie Wisły Kraków, pochodzącym z Truskolasów Jakubem Błaszczykowskim.

Według premiera trzeba się zastanowić nad systemem szkolenia młodych piłkarzy i nowatorskim podejściem do piłki nożnej.

– Wielkim naszym pragnieniem, a moim marzeniem jest to, żeby dzieciaki, młodzież również z Truskolasów, z takiej ziemi jak ta, północna część woj. śląskiego, żeby mogły trenować, żeby chciało im się chcieć, żeby odciągnąć ich od tych głupstw, głupotek i większych jakiś chuligańskich wybryków, albo siedzenia z nosem w smartfonach – powiedział Morawiecki.

Premier oznajmił, że „droga do sukcesu jest usiana ciężką pracą”. – Nie wolno się załamywać. Trzeba podnosić głowę po drobnych i większych porażkach – oznajmił.

Jestem przekonany, że za 5-10 lat będziemy w stanie osiągać sukcesy w Lidze Mistrzów, w piłkarskich mistrzostwach świata i Europy – ocenił premier...

– Trzeba iść do przodu w ramach pewnej dyscypliny. Taką drogę przebył nasz piłkarz. Chciałem podziękować Kubie Błaszczykowskiemu za wspaniałą postawę, postawę patriotyczną i naukę patriotyzmu w praktyce – dodał.

Jakub Błaszczykowski stwierdził, że jest to dla niego „bardzo ważny dzień”. – Jak wspomniałem panu premierowi, od 2010 r. starałem się, żeby takie wydarzenie miało miejsce, żeby powstało boisko, akurat tu, bo tutaj wykonywałem pierwsze kroki – powiedział.

Budowa boiska w Truskolasach jest częścią finansowanego przez rząd Programu Certyfikacji Szkółek Piłkarskich PZPN.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem