Reklama

„Niedziela” doceniona

2019-04-07 19:56

Marian Florek

Marian Florek/Niedziela

W dniach od 4 do 7 kwietnia 2019 r. już po raz 25 w Warszawie odbyły się Targi Wydawców Katolickich. Wśród licznych wydarzeń towarzyszących, najważniejszym wydarzeniem było uhonorowanie najwybitniejszych twórców i ich dzieł Nagrodami FENIKS 2019 i Wyróżnieniami Feniks 2019.

Spośród ponad 350 tytułów zgłoszonych przez wydawców, członkowie Kapituły Nagrody Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2019 dokonali finalnej selekcji publikacji w ramach poszczególnych konkursowych kategorii i wybrali pozycje, które otrzymają Nagrody FENIKS 2019 i Wyróżnienia FENIKS 2019. Wśród nagrodzonych była również "Niedziela".

Wyróżnienia FENIKS 2019 otrzymała publikacja „100 modlitw za Polskę” pod redakcją ks. Zbigniewa Krasa wydana przez Tygodnik Katolicki “Niedziela”. Niezwykła książka na rodzimym rynku wydawniczym. Przykład afirmacji Boga i Ojczyzny. Zbiór 100, niepublikowanych wcześniej modlitw, autorstwa dzieci, młodzieży oraz dorosłych dedykowanych pomyślności Polski. Wartość modlitw zebranych w tym tomiku podkreśla fakt, że stanowią one efekt konkursu „Na stulecie odzyskania Niepodległości – Modlitwa za Ojczyznę”.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Gala nagród „Feniks”

Wybór z ponad 2000 nadesłanych tekstów modlitewnik jest swoistą manifestacją tego, co „dzieje się” w sercach i umysłach wszystkich kochających Polskę. Nagroda Mały FENIKS Specjalny 2019 trafił do rąk Lidii Dudkiewicz, redaktor naczelnej Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w latach 2014-2019. W uzasadnieniu napisano: „Za wieloletnią służbę w mediach katolickich. Za pracowitość, kompetencję, rzetelność, umiejętność harmonijnego łączenia profesjonalizmu zawodowego z przyjaznym, pełnym miłości i serdeczności podejściem do drugiego człowieka, imponującą wiedzą o Kościele i mediach”.



Nagrodzona książka
Tagi:
Feniks

Gala nagród „Feniks”

2019-04-07 09:41

kos / Warszawa (KAI)

Gala rozdania nagród „Feniks” dla autorów, instytucji i mediów popularyzujących wydawnictwa religijne odbyła się w sobotę wieczorem w katedrze polowej Wojska Polskiego. Nagrody są przyznawane przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich w ramach Targów Wydawców Katolickich, które odbywają po raz dwudziesty piąty. Złotego Feniksa – główną nagrodę targów otrzymał ks. prof. Czesław Bartnik, wieloletni profesor KUL, autor ponad 3500 tekstów, m.in. dwutomowej „Dogmatyki Katolickiej”. Wyróżniono także kilkadziesiąt instytucji, książek, albumów oraz wydawnictw multimedialnych.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Ks. prof. Barnika wyróżniono za „głębokie i oryginalne dociekanie głoszenie prawdy Bożej w pracy naukowej i promowanie polskiej myśli patriotycznej”. Ks. prof. Bartnik przesłał list, w którym podziękował kapitule za wyróżnienie.

Laureatem „Feniksa Diamentowego” 2019 został ks. prof. dr hab. Stanisław Wilk „za wybitne badania historyczne nad strukturami osobowymi czasu odradzającej się Polski i Kościoła po 1918 roku, a w szczególności wokół postaci i działalności Achillesa Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI oraz kard. Augusta Hlonda w okresie międzywojennym i powojennym”. Ks. prof. Wilk dziękował kapitule za uznanie w roku tak ważnych dla Kościoła w Polsce rocznic. Wymienił m. in. setną rocznicę ustanowienia Biskupstwa Polowego, nawiązania stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską oraz jubileuszem powołania Konferencji Episkopatu Polski. Drugą diamentową statuetkę przyznano kard. Henrykowi Gulbinowiczowi, emerytowanemu metropolicie wrocławskiemu.

Za działalność „na rzecz utrzymania intensywnej społecznej świadomości na temat związków między odzyskaniem Niepodległości przez Polskę, a aktywną rolą Kościoła katolickiego w procesie rozwoju cywilizacyjnego i społecznego naszej Ojczyzny”, srebrnym „Feniksem” uhonorowana została Poczta Polska.

Kapituła przyznała także „Feniksy” specjalne. Wyróżniono nimi s. Anastazję Pustelnik FDC za serię książek kulinarnych, których sprzedaż przekroczyła już 4 mln egzemplarzy i promocję tradycyjnej polskiej kuchni. Nagrodę otrzymał także Zbigniew Nowak botanik i pasjonat ziołolecznictwa, promującego m. in. styl życia wg. św. Hildegardy oraz chrześcijańską medycynę naturalną.

Podczas dwóch tegorocznych posiedzeń Kapituły Nagrody Stowarzyszenia Wydawców Katolickich „Feniks” 2019, które odbyły się w dniach 15 i 22 marca spośród ponad 350 tytułów zgłoszonych przez wydawców, członkowie Kapituły, pod przewodnictwem prof. Krzysztofa Nareckiego (KUL), wybrali kilkadziesiąt innych wydawnictw, m.in. „Katolicką etykę społeczną” Karola Wojtyły (Wydawnictwo KUL), „Atlas biblijny” (Bernardinum), „Ktośka” autorstwa Beaty Piliszek-Słowińskiej (Wydawnictwo AdTempus), „Wstań. Albo będziesz święty, albo będziesz nikim” autorstwa ks. Piotra Pawlukiewicza (Społeczny Instytut Wydawniczy Znak / Wydawnictwo RTCK), „Apostołowie w dresach. Jezus potrzebuje właśnie Ciebie!” autorstwa Damiana Krawczykowskiego (Wydawnictwo Świętego Wojciecha), „Życie Jezusa Chrystusa” autorstwa abp. Fultona J. Sheena (Wydawnictwo AA), „Trudne miejsca w Ewangelii. Skandalizujące słowa Jezusa” autorstwa kardynała Gianfranco Ravasiego (Wydawnictwo Jedność), czy „Nowy słownik wczesnochrześcijańskiego piśmiennictwa” w opracowaniu ks. Marka Starowieyskiego i Jana Maria Szymusiaka (Wydawnictwo Świętego Wojciecha).

Kapituła nagrodziła również Album „Pieczęć” Antoniny Krzysztoń i Andrzeja Jagodzińskiego (Polskie Radio S.A./Agencja Muzyczna / Edycja Świętego Pawła), „Missa Martyrum” z muzyką Piotr Pałka i tekstem Andrzeja Zająca (Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew), Album „PIE JESU” w wykonaniu chór Katedry Warszawsko-Praskiej MUSICA SACRA (Requiem Records), „Więcej miłości” zespołu Arete (POMOC Wydawnictwo Misjonarzy Krwi Chrystusa) i Album „Melodie na Psałterz Polski. Opera Omnia vols 1 & 2 Mikołaja Gomółki” (Polskie Radio S.A./Agencja Muzyczna).

Nagrodę w dwóch kategoriach zdobył także „Dzienniczek św. Siostry Faustyny” w interpretacji Haliny Łabonarskiej (Wydawnictwo Biały Kruk). Wydawnictwo otrzymało nagrodę specjalną ufundowaną przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Obchodzący setną rocznicę powołania Biskupstwa Polowego w Polsce Ordynariat Polowy został laureatem Feniksa w kategorii historia za książkę „Duszpasterstwo Wojskowe w okresie posługi abp. Stanisława Galla. Biskupa polowego Wojsk Polskich. Wybór dokumentów źródłowych 1918-1933” pod redakcją ks. Zbigniewa Kępy i Jerzego Prochwicza. Jak podkreśliła kapituła nagrody książka jest „niezwykłym świadectwem zaangażowania nowopowstałego Duszpasterstwa Wojskowego i jego patrona abp. Stanisława Galla w budowę Ojczyzny odrodzonej w 1918 roku i stanowi unikatowy zbiór najważniejszych dokumentów źródłowych dotyczących powstania i działalności biskupstwa polowego, posługi księży kapelanów i samego biskupa Galla”.

Natomiast w kategorii muzyka chrześcijańska – klasyczna wyróżnienie Targów otrzymał album „Dni Chwały. Pieśni patriotyczne i religijne” pod redakcją Adama Buszko wydany przez Caritas Ordynariatu Polowego WP.

W gali wzięli udział bp Artur Miziński, sekretarz KEP, bp Michał Janocha, przewodniczący rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Narodowego, ks. prał Krzysztof Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej, reprezentujący kard. Gianfranco Ravasiego, przewodniczącego Papieskiej Rady Kultury, ks. prał Zbigniew Kras, kapelan prezydenta RP – honorowego patrona Targów, parlamentarzyści, Dariusz Jaworski, prezes Instytutu Książki, Rafał Wiśniewski, dyrektor Narodowego Centrum Kultury, wydawcy i uczestnicy targów.

Nagrody, jak co roku, przyznało Stowarzyszenie Wydawców Katolickich, organizator Targów Wydawców Katolickich, którego prezesem jest ks. Roman Szpakowski. Galę zakończył koncert Warszawskiej Orkiestry Impressione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najlepszy rząd w historii III RP

2019-10-15 12:55

Artur Stelmasiak

Polacy podsumowali czteroletnią pracę polityków. Ich zdaniem rząd Prawa i Sprawiedliwości jest najlepszy w historii III RP, bo nikt wcześniej nie miał takiego poparcia. Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych nikogo nie dziwi. Pytanie było raczej o to, jak duża będzie przewaga partii rządzącej nad konkurencją polityczną i czy będą mogli samodzielnie rządzić?

Facebook/pis

Okazuje się, że PiS nie tylko będzie samodzielnie rządzić, ale poprawiło swój wynik wyborczy z 2015 roku o ok. 6 punktów procentowych. - Żadna partia nigdy nie miała tak wysokiego wyniku wyborczego. Te miliony Polaków którzy nam zaufali, to wielkie zobowiązanie do spełnienia ich nadziei, by kolejne cztery lata były kluczowym etapem dla Polski jako państwa dobrobytu dla wszystkich - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

O wiele bardziej stonowaną radość z historycznego zwycięstwa pokazał prezes PiS. - Przed nami kolejne 4 lata rządzenia, ale najpierw czeka nas refleksja nad tym co się nie udało, że wielu ludzi nas nie popiera, mimo oczywistych naszych osiągnięć - podkreślił Jarosław Kaczyński. Jego słowa jak zwykle były kierowane do Polaków, ale także do członków partii, by nie ulegali triumfalizmowi. - To co było naszą główną siłą, czyli wiarygodność, musi dalej trwać - mówił do członków PiS.

Jednostronna kampania

Kampania wyborcza, która wyniosła Prawo i Sprawiedliwość do kolejnego sukcesu była spokojna i merytoryczna. Koalicja Obywatelska zachowywała się tak, jakby już po wiosennych wyborach do europarlamentu wiedziała, że nie ma szans. Nie było więc prezentacji programu, a w kampanii co chwila zmieniano zdanie np. w sprawie programu 500plus. Walka polityczna ograniczyła się do przepychanek wewnątrzpartyjnych. - Zaletą tej kampanii wyborczej jest fakt, że pojawiła się dyskusja na temat opieki zdrowotnej, czy walki ze smogiem. Liczę na to, że teraz skończą się emocje i polaryzacja, a zacznie się minimum współpracy - mówi prof. Norbert Maliszewski, politolog z UKSW.

Niektórzy twierdzą nawet, że kampania była nudna w porównaniu do tej wiosennej, gdy emocje były rozpalone przez ataki środowisk LGBT na Kościół i wartości chrześcijańskie. Tym razem mieliśmy do czynienia jedynie z programową ofensywą PiS, który merytorycznie podkreślał swoje osiągnięcia, skutecznie ukrywał potknięcia i jednocześnie składał nowe obietnice. Skalę przewagi nad konkurencją najlepiej pokazały badania IBRiS, w którym prawie 60 proc. Polaków uznało, że najlepszą kampanię wyborczą miała partia rządząca. Na drugim miejscu była Koalicja Obywatelska tylko z 4,8 proc., a na Lewicę wskazało 3,5 proc. ankietowanych.

Kampanijnym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej bez wątpienia były taśmy Sławomira Neumanna, w których dzień po dniu ujawniano kompromitujące kulisy partyjnej kuchni jednego z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. Rezygnacja z funkcji przewodniczącego klubu KO na niewiele się zdała, bo uznano ją za nic nie warty gest na końcu kadencji sejmu.

Wygrani przegrali

Natomiast w wyborach do Senatu większym sprytem wykazała się opozycja. W jednomandatowych okręgach wyborczych nie wystawiali konkurencyjnych dla siebie kandydatów. W ten sposób wszystkie partie opozycyjne były przeciwnikami PiS, który procentowo uzyskał do Senatu wyższy wynik niż do Sejmu, ale w gruncie rzeczy przegrał.

Efekt jest taki, że w 100 osobowym senacie PiS ma obecnie tylko 48 senatorów, a w poprzedniej kadencji było ich aż 61. Przyczyną tej porażki jest zmowa opozycji, ale także zlekceważenie przez partię rządzącą wyborów do wyższej izby parlamentu. - Było za małe wsparcie polityczne szczególnie w okręgach dla nas „trudnych” okręgach. Okazuje się wystarczyło zaniedbać dwa okręgi, które zdecydowały, kto ma większość w obecnym Senacie - mówi dla portalu Wpolityce senator Jan Maria Jackowski.

W kilku okręgach senackich zaszkodziły też wewnętrzne walki personalne w PiS. Albo struktury partyjne nie chciały pracować w kampanii senatora, albo dochodziło do "bratobójczych" walk, gdy byli senatorowie PiS zdecydowali o stracie z własnego komitetu. - Na przykład pan senator Bąkowski, startując ze swojego komitetu, wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości, odebrał część elektoratu naszemu kandydatowi, panu wojewodzie Drelichowi, i to spowodowało, że skorzystał trzeci kandydat z Platformy Obywatelskiej - tłumaczy Jackowski.

Teraz trwają rozmowy i próby przeciągania pojedynczych senatorów na stronę PiS, bo gra toczy się o większość oraz kształt prezydium Senatu. Oczywiście utrata Senatu przez partię rządzącą nie jest katastrofą, ale może poważnie utrudnić legislację, a na pewno ją spowolni. Każdą ustawę Senat może blokować przez 30 dni, a przez ten czas dawać paliwo polityczne dla mediów i opozycji w Sejmie. - Ale Senat nie zatrzyma nas w realizacji naszego programu. Będzie zrealizowany w 100 procentach - zapewnia wicepremier Jacek Sasin.

Konkurencja po prawej stronie

Z dwucyfrowego wyniku wyborczego do Sejmu zadowolona jest lewica, Konfederacja z wejścia do Sejmu, a także o wiele lepszy niż sondażowy wynik ma PSL z Pawłem Kukizem na pokładzie. Sumując w miarę konserwatywne elektoraty PiS, PSL i Konfederacji okazuje się, że ok. 60 proc. Polaków ma tradycyjne preferencje wyborcze.

Polacy pokazali, że są konserwatystami, co zauważają także zagraniczne media. - Sukces PiS jest rezultatem bazowania na wartościach wyznawanych przez w przeważającej mierze konserwatywne społeczeństwo oraz na wyrównywaniu głębokich nierówności społecznych. PiS zapowiadał też obronę tradycyjnych wartości katolickich przed ofensywą zwolenników praw gejów i innych liberalnych haseł napływających z Zachodu - czytamy w komentarzach Amerykańskiej Agencji Associated Press.

W tej kadencji sejmu PiS będzie miał opozycję zarówno po lewej stronie sceny politycznej, jak i po prawej. Dobry wynik Konfederacji oznacza, że część konserwatywnych i młodych wyborców odchodzi od partii rządzącej, co może być efektem buntu, ale także zaniedbań ws. ochrony życia dzieci nienarodzonych i zbyt uległej postawy wobec agresji środowisk LGBT. - Zapewne politycy Konfederacji będą podnosić teraz temat amerykańskiej ustawy 447, czy postulat ochrony dzieci przed aborcją, a władze PiS będą musiały się do tego odnieść - mówił w studiu wyborczym red. Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność.

Pierwszy raz od 2007 r. w Sejmie będzie formacja na prawo od PiS, a przecież sprawdzoną strategią Jarosława Kaczyńskiego była taktyka polityczna, by po prawej stronie od PiS nic znaczącego nie było. Jeśli politycy Konfederacji nie pokłócą się miedzy sobą i wygenerują spójny przekaz, to w kadencji 2019-2023 rządząca partia będzie musiała się z nimi liczyć, by nie stracić jeszcze większej liczby konserwatywnych wyborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Dziecka Utraconego w Wieluniu

2019-10-15 21:53

Zofia Białas

Dzień Dziecka Utraconego obchodzony jest w Polsce w dniu 15 października od 2004 roku, na świecie od roku 1988. Jego idea narodziła się w Stanach zjednoczonych. Tam obchodzi się go pod nazwą Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych. W Wieluniu miejscem szczególnej modlitwy za dzieci utracone jest kościół św. Mikołaja u wieluńskich Bernardynek.

Zofia Białas

15 października, do kościoła klasztornego, w którym wieluńskie siostry od modlitwy codziennie polecają Bogu powierzone sobie intencje, przybyli rodzice, którzy utracili swoje dziecko w wyniku poronienia lub wczesnego porodu, przybyli by Różańcem i Eucharystią modlić się w ich intencji. Wspólnie z o. Błażejem od wieluńskich Franciszkanów odmówiono Bolesną część Różańca, wtapiając w rozważania swoje przemyślenia i prośby.

Eucharystię w intencji utraconych dzieci i ich rodziców odprawili o. Błażej i ks. Andrzej Walaszczyk – kapelan sióstr Bernardynek. Słowo Boże do wiernych skierował o. Błażej.

Sięgając do wspomnień z czasów swojej pracy w klinice dziecięcej w Katowicach mówił o traumie rodziców, którzy musieli pożegnać swoją narodzoną córkę, swoje pierwsze dziecko. Jak trudno było zbolałej matce zgodzić się z wolą Bożą. Mówiła, że nie chce mieć więcej dzieci. Potem jednak urodziła kolejne trzy. Była szczęśliwa matką i żoną, a maleństwo, które zmarło, nosiła w swoim sercu i uwierzyła, że ono oręduje za jej rodziną u Boga. Potem zmarł nagle mąż. Pociechą i wsparciem okazała się trójka pozostałych dzieci.

Dziś ta matka wie, że w Bożych planach bywa tak, że jedni dostają dziecko na całe życie, inni na kilka miesięcy, inni na kilka lat, jedni tracą je tuż po poczęciu w wyniku poronienia, inni z powodu obumarcia płodu, ale ból dla każdej z nich jest taki sam. Dobrze, jeśli taka matka, jej rodzina znajdzie w swoim otoczeniu ludzi, którzy zrozumieją jej ból i otoczą ją pomocą. Wierzymy, że przez takich ludzi swoją dobroć okazuje sam Bóg.

Dziś, modląc się za wszystkie dzieci przedwcześnie utracone, także te, których poczęcie przerwano w sposób brutalny i te, które Bóg powołał do siebie na innych etapach ich życia, okazaliśmy solidarność z tymi, którym nie było dane poznać swego dziecka i z tymi, dla których dziecko odeszło za wcześnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem