Reklama

Bp Mendyk o strajku: nie odbieramy katechetom ich prawa, ale uwrażliwiamy na dobro dziecka

2019-04-08 15:52

lk / Warszawa (KAI)

Archiwum redakcji
Bp Marek Mendyk

Tak jak inne grupy zawodowe, tak i nauczyciele mają do tego prawo, ale muszą zobaczyć, czy nie dokonuje się to kosztem drugiego człowieka - powiedział KAI bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, odnosząc się do rozpoczętego dziś w całej Polsce strajku nauczycieli. Zapytany o ewentualny udział w proteście katechetów, bp Mendyk odpowiedział: "Nie chcemy odbierać nauczycielom religii ich obywatelskiego prawa, ale uwrażliwiamy przede wszystkim na dobro dziecka".

Zdaniem bp. Marka Mendyka, jakkolwiek każdy obywatel prawo do strajku i prawo do zademonstrowania swoich oczekiwań czy żądań, to jednak "trzeba też rozważyć okoliczności, w których się znajdujemy".

- Podobnie jak strażacy, lekarze i inne grupy zawodowe, tak samo nauczyciele mają do tego prawo, ale też muszą zobaczyć, czy to nie dokonuje się kosztem drugiego człowieka. W tym wypadku, gdy chodzi o wychowanie młodego pokolenia, trzeba mieć dużo roztropności - przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

"Proszę pamiętać, że młodzi ludzie nam się też przyglądają, po swojemu oceniają i wyciągają wnioski. Trzeba mieć dużo mądrości, by czegoś w życiu nie zniszczyć" - zaznaczył biskup.

Reklama

Czy w proteście powinni wziąć udział także katecheci? "Tu jesteśmy bardzo ostrożni. Jakkolwiek nie chcemy odbierać nauczycielom religii ich obywatelskiego prawa, to jednak apelujemy i uwrażliwiamy przede wszystkim na dobro dziecka" - powiedział bp Mendyk, dodając: "Tutaj w centrum jest człowiek i jego dobro jest najważniejsze".

Bp Mendyk przypomniał, że oświadczenie w związku z planowaną (a dziś już rozpoczętą) akcją strajkową nauczycieli wystosowała Rada Społeczna przy Arcybiskupie Metropolicie Katowickim. Zaapelowała w nim "do wszystkich mających wpływ na dalszy rozwój sytuacji o roztropne i odpowiedzialne porozumienie, o kierowanie się wymaganiami moralnymi prawego sumienia podczas prowadzonych negocjacji oraz o wzgląd na dobro wspólne".

Rada przypomniała, że „niektóre grupy zawodowe (w tym nauczyciele) tworzą środowiska, których praca jest jednocześnie szczególną służbą drugiemu człowiekowi”. – W ich przypadku strajk jest moralnie dopuszczalny pod warunkiem, że jego negatywne skutki będą jak najmniejsze, a powody są oparte na racjonalnych przesłankach - napisano w oświadczeniu.

Rada Społeczna przy Metropolicie Katowickim przypomniała też, że zaistniała sytuacja jest „okazją do dania młodemu pokoleniu przykładu wychowawczego, jak należy rozwiązywać konflikty w dialogu, ładzie i społecznym pokoju”.

Tagi:
katecheza bp Marek Mendyk strajk

Krajobraz po strajku

2019-05-08 08:12

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 19/2019, str. 40

Polska szkoła musi być patriotyczna, powinna przekazywać wiedzę oraz wartości moralne i patriotyczne. Polakiem się jest, a nie bywa przy okazji

candy1812/fotolia.com
Rodzice mają prawo do informacji dotyczącej tego, co się dzieje na terenie szkoły, do której uczęszczają ich dzieci, a także tego, co propagują organizacje pozarządowe

Ustawa nazwana maturalną, zgłoszona przez premiera Mateusza Morawieckiego, uratowała 15 tys. uczniów w 199 szkołach. Gdyby nie ta ustawa, tylu uczniów klas maturalnych nie zostałoby sklasyfikowanych z powodu strajku nauczycieli. Przypomnę – od 8 kwietnia br. trwał ogólnopolski strajk nauczycieli zorganizowany przez ZNP i FZZ. Przystąpiła też do niego część nauczycieli z oświatowej Solidarności. Strajk został zawieszony 27 kwietnia, ma być kontynuowany we wrześniu.

Początkowo chodziło wyłącznie o wzrost wynagrodzeń o 1000 zł dla każdego pracownika oświaty. Żadne argumenty, że rządu na to nie stać, nie przekonały nauczycieli, a właściwie szefa ZNP. Tłumaczenia, że program podwyżek dla nauczycieli rząd realizuje od 2017 r. – kiedy to nastąpiło odmrożenie pensji nauczycielskich, zamrożonych w 2012 r. przez ekipę PO-PSL – to rzucanie grochem o ścianę. W porównaniu z grudniem 2017 r. wzrost wynagrodzeń wyniósł w 2018 r. średnio 21 proc.

Z czasem spór o pieniądze jakby przygasł, najważniejsza stała się sprawa egzaminów gimnazjalnych, potem maturalnych, aby młodzież mogła 6 maja br. w spokoju przystąpić do zdawania matur. Niestety, szefowie związkowi usztywnili swoje stanowisko, dlatego pojawiła się wspomniana ustawa maturalna, procedowana bardzo szybko, chodziło bowiem o to, aby nie doszło do skrzywdzenia tegorocznych maturzystów. A mogło do tego dojść, skoro szef ZNP wypowiedział się zdecydowanie, że „strajkują, nie klasyfikują”. Trudno było też zrozumieć szykany wobec tych nauczycieli, którzy nie strajkowali.

Wrześniowy termin kontynuowania strajku zdradza, że chodzi nie o oświatę, ale o politykę. Znowu nauczyciele staną się zakładnikami polityków podczas kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu. Chyba nikt nie zaprzeczy, że strajk został wykorzystany przez opozycję do uderzenia w rząd. Dowodem na to jest np. brak udziału ZNP i polityków PO w oświatowym okrągłym stole. Dobrze, że taki się odbywa.

Niezależnie od podwyżek wynagrodzeń należy się zastanowić nad reformą oświaty. Powodem są m.in. alarmujące wyniki badań poziomu czytelnictwa w Polsce, znajomości kanonu literatury ojczystej, która przestała być podstawą systemu wychowania. Zapomniano, że szkoła powinna uczyć kultu wielkich pisarzy, których twórczość umacniała wspólnotę narodową w trudnych czasach. Wykształcenie literackie i posiadanie domowej biblioteki były dawniej znakiem statusu społecznego, zaś elementarna wiedza o polskich poetach i pisarzach (o Mickiewiczu, Sienkiewiczu i innych) stała się w XX wieku nieodłączną częścią świadomości narodowej ogółu. Język polski był najważniejszy wśród szkolnych przedmiotów. Czy tak jest nadal?

Mamy wielu wspaniałych nauczycieli, ale od pewnego czasu jakby przestali oni realizować swoje ideały. Myślę tu właśnie o szkolnej humanistyce, o uczeniu historii literatury, o praktycznym ćwiczeniu trudniejszych form wypowiedzi, takich jak rozprawka i esej. Usunięcie historii literatury ze szkół, ogłoszone 20 lat temu, zakończyło się spektakularną klęską.

Niedobrze się stało, że ten strajk niejako wrzucił wszystkich nauczycieli do – przepraszam za określenie – jednego worka. Większość z nich, jak mniemam, to wspaniali wychowawcy, mistrzowie, jednak ten strajk przyniósł wielką szkodę całemu środowisku. Z tej sytuacji należy wyciągnąć jeden ważny wniosek: nauczyciele nie mogą brać udziału w walce politycznej. Polska szkoła musi być patriotyczna, powinna przekazywać wiedzę oraz wartości moralne i patriotyczne. Polakiem się jest, a nie bywa przy okazji.

* * *

Czesław Ryszka
Pisarz i publicysta, senator RP w latach 2005-11 i od 2015 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inauguracja projektu remontu poaugustiańskiego klasztoru w Żaganiu

2019-09-17 11:57

Kamil Krasowski

W Żaganiu 17 września zainaugurowano projekt na kompleksowy remont tamtejszego poaugustiańskiego zespołu kościelno-klasztornego. Dofinansowanie projektu pochodzi ze środków Programu Infrastruktura i Środowisko i wynosi 17 mln zł, zaś całkowita kwota projektu to 20 mln zł. Wykonawcą prac remontowo-budowlanych będzie miejscowa firma "Lapis".

Karolina Krasowska
Wicewojewoda Władysław Perczak przekazał Księdzu Biskupowi umowę potwierdzającą wielomilionową dotację na prace konserwatorskie

Zobacz zdjęcia: Inauguracja projektu remontu poaugustiańskiego klasztoru w Żaganiu

- Cieszymy się, że ten obiekt został właściwie uhonorowany przez wpisanie na listę Pomników Historii i że znalazły się pieniądze i właściwy program na odnowę, renowację i doprowadzenie go do stanu takiego w jakim powinien się on znajdować - powiedział wicewojewoda Władysław Perczak, który w czasie briefingu prasowego przekazał bp. Tadeuszowi Lityńskiemu umowę potwierdzającą wielomilionowe dofinansowanie na remont zespołu kościelno-klasztornego w Żaganiu. Wynosi ono 17 mln zł i pochodzi ze środków unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko.

- U podstaw całej kultury europejskiej i tego co spotyka się w Żaganiu leży dewiza, która jest tutaj realizowana: "Ora et labora", a więc modlitwa i praca benedyktyńska, ale ona była także obecna u augustianów - mówił ksiądz biskup, który podkreślił, że trzymając w ręku dokumentację ma świadomość ciężaru podejmowanego przedsięwzięcia. - Praca zostaje teraz jeszcze mocniej wpisana w życie tego klasztoru i w życie tego miasta; praca, która w sposób szczególny ma nam przynieść zauważenie piękna, które zostało tutaj zrealizowane przez wieki, które może przez lata zostało trochę zakurzone, ale blask tego obiektu powinien zachwycać wszystkich - dodał Pasterz Diecezji. 

- Prace mają bardzo szeroki kompleksowy zakres. My ze swojej strony będziemy starali się je wspierać i pomagać - zapewniła wojewódzka lubuska konserwator zabytków dr Barbara Bielinis-Kopeć.

Cały tekst w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pancerniackie więzi

2019-09-18 02:50

Waldemar Kotula

Tegoroczne Święto 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej (11 LDKPanc) tradycyjnie zgromadziło różne generacje żołnierzy spod znaku husarskiego skrzydła. Zgodnie z wieloletnią tradycją spotkali się oni w przeddzień Święta Dywizji na Zebraniu Walnym Federacji Organizacji Polskich Pancerniaków ( FOPP) w żagańskiej Sali Tradycji Czarnej Dywizji.

st chor.sztab Rafał Mniedło, Tadeusz Horożaniecki
Uroczystości na Skwerze Czołgisty

Spotkanie członków i sympatyków FOPP miało w tym roku wyjątkowy wymiar. Zbiegło się one z obchodami 100-lecia polskiej broni pancernej. Patronat nad szczególnym spotkaniem miłośników polskiej broni pancernej objęła Marszałek Lubuska Elżbieta Polak. Honorowymi uczestnikami jubileuszowego spotkania byli kombatanci 1 Polskiej Dywizji Pancernej: kpt. Edmund Semrau (l.94) i por Alojzy Jedamski (l.94) oraz kombatant 1 Korpusu Pancernego Wojska Polskiego (1 KPanc WP) płk. Eugeniusz Praczuk (l.92). Czarną Dywizję reprezentowali dowódca dywizji gen.dyw. Stanisław Czosnek, jego zastępca gen. bryg. dr Dariusz Parylak wraz z dowódcami oddziałów dywizji. Przybyli również krewni żołnierzy 1.PDPanc, Cecylia, Tadeusz Parchanowiczowie z Francji i Zdzisława, Tadeusz Marciszewscy z Torunia oraz członkowie i sympatycy FOPP z Leszna, Chełma, Koronowa, Warszawy, Żar, Żagania, Oławy i holenderskiej Bredy.

Zobacz zdjęcia: Zebranie Walne Federacji Organizacji Polskich Pancerniaków ( FOPP) w żagańskiej Sali Tradycji Czarnej Dywizji.

Zebraniu przewodniczył prezes FOPP gen.bryg. w st.spocz. Zbigniew Szura. Wspominano naszych kombatantów, którzy w minionym roku odeszli na wieczna wartę. Dokonano także przeglądu dokonań i zrealizowanych projektów w latach 2018-2019. Były to głownie przedsięwzięcia upamiętniające historię i dzieje Czarnej Dywizji i jej poprzedników z 1.PDPanc i 1.KPanc WP w kraju i poza granicami we Francji, Belgii, Holandii oraz Niemczech. Wszystkie one skutecznie umacniały żołnierskie więzi pokoleniowe i były realizacją zobowiązań środowisk Czarnej Dywizji wobec weteranów i ich rodzin. Przedstawiono również działania Centrum Tradycji Polskich Wojsk Pancernych, z którego dorobkiem w mijającym roku zapoznał się Prezydent R. P. i zwierzchnik Sił Zbrojnych R.P. Andrzej Duda. Zasoby Sali Czarnej Dywizji były wykorzystywane także do wystaw czasowych m.in. w Bielsku – Białej, Warszawie, Gdańsku i w Królestwie Belgii oraz do szeregu wydawnictw w kraju i poza granicami. Przyjęto także plan działań na przyszły rok, obok podkreślenia znaczenia zbliżających się ważkich rocznic na szlakach tradycji istotna rolę planuje nadać się obchodom 75-lecia powstania 11 LDKPanc i przypomnieniu dziejów polskiej broni pancernej w Żaganiu w latach 1945-2020. Z dużą wdzięcznością przyjęto ofertę Dominika Parchanowicza przekazania kolejnych depozytów do ekspozycji ilustrującej losy jego ojca Antoniego, żołnierza kompanii saperów 1 PDPanc.

Uczestnicy zebrania FOPP wzięli udział uroczystościach liturgicznych i świeckich dedykowanych żołnierzom Czarnej Dywizji i ich rodzinom z Mszą św. w żagańskim Kościele Garnizonowym oraz na Skwerze Czołgisty przed pomnikami gen. St. Maczka i Czołgistów 1 KPanc WP.

Dzień wspomnień zakończyła uroczysta kolacja z okazji 100-lecia polskiej broni pancernej zorganizowana w żarskiej restauracji „Janków”. W jej trakcie kombatanci uhonorowani zostali okolicznościowymi upominkami, a burmistrz Żar Danuta Madej został uhonorowana z szczególne zasługi we wspieraniu dzielności stowarzyszeń zrzeszonych w FOPP odznaką pamiątkową FOPP – „Tulipanem gen. Stanisław Maczek”

Następnego dnia tuż przed uroczysta zbiórką z okazji święta Czarnej Dywizji, kombatanci wraz z sympatykami polskie broni pancernej gościli w żarskim ratuszu, gdzie pani burmistrz Danuta Madej z przewodniczącym Rady Miasta Marianem Popławski przedstawili historię i współczesność stolicy Dolnych Łużyc. Po prezentacji w Ratuszu goście święta dywizji osobiście poznawali uroki i ofertę miasta, które nie zapomina o swojej wojskowej przeszłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem