Reklama

Franciszek: potrzebujemy Bożego przebaczenia, gdyż jesteśmy dłużnikami Boga

2019-04-10 11:03

tłum. st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Wobec Boga wszyscy jesteśmy grzesznikami i mamy powód, by prosić Go o przebaczenie – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Kontynuując cykl katechez o Modlitwie Pańskiej papież rozważał prośbę: „Odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom” (Mt 6,12). Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało pomimo deszczu 14 tys. wiernych.

Oto tekst papieskiej katechezy

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzień dzisiejszy nie jest zbyt piękny [pada deszcz - KAI], ale mimo to: dzień dobry!

Reklama

Po prośbie do Boga o chleb powszedni modlitwa „Ojcze nasz” wkracza w obszar naszych relacji z innymi ludźmi. Jezus uczy nas, byśmy prosili Ojca: „Odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom” (Mt 6,12). Podobnie jak potrzebujemy chleba, tak też potrzebujemy przebaczenia. I to każdego dnia.

Chrześcijanin, który się modli, prosi Boga przede wszystkim o wybaczenie swoich win, to znaczy grzechy i złe rzeczy, jakie uczynił. Jest to pierwsza prawda każdej modlitwy: gdyśmy byli nawet ludźmi doskonałymi, gdybyśmy byli nawet krystalicznymi świętymi, którzy nigdy nie odstąpili od życia w dobru, to zawsze pozostajemy dziećmi, które wszystko zawdzięczają Ojcu. Najbardziej niebezpieczną postawą wszelkiego życia chrześcijańskiego jest pycha. To postawa człowieka, który staje przed Bogiem, myśląc, że zawsze ma z Nim rachunki uregulowane, że wszystko w jego życiu jest na swoim miejscu, jak ten faryzeusz w przypowieści, który w świątyni myśli, że się modli, ale w istocie przechwala się przed Bogiem: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik” (Łk 18, 11). Ludzie, którzy czują się doskonałymi, krytykujący innych to osoby pyszne. Nikt z nas nie jest doskonały, nikt. W przeciwieństwie do faryzeusza, który stał z tyłu, grzesznik pogardzany przez wszystkich zatrzymuje się na progu świątyni, nie czuje się godzien wejść i powierza się miłosierdziu Bożemu. A Jezus komentuje tę scenę mówiąc „Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten” (Łk, 18, 14), to znaczy otrzymał przebaczenie, zbawienie. Dlaczego? Bo nie był pyszny, uznawał swoje ograniczenia, grzechy.

Istnieją grzechy, które widać i grzechy, których nie widać, grzechy ukryte. Są grzechy spektakularne, które powodują hałas, ale są też grzechy przebiegłe, które czają się w sercu, a my nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy. Najgorszym z nich jest pycha, która może również zarażać ludzi prowadzących intensywne życie religijne. Był kiedyś, w XVII-XVIII wieku, w okresie jansenizmu klasztor sióstr, które były niezwykle doskonałe i mówiono o nich, że były czyste jak anioły, ale zarozumiałe jak diabły. To coś okropnego. To grzech wymierzony w braterstwo, pozwalający nam przypuszczać, że jesteśmy lepsi od innych, sprawiający, iż sądzimy, że jesteśmy podobni do Boga.

A tymczasem wobec Boga wszyscy jesteśmy grzesznikami i mamy powód, by uderzyć się w piersi, jak celnik w świątyni. Św. Jan pisze w swoim pierwszym Liście: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy” (1 J 1, 8). Jeśli chcesz oszukiwać samego siebie mów, że nie masz grzechu.

Jesteśmy dłużnikami przede wszystkim dlatego, że w tym życiu tak wiele otrzymaliśmy: istnienie, ojca i matkę, przyjaźń, cuda stworzenia... Chociaż zdarza się nam wszystkim przeżywać dni trudne, to musimy zawsze pamiętać, że życie jest łaską, jest cudem, który Bóg wydobył z nicości.

Po drugie jesteśmy dłużnikami, ponieważ nawet jeśli potrafimy miłować, to nikt z nas nie jest w stanie uczynić tego o własnych siłach. Możemy prawdziwie kochać, ale jedynie dziki Bożej łasce. Nikt z nas nie świeci własnym światłem. Istnieje to, co starożytni teologowie nazywali „mysterium lunae” nie tylko w odniesieniu do tożsamości Kościoła, ale także w historii każdego z nas. Co oznacza to „mysterium lunae”: księżyc. Który nie ma własnego światła odbija światło słoneczne. Także i my nie mamy własnego światła, ale światło jakie mamy jest odblaskiem Bożej łaski. Jeśli miłujesz, to dlatego, że ktoś poza tobą uśmiechnął się do ciebie, gdy byłeś dzieckiem, ucząc cię odpowiadać uśmiechem. Jeśli miłujesz, to dlatego, że ktoś obok ciebie przebudził cię do miłości, uzmysławiając tobie, że na tym polega sens istnienia.

Spróbujmy wysłuchać dziejów osoby, która popełniła błąd: więźnia, skazanego, narkomana, znamy wiele osób, które pobłądziły w życiu. Nie naruszając odpowiedzialności, która jest zawsze osobista, zastanów się czasem, kto powinien być obwiniany za jego błędy, czy tylko jego sumienie, czy także historia nienawiści i porzucenia, którą ten ktoś niesie ze sobą.

To jest mysterium lunae: miłujemy przede wszystkim dlatego, bo zostaliśmy umiłowani, wybaczamy, ponieważ otrzymaliśmy przebaczenie. A jeśli ktoś nie został oświecony światłem słonecznym, staje się zimny jak zimowa gleba.

Jakże nie rozpoznać w łańcuchu miłości, który nas poprzedza, także opatrznościowej obecności miłości Boga? Nikt z nas nie miłuje Boga tak, jak On nas umiłował. Wystarczy stanąć przed krucyfiksem, aby zrozumieć dysproporcję: On nas umiłował i zawsze nas kocha jako pierwszy.

Dlatego módlmy się: Panie, nawet najświętszy pośród nas nie przestaje być twoim dłużnikiem. Ojcze, zmiłuj się nad nami wszystkimi! Dziękuję.

Tagi:
Franciszek

Reklama

Papież na Cyprze w 2020 roku?

2019-11-18 20:09

pb (KAI/cyprus-mail.com/AP) / Watykan

Prezydent Cypru powiedział, że papież Franciszek przyjął jego zaproszenie do złożenia wizyty na Cyprze w przyszłym roku. Nikos Anastasiadis był dziś gościem Franciszka w Watykanie.

elpapacol/instagram

- Jesteśmy ogromnie zaszczyceni, że papież przyjął nasze zaproszenie. Obecność takiego przywódcy jak papież, osoby o głębokim człowieczeństwie i z nowoczesną wizją świata jest bardzo ważna w kontekście wysiłków Cypru w podejmowaniu dialogu międzyreligijnego, aby osiągnąć pokój i stabilizację na świecie - oświadczył szef państwa.

W 2002 r. Cypr, którego niemal 70 proc. mieszkańców należy do Kościoła prawosławnego, obchodzić będzie 60. rocznicę swej niepodległości. W 2010 r. wyspę odwiedził papież Benedykt XVI.

Cypr był pierwszym etapem podróży misyjnych św. Pawła Apostoła. Doprowadził tam on do nawrócenia rzymskiego gubernatora. Pierwszym biskupem wyspy był jednak - według tradycji - św. Łazarz, ten sam, którego Jezus Chrystus wskrzesił z martwych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy pokonują Słowenię i już oficjalnie jadą na Mistrzostwa Europy

2019-11-19 22:43

wpolityce.pl

Meczem ze Słowenią Polacy kończą udane kwalifikacje do mistrzostw Europy. Polacy pokonali reprezentację Słowenii 3-2. Ostatnie spotkanie eliminacji było też pożegnaniem z kadrą Łukasza Piszczka.

TVP Sport

Polacy już przed meczem w Warszawie ze Słowenią mieli zagwarantowane pierwsze miejsce w grupie, jednak do spotkania podeszli w pełni profesjonalnie z motywacją i wielkim zaangażowaniem.

Trener Jerzy Brzęczek już przed meczem mówił: Gramy na swoim stadionie, chcemy walczyć o zwycięstwo, o trzy punkty i to jest nasz główny cel.

Polacy zwyciężyli 3-2 po golach: Góralskiego, Lewandowskiego i Szymańskiego i już oficjalnie mogą rozpocząć przygotowania do przyszłorocznych Mistrzostw Europy, które tym razem odbędą się nie w jednym kraju, ale w miastach wielu państw europejskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: trzeci dzień biskupich rekolekcji

2019-11-20 14:32

it / Częstochowa (KAI)

Eucharystia to dzieło miłości potężniejsze od zła i śmierci. Każda Msza św. powinna być przeżywana w duchu wdzięczności Bogu za Jego dary, za Jego codzienną miłość, przypominają polscy biskupi, którzy trzeci dzień na Jasnej Górze przeżywają wspólnotowe rekolekcje. Temat tegorocznych dni skupienia dotyczy właśnie Eucharystii i stanowi przygotowanie do nowego roku duszpasterskiego w Kościele, który już niebawem rozpocznie się.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Bp Adam Wodarczyk z Katowic przypomina, że Eucharystia to najradośniejsza ofiara w dziejach świata, bo przez Nią dokonała się najważniejsza dla ludzkości sprawa tzn. odkupienie nas z grzechu do życia w wolności Dzieci Bożych. Eucharystyczną radość porównuje do odrywania radości płynącej z ponoszenia jakiejś ofiary. - Każdy w życiu może przeżył to, że coś go kosztowało, było trudem i w jakimś momencie zauważył, że mimo to przyniosło mu to też radość, poczucie szczęścia, że zrobiło się coś dobrego - wyjaśnia bp Wodarczyk.

Podkreśla, że „każdy, kto stara się żyć duchem ofiary dla drugiego człowieka, po pewnym czasie zaczyna rozumieć, że taka postawa służby jest źródłem radości, bo daje nam możliwość naśladowania naszego Pana, Jezusa, zjednoczenia z Nim”.

Katowicki bp pomocniczy przypomina, że Eucharystia jest źródłem i fundamentem życia duchowego dla każdego chrześcijanina. - Każdy kapłan Ją celebrujący i wierny uczestnicząc w Niej nie tyle robi łaskę Jezusowi, że przychodzi, ale jest to największy przywilej i szczęście, że możemy w Niej uczestniczyć – mówi biskup.

Dodaje, że „w naszych polskich realiach jest to też wyjątkowy przywilej, że mamy tak powszechny dostęp do Eucharystii, że Jej sprawowanie nie wiąże się z jakimś dramatycznym poszukiwaniem świątyni, kapłana, miejsca na celebrację, ale każdy może, każdego dnia, jeśli tylko radośnie odpowie na to zaproszenie Jezusa, w Niej uczestniczyć”. - Msza św. to źródło duchowej siły dla każdego, kto rzeczywiście tą tajemnicą żyje - podkreśla.

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski zauważa, że kapłani nie mają być tylko tymi, którzy rozpatrują tajemnicę przejścia przez śmierć i cierpienie, ale mają przypominać o wielkim dziele miłości. - Eucharystia to jest dzieło miłości, potężniejsze od zła i śmierci, każda Eucharystia powinna być przeżywana z wdzięcznością za Jego dary, za codzienną Jego miłość okazywaną w naszym życiu - zauważył abp Depo.

Bp Marek Mendyk z Legnicy nawiązując do nowego programu duszpasterskiego, który rozpocznie się w Kościele w Polsce w pierwszą niedzielę adwentu „Eucharystia - Źródło, Szczyt i Misja Kościoła” przypomina, że „Eucharystia jest tym pokarmem, który pozwala nam uczestniczyć w tajemnicy Boga, który dla nas i dla naszego zbawienia składa w ofierze swojego Syna, który przez cierpienie, mękę, krzyż doprowadza do zmartwychwstania i daje nam życie wieczne”.

Legnicki biskup pomocniczy zauważa, że nowy rok duszpasterski o Eucharystii „to łaska wielka od Boga i natchnienie na ten szczególny czas, w którym się znajdujemy, by odkrywać w Eucharystii Boga żywego, prawdziwego, obecnego”. - To nie jest jakaś mglista idea, ale prawdziwie obecny, żywy Bóg. By to odkrywać, wciąż na nowo trzeba modlić się do Ducha Świętego, bo inaczej tej tajemnicy nie zrozumiemy. Nie zrozumiemy Boga, który codziennie na różnych ołtarzach świata, zstępuje - uważa bp Mendyk.

Wyjaśnia, że „Eucharystia jest źródłem, bo od tego wszystko się zaczyna, stąd wypływa nasza moc i radość życia. Eucharystia jest szczytem, bo doprowadza do tego szczególnego momentu, w którym w tajemnicy świętych będziemy mogli zasiąść na wieczną ucztę w niebie, na którą zmierzamy”.

Chociaż biskupie rekolekcje odbywają się na Jasnej Górze, to na czas ich trwania także częstochowscy biskupi opuszczają swoje domy. Abp Depo podkreśla, że to czas wielkiej łaski. - To czas powracania do początków, do naszego zanurzenia w Chrystusie, a to, że otrzymaliśmy dodatkową łaskę święceń kapłańskich i biskupich tym bardziej jest to dla nas dar zobowiązujący - powiedział metropolita częstochowski.

Dziś, w trzecim dniu rekolekcji biskupi przeżywają sakrament pokuty i pojednania. Spowiedź odbywa się w kaplicy Domu Pielgrzyma i w Kaplicy Pokutnej. Do sprawowania sakramentu wyznaczeni są ojcowie paulini, którzy już od wielu lat pełnią tę posługę a także zaproszeni kapłani arch. częstochowskiej.

Wspólnotowe rekolekcje Episkopatu Polski potrwają do jutra. Zakończy je Msza św. za zmarłych członków Konferencji Episkopatu Polski.

Jutro odbędzie się także II sesja Zebrania Plenarnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem