Reklama

Otwarcie wystawy poplenerowej „Z biegiem Warty – Kamion 2018”

2019-04-10 11:43

Zofia Białas

Zofia Białas

Już po raz XIX Starostwo Powiatowe w Wieluniu i Muzeum Ziemi Wieluńskiej zaprosiło miłośników malarstwa figuratywnego na otwarcie wystawy poplenerowej Z biegiem Warty- Kamion 2018. Otwarcie wystawy odbyło się 7 kwietnia w Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu. Wystawa Z biegiem Warty- Kamion 2018 to pokłosie XIX Ogólnopolskiego Pleneru Malarstwa Figuratywnego im. Jerzego Dudy Gracza, odbywającego się pod patronatem Starosty Wieluńskiego Marka Kielera.

Zobacz zdjęcia: Wystawy „Z biegiem Warty – Kamion 2018”

Plener w Kamionie ma bogatą historię. Zmarły w 2004 roku Jerzy Duda Gracz, ich honorowy artystyczny patron, napisał Andrzej Fogtt, jeden z uczestników pleneru Kamion 2012: „ oświetlał to miejsce słońcem swojego talentu i czułości badacza miejsc autentycznych oraz rozsławiał nie tylko w środowisku malarzy. Zapraszał na plener swoich studentów, kolegów, przyjaciół. Tak powstała tradycja i pokoleniowa więź, która mam nadzieję przetrwa i przez następne pokolenia malarzy będzie przekazywana. Na komisarza pleneru Jerzy namaścił Alinę Siberę, która dzieło mistrza z pasją kontynuuje”.

Na zaproszenie Aliny Sibery, na plenery do niewielkiej wsi Kamion, nieopodal Wielunia, przyjeżdżają malarze z całej Polski. Uczestnikami pleneru Kamion-2018 byli: Ivo Birkenmajer, Marian Danielewicz, Paweł Kotowicz, Przemysław Lasak, Sabina Lonty, Alina Sibera, Waldemar Marszałek, Joanna Sierko – Filipowska, Mira Skoczek – Wojnicka, Piotr Staszczyk, Małgorzata Stępniak, Leszek Żegalski, Stanisław Chomiczewski, Anna Czyżykiewicz Zouki , Jan Norbert Dubrowin, Artur Kardamasz…

Reklama

Wspaniali, znani na całym świecie artyści, tradycyjnie, zaprezentowali swe prace na wystawie poplenerowej w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. To tu, w trzech salach wystawowych, można podziwiać utrwalone na płótnie ulotne chwile znad Warty, oglądanej codziennie w czasie pleneru. Podziwiamy, więc m.in.: Ukryty świat Sabiny Lonty, nadwarciańskie pejzaże i chmury Piotra Staszczyka, cykl Notatki z pejzażu (4 obrazy) Mariana Danielewicza, nadwarciańskie krajobrazy pędzla Stanisława Chomiczewskiego, ceramikę artystyczną Przemysława Lasaka, piękne kobiety Aliny Sibery, Przy niebieskiej ścianie Leszka Żegalskiego…

Uczestnik XVI pleneru, Ivo Birkenmajer, poeta, rzeźbiarz, rysownik, pastelista, we wstępie do katalogu wystawy

Z biegiem Warty- Kamion 2015 napisał: „Jak to możliwe, że w XVII wieku miasteczko pokornie osunęło się w niepamięć, żeby nas, artystów, ugościć spokojem zagubionej wsi „ gdzieś w środku Polski”. Artysta stawia też pytanie: „Czy zatem zdarzy się, że w dalekiej przyszłości ktoś, choć na mgnienie myśli zrekonstruuje fenomen plenerów w Kamionie? Rozstawi sztalugi, kawalety, blejtramy, wniesie bagaże, rozdmucha zapach farb i terpentyny, doda echo rozmów, śmiechu, przywoła osoby, przypomni ich obrazy i rzeźby- świadectwo, że było to schronisko prawdziwej sztuki…”.

Wtedy na pytania artysty odpowiedział ówczesny Starosta Wieluński Andrzej Stępień. Powiedział on m.in.: póki tu jesteśmy, póki działa Muzeum Ziemi Wieluńskiej, dokąd pani Alina Sibera zechce być dobrym duchem nadwarciańskich plenerów, a jednocześnie wychowamy sobie godnych następców, plenery w Kamionie będą się odbywać.

Dziś, w roku 2019,można powiedzieć, że Starostwo Wieluńskie wychowało sobie godnych następców, nadal działa Muzeum Ziemi Wieluńskiej, pani Alina Sibera pozostała dobrym duchem nadwarciańskich plenerów, a malarze z całej Polski, odpowiadając na jej zaproszenie, przybywają do Kamionu, by kolejny raz malować zachody słońca, snującą się nad pagórkami mgłę, cichnącą wieś, milknący, pachnący żywicą las, z cicha szemrzącą, leniwie płynącą Wartę i jej rozlewiska, nadwarciańskie łąki i resztki starej wiejskiej zabudowy…

Wystawę będzie można oglądać do 12 maja.

zdjęcia M. Grabczak Muzeum Ziemi Wieluńskiej, Zofia Białas

Tagi:
wystawa

Reklama

„Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”

2019-08-23 14:04

Informacja prasowa

Muzeum Niepodległości w Warszawie przygotowało wyjątkową wystawę w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Miłośnicy historii będą mogli od 30 sierpnia do 6 października poznać losy jednej z najbardziej elitarnych jednostek piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego.

Informacja prasowa

Przez cały wrzesień w Galerii Brama Bielańska w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej oglądać można, otwartą 30 sierpnia, wystawę „Baon Stołeczny w obronie Warszawy w 1939 roku”. Wystawie towarzyszy katalog, który prezentuje zbiory udostępnione publiczności oraz opisuje historię Baonu Stołecznego.

Wyjątkowym wydarzeniem będzie także przedstawienie szerszej publiczności sztandaru Baonu Stołecznego. Nad jego rekonstrukcją pracowało Stowarzyszenie Historyczne „Cytadela”, które przez lata szukało źródeł pozwalających na odtworzenie tej wyjątkowej chorągwi, która spłonęła w czasie Powstania Warszawskiego.

Baon Stołeczny był elitarną jednostką piechoty przedwojennego garnizonu warszawskiego. Pełnił służbę na najbardziej znaczących posterunkach w mieście. Był tworzony przez strzelców piechoty wybieranych spośród niemal wszystkich garnizonów.

We wrześniu 1939 roku Baon Stołeczny stał się punktem najmocniejszej obrony odcinka Warszawa-Zachód pod przywództwem pułkownika Porwita. Był czołowym oddziałem zgrupowania podpułkownika Okulickiego walczącego na pierwszej linii wzdłuż osi obrony Blizne-Babice. W czasie walk stracił przeszło połowę swojej liczebności swoich żołnierzy, by w końcu opuścić stolicę 5 października 1939 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jakub blokuje LGBT

2019-08-21 11:24

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 38-39

Skutkiem ubocznym tzw. marszu równości w Płocku jest duża popularność 15-letniego Jakuba, który próbował zablokować go z krzyżem w ręku. „Niedzieli” opowiada, dlaczego to zrobił

SplashNews.com/EastNews
Jakub z krzyżem w ręku usiłuje powstrzymać marsz równości w Płocku

Zdjęcia i filmiki obiegły internetowe portale. Nastolatek z pokaźnym krzyżem i różańcem stanął na trasie płockiego marszu środowisk homoseksualnych, na który zwieziono autokarami aktywistów z całej Polski. Do konfrontacji nie doszło: Jakub został zatrzymany, zepchnięty i wyniesiony przez eskortujących marsz policjantów.

Dlaczego chciał zablokować marsz, a do tego z krzyżem? – Chciałem przypomnieć gest ks. Ignacego Skorupki z bitwy z bolszewikami – mówi. – Nikt mnie nie namawiał ani nie zmuszał do działania. Mam 15 lat, rozumiem otaczający mnie świat i potrafię świadomie podejmować decyzje. Zrobiłem tylko to, czego nikt inny nie chciał zrobić.

Musimy się bronić

Opinie o takich marszach są przeciwstawne. Ich poplecznicy twierdzą, że to manifestacja równości homoseksualistów itp. oraz innych normalnych ludzi; przeciwnicy mówią o wciskaniu kitu, oswajaniu z nienormalnością i propagowaniu chorych idei i zboczeń. Płocki marsz odbył się pod hasłem: „Płock napędza równość!”.

Jakub, kilkunastolatek z Płocka, ma wyrobioną opinię na temat takich marszów i zachowania ich uczestników: propaganda szerzona w czasie imprez LGBT sprzeciwia się katolickiej nauce i zdrowemu rozsądkowi. – To jest powód – tłumaczy – akcji z krzyżem w ręku.

Chciał też pokazać, że nie ma zgody na profanacje, które na takich marszach się odbywają. – Obrazki Matki Bożej z tęczową aureolą wołają o pomstę do nieba. Katolicy muszą się bronić – mówi twardo. Widział takie bluźniercze podobizny na marszu w Płocku. – To było straszne, łzy stanęły mi w oczach... – wyznaje.

Ma wiele pytań

Jakub niedawno skończył szkołę podstawową i dostał się do katolickiego liceum działającego przy miejscowym seminarium duchownym. List polecający dał mu proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Stefan Cegłowski. Proboszcz i Jakuba, i jego rodzinę dobrze zna, ale ani o nim, ani o ostatnich wydarzeniach nie chce mówić. Twierdzi, że szkodzi to chłopcu.

Płocki duchowny zaświadcza o wiarygodności Jakuba. Chłopak żyje tym, o czym mówi. Jest głęboko wierzącym i przekonanym katolikiem, ma poglądy tradycjonalistyczne. – Interesuje się liturgią trydencką i ma wiele pytań z nią związanych. Jako jeden z niewielu w czasie udzielania Komunii św. przyklęka – mówi kapłan. – Jest inteligentny i elokwentny. Zdał do dobrej, katolickiej szkoły. Ma przed sobą przyszłość. Jeśli chce zostać księdzem, może nim zostać – dodaje. Z zastrzeżeniem: jeśli znajdzie w sobie dość pokory. Na razie w wywiadach po zdarzeniach z marszu równości, m.in. w telewizji wrealu.24.pl, ma z tym kłopot.

Chce być księdzem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem