Reklama

Kościół

Franciszek: handel ludźmi - zbrodnią przeciwko ludzkości

Handel ludźmi powinien być uważany za zbrodnię przeciwko ludzkości - powiedział papież Franciszek, przyjmując w Watykanie uczestników międzynarodowej konferencji nt. handlu ludźmi, zorganizowanej przez Sekcję ds, Migrantów i Uchodźców w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

[ TEMATY ]

Franciszek

handel ludźmi

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Około 200 biskupów, księży, sióstr zakonnych, koordynatorów projektów, przedstawicieli organizacji katolickich i ekspertów z różnych stron świata obradowało w dniach 8-11 kwietnia w podrzymskim Sacrofano. Ich celem było przedyskutowanie konkretnych inicjatyw, które wprowadzą w życie „Wytyczne duszpasterskie nt. handlu ludźmi”, wypracowane przez Dykasterię i przedstawione 17 stycznia br., wspieranie coraz większej i pogłębionej świadomości istnienia tej plagi oraz koordynacji działań mających na celu jej wykorzenienie, jak również ułatwienie dzielenia się doświadczeniami i skutecznymi dobrymi praktykami w tej dziedzinie.

W swoim przemówieniu papież przypomniał, że misją Jezusa Chrystusa było ofiarowanie ludziom pełni życia, zgodnie z zamysłem Ojca. Niestety w dzisiejszym świecie są sytuacje przeszkadzające w wypełnieniu tej misji: wzrost indywidualizmu i egocentryzmu, utylitarne traktowanie innych, przyznawanie im wartości według kryteriów osobistej korzyści, czy wręcz komercjalizacja drugiego człowieka, której jednym z najbardziej dramatycznych przejawów jest handel ludźmi.

W swych rozlicznych formach jest on raną w „ciele współczesnej ludzkości”, plagą, która nie tylko „zniekształca człowieczeństwo ofiary, obrażając jej wolność i godność”, ale także „odczłowiecza tego, kto się tego dopuszcza”. Handel ludźmi stanowi „nieuzasadnione naruszenie wolności i godności ofiary, konstytutywnych wymiarów osoby ludzkiej chcianej i stworzonej przez Boga”. Dlatego „powinien być uważany za zbrodnię przeciwko ludzkości”.

Reklama

Franciszek wskazał, że wszelkie działania mające na celu przywrócenie i wspieranie człowieczeństwa w nas samych i w innych ludziach są zgodne z misją Kościoła, kontynuującą zbawczą misję Jezusa Chrystusa. - Ten misyjny walor jest oczywisty w walce z wszelkimi formami handlu ludźmi i w wysiłkach zmierzających do uratowania ocalonych. Ta walka i te wysiłki mają dobroczynny wpływ także na nasze człowieczeństwo, ucząc nas drogi w kierunku pełni życia, ostatecznego celu naszego istnienia - zaznaczył papież.

Podziękował uczestnikom konferencji za wiele inicjatyw, które podejmują, by zapobiegać handlowi ludźmi, chronić jego ofiary i ścigać sprawców. Są tym samym namacalnym znakiem zaangażowania wielu Kościołów lokalnych w tę dziedzinę duszpasterstwa. Za „awangardę” tych kościelnych działań uznał liczne zgromadzenia zakonne.

Przyznając, że zrobiono już wiele, Franciszek podkreślił, że równie wiele jeszcze pozostaje do zrobienia. Zachęcił kościelne instytucje do dzielenia się doświadczeniami, łączenia sił i podejmowania skoordynowanych działań, a także do współpracy z instytucjami i organizacjami społeczeństwa obywatelskiego.

2019-04-11 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Parolin: musimy być bardziej skuteczni w walce z handlem ludźmi

[ TEMATY ]

ONZ

handel ludźmi

kard. Pietro Parolin

Zgromadzenie Ogólne ONZ

Sekretarz Stanu

www.catholic.by

kard. Pietro Parolin

„Nasze dotychczasowe wysiłki w walce z handlem ludźmi nie były tak skuteczne, jak powinny być. Społeczność międzynarodowa, jak również rządy, organizacje pozarządowe i osoby prywatne, muszą działać znacznie lepiej” – ocenił watykański Sekretarz Stanu kard. Pietro Parolin podczas przemówienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku.

Handel ludźmi jest obecnie zjawiskiem globalnym, dotyczy 41 milionów mężczyzn i kobiet, chłopców i dziewcząt na całym świecie. Jest to jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi nielegalnego biznesu na świecie i „jedna z najbardziej odrażających” – ocenił watykański hierarcha.

Zdaniem Sekretarza Stanu jedyną adekwatną odpowiedzią na globalne zjawisko handlu ludźmi jest „ogólnoświatowa mobilizacja”. „Nasze wysiłki muszą być współmierne do wyzwania, a na razie nie są, bo liczba zniewolonych wciąż rośnie. Nie zawiedźmy współczesnych niewolników, ciesząc się z poczynionych postępów, ale przekładajmy nasze deklaracje na czyny” – wezwał kard. Pietro Parolin.

Co możemy zrobić? Zdaniem Sekretarza Stanu, aby wyeliminować handel ludźmi, należy niezwłocznie zająć się poznawaniem przyczyn tego zjawiska. Potrzebne jest także skuteczniejsze ściganie przestępców zajmujących się tym procederem i długoterminowa opieka nad osobami uratowanymi z tego procederu. Watykański purpurat przypomniał też słowa Papieża Franciszka, który zjawisko handlu ludźmi określił jako „otwartą ranę na ciele współczesnego społeczeństwa”, „zbrodnię przeciwko ludzkości” i „okropną plagę obecną na całym świecie na szeroką skalę”.

CZYTAJ DALEJ

79 lat temu Niemcy deportowali do Auschwitz o. Maksymiliana Kolbego

2020-05-26 11:15

[ TEMATY ]

Auschwitz

św. Maksymilian Kolbe

ARCHIWUM NIEPOKALANOWA

79 lat temu Niemcy deportowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego do obozu Auschwitz. Trafił do niego 28 maja 1941 r. z więzienia na Pawiaku. W obozie oddał życie na współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Kościół katolicki wyniósł męczennika na ołtarze.

Franciszkanie w czwartek upamiętnią rocznicę. W Centrum św. Maksymiliana w Harmężach pod Oświęcimiem odprawiona zostanie msza św. Po niej zaplanowano sesję kolbiańską. Wykład "Prorocy wielkiego zawierzenia - św. Maksymilian Kolbe, Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński" wygłosi franciszkanin, o. prof. Grzegorz Bartosik z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wydarzenia transmitowane będą w internecie.

Program tegorocznych obchodów, w związku z epidemią koronawirusa, nie odejmuje obecnej w nim rokrocznie modlitwy przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym niemieckim obozie Auschwitz oraz w celi śmierci o. Maksymiliana, która znajduje się w podziemiach.

Franciszkanin Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.

W Babicach losy zakonnika zetknęły go z Tadeuszem "Teddym" Pietrzykowskim, przedwojennym wicemistrzem Polski w boksie, również więźniem. Któregoś dnia dostrzegł on nadzorcę, który okrutnie znęcał się nad Kolbem. Pięściarz postanowił dać oprawcy nauczkę. Zaproponował esesmanom, że stanie z nim do walki na pięści. Niemcy zgodzili się, po chwili nadzorca leżał na ziemi powalony ciosem. Pobity Kolbe zaczął wtedy prosić "Teddy`ego", by nie bił mężczyzny.

W Auschwitz Maksymilian podupadł na zdrowiu. Trafił do szpitala obozowego. Więźniowie zaczęli otaczać go opieką. Później trafiał do lżejszych prac, początkowo w pończoszarni, gdzie reperowano odzież, a następnie w kartoflarni przy kuchni.

Pod koniec lipca 1941 r. z obozu uciekł więzień. Za karę zastępca komendanta Karl Fritzsch zarządził apel. Wybrał dziesięciu więźniów i skazał ich na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek.

Opisując w 1946 r. tzw. wybiórkę Gajowniczek powiedział: "Nieszczęśliwy los padł na mnie. Ze słowami +Ach, jak żal mi żony i dzieci, które osierocam+ udałem się na koniec bloku. Miałem iść do celi śmierci. Te słowa słyszał ojciec Maksymilian. Wyszedł z szeregu, zbliżył się do Fritzscha i usiłował ucałować go w rękę. Wyraził chęć pójścia za mnie na śmierć".

Zamykając drzwi celi śmierci jeden z Niemców miał powiedzieć do więźniów, że "zwiędną jak tulipany".

Egzekucje przez zagłodzenie budziły grozę wśród więźniów. Po ucieczce więźnia z bloku, w którym był więziony, komendant lub kierownik obozu wybierał podczas apelu dziesięciu lub więcej więźniów. Byli zamykani w jednej z cel w podziemiach bloku nr 11. Nie otrzymywali pożywienia ani wody. Po kilku, kilkunastu dniach umierali w straszliwych męczarniach. Na podstawie rejestru więźniów bloku nr 11 historycy ustalili kilka dat "wybiórek".

Ojciec Kolbe po dwóch tygodniach wciąż żył. 14 sierpnia 1941 r. został uśmiercony przez niemieckiego więźnia-kryminalistę Hansa Bocka, który wstrzyknął mu zabójczy fenol.


Kilka tygodni przed męczeńską śmiercią Maksymilian powiedział do współwięźnia Józefa Stemlera: "Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość".

Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę. Zmarł w 1995 r. w Brzegu na Opolszczyźnie w wieku 94 lat. Pochowany został na cmentarzu przyklasztornym franciszkanów w Niepokalanowie.

Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 r. w Zduńskiej Woli. W 1910 r. wstąpił do zakonu, gdzie przyjął imię Maksymilian. Studiował w Rzymie, gdzie w 1917 r. założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił dwa lata później. W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 r. Objął kierownictwo Niepokalanowa, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie.

We wrześniu 1939 r. Niemcy po raz pierwszy aresztowali Kolbego i franciszkanów. Duchowni odzyskali wolność w grudniu. 17 lutego 1941 r. Maksymiliana aresztowano po raz drugi. Trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz.

Polski franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze.

Maksymilian miał dwóch braci. Józef również był franciszkaninem. Zmarł w 1930 r. podczas nieudanej operacji wyrostka. Z kolei Franciszek był legionistą i weteranem wojny z bolszewikami. W 1943 r. trafił do Auschwitz za działalność konspiracyjną. Był przenoszony do innych obozów. Zmarł 23 stycznia 1945 r. w KL Dora-Mittelbau.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. (PAP)

autor: Marek Szafrański

szf/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Ks. Zollner: kryzys taki jak pandemia sprzyja nadużyciom

2020-05-28 20:56

[ TEMATY ]

dzieci

Watykan

młodzież

nadużycia

koronawirus

Vatican News

W sytuacjach kryzysowych, takich jak pandemia koronawirusa, wzrasta liczba nadużyć względem dzieci i młodzieży – ostrzega ks. prof. Hans Zollner SJ z Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich. Podkreśla on, że w ostatnich tygodniach radykalnie wzrosło zapotrzebowanie na pedopornografię, a nieletni są coraz bardziej bezbronni.

Między innymi z tego względu doroczna konferencja o bezpieczeństwie w instytucjach kościelnych będzie poświęcona wyzwaniom związanym z pandemią. Tym razem ze względu na zagrożenie koronawirusem będzie ona miała postać interaktywnych seminariów on line. Pierwsze z nich jest przewidziane na jutro (29 maja). Jak podkreśla ks. Zollner, istnieją poważne powody do obaw.

"Jestem dość zaniepokojony, bo widzimy, że ochrona nieletnich schodzi na dalszy plan. Okazuje się, że jest to sprawa, którą można się zajmować, kiedy inne pilniejsze sprawy zostaną załatwione.

Brakuje zarówno w Kościele, jak i społeczeństwie tej świadomości, że we wszystkich okolicznościach jest to nasz priorytet, który wymaga poświęceń, bo chodzi tu osoby, które same nie mogą się ochronić – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. prof. Hans Zollner SJ.
– Wydaje mi się, że dziś w czasie pandemii na Zachodzie robimy to samo, co dzieje się zazwyczaj w Afryce czy Ameryce Łacińskiej, gdzie nie inwestuje się w ochronę nieletnich pod pretekstem, że są inne pilniejsze potrzeby wynikające z konfliktów zbrojnych, katastrof naturalnych, głodu czy biedy. Na to przeznacza się środki finansowe i na tym skupia się cała uwaga. To samo dzieje się teraz na Zachodzie. Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni. Widzimy, że ochrona nieletnich straciła na znaczeniu“

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję