Reklama

Bp Lityński: Bóg wymaga odwagi w budowaniu Królestwa Bożego

2019-04-13 12:54

kk / Paradyż (KAI)

Marian Sztajner

„Bóg od nas wymaga odwagi w podejmowaniu konkretnych działań w procesie budowania Królestwa Bożego” – mówił w homilii bp Tadeusz Lityński do uczestników I. Synodu Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej pod hasłem: „Przez wiarę i chrzest do świadectwa”. Obrady odbywają się 13 kwietnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu.

Obrady poprzedziła Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusz Lityńskiego. Pasterz diecezji w homilii przypomniał, że synod diecezji to najważniejsze ciało doradcze biskupa. – Mamy już za sobą fazę przygotowawczą, wykonana także została przez komisje synodalne wielka praca. Wszystko po to, aby wsłuchać się w głos Ducha Świętego. Nie możemy zapomnieć, że pracom synodu towarzyszyła i towarzyszy modlitwa Kościoła diecezjalnego – mówił biskup.

Synod to okazja odpowiedzi na pytanie, jaka jest nasza wierność Ewangelii i jakie stoją przed nami wyzwania na początku XXI wieku. – Z czym sobie radzimy i w czym sobie nie radzimy w duszpasterstwie i administrowaniu, w przepowiadaniu Ewangelii i w katechezie, jakie środki mamy do dyspozycji, jak sprawdzają się struktury itd. Szukamy odpowiedzi na pytanie o jakość życia modlitwy, jakość życia sakramentalnego w naszych wspólnotach parafialnych – jaki jest stan prawodawstwa, jak aplikujemy prawo Kościelne i diecezjalne w życiu parafialnym. Nie bez znaczenia jest także przyjrzeniu się doświadczeniu historycznemu, uwarunkowaniu społecznemu i socjologicznemu Kościoła Diecezjalnego na Ziemi Lubuskiej i Głogowskiej – mówił biskup.

– Wykonana dotąd praca to swoisty "rachunek sumienia" połączony bilansem tego, co mamy. Będzie można teraz powoli przejść do kolejnego pytania: co robić w najbliższej i nieco dłuższej perspektywie? (…) Dzisiaj, w czasie sesji plenarnej będą zapewne padały pierwsze odpowiedzi na te pytania. Pragnę podziękować za wszystkie godziny spędzone na modlitwie, na dyskusjach i nad przygotowaniem dokumentów w naszych komisjach synodalnych – dodał.

Reklama

W ramach obrad przewodniczący poszczególnych komisji synodalnych złożą relacje z dotychczasowych prac w komisjach. W skład I Synodu Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej wchodzi ponad 200 osób reprezentujących rozmaite środowiska i regiony całej diecezji. Są to zarówno duchowni, jak i świeccy.

Synod rozpoczął obrady na wiosnę 2018 r. po dłuższym przygotowaniu podjętym jeszcze z inicjatywy poprzedniego biskupa diecezjalnego Stefana Regmunta. W obradach uczestniczy bp Adam Dyczkowski, bp Paweł Socha i bp Stefan Regumnt.

Tagi:
bp Tadeusz Lityński Synod Diecezji Zielonogórsko‑Gorzowskiej

Reklama

Spotkanie Komisji Koordynacyjnej Synodu

2019-01-29 10:42

Kamil Krasowski

W Kurii Diecezjalnej 29 stycznia odbyło się spotkanie Komisji Koordynacyjnej Synodu Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Spotkaniu przewodniczył bp Tadeusz Lityński.

Karolina Krasowska
Spotkaniu Komisji Koordynacyjnej przewodniczy bp Tadeusz Lityński

Komisja koordynacyjna Synodu Diecezjalnego to ciało pomocnicze Biskupa Diecezjalnego, wspomagające go w kierowaniu całością prac synodalnych. - Komisja koordynacyjna to grupa członków Synodu, która wspomaga biskupa w kierowaniu całością prac synodalnych. W skład tego gremium wchodzi biskup, sekretarz generalny synodu oraz czterech przewodniczących poszczególnych komisji tematycznych, które zostały wyodrębnione w ramach naszego synodu. To gremium zajmuje się koordynowaniem całości prac i przygotowywaniem sesji plenarnych synodu - wyjaśnia ks. dr Andrzej Sapieha, sekretarz generalny synodu.

- Są dwa zasadnicze tematy dzisiejszego spotkania. Po pierwsze chcemy podsumować te prace, które zostały zlecone poszczególnym komisjom synodalnym na ostatnim jesiennym spotkaniu Komisji koordynacyjnej. Wtedy każdemu z przewodniczących wyznaczono pewne zadania. Dziś chcemy zobaczyć jak wygląda ich realizacja - czy zostały one wykonane, czy potrzeba jeszcze więcej czasu, czy są może jakieś trudności, problemy z tymi pracami. A w konsekwencji, po tym podsumowaniu, chcemy przygotować kolejną sesję plenarną, która miałaby się odbyć na wiosnę tego roku. Ale wszystko zależy od wyników tego dzisiejszego spotkania, od stanu zaawansowania prac w komisjach synodalnych - dodaje sekretarz generalny synodu.

Zobacz zdjęcia: Spotkanie Komisji Koordynacyjnej Synodu

Przypomnijmy, że wspomniane cztery komisje tematyczne to: komisja duszpasterska (zajmuje się wszystkimi kwestiami, dotyczącymi szeroko pojętej działalności duszpasterskiej Kościoła. W jej ramach wyodrębnionych jest pięć podkomisji, które obejmują poszczególne działy duszpasterstwa); komisja ekonomiczna (zajmuje się sprawami ekonomicznymi, gospodarczymi diecezji, kwestią struktury i instytucji diecezjalnych); komisja ds. formacji, posługi i życia duchowieństwa oraz komisja prawna.

Ks. Robert Patro, przewodniczący komisji duszpasterskiej mówi, że jednym z pól, na które trzeba zwrócić uwagę w ramach prac synodalnych jest przepowiadanie słowa Bożego i zbudowanie pewnych przestrzeni duchowego wzrostu wiernych. - Myślę, że to pole wiąże się z takim mentalnym przebudowywaniem struktur Kościoła w sensie parafii; przesunięcia akcentów - przejścia z sakramentalizowania na działanie, które jest działaniem wspólnototwórczym. Przy czym oczywiście wiemy, że sakramenty są ważne, są istotne, natomiast jeżeli będziemy ciągle preferować ten styl, że odprawimy Mszę, wyspowiadamy itd. - co jest ogromnie ważne w życiu duchowym - a nie pójdziemy w głąb z tymi łaskami sakramentalnymi i nie będziemy uczyć ludzi modlitwy, głębi; nie będziemy ich uczyć odpowiedzialności za Kościół w przepowiadaniu, to będziemy się kurczyć, będziemy obumierać - powiedział ks. Patro.

Spotkaniu w Kurii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który przypomniał, że w ramach Synodu ciągle na nowo próbujemy odkrywać, co Pan Bóg mówi do naszego Kościoła diecezjalnego. Biskup odniósł się także do przesłania papieża Franciszka wypowiedzianego w czasie Światowych Dni Młodzieży w Panamie. - Papież zwrócił uwagę, że jesteśmy tym Bożym "teraz", że teraz Bóg ma jakiś konkretny plan wobec nas i odczytujemy to w kontekście życia naszej diecezji, w kontekście wyzwań duszpasterskich, które są przed nami - powiedział bp Lityński. - Przed nami peregrynacja obrazu św. Józefa w takim wydaniu męskiego spotkania i problematyki, która będzie dotykała tych, którzy przybędą na te spotkania, czyli mężów, ojców. To też chcemy wpisać w życie diecezji. A Synod jest próbą ciągłego odczytywania woli Bożej. Tak to odczytujemy, że to też jest pewną misją i zadaniem Kościoła, żeby mężczyźni - mężowie, ojcowie, synowie byli bardziej otwarci na działanie Ducha Świętego, ponieważ z obserwacji i ze statystyk wynika, że Kościół jest bardziej Kościołem niewiast, a ta równowaga powinna być zachowana.

- Dzisiaj mamy trochę zadowalający poziom korzystania z sakramentów, który jest ustabilizowany, natomiast gdy chodzi o uczestnictwo w życiu parafialnym, nasza diecezja ma niestety słaby poziom zaangażowania w życie wspólnoty lokalnej. Dlatego musimy się zastanowić co i jak poruszyć i jakie podjąć inicjatywy, żeby to zaangażowanie było większe - dodał Pasterz Diecezji.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Egzorcyści z całego świata na Jasnej Górze o zagrożeniach duchowych

2019-07-11 15:24

it / Częstochowa (KAI)

Siódme spotkanie Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania i osób posługujących modlitwą uwalniania dobiega końca na Jasnej Górze. Takie konferencje odbywają się co dwa lata i gromadzą przedstawicieli różnych krajów, w tym roku także z Korei, Paragwaju i Stanów Zjednoczonych. Jest też emerytowany kard. Paul Josef Cordes z Watykanu. W ściśle zamkniętym pięciodniowym spotkaniu udział bierze prawie 400 osób.

Mazur/episkopat.pl
Jasna Góra

Egzorcyści nie mają wątpliwości - złe duchy, czyli upadłe anioły, szatan jako byt osobowy - istnieją i robią co mogą, by krzywdzić ludzi. Jednak największym problemem jest dziś to, że nie wierzymy w żywą obecność Jezusa, który kocha każdego człowieka. Dlatego, jak przypomina ks. Janusz Czenczek, koordynator księży egzorcystów z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, najważniejszym ich zadaniem jest głoszenie miłości Boga i profilaktyka.

- Zagrożenia duchowe to bardzo ważny problem, a my zagubiliśmy dziś znaczenie rozumienia słów. Musimy mieć świadomość, że zagrożenia to coś, co może stanowić dla każdego z nas niebezpieczeństwo, co może sprawić, że w moim życiu duchowym, ale także zewnętrznym, może pojawić się problem np. uzależnienie, brak pracy, chęć zdrady - wylicza kapłan.

Ks. Czenczek przypomina, że „zagrożenie stanowi wszystko to, co jest grzechem”. - Są te grzechy, które szczególnie mocno niszczą np. zdrada małżeńska. Dlatego musimy mówić o tym jeszcze przed ślubem, czym zdrada jest i jakim jest zagrożeniem, że może się przytrafić - zauważa. Podkreśla, że to jest „pewnego rodzaju profilaktyka”.

- Zniewolenia i braku przebaczenia nie wolno banalizować, także tego co widzimy, że społeczeństwo coraz bardziej staje się laickie – uważa egzorcysta. Jego zdaniem, „nie chodzi tylko o chodzenie czy nie chodzenie do kościoła, ale o przeżywanie pewnych wartości, a to jest przestrzeń, którą zagospodarowuje szatan. Można powiedzieć, że jak w świecie fizycznym nie ma pustki, tak w świecie duchowym pustki też nie ma. W przestrzeniach, skąd wyrzucimy Jezusa, gdzie odstawimy Go do kąta, tam to puste miejsce zagospodaruje szatan - powiedział kapłan.

Podkreślił jednak, że „nie oznacza to, że wszyscy są satanistami, opętanymi itd., bo zło wchodzi krok po kroku”. Ks. Czenczek porównał tę sytuację do sprzątania. – Jeśli jeden dzień nie posprzątam, może nic się nie stanie, nikt nie zauważy, ale drugi, trzeci itd. Poza tym zadał filozoficzne pytanie: czy jeden papierek na podłodze to już brud czy nie, a czy pięćdziesiąt papierków to już brud czy jeszcze nie?

Kapłan zapewnił, że „osoby, które są praktykującymi, żyją sakramentami, uczestniczą w niedzielnych Mszach św., modlą się itd. mają naturalną ochronę”. Problem pojawia się wtedy, gdy „tu coś szwankuje, gdy nie ma niedzielnej Mszy, gdy wybieramy coś innego”. - Gdy przestaniesz jeść, to za kilka dni nie masz sił, gdy odstawimy pokarm duchowy, to skąd mamy mieć siły na zmaganie się z zagrożeniami? - pyta ks. Czenczek. Podkreśla, że „najlepszą formą walki ze złem jest unikanie zła, unikanie grzechu i pokus, lepszej metody nie ma”.

Na pytanie czy posługa egzorcysty jest potrzebna w Kościele kapłan odpowiada, że „tak”, ale dodaje, że jest ona „chyba źle rozumiana”. - Odnosimy wrażenie, pewnie na podstawie filmów i książek, że egzorcysta to starzec z rozwianym włosem, chudy, goniący szatana. Tymczasem nasza posługa jest inna – podkreśla.

Wyjaśnia, że zadaniem kapłana egzorcysty jest rozeznanie, które czasem trwa kilka lat, potem egzorcyzm i towarzyszenie na drodze uwalniania. - To taka triada: rozeznanie, uwolnienie, towarzyszenie, by ta uwolniona przestrzeń nie była pusta, by w to miejsce „włożyć Jezusa”, by Zły nie miał dostępu – tłumaczy kapłan.

Zdaniem egzorcystów, problem braku przebaczenia pojawia się także dlatego, że w zlaicyzowanym świecie jesteśmy ukierunkowani tylko na siebie. O czym przypomniał również dzisiejszy gość konferencji emerytowany kard. Paul Josef Cordes z Watykanu.

- Powstaje wrażenie jakoby człowiek nie potrzebował Pana Boga i sobie ze wszystkim poradził. Jest kult ja, swojego ja. Stara się samemu być szczęśliwym, samemu się uzdrowić, uzupełnić i spełnić - powiedział kardynał.

Podczas konferencji kardynał mówił o wpływie azjatyckich medytacji na naszą wiarę. Podkreślił, że wielu ludzi myśli, że jest to coś dobrego, że ma dobry wpływ na nasze zdrowie, jednak potem pojawiają się komplikacje. - Nauczyciele jogi twierdzą, że sam człowiek może siebie zbawić, może uzdrowić, to jest wzmacnianie tych tendencji, które tak mocno są reklamowane - powiedział kardynał.

Zaznaczył, że nie jest prawdą, iż joga to tylko ćwiczenia fizyczne. - To wielkie zagrożenie duchowe, w internecie możemy przeczytać wiele świadectw mówiących o tym, że ludzie są nakłaniani do zaniechania modlitwy, zdejmowania krzyża - zauważył gość konferencji.

Dodał, że „joga znajduje upodobanie u wielu ludzi i nawet w Kościele katolickim nie wszyscy ją rozpoznali, nawet niektóre wspólnoty np. sióstr zakonnych w Niemczech”. - To pomieszanie New Age, buddyzmu i jogi, to jest mieszanina, która jest zgubna i niszcząca – podkreślił kard. Cordes.

Ks. Janusz Czenczek podkreśla, że celem spotkań na Jasnej Górze jest formacja intelektualna, której służą przede wszystkim wykłady i konferencje, ale też wspólna modlitwa „w miejscu, które jest obmodlone przez stulecia, które ma duchową moc i jest święte”. W czasie konferencji miała np. miejsce modlitwa uwielbienia i nocna adoracja Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Matki Bożej.

Egzorcyści przypominają, że szatan jest, że jest on bytem osobowym, wielkim nieprzyjacielem człowieka i Kościoła. Złe duchy dręczą ludzi, co objawia się niepokojem czy oporną na leczenie depresją. Zniewalają, co może się wyrażać uzależnieniem od alkoholu, narkotyków, seksu czy internetu. Najgroźniejsze jest opętanie.

Jednym z jego istotnych elementów jest awersja wobec sacrum. Ktoś taki, jak twierdzą egzorcyści, nie chce wymówić imienia Jezusa i Maryi, nie przechodzi mu przez usta formuła, że wyrzeka się szatana, nie chce wejść do świątyni. Może mieć np. nadprzyrodzone umiejętności: rozmawiać w języku, którego nigdy się nie uczył, a po chwili nie rozumie ani jednego słowa w nim wypowiedzianego. Istnieje także komponent psychopatologiczny, przypominający niektóre choroby psychiczne, ale niewynikający z takich chorób. Dlatego współcześni egzorcyści współpracują z psychiatrami, psychologami, by rozróżnić, u kogo mamy do czynienia z chorobą, u kogo natomiast to wpływ złych duchów.

Opętanie czy zniewolenie przez złego ducha jest diagnozowane wtedy, gdy „lekarze mówią: nie wiemy co ci jest, albo nie możemy cię z tego wyleczyć”. Najczęściej dana osoba trafia najpierw do psychologa czy psychiatry, który dokonuje wstępnego rozpoznania, czy chodzi tu o działanie Złego czy może o jakąś chorobę psychiczną.

I dlatego prócz duchownych także psychiatrzy i psycholodzy biorą udział w jasnogórskich spotkaniach. Poza kapłanami zajmującymi się uwalnianiem biorą też udział świeccy specjaliści.

Tylko kapłan powołany przez ordynariusza może sprawować egzorcyzm uroczysty, czyli komunikować się ze złym duchem i używać w tym celu specjalnych formuł. Inni księża oraz osoby świeckie mogą stosować egzorcyzm prosty, czyli modlić się o uwolnienie konkretnej osoby od mocy złego ducha. Egzorcystę, czasem kilku, ma niemal każda diecezja. W Polsce jest ich teraz ok. 100.

Posługa egzorcyzmu jest czymś normalnym w Kościele, to odwieczna praktyka, której nie trzeba się bać. Jest to nauka umocowana w prawie kanonicznym i katechizmie Kościoła, a od niedawna także w nowym rytuale.

Po pomoc do egzorcystów zgłasza się coraz więcej osób a ich zdaniem będzie jeszcze gorzej, bo zagrożenie złem, zniewoleniami jest związane z grzechem i panującym relatywizmem moralnym. Kapłani przekonują, że diabeł naprawdę istnieje, a im słabsza wiara, tym niebezpieczeństwo „wpadnięcia w jego sidło jest większe”.

We wskazaniach Konferencji Episkopatu Polski z 2015 r. dla kapłanów pełniących posługę egzorcysty czytamy m.in., że „Ewangelia zbawienia ogłoszona przez Jezusa Chrystusa jest także proklamacją dzieła wyzwolenia człowieka z niewoli zła, w którą popadł po zwiedzeniu go przez „ojca kłamstwa”, „Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła”. Jego odniesienie do szatana uwidacznia się w uwolnieniu opętanych, których dokonuje w chwilach decydujących dla zrozumienia prawdy o swojej misji.

Biskupi przypominają, że władzę uzdrawiania i egzorcyzmowania Jezus powierzył swojemu Kościołowi, gdy wysyłał uczniów na pierwszą wyprawę misyjną, nakazał im: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!”. Po zmartwychwstaniu przekazał tę władzę całemu Kościołowi.

Kościół korzysta z władzy wypędzania złych duchów i sprawowania egzorcyzmów. Choć praktyka celebracji egzorcyzmu była różnorodna na przestrzeni wieków, to zawsze korzystano z mocy imienia Jezus, rozkazując nieczystemu duchowi, aby odstąpił od osoby przez niego usidlonej.

Zasadniczą formą zmagania się z szatanem jest walka człowieka z grzechem we własnym życiu. Pierwszym i podstawowym sposobem wyzwalania się spod panowania szatana jest sakrament pokuty i pojednania, gdzie Chrystus Zmartwychwstały daje nam udział w swoim zwycięstwie nad mocami ciemności i leczy w nas to, co grzech osłabił i poranił. Natomiast częste przyjmowanie Ciała Pańskiego broni nas najskuteczniej przed mocą Złego, który nie może się ostać w sercu, do którego wchodzi Ten, który wypędza demony. Innym sposobem wyzwalania się spod panowania szatana jest celebracja egzorcyzmów.

Egzorcyzmy są sakramentaliami, czyli świętymi znakami, które na podobieństwo sakramentów sprowadzają duchowe dobra osiągane dzięki wstawiennictwu Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia właściwego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia.

Etymologicznie słowo „egzorcyzmować” (łac. exorcisare) pochodzi z greckiego horkos (przysięga) lub horkidzein (przysięgać, zaklinać). W walce ze złym duchem stosuje się egzorcyzm większy, czyli uroczysty, modlitwę z egzorcyzmem podczas chrztu dzieci, egzorcyzm mniejszy podczas skrutyniów, egzorcyzm nad przedmiotami i miejscami oraz modlitwę o ochronę przed wpływem złego ducha.

Egzorcyzm większy jest obrzędem liturgicznym, którego celem jest „wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu mocą duchowej władzy, jaką Jezus powierzył Kościołowi”. Egzorcyzm większy ma na uwadze sytuację, w której człowiek jest opętany, to znaczy – szatan zawładnął ciałem człowieka i w znacznej mierze wpływa na jego zewnętrzne zachowania. Człowiek jednak nadal zachowuje wolność, jeśli chodzi o decyzje jego woli. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. a także Katechizm Kościoła Katolickiego, jako szafarza egzorcyzmu większego wskazują biskupa i prezbitera.

Natomiast egzorcyzmy mniejsze podczas skrutyniów, które zwykle odmawia szafarz wyświęcony, w niektórych wypadkach może sprawować także odpowiednio przygotowany katecheta, który otrzymał upoważnienie od biskupa.

W sprawie egzorcyzmu nad przedmiotami i miejscami nowa księga liturgiczna zauważa, że „złe duchy mogą także wywierać wpływ na przedmioty i miejsca, a nadto powodować różne formy sprzeciwu wobec Kościoła i jego prześladowanie”. Księga zawiera odpowiedni obrzęd na takie szczególne okoliczności życia Kościoła, w których istnieje potrzeba zastosowania błagania i egzorcyzmu. Obrzęd ten może odprawić każdy kapłan za zgodą biskupa diecezjalnego.

Modlitwa o ochronę przed wpływem złego ducha jest modlitwą błagalną i wstawienniczą. Może ona być odmawiana przez każdego członka ludu Bożego. Kościół zezwala na jej odmawianie nad osobami, które nie są opętane przez złego ducha, lecz przez niego nękane i doświadczają trudności w trwaniu przy Bogu.

Zasady i reguły celebracji obrzędu egzorcyzmu są zawarte w nauczaniu Kościoła i w odnowionych księgach liturgicznych zgodnie z nauką soborowej Konstytucji o liturgii świętej. W duchu jej postanowień opracowano rytuał egzorcyzmu "De exorcismis et supplicationibus quibusdam".

Europejska Konferencja Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania potrwa na Jasnej Górze do 12 lipca.

Międzynarodowe Stowarzyszenie ds. Uwalniania powstało w 1995 r. w San Giovanni Rotondo we Włoszech. Jego celem jest pomoc egzorcystom i osobom ich wspierających w tej posłudze duszpasterskiej Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

2019-07-15 19:36

B. Sz.

Bożena Sztajner/Niedziela

W dniu 15 lipca 2019 roku Częstochowie otwarta została wystawa ”Śladami Jezusa”, przedstawiająca jedną z najważniejszych historii naszej cywilizacji w taki sposób, w jaki jeszcze nigdy nie została opowiedziana.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Wystawa składa się z ośmiu multimedialnych sal, które pozwalają przenieść się do Jerozolimy z roku 33, aby poznać kolejne rozdziały historii Jezusa z Nazaretu w formie wciągającej opowieści.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem