Reklama

Polska

Medal Misji Jana Karskiego dla abp. Grzegorza Rysia

Prestiżowy Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego trafi w godne ręce. Jak informuje Towarzystwo Jana Karskiego honoruje on księdza arcybiskupa Grzegorza Rysia Metropolitę Łódzkiego.

2019-04-14 18:34

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

medal

Jan Karski

Towarzystwo Jana Karskiego

Medal 75-lecia misji Jana Karskiego projektu znanego artysty-plastyka Janusza Kapusty z Nowego Jorku wykonany przez równie znanego polskiego artystę-medaliera Wiesława Kuleja.

Jak stanowi komunikat informujący o decyzji medalowej hierarcha jest honorowany za:

Po pierwsze, jako Arcypasterz Kościoła Łódzkiego, który uformował duchowo przyszłego bohatera ludzkości ku postawie, że ratunek Żydów z Holocaustu jest nakazem każdego Katolika

Po drugie, jako Hierarchy Polskiego Kościoła dowodzącego słowem i czynem, iż dla braterstwa Żydów i Chrześcijan nie ma alternatywy, zaś – jak nauczał Święty Jan Paweł II, antysemityzm jest i na zawsze pozostanie grzechem wymagającym bezwzględnego potępienia.

Reklama

Po trzecie, za wszelkie gesty pamięci wobec Jana Karskiego, którego postawa życiowa powinna dla każdego Polaka i Katolika być drogowskazem i ‘mapą drogową”.

Termin wręczenia Medal zostanie niebawem ustalony. Jeżeli nie będzie kolidowało to z obowiązkami duszpasterskimi Wyróżnionego, wręczenie Medalu mogłoby nastąpić w Łodzi z

udziałem Rodziny Jana Karskiego i w Dniu Yom Ha’Shoah, Pamięci Holocaustu, jaki naród żydowski w swym kraju i całej diasporze obchodzi w tym roku w dniach 1 i 2 maja.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy Jork: Towarzystwo Jana Karskiego przeciw „handlowaniu historią Holocaustu”

2020-01-13 17:44

[ TEMATY ]

Auschwitz

Jan Karski

Jan Karski Society

Towarzystwo Jana Karskiego, któremu patronuje bohater ludzkości XX wieku próbujący wbrew hitlerowskiemu terrorowi, osobistemu zagrożeniu i konfiguracji alianckich interesów politycznych ocalić z Holocaustu tylu Żydów, ilu się tylko jeszcze da , zajęło stanowisko w sprawie organizowanego w Jerozolimie 5 Forum Holocaustu zbieżnego w czasie z 75. Rocznicą oswobodzenia KL Auschwitz.

W przekazanym KAI oświadczeniu podpisanym przez wiceprzewodniczącą Towarzystwa dr Wiesławę Kozielewską-Trzaskę, bratanicę i córkę chrzestną Bohatera – czytamy m.in.

„Głos emisariusza Jana Karskiego w sprawie sytuacji okupowanej Polski, masowej zbrodni dokonywanej na Żydach przez hitlerowców oraz Państwa Podziemnego walczącego z okupantem docierał do elit przywódczych koalicji antyhitlerowskiej oraz do społeczeństw zachodnich. Nic nie zrobiono, aby Żydów skutecznie ratować.

[..] Jak powiedział profesor Szewach Weiss, ówczesny przewodniczący Knesatu, izraelskiego parlamentu, goszcząc w swym domu Jana Karskiego, po tym, co bohaterski polski emisariusz zakomunikował Zachodowi na temat zbrodni Holocaustu nie było już dla Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych żadnego alibi by mówić, o zaskoczeniu i braku wiedzy o tym, co się działo za drutami obozów śmierci. Jednak taka narracja latami była używana.

[…]Jan Karski uważał, że oddawaniu czci ofiarom obozów zagłady, którymi w ogromnej większości byli Żydzi, powinna obowiązywać niewzruszona konstrukcja ładu moralnego. Powinni mieć prawo ekspresji swych uczuć ocaleni i przedstawiciele zgładzonych ofiar, ci na których ziemi przemocą wbrew nim zbrodnię urządzono, ratujący skazanych na zagładę i ich wyzwoliciele z miejsć kaźni oraz ci, z których państwa przyszli sprawcy zbrodni. Absencja którejkolwiek ze stron obiera sens moralny każdemu takiemu wydarzeniu.

Dalej oświadczenie przywołuje niedawną wypowiedź profesora Szewacha Weissa, który po przewodzeniu izraelskiemu parlamentowi, był ambsadorem Izraela w Polsce i przewodniczącym Rady Instytutu Pamięci Yad Vashem. Stwierdził on że na naszych oczach dzieje się handel historią Holocaustu, jak w jakimś komercyjnym kantorze (paradoksalnie główny organizator Forum Holocaustu nosi nazwisko Wiaczesław Kantor).

[…] Trzeba Profesorowi oddać szacunek za odwagę sprawiedliwości. Jest On sprawiedliwym w swym narodzie, poprzez który Wszechmogący ludziom się objawił. Pamięcią zbrodni bez percedensu w historii świata, którą Jan Karski nazwał drugim grzechem pierworodnym*, powinni zajmować się ludzie s p r a w i e d l i w i, a nie podręczni władcom i we wszystkim od nich zależni oligarchowie - czytamy w oświadczeniu.

I dalej: Jeżeli podczas wydarzenia w Yad Vashem o nazwie Forum Holocaustu porządek ów ma nie obowiązywać, a obowiązywać jakiś „porządek jałtański”, to oczywista staje się konkluzja Profesora Szewacha Weissa o kantorze handlowym historii.

Odnajdujemy także słowa: Kiedy ambasador Izraela w Polsce Aleksander Ben Zvi mówi, iż Polska ma prawo w Izraelu do głosu na temat zbrodni Holocaustu, to za tę prostą prawdę moralną też należy się głęboki szacunek.

W konkluzji oświadczenia podkreślane jest, iż Jan Karski za życia odważnie stawał przeciw handlarzom historii zaprzeczającym Holocaustowi lub tylko banalizującym ową zbrodnię. Stawałby dziś przeciw handlarzom historii, którzy starają się z narracji Holocaustu wyłączyć Polskę, w tym jej Państwo Podziemne, które ową zbrodnię chciało powstrzymać, między innymi misją Karskiego. Za tę misję w 1998 roku, w 50. rocznicą powstania Państwa Izrael został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla. Wcześniej uczczony tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata, drzewem pamięci w Yad Vashem i honorowym obywatelstwem Izraela z rąk prezydenta tego państwa.

Warte jest także przypomnienia, że legendarny emisariusz, nim ukończył 29 lat, jeszcze podczas wojny został dwukrotnie uhonorowany Orderem Virtuti Militari przez komendanta AK generała Stefana Roweckiego i Naczelnego Wodza generała Władysława Sikorskiego. W tak młodym wieku, w historii tego odznaczenia był to precedens. Jan Karski jest także jedynym w historii oficerem, którego wojenny czyn ratowania Żydów, jego własne państwo pośmiertnie uhonorowało nominacją generalską. Coś takiego nie zdarzyło się w żadnym państwie koalicji antyhitlerowskiej. W Związku Sowieckim, ani jego następczyni Federacji Rosyjskiej – zwłaszcza.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: zakończono prace nad rewizją Księgi VI Kodeksu Prawa Kanonicznego

2020-01-24 17:59

[ TEMATY ]

Watykan

prawo kanoniczne

kary w Kościele

Vatican News

Papieska Rada ds. Tekstów Prawnych zakończyła rewizję Księgi VI Kodeksu Prawa Kanonicznego (KPK) z 1983, mówiącej o sankcjach i karach w Kościele.

Obecnie biskupi i przełożeni generalni zakonów i zgromadzeń zakonnych będą mieli zmniejszony margines tajności i dyskrecji w decydowaniu o nakładaniu kar kanonicznych na duchownych winnych przestępstw.

Prace nad rewizją tej części KPK trwały ponad 10 lat, a uczestniczyli w nich także przedstawiciele różnych Episkopatów, wyżsi przełożeni zakonni oraz liczni eksperci. Nowe ujęcie niektórych przepisów dotyczy różnych rodzajów przestępstw: od atakowania jedności Kościoła i godności sakramentów po wykorzystywanie seksualne nieletnich przez duchownych.

Hiszpańska gazeta „Vida Nueva” zapowiedziała, iż zmiany w Kodeksie Prawa Kanonicznego będą przedmiotem obrad posiedzenia plenarnego Papieskiej Rady w lutym br. Po bardzo prawdopodobnym zatwierdzeniu jej przez to gremium nowy tekst otrzyma do przejrzenia Franciszek. I to do papieża będzie należało oficjalne ogłoszenie nowego brzmienia tej części Kodeksu, która z tą chwilą zacznie obowiązywać w całym Kościele.

„Intencją tych zmian jest przypomnienie, że na biskupie, oprócz przepowiadania i innych jego zadań, ciąży też obowiązek czuwania nad dyscypliną prawną w Kościele w swej diecezji. Jeśli opóźnia on podejmowanie decyzji i nie stosuje kar, niektóre sprawy pogarszają się, wdaje się «gangrena» i w końcu jedynym wyjściem jest wydalenie [winnego] ze stanu kapłańskiego” – powiedział hiszpańskiej gazecie sekretarz Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych, bp Juan Ignacio Arrieta.

Wyjaśnił, że rewizja ma za zadanie właśnie „zapobiegać takim sytuacjom” i pragnie, aby „władze kościelne podejmowały środki, które w takich sytuacjach mogą mieć charakter kar, aby przywrócić sprawiedliwość i aby winny naprawił swe życie, a nie doprowadzał do sytuacji, w których trzeba stosować środki skrajne i ostateczne”.

Przygotowane obecnie zmiany winny zmniejszyć tajność w sprawach karnych ze strony biskupa diecezjalnego lub przełożonego zakonnego, który dotychczas „znajdował się w sytuacji bardzo trudnej”. Teraz dla odmiany jest jasne, że „ma uciec się do sankcji i jaka ona ma być, z uwzględnieniem okoliczności łagodzących lub obciążających” – oświadczył biskup. Zwrócił uwagę, że w świetle nowych przepisów niektóre kary, które dotychczas miały charakter fakultatywny, obecnie stają się obowiązkowe, np. w razie powtórzenia się danego przestępstwa. Ożywią one także procesy administracyjne, aby przyspieszyć działanie wymiaru sprawiedliwości, przewidując przy tym sankcje dla biskupów i przełożonych zakonnych, zwlekających ze stosowaniem kar wobec sprawców.

Jednocześnie bp Arrieta przestrzegł przed „demonizowaniem prawa karnego”, dodając, że obecna reforma dąży do zmiany myślenia w Kościele katolickim tak, aby prawo to było postrzegane nie jako „coś negatywnego”, ale jako jeszcze jeden sposób duszpasterskiego zarządzania Kościołem, „aby pomagać ludziom”.

Inny duchowny, ks. Eduardo Baura, profesor prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie, wskazał, że „kary kanoniczne chcą poprawić przestępcę, usunąć skandal i przywrócić sprawiedliwość”. Zauważył, że są pewne działania o szczególnie dużej szkodliwości dla Kościoła, a których społeczeństwo cywilne nie karze, ale na które trzeba odpowiadać i prawo karne „próbuje chronić wspólnotę”.

Sekretarz Papieskiej Rady wskazał ponadto, że nowa redakcja Księgi VI nie zmienia całego Kodeksu, ale uwzględnia całe ustawodawstwo, zatwierdzone w ostatnich latach przez św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka nt. przypadków pedofilii w Kościele.

„Sprawa ta sprowadza się do dwóch kanonów, bardzo zwięzłych i obejmujących wszystkie aspekty: wiek [ofiar], kary, obowiązek informowania o takich przypadkach. Wszystkie te wymagania zawierają obecne normy” – stwierdził bp Arrieta. Dodał, że istnieją ponadto normy szczególne, pozostające w zgodzie z KPK.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek na zakończenie tygodnia ekumenicznego: bądźmy bardziej gościnni

2020-01-25 19:17

[ TEMATY ]

Franciszek

Tydzień Ekumeniczny

Grzegorz Gałązka

„Z tego tygodnia modlitw chcielibyśmy nauczyć się bycia bardziej gościnnymi, przede wszystkim między nami chrześcijanami a także między braćmi różnych wyznań” – powiedział papież w bazylice św. Pawła za Murami podczas drugich nieszporów Święta Nawrócenia Świętego Pawła. Spotkanie to stanowiło punkt kulminacyjny 53-go Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Wiecznym Mieście. Wzięli w niej udział między innymi przedstawiciel Patriarchy Ekumenicznego, metropolita Gennadios oraz osobisty przedstawiciel Arcybiskupa Canterbury, abp Ian Ernest, a także inni przedstawiciele wspólnot chrześcijańskich obecni w Rzymie.

W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do przybycia Apostoła Narodów na Maltę i zauważył, że na statku wiozącym Pawła do Rzymu byli także więźniowie – najbardziej bezbronni. Następnie stwierdził, że „ci, którzy są słabi i bezbronni, ci, którzy niewiele mają do zaoferowania materialnie, ale znaleźli swoje bogactwo w Bogu, mogą przekazywać cenne przesłania dla dobra wszystkich”. Przypomniał, że „spodobało się Bogu zbawić ludzi nie mocą świata, ale słabością krzyża”. Dlatego konieczne jest „nie poświęcanie się wyłącznie naszym wspólnotom”, ale musimy otworzyć się „na dobro wszystkich, na powszechne spojrzenie Boga, który przyjął ludzkie ciało, aby wziąć w ramiona całą ludzkość, umarł i zmartwychwstał dla zbawienia wszystkich”.

Franciszek zaznaczył, że każda wspólnota chrześcijańska posiada dar, który może zaoferować innym. „Im bardziej spoglądamy poza interesy partykularne i przezwyciężamy dziedzictwo przeszłości w dążeniu do wspólnego celu, tym bardziej spontanicznie będziemy rozpoznawać, przyjmować i dzielić się tymi darami” – stwierdził papież.

Kończąc swą homilię Ojciec Święty powiedział: „Z tego tygodnia modlitw chcielibyśmy nauczyć się bycia bardziej gościnnymi, przede wszystkim między nami chrześcijanami, a także między braćmi różnych wyznań. Gościnność należy do tradycji wspólnot i rodzin chrześcijańskich. Nasi starsi nauczyli nas swoim przykładem, że przy stole domu chrześcijańskiego jest zawsze talerz zupy dla przechodzącego przyjaciela lub potrzebującego, który puka. A w klasztorach gość jest traktowany z wielkim szacunkiem. Nie traćmy, a wręcz ożywiajmy te zwyczaje, które wypływają ze znajomości Ewangelii!” - zaapelował Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję