Reklama

Niedziela Palmowa - rozpoczęcie odpustu Wielkiego Tygodnia

2019-04-14 19:42

O. Tarsycjusz Bukowski OFM/Biuro Prasowe Sanktuarium

O. F. Salezy Nowak OFM/Biuro Prasowe Sanktuarium

Uroczysta Eucharystia z poświęceniem palm oraz pierwsze sceny Misterium Męki Pańskiej rozpoczęły w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej obchody Wielkiego Tygodnia. W Polskiej Jerozolimie mają one szczególną formę i gromadzą tysiące pątników.

Przed południem uroczystościom przewodniczył o. Michael Perry OFM, Generał Zakonu Braci Mniejszych, który przybył z Rzymu na zaproszenie kustosza sanktuarium. Przy kaplicy św. Rafała odbyło się poświęcenie gałązek palmowych, a następnie procesja do bazyliki. Na początku Mszy świętej Ojca Generała oraz wszystkich pielgrzymów, którzy przybyli do Kalwarii powitał o. Konrad Cholewa OFM, kustosz.

Podczas Mszy świętej homilię wygłosił Ojciec Generał. W pierwszych słowach zwrócił uwagę wiernych na to, że przybyli do sanktuarium, by dołączyć do Jezusa w Jego ostatniej podróży.

Zobacz zdjęcia: Kalwaria Zebrzydowska: Niedziela Palmowa - rozpoczęcie odpustu Wielkiego Tygodnia

- Jezus często był sam. Był odrzucony przez przywódców religijnych i politycznych, odrzucony nawet przez tych, którzy słuchali i czuli się pociągnięci Jego przesłaniem i „cudownymi czynami”, których dokonywał pośród nich.

Reklama

Dalej odniósł się do sytuacji w życiu ludzi, które mogą przynosić zniechęcenie i przygnębienie, a nawet zrezygnowanie.

- „Hosanna”, które usłyszeliśmy w Ewangelii św. Łukasza, na rozpoczęcie naszego dzisiejszego święta, jest echem pewnego rodzaju wiary, która nieustannie szuka potwierdzenia. Kiedy przychodzą kłopoty, kiedy pojawiają się wątpliwości, kiedy tracimy kochaną osobę lub gdy nasze małżeństwo lub inne ważne części naszego życia rozpadają się, kiedy jesteśmy świadkami skandali w Kościele, kiedy natychmiast nie otrzymujemy od Boga tego, co uważamy za potrzebne - wszystkie te chwile mogą nas skłonić do rezygnacji z Boga, porzucenia Kościoła, ciała Chrystusa, a nawet porzucenia siebie samego, do poddania się!

Według Generała, te trudne, samotne momenty pokazują miłość Boga i w nich objawia się znaczenie życia Jezusa, Jego cierpienia, śmierci na krzyżu i Jego zmartwychwstania. Pokazują jak wielką cenę jest gotów zapłacić Bóg dla zbawienia człowieka.

- Dzisiaj i przez cały ten tydzień łączymy się z Jezusem w procesji ku Kalwarii, dokładnie nazwie tego świętego miejsca, w którym jesteśmy zgromadzeni. Mam nadzieję, że każdy z nas przyszedł z otwartymi rękami i otwartymi sercami.

Kaznodzieja przypomniał słowa papieża Franciszka z listu apostolskiego o świętości życia, że jesteśmy wezwani do wyrażenia głębi naszej wiary i zaufania do Boga poprzez małe i wielkie akty miłości, akceptacji, miłosierdzia, przebaczenia i solidarności ze wszystkimi. Zachęcał, by stanąć pod krzyżem Jezusa obok Maryi i tak jak Ona, przyjąć interwencję Boga, który pokazuje nam w ten sposób całkowicie nowy rodzaj postrzegania obecności i swojego działania w świecie.

- W miejsce sądu i potępienia Maryja i my wszyscy jesteśmy zaproszeni do przyjęcia Boga gościnnego, miłosiernego, przebaczającego. Boga ostatecznego pokoju - mówił.

Na zakończenie prosił, by Wielki Tydzień był nie tylko czasem głębszego zrozumienia, co znaczy być uczniem Jezusa, ale też okazją ukazania wielkiej miłości Boga do człowieka.

- Przez to życie, śmierć i zmartwychwstanie Jezus przypomina nam, że tylko miłość może generować życie; tylko przebaczenie może generować nadzieję; tylko cierpienie może wytworzyć zdolność do empatii i solidarności, która nie zna granic. To jest nasza historia, to jest nasza pieśń, historia tego, kim mamy się stać w Chrystusie Jezusie – zakończył Generał.

Po południu odegrano sceny kalwaryjskiego Misterium Męki Pańskiej: Wjazd Pana Jezusa na osiołku do Jerozolimy oraz Wypędzenie przekupniów ze świątyni.

Podczas Misterium kazanie do pielgrzymów wygłosił kustosz sanktuarium. Mówił, że obok witających Jezusa w Jerozolimie są ci, którzy czyhają na Jego życie.

- Z drugiej strony są już ci, którym prawo miłości jakie głosił Pan Jezus nie odpowiada, bo godzi w ich pozycję społeczną, w ich interesy. Kipią do Niego i Jego wyznawców agresją, bo śmiało i odważnie wykazuje ich błędy, bo dla wielu staje się autorytetem i wiarygodnym przewodnikiem.

Dalej mówił o przewrotności, do jakiej zdolni są ludzie w tłumie: - Gdy Jezus się opłacał tłum Go pragnął, bo leczył, uzdrawiał, karmił. Jak zmienny potrafi być człowiek w tłumie! Bo tłum rządzi się jednym prawem: „robię tak, bo wszyscy tak robią”. Ale przecież tłum tworzą ludzie. Konkretne osoby, powołane do mądrości i refleksji, do odpowiedzialności i miłości, do prawdy i dobra. Dlatego w Kościele mówi się nie o tłumie, ale o wspólnocie. Tłum, choć przez wielu oczekiwany nic nie wnosi, jeśli nie tworzy odpowiedzialnej wspólnoty.

Kustosz zachęcał wszystkich do zaangażowania się we wspólnotę wiary i przywołał słowa papieża Franciszka z encykliki Gaudete et exultate mówiące o tym, że najlepszą przeciwwagą dla szerzącego się zła jest rozwój dobra i wzrost miłości.

- Kim ja jestem w tym tłumie? Czy jestem uczniem Jezusa wpatrzonym w Mistrza, który idzie za mnie na krzyż? Czy mam w sobie odwagę, miłość, prawdę i odpowiedzialność? – pytał ojciec Konrad.

Na koniec zwracał uwagę, by nie pozostawać ciekawym widzem, ale zawsze opowiadać się po stronie Pana.

W sanktuarium od Wielkiego Poniedziałku do Wielkiej Środy będą sprawowane msze święte z kazaniem odpustowym o 6.00 oraz Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym o 18.00. Ze spowiedzi będzie można skorzystać w godzinach otwarcia bazyliki – od 6.00 do 20.00. Kolejne sceny Misterium odbędą się w Wielką Środę o 20.00.

Tagi:
Niedziela Palmowa Kalwaria Zebrzydowska

Reklama

Polityczne i kulturowe kuszenie współczesnego świata. Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej

2019-04-19 11:55

Justyna Tyrka/Archidiecezja Krakowska

- Tymczasem nam, rozważającym tutaj, w Kalwarii Zebrzydowskiej, w dzisiejszy Wielki Piątek 2019 roku misterium iniquitatis – tajemnicę zła, jakie przed wiekami przed sądem Piłata dotknęło Pana Jezusa, który nazwał się Prawdą, pozostaje jedno wielkie przeświadczenie: tylko prawda może nas wyzwolić – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas kazania po „Dekrecie Piłata”, w Kalwarii Zebrzydowskiej w czasie procesji pasyjnej Drożkami Męki Pańskiej.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Na początku swojego słowa, skierowanego do zebranych wiernych arcybiskup przypomniał, że walka arcykapłanów i faryzeuszy z Jezusem trwała od początków jego nauczania. Uczeni w Piśmie nie chcieli przyjąć Jego słów i starali się za wszelką cenę doprowadzić do tego, by wszyscy wyznawcy Go opuścili. Poruszenie, które wywoływał Chrystus miało charakter polityczny

– Niepokoje Wysokiej Rady przeciął w pewnym momencie arcykapłan Kajfasz, stosując również całkowicie polityczne rozumowanie: „Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród” – powiedział arcybiskup.

Jezus zdawał sobie z tego sprawę. Podczas sądu Kajfasza wystąpiło przeciw niemu dwóch fałszywych świadków, a arcykapłan prowadzący proces zapytał Go, czy jest synem Bożym. Chrystus dał świadectwo o sobie, mimo że wiedział z jaką reakcją się to spotka. Na słowa Jezusa, Kajfasz teatralnym gestem rozdarł szaty i stwierdził, że skazaniec jest bluźniercą. Wyrok, który zapadł musiał być zatwierdzony przez Poncjusza Piłata. On zorientował się, że Jezus jest niesłusznie oskarżony, mimo to umył ręce.

– Trwające już prawie dwa tysiące lat dzieje Kościoła są pełne podobnych procesów politycznych, które kolejni władcy tego świata wytaczają chrześcijanom. Schemat stosowanego przez nich szantażu pozostaje w swej istocie niezmienny i brzmi zawsze tak samo: jeśli jesteś wyznawcą Chrystusa i Jego Ewangelii, to znaczy, że jesteś wrogiem: cesarza, króla, jakiegoś innego władcy czy też jakiegoś wysokiego urzędnika państwowego – zauważył arcybiskup.

W dwudziestym pierwszym wieku człowiek, który przyznaje się do Jezusa i chce żyć Jego nauczaniem jest oskarżany m.in. o brak poprawności politycznej, tolerancji, bycie fanatykiem, walkę z postępem ludzkości. Współczesne napięcia kulturowe to pierwszy etap kuszenia. Kolejny polega na zachęcie do określenia się kim jesteśmy.

– Kochamy wszystkich ludzi i kochamy wolność, dzięki czemu jesteśmy tolerancyjni, przede wszystkim zaś zależy nam na postępie całej ludzkości – stwierdził metropolita. Trzecie kuszenie skłania wiernych do odrzucenia Ewangelii poprzez postępowanie jakby nie było Chrystusa oraz walkę z Jego obecnością w świecie. Arcybiskup powiedział, że niepokojąca jest reakcja niektórych środowisk na chęć objęcia modlitwą i wsparciem materialnym paryskiej katedry Notre Dame.

Podkreślił, że tylko prawda może wyzwolić, a jedyną prawdą jest Jezus. – I o tę bezwzględną wierność ewangelicznej prawdzie prosimy dziś Pana, który dla nas umarł i zmartwychwstał. Prosimy Go, abyśmy dzięki Niemu nie ulegli kuszeniu ze strony współczesnego świata i abyśmy każdego dnia naszego życia mogli być prawdziwie wolnymi ludźmi – zakończył.

Corocznie w Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej zbierają się tysiące wiernych, aby uczestniczyć w procesji pasyjnej Dróżkami Męki Pańskiej. Wyrusza ona o świcie spod domu Kajfasza do Ratusza Piłata i pałacu Heroda. Po ponownym przybyciu do Piłata zebrani wysłuchują „Dekretu Piłata”, w którym skazywano Jezusa na śmierć. Sceny męski Zbawiciela są inscenizowane przez duchownych i świeckich, przy kolejnych stacjach są wygłaszane kazania. Formy kalwaryjskiego misterium sięgają XVII wieku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocław: kard. Henryk Gulbinowicz w szpitalu

2019-05-23 09:56

lk, xrk / Wrocław (KAI)

Emerytowany metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz trafił do szpitala. Jak poinformował KAI rzecznik archidiecezji wrocławskiej, doszło do nagłego pogorszenia zdrowia 96-letniego hierarchy. O hospitalizacji kardynała zadecydowali po serii badań lekarze.

Agnieszka Bugała

Kard. Gulbinowicz przedwczoraj poczuł się gorzej i został odwieziony do jednego z wrocławskich szpitali. Po wykonaniu serii badań lekarze zadecydowali o pozostawieniu księdza kardynała na obserwacji – powiedział KAI ks. Rafał Kowalski, rzecznik prasowy Archidiecezji Wrocławskiej.

"Jego stan jest dobry, nie zagraża życiu, choć w przypadku 96-letniego człowieka pogorszenie stanu zdrowia wymaga dokładnego zbadania. O tym, kiedy kardynał będzie mógł opuścić szpital, zdecydują lekarze" - dodał rzecznik.

Ks. Kowalski nie umiał odpowiedzieć na pytanie, czy na gorsze samopoczucie hierarchy mogły wpłynąć pojawiające się w przestrzeni medialnej zarzuty o molestowanie seksualne sprzed lat. Wytoczył jej poeta Karol Chum. - Trudno powiedzieć. Nikt z nas nie informował o tym księdza kardynała ze względu na stan jego zdrowia - powiedział rzecznik archidiecezji wrocławskiej.

Henryk Gulbinowicz urodził się 17 października 1923 r. w podwileńskich Szukiszkach, w archidiecezji wileńskiej. Szkołę podstawową i gimnazjum ukończył w Wilnie.

W roku 1944 rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Wilnie, przeniesionym – w roku 1945 – do Białegostoku, gdzie 18 czerwca 1950 r. otrzymał święcenia kapłańskie.

W roku 1959 podjął wykłady z teologii moralnej i etyki w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie oraz pełnił szereg funkcji wychowawczych: prefekta studiów, wicerektora, wreszcie rektora (1968-1970). Równocześnie angażował się dynamicznie w pracę duszpasterską wśród miejscowej młodzieży akademickiej i pracowników nauki.

W 1970 r. został mianowany administratorem apostolskim w Białymstoku, konsekrowany został 8 lutego 1970 roku.

W 1975 r. został mianowany metropolitą wrocławskim, dziesięć lat później został kardynałem. Funkcję metropolity wrocławskiego kard. Gulbinowicz pełnił do 2004 r., kiedy to osiągnął wiek emerytalny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powódź grozi południowej Polsce. Kraków częściowo pod wodą

2019-05-23 21:46

red.

Paweł Bugira
Gwałtowne rośnie poziom rzek na południu kraju. W Krakowie i Tarnowie ogłoszono pogotowie powodziowe, z żywiołem walczą też mieszkańcy Podkarpacia i Śląska. Ulewy i woda spływająca z gór spowodowały gwałtowny przyrost poziomu rzek. Stany ostrzegawcze i alarmowe przekroczyła m. in. Wisła i jej dopływy, łącznie 10 rzek. Pod wodą znalazła się część Krakowa, m.in. ścieżka rowerowa wzdłuż Wisły przy Wawelu. Fala kulminacyjna dotrze w sobotę. Ma mieć ok. 7 metrów. Prezydent miasta ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe na obszarze Krakowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem