Reklama

KSIĄŻKA

Jasna Góra. Niezwykłe historie

2019-04-16 09:53

Jasna Góra jest przecież nie tylko miejscem pielgrzymek Polaków z Polski i całego świata. Jasna Góra jest sanktuarium Narodu. Jeśli chcemy dowiedzieć się, jak płyną dzieje w sercach Polaków, trzeba przyjść tutaj. Trzeba przyłożyć ucho do tego miejsca. Trzeba usłyszeć echo całego życia Narodu w sercu jego Matki i Królowej.
św. Jan Paweł II

Nie ma w Polsce obdarzanego większą czcią maryjnego wizerunku niż Czarna Madonna z Jasnej Góry. Z tym szczególnym miejscem, w którym bije serce narodu polskiego, wiąże się ogrom niezwykłych, cudownych zdarzeń. Część z nich to udokumentowane, historyczne, przełomowe chwile w dziejach naszej ojczyzny, jak choćby zatrzymanie potopu szwedzkiego. Część to prywatne cuda, uzdrowienia i łaski spływające na wiernych oddających się opiece Czarnej Madonnie.

Album ten stanowi zapis i pamiątkę tych niezwykłych historii i cudów, które swe źródło mają na Jasnej Górze. Dla każdego wierzącego Polaka będzie on utwierdzeniem w wierze i zapewnieniem o matczynej opiece Maryi. Warto pamiętać o niezwykłej sile wiary zdolnej góry przenosić, która rodzi się przed obliczem Jasnogórskiej Pani. Album może stać się zachętą do pielgrzymki, nawiedzenia sanktuarium i oddania swoich trosk w matczyne ramiona Czarnej Madonny.

Reklama

Jasna Góra. Niezwykłe historie, Pabis M. (red.), Dom Wydawniczy "Rafael", Kraków 2019.

Tagi:
książka

Reklama

„Jutro Niedziela” książka, która w przystępny sposób przybliża liturgię słowa

2019-12-10 14:06

Materiał prasowy

Z początkiem Adwentu rozpoczyna się realizacja trzyletniego Programu duszpasterskiego dla Kościoła w Polsce pt. „Wielka tajemnica wiary”. Jednym z jego celów jest zachęcenie Polaków do odkrycia na nowo potencjału niedzieli. „Szczególnym wyzwaniem dla Kościoła jest właściwe świętowanie przez wiernych niedzieli. Dzień ten wyznacza nie tylko ramy czasu wolnego od pracy; chrześcijanie nadal stanowią większość polskiego społeczeństwa i są zobowiązani do tego, aby humanistyczny wymiar niedzieli (dies homini) uzupełnić aspektem religijnym; wspominając zmartwychwstanie Chrystusa czynią z niedzieli dzień Pański (dies Domini)” – czytamy w dokumencie przygotowanym przez Komisję Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski.

Na starcie Programu Wydawnictwo Stacja7 proponuje konkretną pomoc w świętowaniu niedzieli w stylu chrześcijańskim – vademecum „Jutro Niedziela”, które w ciekawy i przystępny sposób przybliża niedzielną liturgię słowa.

Zdarza się, że niedziela przecieka nam przez palce, a z mszy świętej wychodzimy w poczuciu, że coś przegapiliśmy. Jak można to zmienić? Jak nie dać sobie zabrać dobrodziejstwa płynącego ze świadomie przeżytej niedzielnej mszy świętej?

"Jutro Niedziela" autorstwa ks. Przemysława Śliwińskiego i ks. Marcina Kowalskiego to pozycja przygotowana z myślą o osobach świeckich i duchownych. Autorzy znaleźli sposób, by w zwięzłej formie wyodrębnić z całej niedzielnej Liturgii Słowa wspólną nić tematyczną i zgrabnie ją przedstawić. Proponują czytelnikowi wnikliwą egzegezę biblijną wg cyklu lekcjonarza, zachęcając do podejścia do Pisma Świętego jako do osoby, organizmu, w którym każda tkanka i mięsień tworzą wspólnie fascynującą, biblijną, żywą rzeczywistość.

W „Jutro Niedzieli” znajdziemy przystępną i treściwą analizę czytań, przybliżenie kontekstu wydarzeń biblijnych oraz skondensowane podsumowanie nauki płynącej ze Słowa Bożego. A oprócz tego: Chmurę Słów, Biblijny Insider, Translator, Linki - czyli rozważanie Słowa Bożego w nowej formie, atrakcyjnej dla oka i intelektu.

„Jutro Niedziela” to wydawnictwo trzytomowe, w tym roku ukaże się tom A, w kolejnych – odpowiednio tom B i C (zgodnie z cyklem lekcjonarza). Całość złoży się na podręczną „Niedzielną biblioteczkę”.

Publikacja posiada Imprimatur Kurii Metropolitalnej Warszawskiej i jest objęta honorowym patronatem metropolity katowickiego, arcybiskupa Wiktora Skworca - przewodniczącego Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski.

“Jutro Niedziela” jest już dostępna w przedsprzedaży (w promocyjnej cenie) - zapraszamy do odwiedzenia strony, poświęconej książce: Zobacz/

„JUTRO NIEDZIELA”. Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

- motywacja do pokochania wnikliwej lektury Pisma Świętego

- przygotowanie do niedzielnej liturgii Słowa

- pomoc w pogłębieniu wiedzy biblijnej

- inspiracja do przygotowania homilii i konferencji, bazujących na Biblii

- punkt wyjścia do rozmów o wierze w gronie rodziny i znajomych

- kopalnia ciekawostek biblijnych

- profesjonalna biblijna “pomoc merytoryczna” dla liderów i członków wspólnot, kręgów biblijnych, grup parafialnych i duszpasterstw.

JUTRO NIEDZIELA. Dla kogo?

DLA ŚWIECKICH:

dla liderów i członków wspólnot, kręgów biblijnych, duszpasterstw - jako baza do spotkań ze Słowem Bożym

dla osób zainteresowanych samodzielnym pogłębieniem wiedzy biblijnej i odkrywaniem harmonii liturgii słowa: ścisłego związku pomiędzy Pierwszym i Drugim Czytaniem, Psalmem i Ewangelią

dla osób poszukujących Boga, stawiających Mu konkretne pytania i czekających na konkretne odpowiedzi

dla rodzin, chcących przygotować się do słuchania Słowa z niedzielnej liturgii

DLA DUCHOWNYCH:

Odcinki z cyklu "Jutro Niedziela" są od sześciu lat publikowane na łamach portalu Stacja7.pl – cieszą się popularnością wśród księży, którzy chętnie korzystają z "Jutro Niedzieli", np. przygotowując niedzielne homilie. Choć nie byli początkowo adresatami cyklu, z myślą o nich i na ich prośbę, autorzy na potrzeby książkowej publikacji zrewidowali treść i uzupełnili ją o dodatkowe fragmenty, których brak w internecie. „Te teksty stanowiły dla mnie pomoc w pracy duszpasterskiej: one rozszerzają spojrzenie na Biblię, pomagają znaleźć sposób na skuteczne dotarcie ze Słowem Bożym do innych ludzi i inspirują do tworzenia ciekawszych homilii” - zachęca do lektury “Jutro Niedzieli” ks. Piotr Adamczyk, dyrektor i redaktor naczelny radia RDN.

JUTRO NIEDZIELA. O Autorach

Ks. Przemysław Śliwiński – prezbiter Archidiecezji Warszawskiej. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Autor publikacji w portalu Stacja7.pl.

Ks. Marcin Kowalski - prezbiter diecezji kieleckiej, doktor nauk biblijnych, wykładowca Pisma Świętego w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach oraz w Lublinie, adiunkt przy katedrze Teologii Biblijnej i Proforystyki w Instytucie Nauk Biblijnych KUL, redaktor naczelny kwartalnika biblijnego The Biblical Annals, sekretarz Stowarzyszenia Biblistów Polskich III kadencji. Współpracuje jako autor tekstów z portalem Stacja7.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską

2019-12-13 09:44

kg (KAI) / Watykan

Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską, ale też jako Pani z Guadalupe Matką i Królową ludu Ameryki Łacińskiej, jak również całego Kościoła – przypomniał Franciszek w kazaniu podczas Mszy św., której przewodniczył w bazylice św. Piotra w Watykanie 12 grudnia, w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe. Koncelebrowali ją wraz z nim liczni kardynałowie, biskupi i księża, głównie z Ameryki Łacińskiej, w tym dwaj kardynałowie kurialni: Marc Ouellet - prefekt Kongregacji ds. Biskupów i przewodniczący działającej w jej ramach Papieskiej Komisji dla Ameryki ŁŁacińskiej i Leonardo Sandri - prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich.

Grzegorz Gałązka

Liturgia była sprawowana niemal w całości po hiszpańsku, z wyjątkiem pierwszego czytania - z Listu św. Pawła do Galatów - które wygłoszono po portugalsku, psalmu responsoryjnego - po włosku i aklamacji "Alleluja" - po łacinie. Oprawę muzyczną zapewniły chór Kapeli Sykstyńskiej oraz zespoły wokalno-muzyczne rzymskich uczelni - Kolegium Latynoamerykańskiego i "Mater Ecclesia".

W krótkim improwizowanym kazaniu Ojciec Święty podkreślił na wstępie, że dzisiejsza uroczystość, przygotowane na nią teksty liturgiczne i wystawiony przy ołtarzu obraz Matki Bożej z Guadalupe nasunęły mu trzy dotyczące Jej określenia: pani-kobieta, matka i metyska.

"Maryja jest kobietą i panią, jak mówi Nican mopohua [dokument z połowy XVII, dotyczący objawienia guadalupańskiego - KAI]. Ukazała się jako kobieta i ukazuje się z innym jeszcze orędziem, to znaczy jest kobietą, panią i uczennicą" – tłumaczył kaznodzieja. Zwrócił uwagę, że św. Ignacy Loyola lubił nazywać Ją Naszą Panią i "tak jest rzeczywiście, nie próbuje być kimś innym, ale jest kobietą i uczennicą".

W ciągu wieków pobożność ludowa zawsze próbowała Ją wielbić nowymi tytułami: synowskimi i wynikającymi z miłości ludu bożego, które jednak w żadnym wypadku nie odbierały Jej tego bycia kobietą-uczennicą – zaznaczył Ojciec Święty. Dodał, że św. Bernard z Clairvaux uważał, iż gdy mówimy o Maryi, nigdy nie jest dość wielbienia Jej, nadawania Jej tytułów pełnych chwały, nie ujmujących Jej jednak bycia pokorną uczennicą. Wierna swemu Nauczycielowi, który jest Jej Synem, jedynym Odkupicielem, nigdy nie chciała dla siebie czegokolwiek od swego Syna. "Nigdy nie przedstawiała się jako współodkupicielka, nigdy, była tylko uczennicą" – podkreślił mówca.

Zauważył, że pewien Ojciec Święty powiedział na tej podstawie, że bycie uczniem jest godniejsze niż macierzyństwo. Teologowie się spierają, ale Ona jest uczennicą, nigdy nie "ukradła" dla siebie czegokolwiek od swego Syna, służyła Mu, bo jest matką, daje życie w pełni czasów, jak usłyszeliśmy o tym Synu, zrodzonym z kobiety – dodał z mocą Franciszek.

Zwrócił następnie uwagę, że Maryja jest Matką naszych narodów, nas wszystkich, Kościoła, ale jest również wizerunkiem Kościoła. I jest matką naszych serc, naszej duszy. Pewien papież powiedział, że to, co mówi się o Maryi, można też powiedzieć na swój sposób o Kościele i o naszej duszy, Kościół bowiem jest kobiecy a nasza dusza ma tę zdolność przyjmowania od Boga łaski i w pewnym sensie Ojcowie Kościoła postrzegali ją na sposób kobiecy. Nie możemy myśleć o Kościele bez tej maryjnej zasady, która się na niego rozciąga – zauważył papież.

Jego zdaniem, gdy szukamy roli i miejsca kobiety w Kościele, możemy iść drogą funkcjonalności, jako że kobieta pełni funkcje, które pełni w Kościele. Ale nie powinno to nas zatrzymywać w połowie drogi – dodał. Podkreślił, że w Kościele idzie ona dalej, zgodnie z tą zasadą maryjną, która niejako "umatczynia" Kościół i przeobraża go w Świętą Matkę Kościół.

Zasadniczymi tytułami Maryi są kobieta i matka i nawet Jej wezwania z Litanii Loretańskiej pochodzą od zakochanych dzieci, które opiewają Ją jako matkę, nie naruszając jednak istoty bycia Maryi jako kobiety i matki – tłumaczył dalej papież.

Trzecim określeniem jest, według niego, metyska, Patrząc na obraz Pani z Guadalupe, widać, że chce Ona uczynić z nas metysów, a więc wymieszać. Ona sama się wymieszała, aby być Matką wszystkich, wymieszała się z ludzkością, gdyż wymieszała się z Bogiem, prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w Jego Synu.

Na zakończenie swych rozważań Franciszek przestrzegł przed uleganiem żądaniom ogłoszenia takiego czy innego dogmatu, nazywając to "głupotami". I dodał: "Maryja jest kobietą, jest Naszą Panią, jest Matką swego Syna i Świętej Matki Kościoła hierarchicznego, jest metyską, matką naszych narodów, ale która zmieszała się z Bogiem". "Niech mówi do nas tak, jak przemawiała do Jana Diego, wychodząc od tych trzech tytułów: czułości, kobiecego ciepła i z bliskości zmieszania" – zakończył kazanie Ojciec Święty.

Następnie trzy rodziny - z Filipin, Ekwadoru i Kolumbii - złożyły na ołtarzu dary ofiarne i rozpoczęła się główna część liturgii. Po komunii papieżowi podziękował – w imieniu narodów Ameryki Łacińskiej i całego Kościoła – kard. Marc Ouellet. Życzył jednocześnie Franciszkowi z okazji przypadającej jutro 50. rocznicy jego święceń kapłańskich obfitych łask Bożych, zapewniając go jednocześnie o stałych modlitwach w jego intencji. Podkreślił, że "Twoje kapłaństwo jest darem dla Ciebie i podarkiem dla całego Kościoła".

Po końcowym błogosławieństwie Ojciec Święty pomodlił się chwilę przed wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe, po czym przy śpiewie hymnu ku Jej czci "La Guadalupana" opuścił procesjonalnie bazylikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portugalia: więźniowie pomogli w budowie gigantycznej szopki w Bradze

2019-12-13 19:19

mz (KAI/AE) / Braga

Więźniowie z zakładu karnego w Bradze w północno-zachodniej Portugalii pomogli przygotować jedną z największych w tym kraju żywych szopek w miejscowości Priscos. Na powierzchni ponad 30 tys. m kw. powstała tam scenografia z czasów narodzin Jezusa. Do 12 stycznia kilkuset statystów będzie przedstawiało sceny biblijne. Współodpowiedzialny za budowę szopki ks. João Torres powiedział, że w pracach przy budowie 90 scen uczestniczyło łącznie ponad 40 więźniów.

Ks. Jerzy Uchman

Priscos jest jednym z etapów szlaku bożonarodzeniowych żłóbków, do których odwiedzenia co roku zachęca archidiecezja Bragi. Na trasie zwiedzający mogą zobaczyć m.in. szopkę w tamtejszej katedrze, w muzeum Piusa XII, a także w kilkunastu parafiach miasta i okolicznych miejscowości.

Oryginalny projekt w Priscos ruszył po raz pierwszy jako owoc wystosowanego w 2006 r. przez portugalskich biskupów apelu, aby w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia bardziej eksponować postać Dzieciątka Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem