Reklama

Watykan: Papież Franciszek zapewnił abp. Aupetita o swej modlitwie i solidarności

2019-04-16 12:49

st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

W związku z wczorajszym pożarem katedry Notre Dame papież Franciszek skierował dziś na ręce arcybiskupa Paryża Michela Aupetit przesłanie, zapewniając o swej modlitwie i solidarności.

Oto tekst papieskiego przesłania w tłumaczeniu na język polski:

Po pożarze, który zniszczył znaczną część katedry Notre-Dame, łączę się z twoim smutkiem, jak również ze smutkiem wiernymi twojej diecezji, mieszkańcami Paryża i wszystkimi Francuzami. W tych świętych dniach, w których wspominamy mękę Jezusa, Jego śmierć i zmartwychwstanie, zapewniam was o mojej duchowej bliskości i mojej modlitwie.

Ta katastrofa poważnie uszkodziła budowlę historyczną. Ale zdaję sobie sprawę, że dotknęła również symbolu narodowego, bliskiego sercom Paryżan i Francuzów, niezależnie od ich przekonań. Notre-Dame jest bowiem klejnotem architektonicznym zbiorowej pamięci, miejscem zgromadzeń z okazji wielu ważnych wydarzeń, świadkiem wiary i modlitwy katolików w centrum miasta.

Reklama

Wyrażając uznanie dla odwagi i pracy strażaków, którzy interweniowali w celu ograniczenia pożaru, wyrażam życzenie, aby katedra Notre-Dame stała się ponownie, dzięki dziełu odbudowy i mobilizacji wszystkich, tą piękną wizytówką w sercu miasta, znakiem wiary tych, którzy ją zbudowali, kościołem macierzystym waszej diecezji, architektonicznym i duchowym dziedzictwem Paryża, Francji i ludzkości.

Z tą nadzieją serdecznie udzielam tobie błogosławieństwa apostolskiego, a także biskupom Francji i wiernym twojej diecezji, i proszę o Boże błogosławieństwo dla mieszkańców Paryża i wszystkich Francuzów.

FRANCISZEK PP.

Tagi:
Franciszek

Tajlandia czeka na Franciszka

2019-11-10 18:49

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Bangkoik (KAI)

Tajowie przygotowują się na przyjęcie papieża Franciszka, którzy wkrótce przybędzie do ich ojczyzny. Pielgrzymka odbywa się pod hasłem „Uczniowie Chrystusa, uczniowie misjonarze”, które jest zarazem mottem jubileuszowych obchodów upamiętniających utworzenie pierwszego wikariatu apostolskiego, co dało początek obecnym strukturom Kościoła w Tajlandii.

Vatican Media

Kościół katolicki w tym kraju najbardziej znany i ceniony jest ze względu na swe zaangażowania w edukację. Prowadzi setki przedszkoli, 350 szkół i dwa katolickie uniwersytety, które uchodzą za najlepsze w kraju. Ponad 90 proc. uczniów i studentów to buddyści. W 69-milionowym społeczeństwie katolików jest 390 tys. co stanowi 0,58 proc. populacji.

„Rodowici Tajowie rzadko przyjmują chrzest. W tym kraju istnieje mocne kulturowe przekonanie, że bycie Tajem to zarazem konieczność bycia buddystą” – mówi Radiu Watykańskiemu o. Honorat Ćwikła, który pracował w Tajlandii. Franciszkanin-bernardyn zauważa, że tajski Kościół to przede wszystkim Kościół migrantów, którzy dynamicznie przyczynili się do jego rozwoju.

„Jest to Kościół przede wszystkim emigrantów, ludzi uciskanych w okolicznych krajach, którzy uciekali starając się przeżyć. Są to przede wszystkim Chińczycy, którzy na przełomie XIX i XX w. uciekali ze swego kraju przed prześladowaniami, podobnie katolicy Wietnamu, czy Birmy – mówi papieskiej rozgłośni o. Honorat Ćwikła. – Oni są bardzo konkretni w swym zaangażowaniu i z oddaniem przekazują wiarę, teraz już w trzecim pokoleniu. Niesamowity jest wkład Chińczyków w rozwój tutejszego Kościoła. Kiedy zostali przyjęci w Tajlandii postanowili, że muszą coś zrobić by społeczeństwo ich zaakceptowało, żeby mogli pozostać. Rozglądając się co można zrobić i obserwując potrzeby społeczne weszli w edukację, szkolnictwo, szpitale. Dziś każdy w Tajlandii powie, że placówki katolickie uchodzą za jedne z najlepszych w kraju, o ile nie najlepsze. Realizowana jest też cała masa projektów charytatywnych: hospicja dla chorych na AIDS, placówki dla niewidomych i niepełnosprawnych. Tego jest naprawdę bardzo dużo, a przez buddystów katolicy są kojarzeni przez tę perspektywę – troski o ich ubogich, o ich niepełnosprawnych. To generuje ogromny szacunek do katolików”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tau: Jezus nie jest miłym wujkiem i grzecznym koleżką

2019-11-10 14:35

fb.com/tau.bozon

Zdarza się, że ktoś mówi ,,Jezusek załatwi sprawę''. Blesik i po sprawie. W naszym Kościele panuje bardzo niebezpieczne rozluźnienie. Takie ,,łorszipowe peace&love''. Trzeba to zmienić, zanim to zmieni nas - pisze na swoim profilu FB raper Tau

fb.com/tau.bozon

Prezentujemy całość treści wpisu kieleckiego rapera:

"Problem wiąże się ściśle z Obrazem Boga jaki nosimy w sercach i umysłach. Wmówiono nam, że Jezus, to taki zawsze ,,miły Bóg i człowiek'', który w każdej sytuacji jest delikatny i nie ważne co by się działo pogłaszcze po główce i powie: nic się nie stało, to nie Twoja wina. Wszystkich przyjmie, każdego wysłucha i nie ma granic Jego ,,uprzejmości''.

Tymczasem naśladowanie Jezusa oznacza, że czasami trzeba wpaść z biczem i powywracać stoły. Należy huknąć, powiedzieć coś ostro i upomnieć. To jest obraz prawdziwej Miłości, która nie jest pobłażliwa, a wymagająca. Bóg jest dobrym i kochającym Ojcem. Jego Miłosierdzie jest nieskończone, ale należy to poprawnie interpretować.

W Psalmie 145 czytamy: Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. ... ale to oznacza również, że bywa surowy. Czasami nawet bardzo.

św. Faustyna Kowalska mówiła, że ,,jednym okiem widzi Boże Miłosierdzie, a drugim Sprawiedliwość''. Jak to można przenieść na realia naszego życia ? Gdy grzeszymy, Pan nas upomina i przypomina, że Jego Miłosierdzie jest zawsze dostępne w Sakramencie Pokuty i Pojednania. On zostawia 99 sprawiedliwych i szuka tego jednego, zagubionego. Nawołuje, prosi i zachęca. Przez wydarzenia, ludzi. Przez Kościół. Ale przychodzi taki moment, że serce człowieka jest tak zatwardziałe, że odrzuca tę Bożą Miłość. Wtedy Boży gniew rozpala się nad grzesznikiem i pojawia się konkret. ,,Naród, który zabija swoje dzieci jest Narodem bez przyszłości'' - św. Jan Paweł 2.

Może pojawić się też taka sentencja - nawróć się grzeszniku, bo złamałeś 7 przykazanie, a to prowadzi do WIECZNEGO POTĘPIENIA. Otwórz uszy na te słowa: ,,Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.'' Mt 24, 46-51

Każde go ćwiartować ? Płacz i zgrzytanie zębów ? Obudźmy się, bo piekło istnieje. Jeśli ludzie nie przestaną mordować dzieci w łonach matek (42 miliony rocznie wg oficjalnych danych) to krew tych dzieci, która głośno woła z ziemi o pomstę do Nieba, wywoła w końcu sprawiedliwość. I to dotyczy NAS WSZYSTKICH (mężczyzn, którzy zachęcają kobiety do aborcji, kobiet, które te aborcje popełniają, aborterów, którzy je wykonują, prawodawców, którzy do tego dopuszczają i nas świadomych i wierzących, którzy milczymy na ten temat!) : Albo spalimy te winy w ogniu pokuty albo w ogniu jakiegoś strasznego kataklizmu. Nie daj Boże."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Służymy Niepodległej

2019-11-11 19:10

ks. Wojciech Kania

ks. Wojciech Kania

Podobnie jak w 34 miastach w całej Polsce w Sandomierzu odbył się piknik „Służymy Niepodległej”.

Przez kilka godzin na terenie jednostki 3 Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego na odwiedzających czekały liczne atrakcję. Można było obejrzeć wystawę stateczną sprzętu wojskowego, nie tylko ten którym dysponuje jednostka w Sandomierzu, ale również z Kielc i Niska. Na placu apelowym przygotowane zostały stoiska informacyjne m.in. Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych z Kielc, Żandarmeria Wojskowa, 3. Batalion Inżynieryjny z Niska oraz 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej. - Mimo padającego deszczu wielu chętnych odwiedziło jednostkę wojskową w Sandomierzu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się samochody wojskowe. Niektórzy pokonali wiele kilometrów, aby wziąć udział w pikniku. – Mimo deszczu dopisali pasjonaci wojskowości. Mamy występny artystyczne młodzieży z Sandomierza i Kielc. Można oglądać sprzęt wojskowy. Począwszy od stacji radiolokacyjnej, przygotowaną przez 3 Sandomierski Batalion Radiotechniczny. Mamy broń strzelecką, pojazdy transportowe, inżynieryjne. Przygotowany został także symulator strzelań, gdzie każdy może spróbować swoich sił – mówił kapitan Tomasz Wermiński.

O godzinie 15 została odśpiewana pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego. Jak mówi kapitan Tomasz Wermiński: - Pieśń Wojska Polskiego powstała na bazie marszu Pierwszej Brygady. Od roku 2007 została uznana za pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego. Śpiewana jest podczas uroczystości wojskowych, patriotycznych oraz apeli i zbiórek.

Na terenie jednostki wojskowej nie zabrakło również przedstawicieli Straży Pożarnej czy Ratowników Medycznych. Na pikniku do wstąpienia w swoje szeregi zapraszali żołnierze 102.batalionu lekkiej piechoty 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na swoim stoisku prezentowali broń, quada, a dzieci miały możliwość wykonania kamuflażu. Zainteresowani mogli zabrać materiały informacyjne dotyczące rekrutacji do WOT.

- Jest o nas takie ładne określenie: wiedza w głowie, broń w ręku, patriotyzm w sercu. Myślę, że ten patriotyzm jest w sercu każdego Polaka, zwłaszcza teraz, gdy świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości - powiedziała szeregowy Marta Korzynek ze 102. Batalionu ŚBOT.

Po godzinie 17 rozpoczął się uroczysty capstrzyk dla Niepodległej, który rozpoczął uroczysty przemarsz na cmentarz pod pomnik 2 Pułku Piechoty Legionów i 4 Pułku Saperów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem