Reklama

Obraz św. Józefa nawiedził Areszt Śledczy w Zielonej Górze

2019-04-16 21:45

Kamil Krasowski

Karolina Krasowska
Ks. Krzysztof Hojzer wyjaśnił osadzonym znaczenie i symbolikę obrazu

Obraz św. Józefa Kaliskiego 16 kwietnia nawiedził Areszt Śledczy w Zielonej Górze. Organizatorem spotkania był kapelan ks. Krzysztof Hojzer.

W Areszcie Śledczym przebywają - jak mówi kapelan - osoby skazane, oskarżone, które są w trudnym momencie życiowym wielkiego cierpienia, nie tylko dla nich, ale również dla ich rodzin. - Św. Józef to człowiek o niezwykłej odwadze. Pokonujący trudności życiowe w sposób niezwykle mądry i święty - poprzez milczenie. Areszt jest też takim miejscem, gdzie jest dużo milczenia. Chociaż są rozprawy, panowie często opowiadają o różnych trudnych momentach i relacjach, które muszą tworzyć, ale przede wszystkim opowiadają też o tym, że jest dużo milczenia, dużo ciszy, która potrafi zabić, jeśli jest źle wykorzystana. I dzisiaj właśnie chce powiedzieć o takiej niezwykłej cesze św. Józefa, jaką jest właśnie cisza - mówi ks. Krzysztof Hojzer.


Kapelan nawiązał do hasła peregrynacji obrazu św. Józefa Kaliskiego, które brzmi "Milczeć. Walczyć. Kochać". - Chodzi o umiejętne zrozumienie słowa "milczeć". Św. Józef milczy, żeby najpierw posłuchać Boga i żeby lepiej zauważyć, co Bóg zrobi, jaki zrobi pierwszy krok; żeby umieć zrozumieć po co ma walczyć, o co ma walczyć i dlaczego ma walczyć - o Świętą Rodzinę, o Matkę Najświętszą, o zamysł Boży. Św. Józef to zwykły facet, który nagle staje przed bardzo trudnym doświadczeniem. Ostatnią bardzo piękną rzeczą, która rodzi się z milczenia z Bogiem i z tego głębszego rozumienia jest kształtowanie swojego wnętrza na obraz Boga, bo właśnie wtedy prawdziwie kocham - mówi kapelan.

Reklama

- Tutaj w Areszcie też potrzebujemy takiego świętego milczenia, głębszego spotykania z Bogiem przez sakrament spowiedzi, Eucharystię. Chcemy milczeć, by Bóg wlewał nam swoje rozumienie, aby nas bardziej odkrywał, żebyśmy głębiej rozumieli do czego zostaliśmy zaproszeni. Dlaczego Bóg w naszym życiu, chociaż czasami je bardzo mocno zmarnowaliśmy, chce nadal nas prowadzić, do czego chce nas zaprosić i o co mamy walczyć. Czy mamy walczyć z niesprawiedliwym wyrokiem, czy mamy walczyć z rozwalającym się domem, czy jest sens i jak kochać ludzi, którzy mnie oskarżyli albo których poraniłem. I Józef nam to pokazuje, mierząc się z wielkimi trudnościami, których nie rozumie. Dopiero cisza pozwala mu otworzyć serce na Boga i Bóg mu to wyjaśnia, jego serce staje się domem dla Boga - dodaje kapłan.

Dla p. Janusza moment nawiedzenia obrazu św. Józefa w Areszcie był wyjątkowy. - Pochodzę z okolic Kalisza. Moja cała rodzina, która mieszka nieopodal Kalisza uczęszcza w tej chwili do św. Józefa. W korespondencji, którą dostałem od rodziny dowiedziałem się, że obraz będzie znajdował się tutaj, w Zielonej Górze, u nas. I z tego względu jestem właśnie tutaj, żeby podzielić się takim wsparciem duchowym dla mojej rodziny, że Józef jest z nami w tej chwili - mówi p. Janusz, który w swoim życiu raz nawiedził sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, skąd pochodzi obraz, a teraz św. Józef odwiedził go w Areszcie Śledczym w Zielonej Górze. - Towarzyszą mi przede wszystkim intencje łaski wolności, żebym jak najprędzej mógł się zobaczyć z moją rodziną. Mam małe dziecko, którego nie widziałem. Moja żona urodziła i chciałbym być razem z nimi.

Tagi:
peregrynacja św. Józef Kaliski

Peregrynacja w parafii św. Jana od Krzyża w Starosiedlu

2019-05-21 00:11

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z Kalisza 17-18 maja nawiedził parafię św. Jana od Krzyża w Starosiedlu.

Archiwum ks. Roberta Perłakowskiego
Msza św. na powitanie obrazu w kościele w Starosiedlu
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja w parafii św. Jana od Krzyża w Starosiedlu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sąd Apelacyjny w Paryżu nakazuje wznowienie leczenia

2019-05-21 07:42

www.francetvinfo.fr/twitter/red

Paryski Sąd Apelacyjny zażądał wznowienia żywności i nawodnienia Vincenta Lamberta w poniedziałek, 20 maja, nakazując państwu egzekwowanie środków tymczasowych na wniosek Międzynarodowego Komitetu Praw Człowieka.

Francuscy lekarze 20 maja 2019 r. zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Nie jest jednak podłączony do respiratora ani innych urządzeń podtrzymujących go przy życiu. „Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy” – mówią rodzice mężczyzny, którzy do końca sprzeciwiali się jego eutanazji.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiada się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

Tej opinii sprzeciwiło się m.in. 77-francuskich lekarzy, specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniem mózgu, przypominając, że Lambert samodzielnie oddycha i nie jest podłączony do respiratora ani do żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej i płyny w kroplówkach.

Te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że „podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ustawa o Narodowej Strategii Onkologicznej podpisana

2019-05-21 14:26

gov.pl/akw

Prezydent RP Andrzej Duda w obecności ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego podpisał 20 maja 2019 r. ustawę o Narodowej Strategii Onkologicznej. Ma ona wytyczyć kierunki rozwoju poszczególnych obszarów systemu opieki onkologicznej i wspierających onkologię ze szczególnym uwzględnieniem działań z zakresu profilaktyki, wczesnego wykrywania, diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych.

gov.pl

– To jest dobry dzień dla polskich pacjentów i dla onkologii. Wreszcie będziemy mieli swoją strategię onkologiczną. Będzie to pierwszy taki dokument rangi rządowej, który pokaże szeroką skalę działań, jakie mamy wykonać – zaznaczył minister Szumowski.

Działania wspierające opiekę onkologiczną powinny skupić się przede wszystkim na rozwoju edukacji i systemu kształcenia kadr medycznych, a także badań naukowych wprowadzających innowacyjne metody leczenia chorób nowotworowych oraz poprawie zarządzania zasobami.

– Narodowa Strategia Onkologiczna wpisuje się w działania, które już podejmujemy, takie jak: Narodowa Sieć Onkologiczna, którą rozszerzymy o kolejne 2 ośrodki, czy Breast Cancer Unit – uzupełnił minister zdrowia.

Narodowa Strategia Onkologiczna – założenia i główne cele

Nowotwory złośliwe są drugą przyczyną zgonów Polaków. W naszym kraju notuje się rocznie ok. 160 tys. nowych zachorowań, rocznie z ich powodu umiera 100 tys. pacjentów. Wzrastająca liczba zgonów z powodu nowotworów wynika przede wszystkim ze zbyt późnej wykrywalności. Corocznie rośnie też liczba zachorowań na nowotwory, szacuje się, że w ciągu najbliższych 15-20 lat wzrośnie ona dwukrotnie.

Narodowa Strategii Onkologiczna wychodzi naprzeciw potrzebom Polaków w walce z chorobami nowotworowymi. Zakłada przyjęcie strategicznego dokumentu, który ma doprowadzić do zmiany trendów epidemiologicznych w onkologii. Została zaplanowana jako program wieloletni, obejmujący lata 2020-2030.

Główne cele Narodowej Strategii Onkologicznej to:

1. obniżenie zachorowalności na choroby nowotworowe przez edukację zdrowotną, promocję zdrowia i profilaktykę, w tym kształtowanie świadomości prozdrowotnej i propagowanie zdrowego stylu życia;

2. poprawa profilaktyki, wczesnego wykrywania, diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych;

3. rozwój systemu opieki zdrowotnej w onkologii przez koncentrację działań wokół chorego i jego potrzeb z uwzględnieniem poprawy jakości życia chorych i ich rodzin;

4. zapewnienie równego dostępu do wysokiej jakości świadczeń opieki zdrowotnej w onkologii, udzielanych zgodnie z aktualną wiedzą medyczną;

5. opracowanie i wdrożenie zmian organizacyjnych, które zapewnią chorym równy dostęp do koordynowanej i kompleksowej opieki zdrowotnej w onkologii;

6. rozwój działalności szkoleniowej i edukacji oraz kształcenia kadr medycznych w onkologii;

7. rozwój badań naukowych mających na celu poprawę i wzrost efektywności oraz innowacyjności leczenia chorób nowotworowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem