Reklama

Franciszek: Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim!

2019-04-20 22:03

st, tom (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy - zachęcił Franciszek podczas liturgii Wigilii Paschalnej 20 kwietnia w bazylice św. Piotra. Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną.

W homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o kobietach, które przybywszy do grobu Jezusa natknęły się na duży kamień, który tarasował wejście do niego. "Droga tych kobiet jest również naszą drogą. Przypomina drogę zbawienia, którą przebyliśmy dziś wieczorem. Wydaje się w niej, że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu"- powiedział papież i zaznaczył, że dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że "nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny".

"Wielkanoc to święto usuwania kamieni" - podkreślił Franciszek i stwierdzil, że Bóg usuwa najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania a zmartwychwstały Jezus jest „żywym kamieniem”, na którym zbudowany jest Kościół. "Dzisiejszego wieczora każdy jest wezwany do znalezienia w Żyjącym tego, który usuwa z serca najcięższe kamienie" - powiedział Franciszek.

Papież przestrzegł przed "kamieniem nieufności", który często blokuje nadzieję", przed budowaniem "grobowca nadziei", kierowania się "psychologią grobu", że wszystko się kończy, bez nadziei, że wyjdzie stamtąd żywe. Wskazał na fundamentalne pytanie Wielkanocy, zadane przez aniołów w pustym grobie Jezusa: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" "Pan nie jest obecny w rezygnacji. Zmartwychwstał, nie ma Go tam; nie szukaj Go tam, gdzie Go nie znajdziesz: nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. Nie wolno grzebać nadziei!" - zaapelował Franciszek

Reklama

Następnie wskazał na "kamień grzechu", który opieczętowuje serce. "Grzech zwodzi, obiecuje rzeczy łatwe i gotowe, pomyślność i sukces, ale potem zostawia za sobą samotność i śmierć. Grzechem jest szukanie życia wśród umarłych, sensu życia w rzeczach przemijających" - przestrzegł Franciszek i wezwał do porzucenia grzechu kariery, pychy i przyjemności, powiedzenia "nie" marnościom świata.

Papież zachęcił, aby nie ulegać własnym ograniczeniom i lękom. Przytoczył słowa z wiersza słynnej dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”. "Pan nas wzywa do powstania, do wstania z martwych na Jego słowo, do spojrzenia w górę i uwierzenia, że zostaliśmy stworzeni dla nieba, a nie dla ziemi, dla wyżyn życia, a nie niskości śmierci" - powiedział Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg prosi nas, abyśmy patrzyli na życie tak, jak On je postrzega, zawsze widzący w każdym z nas przemożne źródło piękna i kocha nasze życie, nawet gdy się boimy na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce. "W Wielkanoc pokazuje ci, jak bardzo je miłuje. Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie, naszego biadania w taniec, wraz z Nim możemy i my dokonać Paschy, czyli przejścia: przejścia od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności" - mówił Franciszek i dodał: "Nie stójmy patrząc z lękiem w ziemię, ale patrzymy na zmartwychwstałego Jezusa: Jego spojrzenie napawa nas nadzieją, bo mówi nam, że zawsze jesteśmy kochani i że niezależnie od wszystkiego, czego byśmy nie postanowili, Jego miłość się nie zmienia".

Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną. Zaznaczył, że Jezus nie jest osobistością z przeszłości, ale jest Osobą żyjącą dzisiaj; nie poznaje się Go w książkach historycznych, ale spotyka w życiu. "Dzisiaj upamiętniamy chwilę, kiedy Jezus nas powołał, kiedy pokonał nasze ciemności, opory, grzechy, kiedy dotknął naszych serc swoim Słowem" - powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że Pascha Jezusa uczy nas, że "człowiek wierzący nie zatrzymuje się zbytnio na cmentarzu, ponieważ jest powołany, by iść na spotkanie z Żyjącym". Zachęcił, abyśmy się nie uciekali do Pana, jedynie, aby nam pomógł w rozwiązywaniu naszych problemów i potrzeb, gdyż to one nas wówczas ukierunkowują, a nie Jezus, ale pozwolili Zmartwychwstałemu Panu, aby nas przemienił. "Dajmy Żyjącemu centralne miejsce w życiu. Prośmy o łaskę, by nie dać się ponieść nurtowi, morzu problemów; nie rozbić się na kamieniach grzechu i skał nieufności i strachu. Szukajmy Go we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy" - zaapelował na zakończenie Franciszek.

Tagi:
Wielki Tydzień

Paschalne nauczanie pasterzy

2019-04-30 09:16

Oprac. PB
Edycja bielsko-żywiecka 18/2019, str. 1

Robert Karp
Homilia bp. Romana Pindla

Sens życia chrześcijańskiego

– Dla nas, którzy byliśmy ochrzczeni w dzieciństwie, to najważniejszy cel: zaakceptować to, że rodzice nas ochrzcili i przyjąć z wdzięcznością – nie z wyrzutem. Dotrzymać zaś przyrzeczeń chrzcielnych to trwać w przymierzu z Bogiem, który zbawia tych, którzy do Niego należą. Możemy powiedzieć, że sens życia chrześcijańskiego polega na tym, by – odpowiadając na orędzie Ojca, który jest w niebie i czeka na nas, i według słowa Bożego, a zwłaszcza Ewangelii – naśladować Jezusa i otwierać się codziennie na działanie Ducha Świętego, który nas uzdalnia i umacnia do wyznania, że Jezus jest jedynym Zbawicielem i Panem – bp Roman Pindel, Wigilia Paschalna, katedra w Bielsku Białej.

Rozpoznać Chrystusa

– Możemy rozpoznać Chrystusa, gdy przyjdzie nam z pomocą, gdy jesteśmy aktualnie bezradni jak kobiety przy grobie. Wtedy, gdy choroba nasza lub kogoś bliskiego będzie okazją do doświadczenia łaski pociechy, umocnienia, sensu tego wszystkiego czy uzdrowienia. Nasze rany, które uczynił grzech, mogą przynieść uzdrowienie, gdy On zechce przyjść i uleczyć nas z naszej choroby duchowej, psychicznej czy fizycznej, że będziemy jeszcze bardziej mocni. Wtedy zaczniemy mówić o Jego łasce i wyzwoleniu – bp Roman Pindel, Niedziela Wielkanocna, Konkatedra w Żywcu.

Doświadczyć miłości

– Patrząc na krzyż, nie można zapomnieć o cierpieniu i śmierci; nawet dzisiaj, w dobie cywilizacji konsumpcyjnej, nastawionej na doznawanie przyjemności za wszelką cenę, w epoce lansowania kultu młodości, zdrowia i sukcesu. Adorując Ukrzyżowanego, czynimy to nie po to, by wysławiać okrutne narzędzie męki, ale by kontemplować, fascynować się, a nade wszystko doświadczyć niewypowiedzianej miłości Odkupiciela. Krzyż jest bowiem niekwestionowanym szczytem miłości Jezusa, którą ukazywał w całym swoim życiu – bp Piotr Greger, Wielki Piątek Męki Pańskiej, katedra w Bielsku Białej.

Próby eliminacji prawdy

– Ukrzyżowanie Jezusa nie było ostatnią próbą eliminacji Boga z życia ludzi i całych narodów. Takie próby dostrzegamy także dzisiaj. Częściej przejawiają się bowiem w wysiłkach mających na celu eliminację głosu Kościoła z życia publicznego i to nie tylko głosu jego pasterzy, ale także ludzi świeckich będących świadkami Jezusa. Można zamknąć wejście do grobu ciężkim kamieniem i postawić przy nim strażników, można się na prawdę o zmartwychwstaniu Chrystusa pozamykać na wszelkie możliwe sposoby. Czy takie zachowanie cokolwiek rozwiąże, skoro ostatnie słowo i tak będzie należało do Niego? – bp Piotr Greger, Niedziela Wielkanocna, katedra w Bielsku-Białej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież, który niestrudzenie podążał za swoim Mistrzem

2019-05-18 19:17

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska


Ojciec Święty Jan Paweł II na spacerze w górach Lorenzago, lipiec 1987

- Postawcie na Chrystusa. Zaufajcie Mu. Tylko On ma słowa życia wiecznego. To On jest skałą, na której możemy i powinniśmy budować dom naszego życia. Nikt i nic nie zastąpi nam Jezusa Chrystusa. O tym przypominał nam zawsze i dobitnie Jan Paweł II, a dzisiaj przypomina nam w swoich rodzinnych Wadowicach. - mówił kardynał Stanisław Dziwisz w Kościele Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny Wadowicach, gdzie sprawował Mszę św. z okazji 99. rocznicy urodzin Jana Pawła II. W Eucharystii wzięła udział m.in. młodzież ze szkół i placówek, które noszą imię Świętego Papieża.

W homilii, kardynał zauważył, że 99 lat temu Wadowice były spokojnym miasteczkiem, w którym mieszkańcy cieszyli się z daru odzyskanej wolności. Na horyzoncie pojawiło się widmo bolszewickiego zagrożenia, które powstrzymał „cud nad Wisłą” w 1920 roku. W tym czasie urodził się Karol Wojtyła, przyszły papież i duchowy przywódca świata przełomu drugiego i trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa.

– Znamy drogę osiemdziesięciu pięciu lat życia Karola Wojtyły. Droga ta rozpoczęła się w Wadowicach, a dobiegła kresu 2 kwietnia 2005 roku w Watykanie. Jak on sam powiedział podczas ostatniej wizyty w Wadowicach: „Tu, w tym mieście, w Wadowicach, wszystko się zaczęło. I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, studia się zaczęły i teatr się zaczął. I kapłaństwo się zaczęło”.

Kardynał przypomniał, że po opuszczeniu Wadowic, Jan Paweł II studiował polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w czasie II wojny światowej pracował w kamieniołomie Solvay, gdzie ostatecznie utwierdził się w swoim kapłańskim powołaniu. 16 października 1978 roku został wybrany Biskupem Rzymu i pasterzem całego Kościoła.

– Co sprawiło, że urodzony w Wadowicach człowiek wyrósł na duchowego przywódcę współczesnego świata? W czym tkwi sekret jego niezwykłej, fascynującej osobowości, jego dokonań i niezmordowanej służby? Karol Wojtyła spotkał w swoim życiu niezwykłego Mistrza, a był nim i jest sam Jezus Chrystusem.

Papieski Sekretarz, odnosząc się do Ewangelii, w której zmartwychwstały Jezus trzykrotnie pytał Piotra o miłość, podkreślił, że Jan Paweł II wyznał pod koniec życia, że od początku swojego pontyfikatu odbywał się w jego sercu podobny dialog.

– Jan Paweł II podejmował swoje zadania do końca. Nawet wtedy, gdy opuszczały go siły. Nawet wtedy, gdy już nie mógł mówić. Wtedy, pośrodku cierpienia, doświadczając niemocy, jeszcze bardziej i donioślej przemawiał całą swoją postawą, swoją wiernością, swoim oddaniem Jezusowi Chrystusowi i Jego Kościołowi.

Kardynał zaznaczył, że Ojciec Święty Benedykt XVI i Ojciec Święty Franciszek wynieśli Jana Pawła II do chwały ołtarzy przez beatyfikację i kanonizację, a miliony chrześcijan na całym świecie zwracają się przez jego wstawiennictwo do Boga.

– Św. Jan Paweł II jest obecny w wierze i świadomości współczesnego Kościoła. On cały czas przemawia, naucza i wskazuje drogę.

Kończąc homilię, kardynał zachęcał młodych do poznawania dziedzictwa Świętego Papieża i inspirowania się jego postawą.

– Przed nami nowe wyzwania, nowe zadania. Warto je podejmować, wkraczając w świat ludzi dojrzałych, w świat odpowiedzialności za innych i służby. Warto iść sprawdzoną drogą żarliwej miłości Boga i człowieka – drogą, która przyjmowała kształt służby, i którą szedł patron waszych szkół – św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wieluńska Noc Muzeów 2019

2019-05-19 18:12

Zofia Białas

Zofia Białas
Noc Muzeów w Wieluniu

Tegoroczną Noc Muzeów w Muzeum Ziemi Wieluńskiej poprzedził piknik z okazji Dnia Rodziny zorganizowany przez Urząd Miejski w Wieluniu na Plantach przy Muzeum, na którym wybrano najbardziej sympatyczną piknikową rodzinę.

Zobacz zdjęcia: Wieluńska Noc Muzeów 2019

Noc Muzeów to wydarzenia odbywające się w salach wystawowych placówki w godzinach 17.00 – 24.00 i w baszcie Męczarnia w godzinach 18.00-21.00. Już o godzinie 17.00 przybyłych do Muzeum gości przywitał dyrektor Jan Książek i Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa. Na ten czas przewidziano otwarcie dwóch łączących się ze sobą tematycznie wystaw czasowych: Utracony świat. Podróże Leona Barszczewskiego po XIX – wiecznej Azji Środkowej (ze zbiorów prawnuka Igora Strojeckiego) oraz wystawy malarstwa Ilhom autorstwa Eleny Mirzajewej, artystki urodzonej w 1981 r. w Uzbekistanie, od 2011 r. mieszkanki Wielunia. Na temat pierwszej wystawy i Leona Barszczewskiego mówił, kustosz Tomasz Spychała (on też oprowadzał po wystawie), na temat drugiej Autorka, której wystąpienie poprzedziło słowo przedstawiciela Ambasady Republiki Uzbekistanu w Warszawie połączone z projekcją kilku filmów o tym kraju.

O Leonie Barszczewskim Igor Strojecki napisał:

Leon Barszczewski urodził się w Warszawie 20 lutego 1849 r. Po przedwczesnej śmierci rodziców został objęty rosyjską opiekę rzą­dową i wysłany do szkoły kade­tów w Kijowie, co zadecydowało o jego dalszym życiu – służbie w armii carskiej Imperium Ro­syjskiego. W latach 1876-1897 przebywał w Samarkandzie, skąd organizował wyprawy m.in. na terytoria Emiratu Buchary, Cha­natów Badachszanu i Darwazu. Podczas podróży opracowywał mapy penetrowanych terenów, biegu rzek i dróg, badał szlaki komunikacyjne na pograniczu z Chinami i Afganistanem. W trakcie swoich licz­nych wypraw odkrył wiele pokładów złóż mineralnych, w tym rud metali i kamieni szlachetnych, gromadził okazy botaniczne, zoologiczne i mineralogiczne, prowadził także obserwacje etnograficzno-antropologiczne. Był jednym z pierwszych badaczy prowadzących badania archeologiczne na wzgórzu Afrasiab przyczyniając się do od­krycia starożytnej Samarkandy. Z zebranych w trakcie wielu wypraw licznych okazów przyrodniczych, archeologicznych i etnograficznych utworzył muzeum – obecne Mu­zeum Historyczne miasta Samarkandy.

Tereny, po których podróżował Leon Barszczew­ski, leżą obecnie w przeważającej części w grani­cach Republik Uzbekistanu i Tadżykistanu, ale tak­że Turkmenistanu, Kirgistanu i Afganistanu.

W trakcie wypraw podróżnikowi towarzyszył aparat fotograficzny. Dzięki temu, co utrwalił na szklanych negatywach, możemy dziś podziwiać krajobrazy i architekturę Emiratu Buchary, wize­runki tamtejszych ludzi, zobaczyć ich zajęcia i ży­cie codzienne. W kadrze zatrzymał wiele portretów mężczyzn w barwnych strojach, scen rodzajowych oraz unikalne wizerunki kobiet. Dzięki swej cieka­wości ludzi oraz tolerancji i przyjaznemu nastawie­niu wobec miejscowej ludności, szybko zjednywał sobie zaufanie i szacunek tubylców, spisywał ich miejscowe podania, legen­dy i wierzenia. Fotografie Leona Barszczewskiego zostały docenio­ne i zauważane – nagrodzono je złotymi medalami na wystawach fotograficznych w 1895 r. w Pary­żu (za wizerunki lodowców azja­tyckich) oraz w 1901 r. w Warsza­wie („za widoki i sceny rodzajowe wschodnie”). Bez wątpienia Leona Barszczewskiego można uznać za prekursora polskiej fotografii re­portażowej. Kolekcja zdjęć podróżnika jest jedyną tego typu w Polsce dokumentacją ikonograficzną terenów Azji Środkowej końca XIX wieku.

Leon Barszczewski prowadził pionierskie badania lodowców w Górach Zerawszań­skich i Hissarskich, był pierwszym polskim badaczem lodowców Azji, a co za tym idzie cenionym w środowisku naukowym glacjologiem. Jeden z lodowców południo­wego zbocza Grzbietu Hissarskiego został nazwany przez ukraińskiego botanika prof. Władimira Lipskiego jego imieniem. Ten sam uczony, w uznaniu zasług Barszczew­skiego w badaniu miejscowej flory, nazwał również jego imieniem roślinę – Czosnek Barszczewskiego, (Allium barsczewskii Lipsky). Jako ceniony badacz Leon Barsz­czewski należał m.in. do prestiżowego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego.

Po zakończeniu służby w Azji Środkowej został przeniesiony do Siedlec, gdzie w roku 1904 ufundował Szkołę Handlową dla dziewcząt (obecne II Liceum Ogólno­kształcące im. św. Królowej Jadwigi). Zmarł tragicznie 22 marca 1910 r. w Często­chowie. Obecnie jego szczątki spo­czywają w grobowcu rodzinnym, w kwaterze 12, na Starych Powąz­kach w Warszawie.

Bohaterka drugiej wystawy Elena Mirzajewa – urodziła się 06.07.1981 roku w Taszkiencie. Z Uzbekistanu przyjechała do Polski w 2011 roku. Ukończyła Republikański College Artystyczny im. K. Bekzoda przy Akademii Sztuk Pięknych w Taszkiencie, fakultet malarstwo sztalugowe (1996-2006), oraz Narodowy Instytut Sztuk Pięknych i Wzornictwa im.K. Begzoda, fakultet - sztuka plastyczna, specjalność malarstwo sztalugowe (2001-2006). Udzielała się w Ogólnokrajowej Polonijnej Organizacji Kulturalno - Oświatowej „Świetlica Polska” w Taszkiencie. Pracowała także, jako wiodący redaktor twórczego działu przygotowania do wzornictwa i druku w Uzbeckiej Agencji Druku i Informacji Wydawniczo-Typograficzny Dom Twórczy "UZBEKISTON". Uczestniczyła w wystawach przy Akademii Sztuk Pięknych Uzbekistanu, Malarz artysta i przyroda, Uzbekistan - nasz obcy dom, Polska i Uzbekistan oczami malarzy artystów Polskiej Diaspory, Harmonia linii i koloru, Tribute to Chopin. Pierwszą wystawę w Polsce miała w Wieluniu Uzbecki Taniec 2012 r., druga, wystawa wernisaż, Soul Flight odbyła 31 marca 2016 r. Pracowała w Wieluńskim Domu Kultury (WDK), jako plastyk grafik komputerowy 2012 -2014. Dziś zajmuje się renowacją zabytków, obrazów historycznych i ikon, maluje obrazy świętych i ikony dla kościołów (kościół w Stolcu, Osjakowie). Przy renowacji zabytków sakralnych współpracuje z p. Henrykiem Krzemińskim z Osjakowa.

Uzupełnieniem dwóch wystaw był występ Piotra Przybyła i Lucyana (Lucjana Wesołowskiego) z repertuarem utworów orientalnych m.in. z Uzbekistanu, Azerbejdżanu i Buriacji, połączony z prezentacją instrumentów muzycznych (saz, oud, sitar, daff, darabuka, bansuri, czonguri, panduri) z regionu Azji Środkowej (Lucjan Wesołowski).

W trakcie Nocy muzeów obejrzeć też można było wystawy stałe: archeologiczną Pradzieje ziemi wieluńskiej, etnograficzną Życie codzienne wsi wieluńskiej na początku XX wieku, historyczną Tragedia Wielunia – 1 września 1939 r., czasową wystawę fotograficzną Piotra Dudka Wielki Łuk Warty w obiektywie połączonej z prezentacją Towarzystwa Przyjaciół Wielkiego Łuku Warty; wysłuchać prelekcji Policja wczoraj i dziś przygotowanej na okoliczność zbliżającej się 100. rocznicy powstania Policji Państwowej i zobaczyć umundurowanie, pojazdy oraz sprzęt policyjny z okazji 100 – lecia Policji Państwowej z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. Umundurowanie i uzbrojenie zaprezentowali też członkowie Stowarzyszenia Historycznego – Bataliony Obrony Narodowej.

W czasie Nocy Muzeów można było kupić w promocyjnej cenie wydawnictwa muzealne i uczestniczyć z dziećmi w zajęciach edukacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem