Reklama

Zmartwychwstały pomaga dawać świadectwo

2019-04-21 22:11

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Abp Józef Kupny metropolita wrocławski

Wigilię Paschalną, wielką i najświętszą noc całego roku, rozpoczęła Liturgia Światła w katedrze wrocławskiej.

http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2903/Wigilia-Paschalna-z-abp-Jozefem-Kupnym

Abp Józef Kupny poświęcił ogień i zapalił paschał, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa, na którym wcześniej umieścił litery greckiego alfabetu “Alfa” i “Omega”, wyżłobił znak krzyża oraz cyfry roku 2019 wypowiadając słowa: „Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen”. Na paschale umieścił również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa.

Abp zapalił paschał, od którego w pogrążonej w mroku katedrze zgromadzeni odpalali świece. Po dłuższej chwili świątynia rozbłysła morzem światła. W ciszy rozległo się trzykrotnie zawołanie: „Światło Chrystusa!”, na które zgromadzeni odpowiadali: „Bogu niech będą dzięki!”. Z przedsionka abp ze świecą, w orszaku, przeszedł główną nawą katedry do prezbiterium.

Reklama

Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty Starego i Nowego Testamentu przypominające historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Każde z czytań przeplatał śpiew Psalmów. Powróciły też po raz pierwszy po Wielkim Poście pieśni „Chwała na wysokości Bogu” i „Alleluja”.

W homilii abp Kupny odniósł się do bogactwa czytań biblijnych, które w Paschalną Noc mogą wprawić w zakłopotanie.

– Stajemy trochę bezradni, zakłopotani, bo nie wiemy, na czym się skupić, w jaki sposób odnieść ich treść do swojego życia – mówił. - Bogactwo Słowa Bożego zdecydowanie nas przerasta, nie jesteśmy w stanie tego bogactwa pojąć i się nim nasycić. Zachęcił też, aby posłuchać ciszy, która spowiła ziemię po śmierci Jezusa.

- To dobry czas na rozważanie wielkich dzieł w naszym życiu – mówił. Podkreślił też, że Chrystus wypełnił swoją misję do końca. - To ostateczna faza odkupieńczej misji Chrystusa – mówił. Chrystus jest życiem, życiem nieprzemijającym. Sam powiedział, że trzeba nam ponownie się narodzić. Trudno to zrozumieć, ale Jezus w odpowiedzi zaznaczył, że narodzenie z Ducha Św. dokonuje się niezależnie od wieku. To sakrament chrztu, to wody chrztu obmywają nas z grzechu – wyjaśniał. Przypomniał też istotę i głębię sakramentu chrztu i zachęcił do świadomego odnawiania chrzcielnych przyrzeczeń.

- Chrzest jest sakramentem inicjującym życie nadprzyrodzone. Wyzwala nas z grzechu i szatana a jednocześnie wiąże nas z umierającym na krzyżu Zbawcą. Jest też zobowiązaniem – mówił. Dzisiejsza liturgia Wigilii Paschalnej gromadzi nas do odnowienia tych zobowiązań, poświęcona woda chrzcielna, ogień i paschał – znak zmartwychwstałego Chrystusa. Chrystus zrobił wszystko, do czego się zobowiązał. A czy my wypełniamy przyrzeczenia chrztu? Czy świadczymy o Nim? – pytał. - To świadectwo powinniśmy rozciągać na wszystkie wymiary naszego życia i wobec wszystkich, z którymi się spotykamy, ale to wymaga deklaracji: tak, jestem katolikiem. Może to wiązać się z przekraczaniem obaw i lęków, ale wiemy jaką wagę posiada takie wyznanie. Dobry Łotr powiedział tylko kilka słów, ale to proste wyznanie wiry zadecydowało o całym jego życiu – mówił abp Kupny. Zachęcił też do postaw spójnych z Ewangelią. - Dziś też potrzeba takich postaw. Każdego dnia podejmiemy różne decyzje, różnej wagi. Chrześcijańskie świadectwo musi być widoczne w tych decyzjach, nauka Ewangelii musi być widoczna. To nauka wymagająca, ale możliwa do realizacji dla każdego, kto otrzymał Ducha Św. na chrzcicie świętym. Nawiązał też do popularnego powiedzenia, ze wiara jest sprawą prywatną każdego człowieka.

- Być świadkiem, to dawać świadectwo o miłości do Boga, do Kościoła. Kościół to nie jest zwykła instytucja, tu żyje Chrystus – mówił. - Wiara nie jest sprawą prywatną – wciąż o tym słyszymy. Doprowadziło to do tego, że wielu nie widzi potrzeby dawania świadectwa i boją się świadczyć. Radykalne dzielenie rzeczywistości na sacrum i profanum rodzi wątpliwości i one w coraz większym stopniu odbierają nam odwagę do bycia świadkiem. A świat potrzebuje naszego świadectwa. Bez Boga człowiek nie potrafi zrozumieć dokąd idzie i kim jest - to trzeba światu przypominać. Starajmy się wypełniać zobowiązania chrzcielne, a zmartwychwstały Chrystus niech nam w tym dopomoże – życzył na zakończenie homilii.

Liturgia chrzcielna rozpoczęła się Litanią do Wszystkich Świętych, następnie abp Kupny pobłogosławił wodę chrzcielną i odnowiono przyrzeczenia chrztu. Po modlitwie powszechnej rozpoczęła się część czwarta, czyli Liturgia Eucharystyczna. Po Komunii świętej w katedrze uformowała się procesja rezurekcyjna, czyli uroczyste ogłoszenie zmartwychwstania Chrystusa i wezwanie całego stworzenia do udziału w triumfie Zmartwychwstałego. Długi orszak przeszedł z wokół katedry, klerycy nieśli figurę Zmartwychwstałego, abp Józef Kupny niósł monstrancję. Uroczyste Te Deum i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem zakończyły Wigilię Paschalną.

Pożar kościóła św. Piotra i św. Pawła w Lutolu Suchym

2019-06-20 17:06

za: www.tvp.info

Spłonął dach kościoła pw. świętych apostołów Piotra i Pawła w Lutolu Suchym w powiecie międzyrzeckim.

Screenshot/tvp.info

– Na miejscu pracuje 17 jednostek straży pożarnej. Pożar został już opanowany. Część dachu runęła do środka świątyni – powiedział portalowi tvp.info asp. Waldemar Juszczuk z Komendy Powiatowej PSP w Międzyrzeczu. Dodał, że dogaszanie pożaru może potrwać jeszcze kilka godzin.

Zgłoszenie o pożarze neogotyckiego kościoła pw. św. Piotra i Pawła z końca XIX w. w Lutolu Suchym Straż Pożarna otrzymała w czwartek około godziny 12:30. Kiedy wybuchł, w kościele nie było ludzi. Do akcji ruszyły zastępy zawodowej i ochotniczej straży z pow. międzyrzeckiego i świebodzińskiego.

Jak powiedział dyżurny, strażakom udało się już opanować ogień. Teraz zajmują się zabezpieczeniem uszkodzonej konstrukcji budynku i dogaszeniem ognia. Działania z tym związane mogą potrwać wiele godzin, gdyż trzeba mieć pewność, że wszelkie zarzewia ognia zostały zlikwidowane.

W wyniku pożaru uszkodzeniu uległa część dachu kościoła. Przyczyna pożaru nie jest na razie znana. Po zakończeniu działań przez strażaków jej ustaleniem zajmie się biegły powołany przez policję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzebnica – dwie parafie w jednej procesji

2019-06-20 18:54

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Mszę św. - pod przewodnictwem ks. Jerzego Olszówki SDS, kustosza Międzynarodowego Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej - celebrowali wspólnie księża salwatorianie i duszpasterze kościoła Piotra i Pawła. W homilii proboszcz parafii, ks. Bogdan Grabowski podkreślił co dzieje się wtedy, gdy chętnie odpowiadamy na okrzyk „chleba i igrzysk”. Pokazał jakie konsekwencje miała taka postawa w dziejach ludzkości.

fotogaleria z uroczystości:

https://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/3101/Boze-Cialo-w-Trzebnicy

– Gdy odpowiadamy na te pozornie najważniejsze ludzkie potrzeby zgodne z duchem czasów, okazuje się, że wpadamy w pułapkę – mówił. Zastanawiał się też na czym rzeczywiście polega informacja zawarta w Księdze Rodzaju, że człowiek został stworzony na Boży obraz i podobieństwo. – Podobieństwo? W czym rzeczywiście jesteśmy do Niego podobni? Mamy takie same ręce, nogi, włosy? – pytał. - Boskim pierwiastkiem w człowieku jest zdolność do miłości i potrzeba miłości – mówił kaznodzieja – Człowiek został stworzony dla miłości i tylko ona potrafi zaspokoić wszystkie jego pragnienia – mówił.

Odniósł się też do ewangelii, w której opisano dziś pewne problematyczne zdarzenie: tłum, który trzeba nakarmić, uczniowie, którzy boją się wyzwania i Jezus, który zaradza temu problemowi ofiarowując swoją miłość. - Kontrast miedzy myślą Boża i myślą ludzką jest w tym fragmencie ogromny i piękny: wy dajcie im jeść – mówi Jezus. I choć Apostołowie proponują zakup jedzenia, Jezus pokazuje im, że zakup produktów niczego nie rozwiąże, bo to nie w materialnym pokarmie leży ratunek dla człowieka, to nie chleb ma zapewnić tłumom pokój serca i ukojenie, ale miłość. Pięć chlebów i dwie ryby – suma tych produktów daje nam siedem, a siedem to biblijna liczba symbolizująca doskonałość i pełnię. Każdy z apostołów ma pełnię wszystkiego, co jest potrzebne człowiekowi: siedem sakramentów. To jest pełnia spotkania Boga z człowiekiem, z miłości dla miłości – tłumaczył proboszcz z kościoła Piotra i Pawła. Wyjaśnił też, że sakramenty są rzeczywistością, w której spotykamy Boga najpełniej już tu, na ziemi, a szafarzami sakramentów są wyłącznie kapłani. - To dlatego Jezus mówi do apostołów: wy dajcie im jeść. To kapłan jest tym, który już tu na ziemi może sprawić, ze człowiek nie będzie pragnął tego, co najważniejsze dla jego życia, czyli Boga – mówił kaznodzieja.

Wprowadzając wiernych do istoty procesji eucharystycznej, w której mieli wyruszyć po Eucharystii mówił, że uroczystość Bożego Ciała jest manifestacją miłości Boga do człowieka. - W Eucharystii spotykamy się z Bogiem naprawdę. Idziemy w procesji, aby zanieś Boga tam, gdzie żyjemy, pracujemy, bawimy się i odpoczywamy – mówił. Wskazał też, że procesja Bożego Ciała dokonuje się nie tylko w ten konkretny dzień, gdy w płatkach kwiatków niesiemy Najświętszy Sakrament w monstrancji idąc ulicami naszych miast, ale za każdym razem, gdy Chrystus karmi nas swoim Ciałem, a my przyjąwszy Go do serca wracamy z Nim do naszych domów.

Po Mszy św. uformowała się procesja eucharystyczna, która wyruszyła do czterech ołtarzy. Prowadzili ją ministranci z krzyżem, tuż za nimi podążali mężczyźni z chorągwiami, następnie członkinie Żywego Różańca, które niosły pięć serc, każde ułożone z drewnianego różańca udekorowanego różami – symbol tajemnic Różańca - wreszcie dzieci sypiące kwiaty, służba liturgiczna ołtarza, Siostry Boromeuszki, kapłani a za nimi celebrans z Najświętszym Sakramentem ukrytym w monstrancji.

Pierwszy ołtarz, tuż obok wejścia do trzebnickiego klasztoru, przygotowały Siostry Boromeuszki z Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza – dywan z żywych kwiatów ułożony przed stopniami ołtarza zachwycił uczestników procesji.

Drugi ołtarz przygotowali członkowie Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej z parafii p.w. św. Bartłomieja Apostoła i św. Jadwigi, trzeci strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej (leży na terenie parafii św. Apostołów Piotra i Pawła) a czwarty, w Rynku, parafia św. Apostołów Piotra i Pawła. Uroczyste Te Deum i błogosławieństwo w kościele Apostołów Piotra i Pawła zakończyło trzebnickie obchody uroczystości Bożego Ciała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem