Reklama

Europa

Ukraina: abp M. Mokrzycki przewodniczył Triduum Paschalnemu i uroczystościom wielkanocnym we Lwowie

Łaciński metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki przewodniczył 21 kwietnia liturgii i procesji rezurekcyjnej dookoła katedry lwowskiej, wcześniej zaś obrzędom Triduum Paschalnego i Drogi Krzyżowej. Ta ostatnia odbyła się w Wielką Środę 17 bm., przechodząc ulicami miasta – od katedry łacińskiej do sanktuarium św. Antoniego.

[ TEMATY ]

Ukraina

Lwów

Triduum Paschalne

abp Mieczysław Mokrzycki

Jasna Góra/Krzysztof Świertok

„Gdyby Kościół nie nakazał przystąpienia do spowiedzi, to pewnie u wielu katolików sumienie nie byłoby odświeżone, a jedynym widocznym śladem przygotowań przedświątecznych byłyby umyte okna, wyprane firanki i świąteczne jedzenie” – powiedział arcybiskup w Niedzielę Wielkanocną. Jednocześnie wyraził nadzieję, że „dla nas fakt zmartwychwstania to nie tylko zewnętrzny wymiar świętowania, ale przede wszystkim duchowe przeżycie wydarzeń paschalnych prowadzących ku wolności, nie w wymiarze obietnic politycznych, ale prawdy wiary, zwycięstwa miłości i nadziei, że za życie zgodne z Ewangelią i Bożym Prawem osiągniemy zbawienie”.

Hierarcha w swoich kazaniach nawiązywał wielokrotnie do trwającego obecnie w Kościele łacińskim na Ukrainie Roku Świętości Małżeństwa i Rodzin. „Dzisiaj wyrzeczenie się zła i przyznanie się do Chrystusa nabiera bardzo wielkiego znaczenia szczególnie w wymiarze rodziny, która boryka się z wieloma problemami natury moralnej i materialnej” – powiedział kaznodzieja w Wigilię Paschalną. „Dlatego trzeba zwrócić się do Boga z modlitwą o solidarność między ludźmi, aby nastał nie tylko pokój, ale też wzajemne pojednanie i wybaczenie” – dodał.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że to nie Bóg odwraca się od ludzkości, ale ludzie odwracają się od Niego. „Dlatego ośmielam się wołać w tę Wigilię Paschalną, z naszej lwowskiej katedry: niech zmartwychwstanie w narodzie duch prawdy, miłości, szacunku i jedności. Niech obudzą się egoistyczne sumienia i zobaczą, że obok nich żyją ludzie, niech pogardzający wartościami podejmą skruchę i powrócą na Boże drogi” – wołał mówca. Podkreślił, że „jeśli zło będzie w nas, to i wokół nas, ale też odwrotnie: jeśli w nas będzie dobro, to będzie ono także pośród nas”.

Reklama

„Niech więc odnowione przyrzeczenia chrzcielne będą wyrazem naszej wiary i gotowości pójścia za Chrystusem, który jest najpewniejszą Drogą, jedyną Prawdą i pełnią Życia dla całej wspólnoty Kościoła i każdej rodziny przynależącej do niego” – życzył abp Mokrzycki.

W Wielką Sobotę 20 bm. do katedry łacińskiej przybyli prezydent miasta Andrij Sadowyj z małżonką oraz konsul generalny RP we Lwowie Rafał Wolski, składając życzenia świąteczne katolikom. W tym roku telewizja państwowa nie transmitowała uroczystości w katedrze, nie uczestniczyli też w nich przedstawicieli władz obwodu lwowskiego ani duchowieństwa greckokatolickiego.

2019-04-22 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Mokrzycki: nie można poprzestawać na nostalgicznym odnoszeniu się do Ewangelii

2020-06-11 10:55

[ TEMATY ]

Eucharystia

Boże Ciało

abp Mieczysław Mokrzycki

Krzysztof Tadej

Nie można uciekać przed odpowiedzialnością i poprzestawać jedynie na nostalgicznym odnoszeniu się do prawdy Ewangelii – powiedział abp Mieczysław Mokrzycki w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krośnie na Podkarpaciu. Były sekretarz papieski przewodniczył 10 czerwca Mszy św. dziękczynnej w 23. rocznicę wizyty w tym mieście papieża Polaka. – Św. Jan Paweł II nie kierował się nostalgią za Ewangelią, on stawał się Ewangelią obecną w jego słowach myślach i postępowaniu. On i jego wiara nie skostniały – mówił metropolita lwowski.

Abp Mieczysław Mokrzycki zaznaczył, że św. Jan Paweł II żył „dla wszystkich i ze wszystkimi”. Z tego względu wyruszał na pielgrzymki, organizował światowe spotkania młodych, modlitwę o pokój w gronie wyznawców różnych religii świata, odwiedzał chorych w szpitalach, bezdomnych przytułkach i osadzonych w więzieniach. – Jestem przekonany że w tym wszystkim towarzyszyły mu słowa Jezusa zapisane przez św. Mateusza: wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili – stwierdził kaznodzieja.

Abp Mokrzycki podkreślił, że nie można uciekać przed odpowiedzialnością i poprzestawać „jedynie na nostalgicznym odnoszeniu się do prawdy Ewangelii”. – Trzeba poznawać i naśladować. Gdyby apostołowie tylko z nostalgią wspominali Jezusa Chrystusa, to trudno jest dzisiaj sobie wyobrazić jak wyglądałby Kościół. Oni jednak postanowili dzielić się wiarą z innymi – mówił.

Kaznodzieja jako przytoczył dwa zdania papieża, które – jak zaznaczył – kiedyś były oklaskiwane, a dzisiaj muszą być zrealizowane: „Solidarność to znaczy jeden i drugi. A skoro brzemię, to brzemię niesione razem we wspólnocie, a więc nigdy jeden przeciw drugiemu”.

Po homilii były sekretarz św. Jana Pawła II przekazał dla krośnieńskiego sanktuarium pas od papieskiej sutanny. Podkreślił, że był on dla Ojca Świętego „znakiem przypominającym o odpowiedzialności podjętej służby i ciągłej gotowości na spotkanie z Bogiem”. – Niech zatem ten pas przypomina wam, aby być gotowym i odpowiedzialnym – wskazywał.

Jan Paweł II odwiedził Krosno 10 czerwca 1997 r. Kanonizował wówczas św. Jana z Dukli. Po Mszy św. na pobliskim lotnisku, poświęcił kościół pw. św. Piotra Apostoła i św. Jana z Dukli, który był wtedy wybudowany w stanie surowym. 13 grudnia 2015 r. abp Józef Michalik ustanowił tę świątynię Sanktuarium św. Jana Pawła II. Przy kościele funkcjonuje także muzeum poświęcone osobie Papieża Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: starajmy się o mądrość serca, byśmy umieli rozpoznawać znaki Boże

2020-07-05 13:31

[ TEMATY ]

Franciszek

Anioł Pański

youtube.com/vaticannews

Do starania się o mądrość serca, pozwalającą rozpoznawać znaki Boga w naszym życiu i uczestniczyć w tych tajemnicach, które, będąc zakrytymi przed pysznymi zostają objawione pokornym, zachęcił Franciszek w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.

5 lipca spotkał się on, jak co tydzień, z wiernymi na Plac św. Piotra w Watykanie. Po odmówieniu modlitwy maryjnej udzielił wszystkim błogosławieństwa apostolskiego, a następnie pozdrowił zgromadzonych z Rzymu, Włoch i zagranicy.

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Czytany w dzisiejszą niedzielę fragment Ewangelii (por. Mt 11, 25-30) dzieli się na trzy części: najpierw Jezus wznosi hymn błogosławieństwa i dziękczynienia do Ojca, ponieważ objawił ubogim i prostaczkom tajemnice królestwa niebieskiego; następnie, ukazuje wewnętrzną i wyjątkową relację między Nim a Ojcem; i wreszcie zachęca, by pójść do Niego i naśladować Go, żeby znaleźć ukojenie.

Przede wszystkim, Jezus wychwala Ojca, ponieważ zakrył tajemnice swego królestwa, swej prawdy „przed mądrymi i roztropnymi” (w. 25). Nazywa ich tak z odrobiną ironii, ponieważ wyobrażają sobie, że są roztropni, mądrzy i dlatego mają bardzo często serce zamknięte. Prawdziwa mądrość pochodzi również z serca; to nie tylko zrozumienie idei: prawdziwa mądrość wkracza również do serca. I jeśli wiesz wiele rzeczy, ale twoje serce jest zamknięte, nie jesteś mądry. Jezus powiada, że tajemnice Jego Ojca, są objawione „prostaczkom”, to znaczy tym, którzy z ufnością otwierają się na Jego Słowo zbawienia, czują, że Go potrzebują i wszystkiego od Niego oczekują. Mają serce otwarte i ufne wobec Pana.

Następnie Jezus wyjaśnia, że wszystko otrzymał od Ojca. Nazywa Go „moim ojcem”, aby potwierdzić wyjątkowość swej relacji z Nim. Istotnie, tylko pomiędzy Synem a Ojcem istnieje całkowita wzajemność: jeden zna drugiego, jeden żyje w drugim. Ale ta wyjątkowa komunia jest jak kwiat, który kwitnie, by bezinteresownie objawić swoje piękno i dobroć. A oto zaproszenie Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie...” (w. 28). Chce On dać to, co czerpie od Ojca. Pragnie dać nam prawdę, a prawda Jezusa jest zawsze darmo dana: jest to dar, to Duch Święty, który jest Prawdą.

Podobnie jak Ojciec ma szczególne upodobanie wobec „prostaczków”, tak i Jezus zwraca się do „utrudzonych i obciążonych”. Wręcz stawia siebie pośród nich, ponieważ jest „łagodny i pokorny sercem” (w. 29) – mówi, że takim jest. Podobnie jak w pierwszym i trzecim błogosławieństwie, mówiących o pokornych czy ubogich w duchu oraz łagodnych (por. Mt 5, 3.5); łagodność Jezusa. Tak więc Jezus, „cichy i pokorny”, nie jest wzorem dla zrezygnowanych ani też jedynie ofiarą, ale jest Człowiekiem, który żyje w tym stanie „z serca” w pełnej przejrzystości dla miłości Ojca, czyli dla Ducha Świętego. On jest wzorem „ubogich w duchu” i wszystkich innych „błogosławionych” z Ewangelii, którzy pełnią wolę Boga i dają świadectwo o Jego królestwie.

Następnie, Jezus mówi, że jeśli pójdziemy do Niego, znajdziemy odpoczynek: „ukojenie”, które Chrystus daje utrudzonym i obciążonym, to nie ulga jedynie psychologiczna czy udzielona jałmużna, ale radość ubogich, że jest im głoszona Ewangelia i są budowniczymi nowej ludzkości. To jest ukojenie: radość, radość, którą daje nam Jezus. Jest czymś wyjątkowym, to radość, jaką On sam posiada. To orędzie dla wszystkich ludzi, dla wszystkich ludzi dobrej woli, do których Jezus zwraca się także i dziś w świecie, wychwalającym tych, którzy stają się bogaci i potężni. Ileż razy mówimy: „Ach, chciałbym być taki, jak ten czy tamta, bogaty, ma tyle władzy, nic mu nie brakuje!”. Świat wywyższa bogatych i potężnych, bez względu na to, za pomocą jakich środków, a czasem znieważając osobę ludzką i jej godność. Widzimy to każdego dnia, znieważanych ubogich. I jest to przesłanie dla Kościoła, powołanego, aby żyć uczynkami miłosierdzia i głosić Ewangelię ubogim, by był cichym, pokornym. Pan chce, aby takim był Jego Kościół, czyli my.

Niech Maryja, najpokorniejsza i najwspanialsza ze stworzeń, wyjedna nam od Boga mądrość serca, abyśmy umieli rozpoznawać Jego znaki w naszym życiu i uczestniczyć w tych tajemnicach, które będąc zakrytymi przed pysznymi zostają objawione pokornym.

CZYTAJ DALEJ

Powróciły koncerty u jezuitów

2020-07-06 00:23

Fot. archiwum prywatne Jakuba Zawadzkiego

W parafii św. Ignacego Loyoli przy ul. Stysia po dłuższej przerwie odbył się kolejny koncert organowy. Spotkanie przyciągnęło wielu melomanów.

W niedzielne popołudnie na organach zagrał Jakub Zawadzki, który w tej parafii pracuje jako organista; z sukcesami występuje także w różnych miejscach w Polsce. Zaprezentował on muzykę m. in. Pachelbela, J.S. Bacha oraz jego synów.

To wrocławskie wydarzenie wpisuje się w cykl koncertów, które nie tylko są gratką dla miłośników muzyki organowej, ale także pomagają zebrać fundusze na remont instrumentu. Parafia jezuicka może szczycić się jednymi z najlepszych organów we Wrocławiu, które wykonała firma Józefa Cynara w 1979 r.

- Instrument został doprowadzony do bardzo dobrego stanu, teraz będziemy go uzupełniać. Ostateczny projekt przewiduje trzy klawiatury ręczne, klawiaturę nożną i 44 głosy, czyli rzędy piszczałek. Dziś instrument dysponuje 26. głosami, dwoma klawiaturami ręcznymi i klawiaturą nożną – opowiada Jakub Zawadzki.

Organy kościoła oo. jezuitów cieszą się znakomitą opinią wśród cenionych artystów, a "Wieczory organowe" na stałe wpisały się w krajobraz kulturalny Wrocławia. Kolejne spotkanie już w sierpniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję