Reklama

Jasna Góra

Maturzyści z archidiecezji łódzkiej tuż przed egzaminem

Prawie 2 tys. maturzystów arch. łódzkiej przybyło z modlitwą na Jasną Górę. Uczniowie klas maturalnych tej diecezji przybywają każdego roku we wtorek po Wielkanocy, aby zawierzyć Matce Bożej ten ważny egzamin.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka maturzystów

Biuro Prasowe Jasnej Góry

„Chcemy zaakcentować młodym, że czas matury to nie tylko czas sprawdzania naszej wiedzy, podejmowania decyzji co do studiów, ale może i powinna rodzić się jakaś świadomość i decyzja, co mam w życiu robić, w którą stronę pójść, nie tylko jeżeli chodzi o karierę i studia, ale też czy małżeństwo, czy Pan Bóg mnie powołuje do życia na wyłączną służbę Panu Bogu, do kapłaństwa albo do służby zakonnej” – wyjaśnia ks. Paweł Bogusz, duszpasterz młodzieży arch. łódzkiej.

„Jesteśmy w czasie paschalnym i chcemy przejść przez bardzo ważny moment zdawania egzaminu dojrzałości i podejmowania decyzji z pozycji zwycięzcy, tak jak do życia chcemy podejść z pozycji zwycięstwa Jezusa Chrystusa, więc nie ma czego się bać, tylko chcemy wziąć życie w swoje ręce i wraz z Jezusem faktycznie taki momenty ważne życiowe z Nim przeżyć, w duchu radości paschalnej” – dodał ks. Bogusz.

Na pamiątkę pielgrzymki maturzyści otrzymali m.in. zegarek z cukierków pudrowych. „Chcemy, aby go sobie ze smakiem zjedli, ale to też symbolizuje, że ten czas mają teraz wziąć i go dobrze wykorzystać, niech go spożyją, niech spożyją ten egzamin i niech im się dobrze trawi to, co przygotowywali wcześniej. Chcemy to dać im jako otuchę” – tłumaczy duszpasterz.

Reklama

Pielgrzymka rozpoczęła się w Sali o. Kordeckiego spotkaniem z zaproszonymi gośćmi. W tym roku swoje świadectwa wygłosili: siostra zakonna, ojciec klaretyn oraz małżeństwo: Lena i Maciek Durlakowie z Łodzi, tworzące zespół muzyczny ‘Jedno Ciało’.

„Zostaliśmy zaproszeni, żeby podzielić się radością z odkrycia powołania do małżeństwa” – mówi Lana. „I radością z relacji z Panem Bogiem, która ożywia całe to powołanie” – dodaje Maciek.

„Pan Bóg trzy lata temu zaprosił nas do tego, żebyśmy przez muzykę głosili Jego miłość – opowiada Lena – Tam, gdzie nas zapraszają, tam jedziemy. To jest dla nas zadziwiające, bo jesteśmy prostymi, normalnymi ludźmi i dla nas to jest niezwykła przygoda, że możemy śpiewać, grać jako małżeństwo i dzielić się największą miłością naszego życia, czyli Bogiem, który nas kocha, i którego spotykamy codziennie, z którym mamy relację i chcemy tę relację pielęgnować”.

Reklama

„Jesteśmy małżeństwem od 2013 r., więc już 6 lat, i cieszymy się tym, że Pan Bóg wlewa w nasze serca pragnienia głoszenia i pragnienia mówienia o małżeństwie, o tym, że małżeństwo jest piękną relacją, to jest niesamowite powołanie” – stwierdza Maciek.

„Jesteśmy tutaj, aby mówić do maturzystów, ponieważ byliśmy na ich miejscu kilka lat temu i wiemy, że młody człowiek myśli wtedy, że wybór tej drogi zawodowej, kierunku studiów jest najważniejszy, a my teraz już przeżywszy te lata po maturze wiemy, że to jest ważne, co my zrobimy, ale najważniejsze jest to, jakie powołanie wybierzemy. I już do tego teraz warto się przygotowywać, oczyszczać swoje serce, pytać Pana Boga, zapraszać Go do swojego życia, aby On prowadził, i przygotować swoje serce do dawania, do miłości”- podkreśla Lena.

Mszy św. oprawionej w południe w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. Eucharystię koncelebrował bp Marek Marczak, biskup pomocniczy archidiecezji. Słowa powitania skierował o. Krystian Gwioździk, podprzeor Jasnej Góry.

„Macie za sobą kilkanaście lat uczenia się, pokochaliście coś z tego wszystkiego? Nie pytam, czyście pokochali szkołę, ale czy jest coś, co się stało waszą pasją? Jest coś, bez czego nie możecie żyć? Jest coś, co musicie zgłębić dalej? – pytał podczas homilii abp Grzegorz Ryś - Upór, determinacja jest w ludziach, którzy się zakochali. A w pierwszym czytaniu jest, że ci, których słuchanie dotknęło serca, pytają się, co mają robić? Tzn. oni dochodzą do jakiejś decyzji. Chcą podjąć jakąś decyzję, to nie jest tak, że ta poznana prawda jest teorią, która się na nic w ich życiu nie przełoży. Oni doszli do momentu podjęcia decyzji”.

„Jeśli prawda dotknęła twojego serca, to ty się zbliżasz do jakiejś decyzji – mówił dalej arcybiskup - Jeśli słuchacie choć trochę papieża Franciszka, to on bardzo często mówi tak, że nasza rzeczywistość, nasza kultura, którą tworzymy, to jest kultura ‘niedecyzji’. Dzisiaj młodzi ludzie strasznie się boją podejmować jakiekolwiek decyzje, a już najbardziej boją się podejmować decyzji, które by były w życiu trwałe, takie, które cię zobowiążą na zawsze, od których nie ma odwrotu, już się nie wycofasz. Przerażenie”.

„Kiedy kochasz, decydujesz. Jak nie decydujesz, to pytanie jest: kochasz? – kontynuował abp Ryś - Jeśli prawda dotknęła twojego serca, podejmujesz decyzję. Owszem, bojąc się - wariaci się nie boją, ludzie odpowiedzialni mają w sobie bojaźń, mają w sobie lęk, ale miłość mają w sobie większą”.

2019-04-23 18:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa różańcowa z Papieżem Franciszkiem

2020-05-29 18:49

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

różaniec

papież Franciszek

Vatican News

Franciszek zaprasza do wspólnej modlitwy różańcowej w grocie lurdzkiej na terenie Ogrodów Watykańskich. W ten sposób Papież chce zakończyć maryjny miesiąc maj, w którym gorąco zachęcał do wspólnej modlitwy różańcowej w rodzinach. Razem z Ojcem Świętym będzie można modlić się za pośrednictwem mediów Stolicy Apostolskiej.

Transmisja rozpocznie się 30 maja br. o godz. 17.30 na kanale YouTube i Facebooku Vatican News. Modlitwie towarzyszy hasło zaczerpnięte z Dziejów Apostolskich: „Gorliwi i jednomyślni na modlitwie, razem z Maryją” (Dz 1, 14). Do modlitwy z Papieżem dołączą maryjne sanktuaria z całego świata w tym Jasna Góra.

Na początku maja Papież skierował do wiernych na całym świecie specjalny list, w którym zachęcał, aby w maju powrócić do modlitwy różańcowej i prosić, by Pan oddalił od nas pandemię koronawirusa. „Kontemplacja oblicza Chrystusa sercem Maryi, naszej Matki, sprawi, że będziemy jeszcze bardziej zjednoczeni jako rodzina duchowa i pomoże nam przezwyciężyć tę próbę” – napisał wówczas do wiernych całego świata Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Bp Suchodolski: nie chcę głosić niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa

2020-05-29 09:05

[ TEMATY ]

bp Grzegorz Suchodolski

Episkopat.news

- Większą część mojego kapłaństwa poświęciłem duszpasterstwu młodzieży. Kiedy więc nuncjusz przekazał mi wolę Ojca Świętego o mianowaniu mnie biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej, moje myśli pobiegły w stronę znaków ŚDM, by właśnie one stały się „wizytówką” mojej posługi w Kościele - mówi w rozmowie z KAI biskup-nominat Grzegorz Suchodolski, którego święcenia biskupie będą 1 czerwca.

W swoim herbie biskupim ks. Suchodolski umieścił dwa symbole ŚDM: krzyż i ikonę Salus Populi Romani. Także jego zawołanie biskupie "Głosić Jezusa Chrystusa" inspirowane jest słowami św. Jana Pawła II, wypowiedzianymi do młodzieży w chwili powierzenia jej tego krzyża, w kwietniu 1984 r.

Dorota Abdelmoula (KAI): W herbie Księdza Biskupa widnieją dwa symbole związane z ŚDM: krzyż i ikona. Skąd taki wybór?

Bp Grzegorz Suchodolski: Przygotowując swój herb chciałem, żeby opisał on w pewien sposób moją historię życia, a zwłaszcza historię mojej dotychczasowej posługi w Kościele. Nie jest tajemnicą, że większą część mojego kapłaństwa poświęciłem duszpasterstwu młodzieży. Przez dwadzieścia lat kierowałem Krajowym Biurem Organizacyjnym ŚDM przy Konferencji Episkopatu Polski, byłem sekretarzem generalnym Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016, a w diecezji siedleckiej przez wiele lat duszpasterzem akademickim i diecezjalnym duszpasterzem młodzieży. Dwukrotnie także koordynowałem peregrynację znaków ŚDM w polskich diecezjach oraz w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Kiedy więc nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio przekazał mi wolę ojca świętego Franciszka o mianowaniu mnie biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej bardzo naturalnie moje myśli pobiegły w stronę tych znaków, by właśnie one stały się „wizytówką” mojej posługi w Kościele.

Drugim motywem wyboru ikony Salus Populi Romani jest fakt, że moja nominacja oraz święcenia biskupie dokonały się w czasie epidemii. A to właśnie ten wizerunek Matki Bożej w czasie zarazy jaka panowała w Rzymie w 590 r., niósł ulicami Wiecznego Miasta mój wielki patron, papież św. Grzegorz Wielki, błagając o ocalenie ludu rzymskiego i ustanie epidemii. Chcę więc prosić Maryję, Wybawicielkę Ludu Rzymskiego, o ochronę od wszelkich zagrożeń dla tych, do których Kościół posyła mnie dziś z nową misją jako pasterza.

KAI: Także zawołanie Księdza Biskupa "Głosić Jezusa Chrystusa" inspirowane jest słowami, skierowanymi przez św. Jana Pawła II do młodzieży.

- Słowa „Iesum Christum praedicare”, które uczyniłem mottem mojej posługi, nawiązują do przesłania, jakie św. Jan Paweł II skierował do młodych w 1984 r., przekazując im krzyż Roku Świętego. „Nieście go na cały świat jako znak miłości, którą Pan Jezus umiłował ludzkość – mówił wówczas papież – i głoście wszystkim, że tylko w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym jest ratunek i odkupienie”. Słowa te do dziś widnieją na krzyżu, który jako krzyż Światowych Dni Młodzieży, odbywa nieustanną pielgrzymkę przez ziemię, niesiony na ramionach młodych.

Nie raz się w te słowa wpatrywałem i nie raz czyniłem je przedmiotem mojej medytacji. Wiele razy widziałem jak ze wzruszeniem klękali przed tym krzyżem kolejni młodzi, oddając swoje życie Jezusowi. Dzisiaj przyjmuję te słowa jako duchowy testament podarowany mi przez św. Jana Pawła II. Ruszając w nową drogę biskupiego posługiwania, nie chcę głosić niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa umarłego i zmartwychwstałego, i wołać: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”, „Nie lękajcie się”, „tylko w Nim jest zbawienie i odkupienie”. Ufam, że św. Jan Paweł II pozwoli mi być wiernym temu przepowiadaniu.

KAI: Ksiądz Biskup organizował udział polskiej młodzieży i polskich biskupów w siedmiu edycjach ŚDM, a ósme organizował jako sekretarz generalny KO ŚDM 2016 w Krakowie. Jakie znaczenie dla Księdza kapłaństwa miały te spotkania? Czy są jakieś momenty, które zapamiętał Ksiądz najbardziej?

- Moja duchowa przygoda ze Światowymi Dniami Młodzieży rozpoczęła się bezpośrednio po zakończeniu studiów w Rzymie. Jeszcze będąc na ostatnim roku, na prośbę bp. Henryka Tomasika, koordynowałem udział Polaków w Europejskim Spotkaniu Młodych z Janem Pawłem II w Loreto we Włoszech (1995). Później, już po powrocie do kraju, prowadziłem Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM przygotowując kolejno ŚDM w Paryżu (1997), Rzymie (2000), Toronto (2002), Kolonii (2005), Sydney (2008), Madrycie (2011) i Rio de Janeiro (2013), oraz będąc sekretarzem generalnym ŚDM 2016 w Krakowie.

Przez cały ten czas uczyłem się i doświadczałem piękna Kościoła powszechnego, który żyje w Kościołach lokalnych. Poznawałem różne ruchy i wspólnoty, które Duch Święty, jako Pan i Ożywiciel, daje swojemu Kościołowi. Patrzyłem na wspaniałych i oddanych posłudze pasterzy Kościoła, zarówno prezbiterów jak i biskupów. Budowałem się wiarą świeckich i duchownych fundatorów nowych ruchów. Uczyłem się struktur dykasterii, rad i kongregacji watykańskich, a także wzajemnych zależności pomiędzy konferencjami biskupów oraz poszczególnymi diecezjami. Swoimi czyniłem troski młodych szczerze szukających Jezusa i zmagających się nie rzadko z trudnościami organizacyjnymi i materialnymi, by uczestniczyć w światowych spotkaniach. Przez cały ten czas Pan Bóg otaczał mnie rzeszą dobrych i oddanych współpracowników. Nauczyłem się współpracy i odpowiedzialności za tę cząstkę Kościoła, która aktualnie jest mi powierzona.

KAI: Czy planuje Ksiądz Biskup udział kolejnych ŚDM? Czy wymiar spotkania młodzieży z biskupami jest według Księdza ważnym elementem ŚDM?

- Nie mam innego wyjścia. Wydarzenia, które stały się moją historią, nakazują mi nie tylko o nich pamiętać, ale nadal je kontynuować, promować i pielęgnować. Udział w Światowych Dniach Młodzieży, inwestowanie w ludzi młodych, towarzyszenie im oraz ich duszpasterzom – ufam, że zawsze będzie w moim sercu ważnym priorytetem.

Dla wielu młodych Kościół jest dziś zbyt odległą instytucją, często komunikującą się niezrozumiałym i „archaicznym” dla nich językiem. Wielu z nich nie prowadzi żadnego życia duchowego, nie modli się, nie czyta Pisma Świętego i nie praktykuje. Środowiska szkolne, pomimo katechezy, medialne i koleżeńskie nie dają na co dzień obrazu Kościoła jako „życzliwej” wspólnoty potrzebnej młodemu człowiekowi do realizacji jego marzeń i planów. Dlatego jednym z wyzwań stojących przed duszpasterstwem młodzieży, które doskonale realizuje się podczas ŚDM, jest „przybliżenie” młodym Kościoła, w pewnym sensie „ocieplenie” jego wizerunku. Młodzi mający możliwość spotkania ze swoim biskupem, mogący zadać mu pytania, spędzający z nim czas na wspólnej modlitwie, jedzeniu, odpoczynku i pielgrzymowaniu, zaczynają patrzeć na Kościół jako na coś „swojego”, bliskiego. Zaczynają tęsknić też za taką bliskością w swoich diecezjach i parafiach.

I vice versa – biskupi mający możliwość spotkania ze swoją młodzieżą, mogący zadać im pytania, spędzający z nimi czas na wspólnej modlitwie, jedzeniu, odpoczynku i pielgrzymowaniu, zaczynają patrzeć na młodzież jako na coś „swojego”, bliskiego. I zaczynają tęsknić za taką bliskością w swoich diecezjach i parafiach.

Czasami Kościół, aby odkryć i doświadczyć siebie, musi wyruszyć w drogę poza codzienne swoje granice i struktury.

- Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Andrzej Duda odwiedził Międzyrzecz, Gorzów i Zieloną Górę

2020-05-29 21:01

Karolina Krasowska

Prezydent Andrzej Duda złożył dziś wizytę na Ziemi Lubuskiej.

Pan Prezydent Andrzej Duda odwiedził w naszym województwie Międzyrzecz, gdzie wziął udział w uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej powstanie pierwszych organów administracji polskiej na ziemi lubuskiej. Prezydent odwiedził także Gorzów i Zieloną Górę. Do Winnego Grodu przybył wieczorem na plac przy zielonogórskiej konkatedrze św. Jadwigi Śląskiej. Tu został powitany przez prezydenta miasta Janusza Kubickiego, przewodniczącego Rady Miasta Piotra Barczaka oraz biskupa diecezjalnego Tadeusza Lityńskiego. Prezydent Duda złożył wiązanki na grobie ks. kan. Kazimierza Michalskiego, symbolu Wydarzeń Zielonogórskich 30 maja 1960 r. w obronie Domu Katolickiego, a także spotkał się z członkami komitetu powstania pomnika ks. Michalskiego. Następnie przeszedł deptakiem w kierunku Filharmonii Zielonogórskiej, gdzie złożył wiązanki przy pomniku upamiętniającym Wydarzenia Zielonogórskie 1960 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję