Reklama

Santo subito! 5. rocznica kanonizacji św. Jana Pawła II

2019-04-27 07:15

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Ks. Wojciech Miszewski

Uroczystości kanonizacyjne zaczęły się przed południem o godzinie 10.00. Na fasadzie Bazyliki św. Piotra zawieszono portrety dwóch papieży. Relikwie Jana Pawła II wniosła Floribeth Mora Diaz, kostarykańska prawniczka, uzdrowiona dzięki jego wstawiennictwu z tętniaka mózgu.

– Jan XXIII i Jan Paweł II mieli odwagę oglądania ran Jezusa, dotykania Jego zranionych rąk i Jego przebitego boku. Nie wstydzili się ciała Chrystusa, nie gorszyli się Nim, Jego krzyżem. Nie wstydzili się ciała swego brata, ponieważ w każdej osobie cierpiącej dostrzegali Jezusa. Byli to dwaj ludzie mężni, pełni parezji Ducha Świętego i złożyli Kościołowi i światu świadectwo dobroci Boga i Jego miłosierdzia. – mówił podczas homilii papież Franciszek.

Jan Paweł II wprowadził Kościół w III tysiąclecie i przyczynił się do obalenia komunistycznego reżimu w Europie. Podczas uroczystej Mszy św., rozpoczynającej jego pontyfikat, prosił wiernych, aby w pełni zaufali Chrystusowi i otworzyli się na Jego działanie:

Reklama

– Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju! Nie bójcie się! Chrystus wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie!

Był nazywany papieżem rodziny, doskonale rozumiejąc, że sytuacja Kościoła wiąże się z jej losem. Podczas Mszy św. na zakończenie II Światowego Spotkania Rodzin, 5 X 1997, podkreślił, że „rodzina jest tą szczególną, a zarazem fundamentalną wspólnotą miłości i życia, na której opierają się wszystkie inne wspólnoty i społeczeństwa.”

Jan Paweł II miał niezwykły kontakt z młodzieżą, która towarzyszyła mu zarówno wtedy, kiedy był ks. Karolem, profesorem wyższej uczelni, jak również krakowskim biskupem. Spotkania z młodymi stały się stałym punktem jego papieskich pielgrzymek, a Światowe Dni Młodzieży, których był inicjatorem, do dziś kształtują religijny światopogląd młodzieży całego świata.

– Młodzi, nie lękajcie się świętości. Wzbijcie się na wysokie szczyty, bądźcie pośród tych, którzy pragną osiągnąć cele godne synów Bożych. Uwielbiajcie Boga waszym życiem! – przekonywał podczas V Światowego Dnia Młodzieży w 1990 roku.

18 maja startuje ogólnopolska akcja „Dar na Stulecie”, która ma upamiętnić przypadającą 18 maja przyszłego roku 100. rocznicę urodzin Jana Pawła II. Zachęcając do podjęcia akcji organizatorzy wymieniają przykłady różnego typu działań. Może to być osobiste zaangażowanie poprzez podjęcie dodatkowych praktyk związanych z modlitwą, postem i jałmużną, zaangażowanie się w pomoc osobom potrzebującym w najbliższym otoczeniu czy systematyczne studiowanie Pisma Świętego lub nauczania Jana Pawła II.


Tagi:
kanonizacja

Reklama

Watykan: papież zatwierdził dekrety Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

2019-11-29 11:24

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął 28 listopada prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Angelo Becciu i polecił tej dykasterii wydanie 11 dekretów. Jeden dotyczy uznania autentyczności cudu za sprawą błogosławionego bł. Alojzego Marii Palazzolo (do kanonizacji), dwóch cudów za wstawiennictwem Sług Bożych (do beatyfikacji), dwa o męczeństwie (do beatyfikacji) oraz 6 o heroiczności cnót. Jeden z dekretów o męczeństwie dotyczy ks. Jana Machy (1914-1942), kapłana diecezji katowickiej, ściętego przez Niemców na gilotynie piętnaście minut po północy, 3 grudnia 1942 r., w katowickim więzieniu przy ul. Mikołowskiej za działalność patriotyczno-religijną.

Archiwum

Dekret o cudzie (do kanonizacji) dotyczy Włocha, bł. Alojzego Marii Palazzolo (1827-1886)., założyciela Instytutu Sióstr Ubogich.

Dwa dekrety o cudach, przypisanych wstawiennictwu sług Bożych (do beatyfikacji), dotyczą również dwóch Włochów, ks. Olinta Marelli, kapłana diecezjalnego; urodzonego 14 czerwca 1882 r. w Pellestrina (Włochy) i zmarłego 6 września 1969 r. w San Lazzaro di Savena (Włochy); a także ks. Józefa Ambrosoli, ze zgromadzenia Kombonistów; urodzonego w Ronago (Włochy) 25 lipca 1923 r. i zmarłego 27 marca 1987 r. w Lira (Uganda).

Dekrety o męczeństwie dotyczą sług Bożych Kajetana Giméneza Martína i 15 towarzyszy, kapłanów i świeckich, zabitych z nienawiści do wiary podczas wojny domowej w Hiszpanii w 1936 r . oraz ks. Jana Franciszka Machy (18 stycznia 1914 r. w Chorzowie i zabitego z nienawiści do wiary w Katowicach 3 grudnia 1942 r.

Sześć dekretów o heroiczności cnót dotyczy:

- sługi Bożego Owidiusza Charleboisa, ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, biskupa tytularnego Berenice, wikariusza apostolskiego w Keewatin; urodzonego 17 lutego 1862 r. w Oka (Kanada) i zmarłego 20 listopada 1933 r. w Le Pas (Kanada),

- Niemca, sługi Bożego Michaela Wittmanna, biskupa tytularnego Miletopoli i biskupa pomocniczego Ratyzbony; urodzonego 22 stycznia 1760 r. w Finkenhammer (Niemcy) i zmarłego 8 marca 1833 r. w Ratyzbonie (Niemcy),

- Włocha, sługi Bożego Olinta Fediego, kapłana diecezjalnego, założyciela Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Niepokalanej; urodzonego 3 października 1841 r. w Signa (Włochy) i zmarłego tamże 23 stycznia 1923 r .,

- Włocha Jakuba Bulgaro, z Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych; urodzonego 29 stycznia 1879 r. w Corticelle di Pieve (Włochy) i zmarłego 27 stycznia 1967 r. w Brescii (Włochy),

- Włoszki służebnicy Bożej Joanny Marii Battisty Solimani (Maria Antonia), mniszki, założycielki zgromadzeń żeńskiego i męskiego św. Jana Chrzciciela; urodzonej 12 maja 1688 r. w Genui (Włochy) i zmarłej tamże 8 kwietnia 1758 r .,

-Hiszpanki służebnicy Bożej Anny od Jezusa De Lobery, karmelitanki, urodzonej 25 listopada 1545 r. w Medina del Campo (Hiszpania) i zmarłej 4 marca 1621 r. w Brukseli (Belgia).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gwatemala: beatyfikacja brata szkolnego Jakuba A. Millera – męczennika

2019-12-06 19:13

kg (KAI) / Huehuetenango

W sobotę 7 grudnia w mieście Huehuetenango w zachodniej Gwatemali biskup diecezji David w Panamie kard. José Luis Lacunza Maestrojuán ogłosi błogosławionym brata Jakuba Alfreda Millera, który poniósł tam śmierć męczeńską w wieku 37 lat. Był on amerykańskim bratem szkolnym, który ponad 10 lat swego życia zakonnego spędził w Ameryce Środkowej, głównie w Nikaragui, potem w Gwatemali i tam zginął z rąk niewykrytych do dzisiaj sprawców.


Brat Santiago czyli Jakub Alfred Miller

Oto krótki życiorys nowego błogosławionego.

Jakub (James) Alfred Miller urodził się 21 września 1944 w miasteczku Stevens Point w amerykańskim stanie Wisconsin. Był wcześniakiem i zaraz po urodzeniu ważył zaledwie nieco ponad 1,8 kg, później jednak szybko się rozwijał i jako dorosły mierzył prawie 2 metry i ważył 100 kg. W dzieciństwie i wczesnej młodości był bardzo porywczy, a nawet niesforny i rubaszny, co nieraz budziło lęk w jego otoczeniu.

Wielki wpływ na zmianę jego zachowania i na całe późniejsze jego życie wywarła nauka w szkole średniej, prowadzonej przez braci szkolnych w mieście Winona w sąsiednim stanie Minnesota. W 1959, mając 15 lat, rozpoczął juniorat w tym zgromadzeniu zakonnym, w 3 lata potem został postulantem, a następnie nowicjuszem. Przyjął wówczas imiona zakonne Leo William, później jednak powrócił do swych imion chrzestnych i tylko ich używał.

Jeszcze przed złożeniem ślubów wieczystych w sierpniu 1969 zaczął pracować jako nauczyciel języków angielskiego i hiszpańskiego i jako katecheta w szkole średniej Cretin w St. Paul – stolicy Minnesoty; uprawiał też amerykański futbol i trenował drużynę szkolną.

Po ślubach władze zgromadzenia wysłały go do pracy w mieście Bluefields w południowo-wschodniej Nikaragui, skąd w 1974 przeniesiono go do Puerto Cabezas na północny wschód kraju. Pracował tam nie tylko jako nauczyciel, ale również przy rozbudowie miejscowego kompleksu przemysłowo-kościelnego, a szkoła na jego terenie pod jego kierunkiem rozrosła się z 300 do 800 uczniów. Aby bardziej zbliżyć się do miejscowej ludności, zaczął używać hiszpańskiej wersji swego imienia – Santiago (Jakub) i pod nim był powszechnie znany.

Tę pomyślnie rozwijającą się działalność przerwało w lipcu 1979 polecenie władz zakonnych, aby opuścił Nikaraguę, gdy zwyciężyło tam lewicowe ugrupowanie sandinistów. Brat Santiago pozostawał bowiem w dobrych i bliskich kontaktach z dotychczasowym dyktatorem Anastasio Somozą, widząc w tym szanse na wypełnienie przez rząd zobowiązań co do rozbudowy szkolnictwa w tym regionie, złożonych jego poprzednikowi i współbratu zakonnemu Francisowi Carrowi. Ale niektórzy miejscowi mieszkańcy uważali te więzi za zbyt bliskie i to zaniepokoiło przełożonych zakonnika, tym bardziej że nowe władze umieściły jego nazwisko na liście tych, których należy „sprzątnąć”.

Brat Santiago wrócił więc bardzo niechętnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie znów zaczął uczyć w swej pierwszej szkole w St. Paul, nie przestając jednak marzyć o powrocie do Ameryki Środkowej. Robił tak wiele dla tej placówki, że uczniowie nazwali go „Bratem Złotą Rączką”.

W styczniu 1981 znów znalazł się w Ameryce Środkowej, tym razem w Gwatemali – w Huehuetenango na zachodzie kraju i tam od pierwszej chwili zaangażował się jako nauczyciel zawodu w poprawę położenia ludności tubylczej, uciskanej przez panujący w tym kraju reżym. Działania te z jednej strony zyskały mu wielką sympatię miejscowych mieszkańców, z drugiej ściągnęły nań nie mniejszą wrogość rządzących wojskowych i bardzo szybko zaczął otrzymywać ostrzeżenia i pogróżki, których jednak nie uląkł się i nadal prowadził swą działalność na rzecz najuboższych.

Już w rok później – wieczorem 13 lutego 1983 do prowadzonej przez braci szkolnych Szkoły Indiańskiej im. De La Salle wdarło się trzech zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn, oddając serię strzałów do brata Millera, zajętego pracami budowlanymi. Zakonnik zginął na miejscu, zabójcy natomiast od razu odjechali, a wszelki ślad po nich zaginął. Do dziś pozostali niewykryci i nieukarani.

Amerykańska diecezja La Crosse, na której terenie urodził się przyszły błogosławiony, ustanowiła nagrodę jego imienia za działalność na rzecz sprawiedliwości społecznej, a po jego śmierci powstała także fundacja, również nosząca jego imię, w celu kontynuowania jego dzieła na rzecz biednych i uciskanych. Brat Santiago nazywany jest „męczennikiem edukacji”.

Jego proces beatyfikacyjny toczył się w Huehuetenango w latach 2009-10, a w Watykanie zakończył się podpisaniem przez Franciszka dekretu o męczeństwie 7 listopada 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem