Reklama

Lekarstwo zapewniające życie wieczne

2019-04-30 13:53

Bp Ignacy Dec

floyd99/pixabay.com

Homilia podczas Liturgii Wigilii Paschalnej w katedrze świdnickiej, Świdnica, 20 kwietnia 2019 r.

Wstęp

Drodzy bracia i siostry długa była dzisiejsza liturgia słowa. Czeka nas jeszcze liturgia chrzcielna i liturgia eucharystyczna, dlatego też nasza homilią winna być krótsza niż np. podczas rekolekcji.

1. Przesłanie Bożego słowa

Reklama

Moi drodzy, w dzisiejszych obfitych czytaniach została nam przedstawiona w wielkim skrócie cała historia zbawienia - od stworzenia świata i człowieka aż do naszego czasu, czasu Kościoła. Najpierw było pouczenie o stworzeniu rodzaju ludzkiego, które ukazuje równość płci, ich pochodzenie od Boga i uczestnictwo w Jego stwórczej mocy. Bóg wystawił Abrahama na próbę. Ojciec narodu wybranego wyszedł z niej zwycięsko. Był nam przypomniany cud wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej. Przejście przez morze, czyli pascha, oznaczała przejście z niewoli do wolności i była zapowiedzią wyzwolenia całej ludzkości z niewoli grzechu do życia w wolności dzieci Bożych, którego dokonał nowy Mojżesz - Jezus Chrystus. Słyszeliśmy kilka tekstów proroków, których Bóg posyłał, aby upominali naród i strzegli czystości wiary w prawdziwego Boga Izraela.

Fragment Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian ukazuje chrzest jako zanurzenie się w śmierci Chrystusa. Punktem kulminacyjnym wśród wydarzeń zbawczych dziś przypomnianych jest zmartwychwstanie Chrystusa. Zmartwychwstały Chrystus zapowiada nam naszą nieśmiertelność, nasze wieczne życie z Bogiem.

2. Poszukiwanie lekarstwa przeciw śmierci.

Drodzy bracia i siostry, na ziemi cieszymy sie życiem biologicznym i duchowym. Niektórzy dbają przede wszystkim o życie biologiczne. Chcą ładnie wyglądać, mieć odpowiednią sylwetkę i być jak najdłużej młodym. Kiedy chorujemy, udajemy się do lekarza. Po badaniach, otrzymujemy lekarstwa. Ludzie bardzo bogaci mają do dyspozycji najlepsze lekarstwa na świecie. Jednakże oni też umierają. Żaden milioner nie żyje wiele dłużej od innych ludzi. Niekiedy to biedni nawet żyją dłużej. W listopadzie 2018 r. w krakowskim klasztorze ss. Dominikanek na Gródku zmarła uboga siostra Cecylia Roszak. Żyła 110 lat. Świdnicy mamy ponad stuletniego pana. W Wielki Czwartek zmarł najstarszy kapłan naszej diecezji - ks. prałat Tadeusz Dudek - w 90. roku życia i w 65. roku kapłaństwa. Moi drodzy, wcześniej czy później umierają wszyscy: biedni i bogaci, uczeni i prości. Oznacza to, że nie ma lekarstwa przeciw śmierci. Nie można go nigdzie kupić i u żadnego znachora zdobyć.

Istotnie, nie ma lekarstwa przeciw śmierci. Wszyscy kiedyś musimy umrzeć, ale jest lekarstwo na życie przemienione, uwielbione, w które wszedł po śmierci nasz Zbawiciel, gdy powstał z martwych. Zmartwychwstał w tym samym, ukrzyżowanym ciele, które złożono do grobu, ale w zmartwychwstaniu zostało ono przemienione w nową jakość. Jeśli Chrystus zapowiedział nam życie wieczne, to zapowiedział właśnie takie życie, życie w ciele uwielbionym, czyli zmartwychwstałym. Tu, na ziemi, nie mamy doświadczenia takiego życia, dlatego dokładnie nie wiemy na czym ono polega.

Moi drodzy, możemy zatem powiedzieć, że ostatecznie jest lekarstwo przeciw śmierci. Papież Benedykt XVI mówił w homilii podczas Wigilii Paschalnej, 3 kwietnia 2010 r., iż częstokroć myślano, że musi gdzieś rosnąć takie zioło, które zapobiegałoby śmierci. Wcześniej czy później musi być możliwe znalezienie lekarstwa nie tylko na jakąś konkretną chorobę, ale na prawdziwe nieszczęście – umieranie. Gdy patrzymy na pusty grób Chrystusa, mówimy, że zioło przeciw śmierci istnieje. Chrystus jest drzewem życia. Jeśli się Go trzymamy, jesteśmy zanurzeni w życiu. „Ja jestem, zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki" (J 11,25-26). Nikt nam nie zapewni wieczności poza Chrystusem.

3. Lekarstwo na życie wieczne - powszechnie i za darmo dostępne

Moi drodzy życie wieczne zaczyna się już na ziemi i to w nas. Jest to życie Boże w nas. Jesteśmy przecież świątynią dla Ducha Świętego. W naszym sercu kryje się wiara, mamy kontakt, więź z osobowym Bogiem. Początki tego życia są na chrzcie świętym. To jest dar Boży. Chrystus nie opatentował tego daru. Nie każe nam płacić za dzieło odkupienia. Przeciwnie, dostajemy je za darmo. To życie w przyjaźni z Bogiem ginie w nas przez grzech. Kościół ma jednakże nie tylko wodę chrztu świętego, ale i łzy pokuty. Nie ma grzechu, którego Pan Bóg nie mógłby albo nie chciałby odpuścić, jeśli tylko grzesznik za niego żałuje. Zawsze możemy odzyskać życie wieczne. Wielkanoc nam przypomina, że trzeba dbać nie tylko o piękno życia biologicznego, o zdrowie fizyczne, ale także o jakość życia duchowego, życia wiary, przyjaźni z Bogiem.

Zakończenie

Za chwilę odnowimy przyrzeczenia chrztu św. Wyznamy naszą wiarę, wyrzekniemy się szatana, zła i grzechu i zobowiążemy się, aby żyć w wolności dzieci Bożych. Prośmy Chrystusa Zmartwychwstałego, którego dziś przyjmiemy w Komunii św., by w nas zawsze mieszkał, by nas napełniał światłem i mocą Ducha Świętego i byśmy kiedyś z Nim zmartwychwstali. Amen.

Tagi:
homilia bp Ignacy Dec Wielka Sobota

Reklama

Wielka Sobota

2019-04-20 07:18

OP / Warszawa (KAI)

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym.

Bożena Sztajner/Niedziela

Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów opisuje Chrystusa, który "budzi" ze snu śmierci do nowego życia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim przebywali w Szeolu.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. W zwyczaju jest też masowe odwiedzanie różnych kościołów i porównywanie wystroju Grobów.

Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyny czas w ciągu roku, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy św.

Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa.

Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". Umieszcza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę. Następnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni, a wierni zapalają od niego swoje świece, przekazując sobie wzajemnie światło. Niezwykle wymowny jest widok rozszerzającej się jasności, która w końcu wypełnia cały kościół. Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!".

Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja". Celebrans dokonuje poświęcenia wody, która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Czasami, na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną chrzci się katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Wszyscy wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne wyrzekając się grzechu, szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wigilia Paschalna kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną, by oznajmić, że Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć. Zgodnie z dawną tradycją w wielu miejscach w Polsce procesja rezurekcyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale o świcie w niedzielny poranek.

Noc Paschalna oraz Niedziela Wielkanocna to największe święto chrześcijańskie, pierwszy dzień tygodnia, uroczyście obchodzony w każdą niedzielę przez cały rok. Apostołowie świętowali tylko Wielkanoc i każdą niedzielę, która jest właśnie pamiątką Nocy Paschalnej. Dopiero z upływem wieków zaczęły pojawiać się inne święta i okresy przygotowania aż ukształtował się obecny rok liturgiczny, który jednak przechodzi różne zmiany.

Oktawa Wielkiej Nocy

Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela, nazywana obecnie także Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W ten dzień w Rzymie ochrzczeni podczas Wigilii Paschalnej neofici, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy św. Jan Paweł II ustanowił ten dzień świętem Miłosierdzia Bożego, którego wielką orędowniczką była św. Faustyna Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł 11-miesięczny Szymonek, który został odłączony od aparatury podtrzymującej życie

2019-06-18 13:58

wpolityce.pl/polsat

Sprawa Szymonka z Radomia poruszyła całą Polskę. Niespełna 11-miesięczny chłopczyk w styczniu trafił do szpitala. Rodzice walczyli o jego życie. Dziś dziecko zostało odłączone od aparatury podtrzymującej życie. Taką decyzję po wtorkowym konsylium podjęli lekarze. Dziecko zmarło. Przed szpitalem odbył protest przeciwników tej decyzji. Mówi się, że polski przypadek Alfiego Evansa.

Rano 18 czerwca pojawiły się informacje o odłączeniu Szymonka od aparatury. Trwało wówczas konsylium, w którym uczestniczyli lekarze i rodzice. Szpital zgodził się na podjęcie rozmów i współpracy z lekarzami z zagranicy, o co prosiła rodzina dziecka.

Około godziny 11 dnia 18 czerwca pojawiła się informacja, że Szymon zmarł. Informację potwierdzono na facebookowej stronie „Szymonku walcz”, prowadzonej przez rodzinę chłopca.

„16 stycznia chłopiec został zaszczepiony przeciwko pneumokokom. Cztery dni później wystąpiła u niego gorączka oraz drgawki. Ostatecznie 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. Było reanimowane, wykonano kolejną tomografię komputerową głowy, powstał obrzęk mózgu” — informował tygodnik „Wprost”.

Po badaniach okazało się, że obrzęk mózgu jest poważny, a jego stan jest krytyczny. Lekarze chcieli odłączyć Szymonka od respiratora, ale matka nie wyraziła na to zgody. Rodzice mieli też zostać poinformowani, że nastąpiła śmierć mózgu. Całą sprawę opisała na Facebooku ciocia Szymona. Zrozpaczona matka chłopczyka poinformowała lekarza, że ona nie wyraża zgody na odłączenie.

Szymonek trafił na OIOM w szpitalu dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej. Lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans, rodzina chciała spróbować terapii alternatywnej zaproponowanej przez kilku specjalistów z całego świata. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na leczenie. Lekarze ze szpitala nie godzili się na niekonwencjonalne leczenie, a chłopiec słabł z dnia na dzień.

Na OIOM-ie lekarze leczyli chłopca już tylko paliatywnie

– Usłyszałam też od lekarzy, że nie będą wentylować zwłok — opowiada matka Szymona.

Przez kolejne miesiące trwała walka o uratowanie chłopczyka…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

DR Konga: biskupi zaniepokojeni umacnianiem dżihadu

2019-06-19 16:57

vaticannews / Kinszasa (KAI)

Biskupi Demokratycznej Republiki Konga wyrazili zaniepokojenie umacnianiem islamskiego dżihadu na wschodzie tego afrykańskiego kraju. Wskazali, że w rzeczywistości to fundamentaliści pełnią władzę na tym terenie, ponieważ instytucja państwa jest tam praktycznie nieobecna. Odbija się to negatywnie na życiu miejscowej ludności.

Wikimedia Commons

Niekończące się masakry i grabieże, ataki na wioski, gwałty i porwania dla okupu to codzienna praktyka grup przestępczych działających w regionie Kiwu Południowego. Biskupi na tym terenie są jednak szczególnie zaniepokojeni powstaniem nowej organizacji zbrojnej, której członkowie nazywają siebie bojownikami Nowego Państwa Islamskiego. Przybyli z terenu Ugandy i Nigerii i działają głównie w regionie Butembo i Beni dopuszczając się wyjątkowo krwawych masakr, które następnie ogłaszają na swojej stronie internetowej. Walka toczy się o ziemię, a także nieograniczony dostęp do bogactw mineralnych. Wszystko to negatywnie odbija się na lokalnej gospodarce.

„Nie może dalej tak być, że bogactwa naszej ziemi wzbogacają jedynie kieszeń złoczyńców i zagraniczny kapitał, a Kongijczycy nadal cierpią biedę” – podkreślają biskupi. Wzywają władze w Kinszasie do przejęcia realnej kontroli nad tym zapomnianym przez państwo terenem. Zauważają, że niekończące się ataki generują falę kolejnych uchodźców, którzy opuszczając swe domy nie mają z czego żyć, co pogłębia i tak już potężny kryzys humanitarny w tym regionie. Biskupi przypominają też o konieczności przeprowadzenia przejrzystych wyborów samorządowych i oddania władzy w Kiwu w ręce praworządnych polityków, którym leży na sercu dobro wspólne, a nie, jak ma to miejsce obecnie, nastawionych wyłącznie na własny interes i skorumpowanych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem