Reklama

Niedziela Świdnicka

Lekarstwo zapewniające życie wieczne

Homilia podczas Liturgii Wigilii Paschalnej w katedrze świdnickiej, Świdnica, 20 kwietnia 2019 r.

[ TEMATY ]

homilia

bp Ignacy Dec

Wielka Sobota

floyd99/pixabay.com

Wstęp

Drodzy bracia i siostry długa była dzisiejsza liturgia słowa. Czeka nas jeszcze liturgia chrzcielna i liturgia eucharystyczna, dlatego też nasza homilią winna być krótsza niż np. podczas rekolekcji.

Reklama

1. Przesłanie Bożego słowa

Moi drodzy, w dzisiejszych obfitych czytaniach została nam przedstawiona w wielkim skrócie cała historia zbawienia - od stworzenia świata i człowieka aż do naszego czasu, czasu Kościoła. Najpierw było pouczenie o stworzeniu rodzaju ludzkiego, które ukazuje równość płci, ich pochodzenie od Boga i uczestnictwo w Jego stwórczej mocy. Bóg wystawił Abrahama na próbę. Ojciec narodu wybranego wyszedł z niej zwycięsko. Był nam przypomniany cud wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej. Przejście przez morze, czyli pascha, oznaczała przejście z niewoli do wolności i była zapowiedzią wyzwolenia całej ludzkości z niewoli grzechu do życia w wolności dzieci Bożych, którego dokonał nowy Mojżesz - Jezus Chrystus. Słyszeliśmy kilka tekstów proroków, których Bóg posyłał, aby upominali naród i strzegli czystości wiary w prawdziwego Boga Izraela.

Fragment Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian ukazuje chrzest jako zanurzenie się w śmierci Chrystusa. Punktem kulminacyjnym wśród wydarzeń zbawczych dziś przypomnianych jest zmartwychwstanie Chrystusa. Zmartwychwstały Chrystus zapowiada nam naszą nieśmiertelność, nasze wieczne życie z Bogiem.

Reklama

2. Poszukiwanie lekarstwa przeciw śmierci.

Drodzy bracia i siostry, na ziemi cieszymy sie życiem biologicznym i duchowym. Niektórzy dbają przede wszystkim o życie biologiczne. Chcą ładnie wyglądać, mieć odpowiednią sylwetkę i być jak najdłużej młodym. Kiedy chorujemy, udajemy się do lekarza. Po badaniach, otrzymujemy lekarstwa. Ludzie bardzo bogaci mają do dyspozycji najlepsze lekarstwa na świecie. Jednakże oni też umierają. Żaden milioner nie żyje wiele dłużej od innych ludzi. Niekiedy to biedni nawet żyją dłużej. W listopadzie 2018 r. w krakowskim klasztorze ss. Dominikanek na Gródku zmarła uboga siostra Cecylia Roszak. Żyła 110 lat. Świdnicy mamy ponad stuletniego pana. W Wielki Czwartek zmarł najstarszy kapłan naszej diecezji - ks. prałat Tadeusz Dudek - w 90. roku życia i w 65. roku kapłaństwa. Moi drodzy, wcześniej czy później umierają wszyscy: biedni i bogaci, uczeni i prości. Oznacza to, że nie ma lekarstwa przeciw śmierci. Nie można go nigdzie kupić i u żadnego znachora zdobyć.

Istotnie, nie ma lekarstwa przeciw śmierci. Wszyscy kiedyś musimy umrzeć, ale jest lekarstwo na życie przemienione, uwielbione, w które wszedł po śmierci nasz Zbawiciel, gdy powstał z martwych. Zmartwychwstał w tym samym, ukrzyżowanym ciele, które złożono do grobu, ale w zmartwychwstaniu zostało ono przemienione w nową jakość. Jeśli Chrystus zapowiedział nam życie wieczne, to zapowiedział właśnie takie życie, życie w ciele uwielbionym, czyli zmartwychwstałym. Tu, na ziemi, nie mamy doświadczenia takiego życia, dlatego dokładnie nie wiemy na czym ono polega.

Moi drodzy, możemy zatem powiedzieć, że ostatecznie jest lekarstwo przeciw śmierci. Papież Benedykt XVI mówił w homilii podczas Wigilii Paschalnej, 3 kwietnia 2010 r., iż częstokroć myślano, że musi gdzieś rosnąć takie zioło, które zapobiegałoby śmierci. Wcześniej czy później musi być możliwe znalezienie lekarstwa nie tylko na jakąś konkretną chorobę, ale na prawdziwe nieszczęście – umieranie. Gdy patrzymy na pusty grób Chrystusa, mówimy, że zioło przeciw śmierci istnieje. Chrystus jest drzewem życia. Jeśli się Go trzymamy, jesteśmy zanurzeni w życiu. „Ja jestem, zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki" (J 11,25-26). Nikt nam nie zapewni wieczności poza Chrystusem.

3. Lekarstwo na życie wieczne - powszechnie i za darmo dostępne

Moi drodzy życie wieczne zaczyna się już na ziemi i to w nas. Jest to życie Boże w nas. Jesteśmy przecież świątynią dla Ducha Świętego. W naszym sercu kryje się wiara, mamy kontakt, więź z osobowym Bogiem. Początki tego życia są na chrzcie świętym. To jest dar Boży. Chrystus nie opatentował tego daru. Nie każe nam płacić za dzieło odkupienia. Przeciwnie, dostajemy je za darmo. To życie w przyjaźni z Bogiem ginie w nas przez grzech. Kościół ma jednakże nie tylko wodę chrztu świętego, ale i łzy pokuty. Nie ma grzechu, którego Pan Bóg nie mógłby albo nie chciałby odpuścić, jeśli tylko grzesznik za niego żałuje. Zawsze możemy odzyskać życie wieczne. Wielkanoc nam przypomina, że trzeba dbać nie tylko o piękno życia biologicznego, o zdrowie fizyczne, ale także o jakość życia duchowego, życia wiary, przyjaźni z Bogiem.

Zakończenie

Za chwilę odnowimy przyrzeczenia chrztu św. Wyznamy naszą wiarę, wyrzekniemy się szatana, zła i grzechu i zobowiążemy się, aby żyć w wolności dzieci Bożych. Prośmy Chrystusa Zmartwychwstałego, którego dziś przyjmiemy w Komunii św., by w nas zawsze mieszkał, by nas napełniał światłem i mocą Ducha Świętego i byśmy kiedyś z Nim zmartwychwstali. Amen.

2019-04-30 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ponad wszystko szczerość

2020-09-23 09:43

Niedziela Ogólnopolska 39/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stock.pl

Ktoś może zadać pytanie: jak odczytywać postawę synów z niedzielnej Ewangelii? Otóż postawa obu braci pokazuje nam dokładnie zachowania współczesnego człowieka w odniesieniu do Pana Boga. Chyba każdemu z nas zdarzyło się obiecywać coś Stwórcy w zamian za spełnienie prośby. Czasami podczas modlitwy mówimy: Panie Boże, będę częściej na Mszy św., więcej razy w ciągu dnia będę się modlił, jeśli tylko spełnisz moje życzenie. Nasza postawa przypomina zachowanie pierwszego syna, który powiedział, że pójdzie do pracy, a tego nie zrobił. Pokazuje to, że niektórzy z nas traktują Boga jak maszynkę do spełniania życzeń... Często w naszej postawie nie ma miłości, a jedynie interesowność. Miłość za coś nie jest prawdziwa – kiedy Bóg spełni nasze oczekiwania albo wysłucha naszej modlitwy, bardzo często zapominamy o obietnicach, przyrzeczeniach i złożonych Mu ślubach.

Naszą postawę można porównać do zachowania małego dziecka, które prosi rodziców o zakup smartfona czy jakiejś zabawki; wiele wtedy obiecuje – że będzie grzeczne, że będzie sprzątało swój pokój czy wreszcie, że będzie pomagało w pracach domowych. Kiedy jednak dostaje pożądany przedmiot, zapomina o wszystkim.

Zastanawiająca jest też postawa drugiego z synów, który otwarcie przyznał ojcu, że nie pójdzie do winnicy, jednak po chwili namysłu zmienił zdanie. Na początku powiedział szczere: „nie”. Był autentyczny przed ojcem. Może powinniśmy się zastanowić nad swoją postawą wobec Boga, kiedy prosimy Go o coś na modlitwie. Może lepiej powiedzieć: Boże, jestem słaby, nie wiem, czy dam radę wywiązać się z jakichś obietnic, które złożę. Proszę spełnij moją prośbę. Wtedy nasza postawa wobec Boga jest szczera, bo przecież nie każdego stać na wypełnienie niezliczonej ilości postanowień czy ślubów złożonych Bogu.

Nasze zachowanie względem Boga odbija się również w odniesieniu do drugiego człowieka. Myślę, że każdy z nas wiele razy nie dotrzymał danego słowa. Dla świętego spokoju obiecywaliśmy zrobić taką czy inną rzecz, zająć się taką czy inną sprawą. Dawaliśmy komuś nadzieję, która później upadała, bo odpowiadaliśmy z grzeczności, myśląc w duchu, że proszący o tym zapomni. Czy nie łatwiejsze byłyby relacje między ludźmi, gdybyśmy otwarcie mówili również o swoich uczuciach? Na pewno nie bylibyśmy ludźmi zakłamanymi, którzy poza tzw. świętym spokojem nic nie widzą. Czasami coś komuś obiecujemy – chociaż bardzo tego nie chcemy – dlatego, że boimy się, iż możemy obrazić tę osobę naszą odmową. Jest to nieszczere, bo czynione z bojaźni.

Prośmy dziś dobrego Boga o to, aby nasze myśli, słowa i czyny były zawsze pełne miłości oraz szczerości wobec Niego i bliźnich.

CZYTAJ DALEJ

„Biskup też człowiek” - premiera nowej inicjatywy Patrycji Hurlak na YT

Biskup też człowiek. Człowiek z krwi i kości. Ma poczucie humoru, albo i nie, bywa radosny, smutny, czasem choruje – tłumaczy KAI Patrycja Hurlak. Autorka książki „Nawrócona wiedźma”, a także aktorka znana m.in. z takich produkcji jak „Klan” czy „Blondynka”, postanowiła ocieplić wizerunek polskich hierarchów za pomocą serii wywiadów publikowanych na swoim youtoubowym kanale. Jej pierwszym gościem był bp Grzegorz Suchodolski.

Autorka cyklu wyjaśnia Katolickiej Agencji Informacyjnej, że poprzez świadectwa życia i powołania, dawane przez poszczególnych biskupów, pojawia się szansa na zmniejszenie ilości stereotypowych i zafałszowanych osądów na temat hierarchów. Patrycja Hurlak ma również nadzieję, że filmy pomogą w budzeniu nowych powołań do kapłaństwa i umacnianiu już istniejących.

- Teraz, w dobie pandemii, i pogarszającego się wizerunku naszego Episkopatu, wymyśliłam projekt, który ma pomóc ocieplić tenże wizerunek. Seria wywiadów internetowych pod wspólnym tytułem „Biskup też człowiek” ma ukazać, że biskup to człowiek z krwi i kości, mający swoje dobre i złe dni, radości i słabości, pasje i antypatie oraz własną historię życia, wiary i powołania – tłumaczy pisarka. Dodaje, że chce by zwykli ludzie, którzy na co dzień nie spotykają się z hierarchami kościelnymi, mogli poznać ich nieco lepiej, zwłaszcza tę „ludzką”, codzienną stronę, by przestać kojarzyć biskupów wyłącznie ze zdjęciem w zakrystii czy wielkimi uroczystościami.

Rozmowy mają ukazywać się w drugi czwartek miesiąca. Pierwszym gościem Patrycji Hurlak był niedawno wyświęconym biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Grzegorz Suchodolski. Jak podkreśla autorka, nagranie zostało przyjęte bardzo pozytywnie, z dużym zaciekawieniem, nawet przez osoby będące poza Kościołem.

Duchowny opowiada w nim o początkach posługi, swojej wyjątkowej sympatii do młodzieży i współpracy podczas przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, a także o swoich słabościach i pomyśle by zostać dominikaninem. Bp Suchodolski mówił także o odkrywaniu drogi do kapłaństwa podkreślając, że myśl ta zrodziła się w nim dopiero w klasie maturalnej. - Zaczęło do mnie przychodzić takie myślenie: „Grzegorz może ty pójdziesz do seminarium?” i ja wtedy odpowiadałem: „A w życiu! Nie pójdę do seminarium. Mam już określony kierunek w życiu, który chcę realizować” - wyznaje kapłan przyznając, że starał się uciszyć natarczywe myśli zsyłane przez Pana Boga.

Kapłan opowiedział też o cudzie jaki dokonał w nim Pan Bóg, pokonując ostatnie argumenty „przeciw”. Wyznał co sprawia, że śmieje się na głos, a co go zasmuca. Bp Suchodolski zaapelował, by pamiętać, że „każdy członek Kościoła, także biskup, to rozgrzeszony grzesznik”. W jego ocenie tym, co ma bronić kapłanów przed grzesznością, samotnością i utratą powołania jest otaczanie się ludźmi, zwłaszcza młodzieżą, i „bycie dostępnym” dla wszystkich wiernych.

***

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Dożynki w folwarku

2020-09-23 23:08

[ TEMATY ]

dożynki

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz

Niedziela 20 września br., to kolejna okazja do zasmakowania w regionalnych, naturalnych smakach, w wytworach z plonów tego roku.

W Zamkowym Folwarku w Żarach podczas Targu Śniadaniowego można było kupić: sery i inne wyroby z mleka koziego, chleb na zakwasie, pasty, pasztety i inne smakołyki z dyni, wina z lubuskich winiarni Saganum i Jakubów, wyroby masarskie od lokalnego wytwórcy. Nie zabrakło miodów, ciast, ręcznie robionych krówek, owoców i warzyw z własnej uprawy, piwa rzemieślniczego, olejów z dyni, lnu, rzepaku, wyrobów z dodatkiem lawendy i domowych przetworów z owoców i warzyw.

Zobacz zdjęcia: Dożynki w folwarku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję