Reklama

„Śląsk” jedzie do Wilna

2019-05-02 16:02

Oprac: Anna Wyszyńska

Marek Kamiński

W roku Stanisława Moniuszki 4 i 5 maja Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” wyruszy litewskimi śladami kompozytora. Litewskie tourneé odbywa się pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W Wilnie w plenerze przy kościele Matki Boskiej Ostrobramskiej oraz w kościele pw. Apostołów Piotra i Pawła zespół wykona koncerty z repertuarem sakralnym. Także podczas pobytu na Litwie „Śląsk” wystąpi z koncertem w swoim przebojowym programie „A to Polska własnie”.

„Śląsk” od kilku lat ma w swoim repertuarze koncerty sakralne z muzyką Stanisława Moniuszki. Z okazji jubileuszu 200-lecia urodzin kompozytora Zespół w sposób szczególny pragnie przypomnieć słuchaczom, że był on nie tylko ojcem polskiej opery, ale także twórcą ok. 80 utworów muzyki sakralnej, m.in.: mszy, kantat, hymnów, litanii i psalmów. Wileńska publiczność wysłucha „Mszy Piotrowińskiej”, która w interpretacji chóru Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” nabiera nowego wyrazu i wyjątkowo podniosłego charakteru. Koncert wzbogacą pieśni maryjne z programu „Bogurodzica”.

Biorąc pod uwagę związki Stanisława Moniuszki z Litwą, Zespół „Śląsk” uznał, że koncerty w Wilnie będą miały duże znaczenie zarówno emocjonalne, jak i artystyczne. Niezwykle ważny jest udział w tym wydarzeniu Polaków mieszkających na Litwie, m.in. uczestników Dni Polonii i Polaków za Granicą. Bezcenną wartością koncertów jest także integracja polskiej społeczności wokół dzieł narodowego kompozytora i podkreślenie jego związków z Litwą.

Reklama

Przypomnienie twórczości sakralną Moniuszki zapewne zachęci litewskich słuchaczy do dalszego zapoznawanie się z bogatym i różnorodnym repertuarem moniuszkowskim.

W Wilnie „Śląsk” wystąpi także z koncertem w Pałacu Kongresowym. W pełnym składzie: chór, balet i orkiestra, artyści zaprezentują swój sztandarowy program „A to Polska właśnie”. W obchodzonym na Śląsku Roku Stanisława Hadyny, Zespół pragnie przypominać o swoim założycielu i patronie, prezentując jak najszerzej jego twórczość. Hadynowskie dziedzictwo Zespołu, na które składają się kompozycje i opracowania muzyczne Profesora od 66 lat są największymi przebojami „Śląska”. Utwory znane na wielu kontynentach świata i podziwiane przez ponad 25. milionową publiczność, podczas blisko 9. tysięcy koncertów, to najwspanialsza wizytówka polskiego ambasadora kultury. Zespół z radością wyrusza więc w kolejną zagraniczną podróż, zabierając ze sobą kilka ton kostiumów, zgromadzonych na tirach w ponad setce specjalnych szafek, nad którymi czuwają niezastąpione garderobiane oraz ekipa techniczna. Wszystko po to, by publiczność mogła podziwiać perfekcyjny spektakl, pełen wzruszeń i artystycznych emocji, dzięki którym promocja polskiego dziedzictwo narodowego ma tak duży zasięg.

Tagi:
Śląsk Stanisław Moniuszko

66. urodziny „Śląska”

2019-07-01 14:57

AK

zespolslask.pl

Koncertem galowym chóru, baletu i orkiestry Zespołu „Śląsk” zakończyło się w niedzielę 30 czerwca trzydniowe „Święto Śląska” – piknik artystyczny na podsumowanie sezonu artystycznego i w 66. rocznicę założenia Zespołu. Zaproszenie na tę coroczną, plenerową imprezę przyjęli nie tylko znakomici goście muzyczni, ale i tłumy publiczności, która przez trzy dni odwiedzała zespół pałacowo-parkowy w Koszęcinie. Wśród wielu gratulacji i życzeń, które odebrał „Śląsk” był też czas na podziękowania tym, którzy na co dzień wspierają działalność statutową instytucji. Tegorocznymi laureatami nagrody „Maecenas Sielsiae” zostali: dr n. med. Andrzej Jasiński, prof. dr hab. n. med. Jacek Gawrychowski i dr n. med. Agata Gawrychowska. Patronat honorowy nad XXI „Świętem Śląska” objął Marszałek Województwa Śląskiego Jakub Chełstowski. „Niedziela” była jednym z patronów medialnych.

Po piątkowej muzycznej rozgrzewce na scenie i wrażeniach jakie zapewniło nocne zwiedzanie pałacu z koszęcińskimi duchami, sobota rozpoczęła się na sportowo. Drugi dzień „Święta Śląska” zainaugurowała piąta edycja turnieju streetball. W tym roku w Koszęcinie gościli koszykarze z Chorzowa, Opola, Tarnowskich Gór, Wrocławia, Lublińca, Częstochowy oraz z Ostrowa Wielkopolskiego i trzy ekipy z Koszęcina. Puchar Marszałka Województwa Śląskiego zdobyła drużyna Czarnouche Byki z Ostrowa Wielkopolskiego. Nagrodę wręczył zastępca Dyrektora Zespołu „Śląsk” Tomasz Janikowski.

Wielu słuchaczy uczestniczyło w koncertach organowych w wykonaniu Huberta Marona, który od 10 lat jest stałym gościem „Święta Śląska”, odczarowując ten niezwykły instrument kolejnym rzeszom odbiorców. W tym roku pokaz jego wirtuozerii inspirowany twórczością Stanisława Hadyny oraz utworami patriotycznymi w rocznicę 100-lecia odzyskania niepodległości i wybuchu powstań śląskich - rozpoczynał sobotnie i niedzielne występy artystyczne. Podczas „Święta Śląska” gorące, letnie popołudnia wypełniała zróżnicowana muzyka. Na plenerowej scenie wystąpili: folkowa grupa Sharena – zachwycając bałkańską energią, Kraków Street Band – zgrabnie balansujący między nowoczesnym folkiem, jazzem i bluesem czy Rico Sanchez, który zdobył Koszęcin w klimacie muzyki latynoskiej, cygańskiej i przebojów Gipsy Kings. Dzieci bawiły się z Harcerskim Zespołem Artystycznym „Słoneczni”, a dorośli w folkowym klimacie z grupą „Redlin” i w przebojowym nastroju z Kolą i Julą. Wszystkich zachwycił zespół „Flying Georgians” – „Latający Gruzini” z Tbilisi, którzy zaprosili publiczność w taneczno-muzyczną podróż do Gruzji. O dobry humor zadbał legendarny kabaret „Masztalscy”.

W ciągu trzech piknikowych dni nie zabrakło licznych atrakcji dodatkowych. Ze swoją prezentacją pojawili się żołnierze 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Żołnierze przygotowali m.in. pokaz sprzętu wojskowego, strzelnicę i tor przeszkód dla dzieci. Atrakcje zapewnił także Śląski Oddział Straży Granicznej. Organizatorzy nie zapomnieli o najmłodszych. Dla nich przygotowano m.in. stoisko edukacyjne Zespołu „Śląsk”, warsztaty haftowania i samodzielnego robienia maskotek oraz wesołe miasteczko. Z promocją swojej najnowszej książki pt. „Pan Hadyna i magiczna ławeczka” pojawił się autor książek dla dzieci Andrzej Żak.

Na odwiedzających w tych dniach siedzibę Zespołu „Śląsk” czekały także wystawy. Można było zobaczyć ekspozycje poświęcone założycielowi Zespołu: „Stanisław Hadyna – w 100 lecie urodzin” oraz „Ogrody sztuki Stanisława Hadyny” – wystawa malarstwa pracowników Katedry Malarstwa, Uniwersytetu Humanistyczno–Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie Wydziału Sztuki/Instytut Sztuk Pięknych. Muzeum Powstań Śląskich przygotowało z kolei wystawę z okazji 100-lecia wybuchu powstań śląskich:„Śląsk – Droga do Niepodległej”. W pałacu przygotowana była także wystawa „W aromacie kawy” z ciekawą kolekcją ręcznych młynków do kawy z całego świata oraz obrazów malowanych kawą i herbatą.

Ukoronowaniem święta był koncert gospodarzy – Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” pod dyrekcją Zygmunta Magiery z galowym programem na zakończenie 66. sezonu artystycznego. Wśród najpiękniejszych tańców i pieśni z repertuaru ludowo-narodowego, nie zabrakło pieśni nawiązujących do powstań śląskich i 100-lecia odzyskania niepodległości. Jak co roku na pikniku „Śląska” pojawiło się liczne grono byłych artystów Zespołu, którzy oklaskiwali młodszych kolegów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak zdobyć szkaplerz?

2015-07-07 11:52

Agnieszka Konik-Korn
Niedziela Ogólnopolska 28/2015, str. 30

Piotr Marcińczak

Z tym pytaniem zwróciłam się do przeora klasztoru Karmelitów Bosych w Czernej, gdzie mieści się sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej.

– Najłatwiej zdobyć szkaplerz, wstępując do zakonu – uśmiecha się o. Leszek Stańczewski OCD. – Wówczas dostaje się go „za darmo”, jako część stroju karmelity czy karmelitanki. Ale każdy, kto nie ma powołania do życia zakonnego, może otrzymać szkaplerz „w wersji light” – dwa kawałki brązowego płótna połączone tasiemką, które musi nałożyć kapłan – tłumaczy zakonnik. Sam szkaplerz można nabyć gdziekolwiek, choćby w księgarni w Czernej. Tu, w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej, każdego roku w pierwszą sobotę po wspomnieniu Matki Bożej z Góry Karmel (16 lipca) odbywa się ogólnopolskie spotkanie Rodziny Szkaplerznej.

Znak zbawienia

Historia szkaplerza sięga XII i XIII wieku i łączy się z górą Karmel w Palestynie, gdzie pustelnicy – bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel żyli według reguły nadanej im przez patriarchę Jerozolimy – Alberta. Po upadku Królestwa Jerozolimskiego część z nich uciekła do Europy, aby schronić się przed muzułmanami. W Europie jednak bracia, chcąc żyć według swojej reguły, spotkali się z niechęcią kleru i innych zakonów. Napotkali tak wielki opór, że groziło im rozwiązanie. Wówczas generał zakonu – Szymon Stock modlił się gorąco do Matki Bożej, prosząc o ratunek. I właśnie w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. objawiła mu się Maryja, która podając mu szkaplerz, powiedziała: „Umiłowany synu! Przyjmij szkaplerz twojego zakonu. Przywilej dla ciebie i karmelitów. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego”.

– Szymon Stock przyjął szkaplerz jako dar i polecił, by odtąd nosili go wszyscy karmelici – wyjaśnia o. Stańczewski. – Ten szkaplerz nie jest dla nas tylko zwykłą szatą zakonną – traktujemy go jako dar Matki Bożej. Codziennie, gdy zakładamy i zdejmujemy szkaplerz, całujemy go. Inne zakony również noszą szkaplerze, ale nasz, karmelitański, ma szczególne znaczenie. To jakby szata Matki Bożej, z którą Maryja utożsamia się jak ze swoim wizerunkiem i wiąże z tym znakiem szczególne obietnice i zobowiązania.

Jak św. Jan

Szkaplerz to pewien znak, zobowiązanie do modlitwy i do apostolstwa. – To przede wszystkim zobowiązanie do tego, by wziąć Matkę Bożą do siebie, tak jak to uczynił św. Jan Apostoł pod krzyżem – wyjaśnia o. Leszek. – Przyjęcie szkaplerza jest wzięciem Maryi do swojego serca, do życia w codzienności, aby była w nim zawsze obecna jako Matka i Siostra. Szkaplerz to nie amulet, który automatycznie nas od czegoś uwalnia, ale to przypomnienie, byśmy pamiętali, że zmierzamy do nieba.

Ci, którzy przyjmują szkaplerz, zobowiązują się do codziennej maryjnej modlitwy. – „Pod Twoją obronę” – to najbardziej zalecana modlitwa dla tych, którzy noszą szkaplerz – mówi Ojciec Przeor. – To jest taki punkt wyjścia do regularnej rozmowy z Bogiem, do której zachęca św. Paweł, mówiąc: „Módlcie się nieustannie”.

Oprócz tego zaleca się, aby noszący szkaplerz raz w tygodniu odprawili jakiś akt pobożności maryjnej, np. odmówili Różaniec lub Litanię do Matki Bożej. A raz w roku, w miarę możliwości, można wziąć udział w nowennie odprawianej w większości klasztorów karmelitańskich przed 16 lipca.

Chroni i ocala

Z przyjęciem szkaplerza wiążą się szczególne obietnice. Maryja obiecuje, że kto pobożnie nosi szkaplerz, nie zazna ognia piekielnego, a w pierwszą sobotę po swojej śmierci zostanie wybawiony z czyśćca. Matka Boża zapewnia także o swojej pomocy i opiece w życiu doczesnym.

O tej pomocy przekonało się wielu czcicieli Matki Bożej. O. Stańczewski opowiada historię polskiego żołnierza, który w czasie II wojny światowej zgubił szkaplerz. Gdy po bitwie żołnierze zajęli niemieckie okopy, ów człowiek poszedł szukać zguby. Szkaplerza szukał też jego towarzysz – znalazł go i zabrał, aby odnieść koledze. Okazało się, że w tym czasie w okopach wybuchła bomba zegarowa. Zginęli wszyscy z wyjątkiem tych dwóch, którzy opuścili okopy w poszukiwaniu szkaplerza. Inna historia wiąże się z pożarem w Truskolasach, w archidiecezji częstochowskiej, gdzie znajduje się dom Sióstr Karmelitanek Bosych. Jak pisze w książce: „Dar mojej Matki” o. Jan Ewangelista Krawczyk OCD: „Siostra Genowefa rzuciła duży Szkaplerz święty ze swojego habitu w półtorametrową przestrzeń dzielącą płonący dom od domu, który miał się zaraz zapalić, mówiąc: «Maryjo, ratuj!». Ogień powoli wygasł i dalej się już nie przeniósł, ku zdumieniu ludzi”.

Co robić, by nosić szkaplerz? – dopytuję. – Przyjąć go z ręki kapłana, nosić zawsze i wszędzie i naśladować Maryję – wyjaśnia o. Leszek i dodaje: – Potrzeba również pokuty, pokory, walki o czystość i ufnej modlitwy, do czego zobowiązujemy się, przyjmując szkaplerz, a więc Matkę Bożą, do swojego życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sant’Egidio: tysiąc młodych Europejczyków odwiedzi Auschwitz

2019-07-18 09:01

mip (KAI/Sant’Egidio) / Oświęcim

Tysiąc młodych Europejczyków z 16 krajów weźmie udział w organizowanej 22 lipca przez Wspólnotę Sant’Egidio pielgrzymce pamięci do Auschwitz-Birkenau. Pielgrzymka odbędzie się w przededniu 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Mazur/episkopat.pl
Auschwitz-Birkenau

Okazją do pielgrzymki będzie organizowana przez związany ze wspólnotą Sant’Egidio ruch Youth for Peace (Młodzi dla Pokoju) w dniach 19-21 lipca w Krakowie konferencja Global Friendship to Live Together in Peace.

Ruch gromadzi młodzież, która na co dzień jest zaangażowana w działania na rzecz dzieci w trudnej sytuacji, osób bezdomnych i starszych. - W czasach, które charakteryzują się odrodzeniem antysemickich i rasistowskich uprzedzeń, rozprzestrzenianiem się nietolerancyjnych haseł i postaw oraz wzrostem w całej Europie, zwłaszcza wśród młodzieży, ruchów nacjonalistycznych i ksenofobicznych, młodzież skupiona w tym ruchu organizuje spotkanie, którego celem jest promocja przesłania o jedności i pokoju – podkreślają organizatorzy spotkania.

- Młodzi ludzie, studenci i uczniowie szkół średnich, chcą pamiętać o horrorze drugiej wojny światowej oraz eksterminacji Romów i Sinti, przekonani, że nadal stanowią one decydujący punkt odniesienia dla przyszłości Europy i bez tej pamięci nie da się budować społeczeństw, w którym jest miejsce dla wszystkich – przekonuje Magdalena Wolnik z Sant’Egidio.

Uczestnicy spotkania wysłuchają świadectwa Lidii Maksymowicz, ocalałej jako dziecko z obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, ofiary nazistowskich eksperymentów medycznych. Sobotnia wizyta w muzeum-obozie Auschwitz i cichy marsz w obozie zagłady Birkenau, wraz ze złożeniem wieńców przy pomniku ofiar obozu koncentracyjnego, będą wyrazem zobowiązania do przeciwdziałania wszelkim formom przemocy i rasizmu. W spotkaniu weźmie też udział Marco Impagliazzo, profesor historii współczesnej i przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio.

Wspólnota Sant’Egidio powstała w 1968 r. w Rzymie z inicjatywy grupy licealistów z Andreą Riccardim na czele. Dziś należy do niej ponad 65 tys. osób w 73 krajach świata. Wspiera osoby bezdomne, a także dzieci ulicy, osoby starsze, chorych, więźniów, uchodźców oraz angażuje się w inicjatywy na rzecz pokoju. W Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem