Reklama

Dziś dzień naszych świętych Matek: Maryi-Królowej Polski i Matki-Ojczyzny

2019-05-03 14:27

Justyna Tyrka/Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

– Jest naszym osobistym zadaniem, by podejmowane przez nas decyzje były zgodne z obiektywnymi prawdami, o których mówi nam właściwie ukształtowane sumienie. Wtedy spełniamy się jako osoby. Poprzez właściwe wybory, mające na uwadze dobro wspólne i stawiające je ponad dobro osobiste, rośnie nasza Ojczyzna, a my stajemy się synami naszej Matki-Polski – mówił metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, odprawionej w Katedrze Wawelskiej.

Na początku homilii arcybiskup przypomniał, że 3 maja od prawie stu lat Polacy obchodzą święto swoich dwóch Matek: uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski oraz święto Matki-Ojczyzny, Polski.

Pierwsza matka – Maryja została dana Kościołowi przez Chrystusa gdy umierał na krzyżu. Została przyjęta za Matkę przez cały lud chrześcijański, czego dowodem jest jedna z najstarszych modlitw: Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko… – Sub tuum praesidium. Na przestrzeni wieków jest ona kierowana przez wiernych do Matki Bożej. Z wielkiej miłości ludu bożego do Maryi wyniknęła inicjatywa polskich biskupów z kard. Stefanem Wyszyńskim na czele, by Maryję uznać Matką Kościoła. Zostało to ogłoszone 21.11.1964 roku przez papieża Pawła VI. Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła zostało od razu przyjęte przez Polskę i Argentynę. Arcybiskup przypomniał, że decyzją papieża Franciszka z 3 marca 2018 roku to święto ma być obchodzone w całym Kościele. Metropolita powołał się na słowa księdza Franciszka Blachnickiego, który mówił, że Maryja stała się matką Kościoła przez oddanie Jezusowi, zwłaszcza w szczytowej godzinie miłości na krzyżu.

– Od tych wydarzeń na Golgocie, a potem od historii pustego Chrystusowego grobu musiało minąć prawie dziewięć wieków, by krzyż Chrystusowy mógł zawitać na ziemi Polan – powiedział metropolita. Stwierdził, ze wraz ze chrztem Polski narodowi została dana Maryja. Przywołał jeden z pierwszych tekstów napisanych w języku polskim – hymn Bogurodzica. Zauważył, że w Polsce znajduje się wiele kościołów i sanktuariów poświęconych Maryi. Matka Boża została dana Polsce i przyjęta przez cały naród, wyrazem tego było śpiewanie Bogurodzicy podczas ważnych wydarzeń.

Reklama

– To z tej tradycji zawierzenia Matce Najświętszej i ciągłego uznawania tego, że jest z nami i nami się opiekuje, zrodziły się słynne śluby Króla Jana Kazimierza, złożone 1 kwietnia 1656 roku, w chwili prawdziwie dla naszego narodu i państwa dramatycznej: potopu szwedzkiego i wojen z innymi mocarstwami – powiedział metropolita krakowski. Przywołał słowa ślubów lwowskich, w których król Jan Kazimierz wybrał Maryję na patronkę swojego królestwa, polecał je opiece Matki Bożej i wzywał jej pomocy. Również w Pieśni konfederatów barskich pojawiają się słowa jednoznacznie wskazujące na to, że Polacy są sługami Chrystusa i Maryi.

Gdy nastały trudne dla Polski czasy stalinowskie, 26 sierpnia 1956 roku kard. Stefan Wyszyński postanowił złożyć Jasnogórskie Śluby Narodu, w których następuje zawierzenie całej Polski i wszystkich Polaków Matce Bożej. Metropolita przypomniał, że 3 maja 2016 roku z okazji 1050 rocznicy Chrztu Polski złożono także Akt Zawierzenia Matce Bożej. Przywołał jego słowa, w których biskupi polscy wraz z wszystkimi Polakami oddali w macierzyńską niewolę Maryi wszystkie ochrzczone dzieci narodu oraz to co Polskę stanowi.

Arcybiskup powiedział, że Polakom dano także Matkę-Ojczyznę. Naród łączy wspólnota ziemi, języka, historii oraz duchowego dziedzictwa i tradycji. W 966 roku w Polsce zawiązała się szczególna jedność chrześcijaństwa i narodu, z której wyrastają Polacy. Matka-Ojczyzna od wieków określana jest jako res publica, czyli rzecz wspólna.

Metropolita wskazał na szczególny dramat między wolnością osobistą a wspólnym dobrem, którym jest Ojczyna. Wolność, która od wieków jest dla Polaków jedną z najważniejszych wartości, musi być na nowo zdobywana, a właściwe wybory, w których dobro narodu stawia się ponad dobro osobiste sprawiają, że Polacy stają się godnymi dziećmi Matki-Polski. Arcybiskup nawiązał do wydarzeń historycznych, gdy Bolesław Krzywousty odpowiadając Henrykowi V jednoznacznie stwierdził, że najważniejszym jest dla niego zachować wolność Polski w honorze. Przypomniał także jakie zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne groziły Polsce w czasach uchwalania Konstytucji 3 maja. Wskazuje ona na jasną hierarchię wartości, powierza wszelkie wybory Polakom, została uchwalona dla dobra narodu, ojczyzny oraz by chronić wolność.

Współcześnie rozgrywa się dramat odnoszący się do Polski – dobra wspólnego.

– Jest to spór o miejsce suwerennej Polski w ramach Unii Europejskiej, zwłaszcza dotyczący tego jaki mamy przyjąć wymiar ideowy, moralny, a także polityczny i ekonomiczny, w którym ma żyć i rozwijać się Polska. Jest to także dramat, który się odnosi do dobra wspólnego w wymiarze wewnętrznym. To spór między dążnością do osiągnięcia materialnych korzyści, a opowiedzeniem się za wyższymi wartościami – powiedział metropolita. Zdając sobie sprawę z tych napięć, Polacy muszą powrócić do dobra wspólnego jakim jest naród, mimo zatomizowanej koncepcji społeczeństwa. Istnieje konieczność podjęcia dialogu, który zakłada wzajemny szacunek i przyjęcie obiektywnej prawdy, również w polityce. Trzeba także wrócić do ducha solidarności, o którym mówił św. Paweł w Liście do Galatów.

Metropolita przywołał słowa św. Jana Pawła II: „ (…) Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy «brzemię» dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza od solidarności (…)”. Najbardziej głęboką i fundamentalną zasadą do której należy się odwoływać jest miłość. – Polacy uczyli się miłości do Polski poprzez miłość do swej Matki i Królowej. I wzorem tej miłości do naszej Pani jest Apel Jasnogórski – powiedział metropolita. Przypomniał, że Jan Paweł II podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w homilii na krakowskich Błoniach w apelu zawarł trzy odniesienia. Poprzedził go preambułą, mówiącą o wielkiej miłości do ojczyzny, prosił Polaków przez pamięć o Jasnogórskiej Pani i wielkich polskich świętych by duchowe dziedzictwo którym jest Polska przyjęli z wiarą nadzieją i miłością, by nigdy nie odstąpili od Boga, nie wzgardzili Jego miłością i nie utracili wolności ducha.

– Gdy gromadzimy się tutaj w ten dzień naszych świętych matek: Maryi-Królowej Polski i Matki-Ojczyzny, zanosimy modlitwy z brewiarzowej Godziny Czytań: „Ochroń nas, Matko, przed naszą słabością,/ Bądź z Twoim ludem, gdy próba nadejdzie,/ Uczyń nas wszystkich świątynią Jezusa,/ Bogurodzico” – podkreślił arcybiskup.

We Mszy św. w Katedrze Wawelskiej brali udział przedstawiciele władz świeckich, wojskowych, służby mundurowe oraz poczty sztandarowe.

3 maja to święto narodowe oraz Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, ustanowione przez papieża Benedykta XV w 1920 roku. W tym dniu w kościołach w całej Polsce wierni zawierzają Maryi cały naród i Ojczyznę.

Tagi:
abp Marek Jędraszewski 3 Maja

Tyś wielką chlubą naszego narodu

2019-05-21 13:11

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 21/2019, str. 7

Adam Łazar
Występ uczniów ze Szkoły Podstawowej z Oleszyc

Święto 3 Maja w Oleszycach rozpoczęto modlitwą w miejscowym parafialnym kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Ołtarz otoczyło dziesięć pocztów sztandarowych. Środek świątyni zajął oddział strzelców. W pierwszych ławkach zasiedli kombatanci, leśnicy, strażacy, emeryci, dyrektorzy szkół i nauczyciele, władze samorządowe miasta i gminy. Powitał ich proboszcz ks. kan. Józef Dudek celebrujący Eucharystię za Polskę i mieszkańców tej małej ojczyzny, jaką stanowi miasto i gmina Oleszyce.

W homilii wikariusz ks. Radosław Sokołowski przypomniał, że od początku powstania państwa Polska była maryjna, a jej hymnem była „Bogurodzica”. Śpiewamy od dawna: „Z dawna Polski Tyś królową”, „Maryjo, Królowo Polski”. – W dniu 3 maja obchodzimy dwie ważne uroczystości religijno-państwowe – uchwalenia Konstytucji 3 maja 1791 r. i Matki Bożej Królowej Polski, patronki naszej Ojczyzny. Preambuła tej Konstytucji rozpoczyna się słowami: „W imię Boga, w Trójcy Świętej Jedynego”, a w pierwszym rozdziale zapisano: „Religią narodową jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami”. Jeśli chcemy, by Polska była silna i miała się dobrze, musi być katolicka. Bez Boga i Maryi jako naród jesteśmy słabi. Nie możemy zaprzepaścić naszej tożsamości i dziedzictwa kulturowego, wiary, chrześcijańskich wartości. Nie możemy zapomnieć, że to światem rządzi Bóg, kieruje społecznościami. Nasze życie nie jest do końca nasze, bo myśmy go sobie sami nie dali – mówił w homilii ks. Radosław Sokołowski. Zachęcał do oddawania czci Matce Bożej, modlitwy do Niej o pokój, zgodę, pomyślność, bezpieczeństwo.

Podczas Mszy św. wierni w refrenie psalmu responsoryjnego wyśpiewali: „Tyś wielką chlubą naszego narodu”. Po wyjściu z kościoła po Mszy wszyscy zatrzymali się przy pomniku – figurze Matki Bożej na placu kościelnym, by pod przewodnictwem proboszcza i dziekana ks. kan. Józefa Dudka odmówić modlitwę „Pod Twoją obronę” i złożyć wiązanki kwiatów. Następnie przeszli na plac Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II na dalsze świętowanie.

– Po raz kolejny zebraliśmy się, by uczcić rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, która była dowodem patriotyzmu i dążeń niepodległościowych, zapoczątkowała gruntowne przemiany w ustroju ówczesnej Rzeczypospolitej. Autorzy Konstytucji 3 maja znieśli zagrażające Polsce liberum weto i wolną elekcję, nadali prawa miastom i mieszczanom, pod opiekę Rządu wzięto ludność wiejską, powołali wojsko, wprowadzili trójpodział władzy. Dzieło Sejmu Czteroletniego spotkało się z dużym uznaniem Polaków, wykazujących entuzjastyczne poparcie. Konstytucja odpowiadała im oczekiwaniom, dawała nadzieję na wielkie zmiany, zwiastowała naprawę państwa i dawała szansę na ocalenie suwerenności Rzeczypospolitej. Konstytucja z 1791 r. była odważnym i klarownym programem dla Polski. Upadek Polski podkreślił jeszcze mocniej znaczenie Konstytucji 3 maja – mówił w swoim wystąpieniu burmistrz Oleszyc Andrzej Gryniewicz.

W tym tak ważnym dniu nowa grupa strzelców z Jednostki Strzeleckiej 2033 im. gen. Józefa Kustronia złożyła przyrzeczenie. Uczniowie Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II zaprezentowali słowno-muzyczne impresje majowe. Padający deszcz przeszkodził występowi zespołu tanecznego. Przy obelisku delegacje władz, instytucji i organizacji z terenu gminy Oleszyce złożyły wiązanki kwiatów. Warto dodać, że w tym dniu w kościele filialnym na Futorach odbył się odpust ku czci Matki Bożej Łaskawej – Królowej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Romuald Lipko prosi o modlitwę

2019-07-11 08:31

Romuald Lipko, jeden z najważniejszych twórców Polskiej muzyki rozrywkowej ostatniego półwiecza, kreator drogi muzycznej Budki Suflera, nasz przyjaciel, walczy z chorobą nowotworową - brzmi treść oświadczenia na profilu zespołu.

Archiwum Zespołu

Kilka tygodni temu postawiono wstępną diagnozę. Następnie Romek przebywał w warszawskim szpitalu przy Banacha, a ostatnie dwa tygodnie w klinice w Magdeburgu. To jedyne miejsce na świecie, gdzie podejmuje się walkę z tego typu nowotworami. W Lublinie, Kazimierzu, Warszawie i Magdeburgu byliśmy z nim w stałym kontakcie. Przedwczoraj wróciliśmy z niemieckiej kliniki. Nie nam muzykom relacjonować działania medycyny na najwyższym poziomie, ale zrozumieliśmy jedno. Jest realna szansa zwycięstwa w tej jakże trudnej walce, a stan ducha naszego kolegi jest czynnikiem niezwykle ważnym.

Jeśli Jego rozmowa z kimś z nas była lub jest możliwa, to Romek najchętniej mówi o nowych piosenkach, jesiennych koncertach i nowoczesnych aranżacjach. Mając świadomość swojej dolegliwości planuje i marzy…

Zwracamy się z prośbą do wszystkich, którym piosenki Romka sprawiły kiedykolwiek radość o choćby malutki, ale szczery gest wsparcia, o króciutką, życzliwą myśl, o pełne uśmiechu wspomnienie samego siebie słuchającego Jego muzyki… - proszą przyjaciele z zespołu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: od 25 lat wspólnotę braci z Taizé wspierają urszulanki z Polski

2019-07-17 19:36

(KAI/VaticanNews) / Taizé

Od ćwierć wieku pracują na wzgórzu w Taizé urszulanki Serca Jezusa Konającego z Polski. Za ich posługę podziękował im przeor wspólnoty, brat Alois. Swoją wdzięczność każdego tygodnia wyraża też młodzież, z którą pracują siostry.

Łukasz Krzysztofka

Pracujący w Taizé od wielu lat polski kapłan brat Marek przypomniał, że przybycie sióstr urszulanek było związane z potrzebą wspierania jego jako jedynego wówczas brata z Polski, by można było przyjąć liczne grupy młodych. Zaprosił je założyciel wspólnoty brat Roger, który bardzo liczył na to, że uda się znaleźć odważne zakonnice, które zechciałyby przyjechać do Taizé. Bardzo je polubił i wspierał, nalegając jednocześnie, by nosiły strój zakonny, żeby było wiadomo, że są to siostry z Polski.

W rozmowie z Radiem Watykańskim siostra Grażyna zaznaczyła, że chociaż początkowo urszulanki służyły głównie Polakom i osobom z Europy Środkowo-Wschodniej, to z czasem objęły swoimi działaniami także mieszkańców innych krajów. "Stopniowo nasza misja się zmieniała, ale cały czas jesteśmy nastawione na służenie młodym i słuchanie ich. Towarzyszymy dziewczętom z różnych krajów, w zależności od tego, jakimi językami mówimy. Zdarza się niekiedy, że dziewczęta, które w Taizé poznały urszulanki, wstępują do tego zgromadzenia" – powiedziała siostra Ania. Dodała, że ona sama właśnie w Taizé poznała urszulanki "i tu rozeznawałam moją drogę i, jak widać, jestem w zgromadzeniu".

W ciągu dwudziestu pięciu lat na wzgórzu w Taizé pracowało kilkanaście urszulanek. Dla życia każdej z nich doświadczenie to było bardzo istotne. Także braciom ze wspólnoty i wielu ludziom młodym nie sposób sobie wyobrazić życia w tym miejscu bez ich obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem