Reklama

Kinowa transmisja opery „Dialogi karmelitanek” z nowojorskiej The Metropolitan Opera

2019-05-06 17:12

rl (KAI), nazywowkinach.pl / Warszawa

YouTube.com
"Dialogi karmelitanek"

Szesnaście karmelitanek z zakonu w Compiègne zostało skazanych za swoją wiarę na ścięcie. Okrutna kaźń miała miejsce w 1794 roku. Te ofiary antykatolickich prześladowań religijnych okresu Wielkiej Rewolucji Francuskiej zostały zaliczone w poczet błogosławionych katolickich i stały się bohaterkami jednej z najważniejszych oper XX wieku - „Dialogów karmelitanek”. Słynna nowojorska The Metropolitan Opera pokaże arcydzieło Francisa Poulenca na swojej scenie i w transmisji na żywo do 2 tys. kin na całym świecie już 11 maja. Dzięki nazywowkinach.pl „Dialogi karmelitanek” obejrzymy w 32 ośrodkach na terenie Polski.

Legendarna The Metropolitan Opera transmituje swoje spektakle do kin od 2006 roku. Na koniec sezonu 2018-19 wybrała arcydzieło opery francuskiej. Długa droga wiodła od prawdziwego zdarzenia - skazania na śmierć karmelitanek z zakonu w Compiègne podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej (1789) - do prapremiery „Dialogów karmelitanek” w La Scali w 1957 roku. Najpierw tragiczne losy zakonnic opisała w powieści Gertrude von Le Fort. Potem ta sama historia pojawiła się na scenie teatralnej w dramacie Georges’a Bernanosa. Sztuka przykuła uwagę francuskiego kompozytora Francisa Poulenca, który skomponował do niej subtelną muzykę, nie wprowadzając prawie żadnych skrótów w tekście dramatu.

Akcja opery rozgrywa się XVIII-wiecznej Francji. Młoda i wrażliwa arystokratka Blanka de la Force wstępuje do klasztoru karmelitanek, który wkrótce potem zostaje rozwiązany przez wrogą wszelkiej religii rewolucję. Blance udaje się uciec, inne zakonnice zostają skazane na ścięcie. W ostatnim momencie Blanka dobrowolnie przyłącza się do nich, powracając do wspólnoty, i także wchodzi na szafot.

W głównej roli, Blanki de la Force, wystąpi amerykańska mezzosopranistka Isabel Leonard. W pozostałych rolach zobaczymy i usłyszymy Karitę Mattilę jako Matkę Henriettę od Jezusa (stara przeorysza), Adrianne Pieczonkę jako Panią Lidoine (nowa przeorysza), Erin Morley jako Siostrę Konstancję, Karen Cargill jako Matkę Marię oraz Davida Portillo jako Kawalera de la Force.

Reklama

„Dialogami karmelitanek” zadyryguje nowy dyrektor muzyczny The Metropolitan Opera Yannick Nézet-Séguin. Kanadyjski dyrygent wybiera dla siebie bardzo ciekawy repertuar. W przyszłym sezonie transmisji HD LIVE z Met do kin poprowadzi m.in. „Wozzecka” Albana Berga, ale nie stroni też od popularniejszego repertuaru. W tym sezonie przygotował wspaniałą premierę „La traviaty” Giuseppe Verdiego, a w przyszłym poprowadzi również „Turandot” Giacoma Pucciniego, w baśniowej, kapiącej od złota inscenizacji autorstwa Franca Zeffirellego (transmisja do kin 12.10.2019).

Rozpoczynający się w październiku 2019 roku 14. już sezon transmisji kinowych HD LIVE z The Metropolitan Opera oprócz bardzo ciekawego repertuaru oferować będzie też dwie transmisje bardzo ważne dla polskich melomanów, w dwóch spektaklach wystąpią bowiem nasi śpiewacy. W operze „Manon” Jules’a Masseneta zaśpiewa baryton Artur Ruciński, dla którego będzie to już kolejny występ na tej prestiżowej scenie, ale pierwszy w przedstawieniu transmitowanym do kin (na żywo 26.10. 2019). Pod koniec sezonu, już w roku 2020, w maju, na deski sceniczne Met wyjdzie drugi z Polaków, także baryton, Andrzej Filończyk, aby wystąpić w roli Cecila w operze „Maria Stuart” Gaetana Donizettiego, opowiadającej o konflikcie dwóch królowych walczących o tron i obowiązującą w Anglii religię. Program całego sezonu 2019-20 transmisji HD LIVE do kin dostępny jest na stronie: www.nazywowkinach.pl/met-in-hd/sezon-the-met-live-in-hd-2019-20-ogloszony.

Rozpowszechnianiem transmisji z nowojorskiej The Metropolitan Opera na terenie Polski zajął się dystrybutor najwyższej jakości kontentu alternatywnego dla kin, w tym transmisji HD LIVE i retransmisji HD z najlepszych teatrów i sal koncertowych świata, będący jednym ze światowych pionierów w tym zakresie. Marka NAZYWOWKINACH.PL została ustanowiona przez firmę CIKANEK FILM, działającą obecnie w 17 krajach Europy Centralnej i Wschodniej, a powstałą w roku 2007, by kreować i rozwijać rodzący się właśnie fenomen transmisji do kin spektakli i koncertów. „The Metropolitan Opera: Live in HD”, „Bolshoi Ballet Live”, „National Theatre Live”, „Exhibition on Screen”, „Art Beats”, „Comédie-Française Live” czy „The Berliner Philharmoniker Live in Cinemas” to tylko niektóre z cykli dystrybuowanych przez CIKANEK FILM. Rocznie firma sprzedaje w samej tylko Polsce ponad 130.000 biletów.

Fragment spektaklu można obejrzeć pod adresem: https://youtu.be/vsDXoiPOjD0

Zwiastun spektaklu dostępny jest na: https://youtu.be/C0OZHAglbFU

Natomiast lista ośrodków transmitujących 11 maja „Dialogi karmelitanek” dostępna jest na: http://new.nazywowkinach.pl/met-in-hd/gdzie-obejrzec

Kontakt: Katarzyna Gardzina-Kubała | +48.602.469.495 | pr@cikanekmanagement.eu

Tagi:
opera

Reklama

Japońska opera w Oświęcimiu

2019-10-01 13:55

PB
Edycja bielsko-żywiecka 40/2019, str. 4

PB
Wyśpiewana opowieść o początkach wiary w Japonii

Operę „Zapomniani chłopcy” opowiadającą o początkach chrześcijaństwa w Japonii wystawiono w oświęcimskim kościele św. Maksymiliana Kolbego. 22 września wystąpili tam artyści z Tokijskiego Towarzystwa Operowego.

Obecność gości z Japonii w Oświęcimiu była elementem polsko-japońskiego projektu kulturalnego związanego ze 100-leciem nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Japonią. Kościół św. Maksymiliana był jednym z trzech miejsc, gdzie zaprezentowano operę autorstwa Minao Shibata do tekstu Edwarda Ishita. Wcześniej artyści wystąpili w Niepokalanowie, Warszawie i Krakowie. Do Oświęcimia przyjechali, by oddać hołd św. Maksymilianowi Kolbemu, w miejscu jego męczeńskiej śmierci w KL Auschwitz.

Opera, oparta na historycznych faktach, opowiada o tzw. Misji Tensho. W trakcie tej podróży doszło do pierwszego udokumentowanego kontaktu Japończyków z Polakami. Członkami misji byli czterej młodzieńcy wysłani przez pana feudalnego z Kiusiu do Watykanu. W 1585 r. podczas pobytu w Rzymie wysłannicy odwiedzili grób św. Stanisława Kostki i spotkali się z polskim biskupem Bernardem Maciejowskim, późniejszym prymasem Polski.

Po raz pierwszy opera została wystawiona w 1990 r. w Nagasaki. Tam też wystawiano ją aż 58 razy, w pozostałych częściach Japonii 55 razy, w Europie 25 razy; łącznie pokazano 138 przedstawień. W przedstawieniu występują soliści japońskich scen operowych oraz – gościnnie w wersji adresowanej do Polaków – artyści Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Mały Śląsk”.

Przedstawienie rozpoczyna się, gdy duch o. Kolbego pojawia się na wzgórzu usłanym opuszczonymi grobami. Chce on wskrzesić wspomnienia o czterech zapomnianych chłopcach, uczniach misjonarza Franciszka Ksawerego wysłanych do Europy, którzy po powrocie do ojczyzny napotkali przeciwności w szerzeniu wiary.

W oświęcimskiej wersji opery wprowadzająca opowieść ducha św. Maksymiliana wybrzmiała po polsku. Resztę przetłumaczonego libretta wyświetlano na ścianie świątyni. Operę obejrzało ponad 300 osób z Oświęcimia i okolic oraz z Bielska-Białej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Decyzja Prokuratury ws. obrazu Matki Bożej z tęczową aureolą

2019-10-23 12:09

red/wpoloityce.pl

Osoby, które podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie niosły wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nie dopuściły się przestępstwa obrazy uczuć religijnych - uznała częstochowska prokuratura, umarzając postępowanie w tej sprawie.

youtube.com

Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego — powiedział w środę PAP prok. Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie toczyło się w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ. Trafiło do niej kilka doniesień osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki czy torby; nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem orła białego, a także pojawiającą się także w innych miejscach kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. To właśnie obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Krzyczeli: „Oddać obraz!” i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Postępowanie toczyło się pod kątem art. 196 Kodeksu karnego. Stanowi on, że „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jak wyjaśnił prok. Wróblewski, zgodnie z wykładnią, musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię.

Z argumentacji postanowienia o umorzeniu wynika, że sama tęcza, symbol tęczy, takiego charakteru ubliżającego czy wulgarnego nie ma; brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych — wskazał prokurator.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział ok. 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. Także w tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Decyzja Prokuratury ws. obrazu Matki Bożej z tęczową aureolą

2019-10-23 12:09

red/wpoloityce.pl

Osoby, które podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie niosły wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nie dopuściły się przestępstwa obrazy uczuć religijnych - uznała częstochowska prokuratura, umarzając postępowanie w tej sprawie.

youtube.com

Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego — powiedział w środę PAP prok. Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie toczyło się w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ. Trafiło do niej kilka doniesień osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki czy torby; nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem orła białego, a także pojawiającą się także w innych miejscach kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. To właśnie obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Krzyczeli: „Oddać obraz!” i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Postępowanie toczyło się pod kątem art. 196 Kodeksu karnego. Stanowi on, że „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jak wyjaśnił prok. Wróblewski, zgodnie z wykładnią, musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię.

Z argumentacji postanowienia o umorzeniu wynika, że sama tęcza, symbol tęczy, takiego charakteru ubliżającego czy wulgarnego nie ma; brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych — wskazał prokurator.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział ok. 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. Także w tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem