Reklama

Papież na spotkaniu z duchowieństwem i osobami konsekrowanymi w katedrze w Skopje

2019-05-07 19:05

st, kg, pb (KAI) / Skopje

Vatican Media

Do rozwijania wymiarów czułości, cierpliwości i współczucia dla innych zachęcił papież Franciszek duchowieństwo obrządku łacińskiego i bizantyjskiego, a także jego rodziny i osoby konsekrowane podczas spotkania w katedrze w Skopje.

Wchodzącego do świątyni Ojca Świętego powitały entuzjastyczne okrzyki: „Viva il Papa!” (Niech żyje papież). Po modlitwie przed tabernakulum w kształcie serca, Franciszka powitał katolicki biskup Skopje Kiro Stojanow. Przypomniał, Ewangelię głoszono tu już w czasach apostolskich a echa tej radosnej nowiny rozbrzmiewają na tym terenie do dzisiaj.

Może powstać wrażenie, „jakbyśmy zatrzymali się w starożytnej metropolii Stobi, której resztki jeszcze dziś świadczą o silnej i ważnej siedzibie chrześcijańskiej” – mówił hierarcha. Przywołał w tym kontekście działalność świętych braci Klemensa i Nauma oraz ich towarzyszy, którzy z tych miejsc szli dalej, aby ewangelizować Słowian. „Kościół tutejszy pisze swą historię jako jeden, święty, katolicki i apostolski, ale też męczeński i prześladowany, często w łańcuchach” – przypomniał bp Stojanow.

Zwrócił uwagę, że w burzliwych czasach „żyliśmy zawsze, i teraz także, w miejscu spotkania Wschodu i Zachodu, skrzyżowania trzech tradycji: chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego oraz świata islamskiego”. Zapewnił, że chrześcijanie tutejsi próbują żyć w cywilizacji pokoju i współżycia oraz przyczyniać się do budowania społeczeństwa „dla wspólnego dobra tego kraju”.

Reklama

Podziękował papieżowi za zachęcanie wiernych do marzeń, dodając, że „musimy umieć marzyć, spoglądać w niezwykłą przyszłość, która Bóg nam przygotowuje”. Zapewnił go, że Kościół macedoński potrzebuje tych słów zachęty, aby wzrastał w życiu bez kompleksów i lęków, będąc niewielką społecznością.

„Dziękujemy Ci, Ojcze Święty, za to, że masz oczy i uszy zwrócone na najmniejszych i tych z peryferii. Niech twoja wizyta będzie błogosławiona i polecamy ją opiece naszej wielkiej rodaczki, świętej Matki Teresy, którą wprowadziłeś do chóru świętych Kościoła katolickiego i dąłeś jako przykład dla tych wszystkich, którzy szczerym sercem kochają Boga i człowieka” – zakończył swe przemówienie bp Stojanow.

Następnie papież wysłuchał trzech świadectw. Najpierw głos zabrali: katolicki kapłan obrządku bizantyńskiego ks. Goce Kostow i jego żona Gabriela. Oboje wyznali, że mają czterech synów w wieku od 1 roku do 15 lat, ale były też w ich życiu rodzinnym smutne chwile, gdy w dwa tygodnie po swych narodzinach zmarła ich córeczka. W tych trudnych momentach, dzięki modlitwie rodzinnej, otrzymaliśmy łaskę umocnienia swej wiary, wielkości Pana i jego obecności – powiedziała kobieta. Dodała, że udzielił On im swego pocieszenia i nadziei wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowali.

„Jako kapłanowi Bóg dał mi łaskę odczuwania ojcostwa w ciele, w rodzinie, a zarazem ojcostwa duchowego, w parafii. Przekonuje się, że te dwie sprawy uzupełniają się i dopełniają” – zapewnił ks. Goce. Dodał, że czułość, miłość, cierpliwość i współczucie wobec rodziny, zwłaszcza dzieci, gdy się odzwierciedla w pracy parafialnej, przynosi owoce. Doświadczenie wiary wierzących często daje odpowiedzi na pytania często ukryte i na problemy, które nieraz rodzina musi podejmować i na które nie mamy konkretnych odpowiedzi.

Życie rodzinne kapłana jest szczególnym narzędziem w pracy duszpasterskiej – powiedział duchowny. Wyraził wdzięczność Bogu za rodzinę, która pomaga mu w posłudze duszpasterskiej z innymi ludźmi, z młodzieżą i dziećmi, a „bez nich byłbym znaczenie uboższy”. Dodał, że rodzina kapłana „umie być pomostem ku sercom ludzi, których Pan nie zawsze może dotknąć, ale żona i dzieci swoją prostotą potrafią nieraz zrobić to lepiej od księdza”.

Z kolei duchowny obrządku łacińskiego ks. Davor Topić, proboszcz w Skopje, a wcześniej sekretarz kard. Vinko Puljicia w rodzinnym Sarajewie, opowiedział o tym, że w jego sercu budziła się pokusa robienia kariery. Jednak uderzyły go słowa Franciszka, usłyszane w 2013 r., zapraszające do pozostawienia wszystkiego na wzór Abrahama i pójścia drogą wiary. Dlatego zgłosił się do pracy w Macedonii, która potrzebowała kapłanów. Gdy przyjechał do Skopje otworzył Pismo Święte i jego wzrok zatrzymał się na fragmencie Drugiego Liście św. Pawła do Koryntian, w którym mowa jest o solidarności „z Kościołem w Macedonii”. - Byłem bardzo zadowolony, bo Bóg był tak konkretny i potwierdził tę misję - wyznał duchowny.

Dodał, że w także Skopje ma do czynienia z wyzwaniami, które dotyczą całego świata: sekularyzacją, oddalaniem się młodzieży od Kościoła, małżeństwami z niewierzącymi, niepokojami politycznymi. - Jako proboszcz czuję, że nie wystarczy siedzieć i czekać w biurze parafialnym, lecz że dzisiejszy człowiek potrzebuje spotkania. Nie wystarczy tylko duszpasterstwo sakramentalne, ale istnieje wielka potrzeba przejścia od duszpasterstwa do ewangelizacji - mówił ks. Topić. Podziękował papieżowi, że stale zachęca do bycia Kościołem żywym, dynamicznym, w ruchu, „dającym wszystkim świadectwo darmowej miłości Boga”.

Siostra eucharystka opowiedziała o swoim zgromadzeniu obrządku bizantyjskiego, założonego przez włoskiego księdza i włoską zakonnicę w Salonikach w Grecji. Jego charyzmatem jest „troska o Jezusa opuszczonego w Kościele i w duszach, a konkretnie o Eucharystię i przebieg liturgii, praca na polu ekumenizmu i troska o Jezusa poranionego na duszy i ciele, szczególnie ubogich i chorych”.

Na wstępie swego przemówienia Ojciec Święty podkreślił znaczenie jakie ma dla Kościoła „oddychanie w pełni swoimi dwoma płucami - obrządkiem łacińskim i obrządkiem bizantyjskim. Nawiązując do jednego ze świadectw, w którym wskazano, że wspólnota katolicka jest w Macedonii nieliczna, i że grozi je popadanie w swoisty kompleks niższości Franciszek przypomniał obraz olejku nardowego, którym Maria namaściła stopy Jezusa. Był on w stanie przeniknąć wszystko i pozostawić niepowtarzalny znak. Jednocześnie przestrzegł przed zbytnim zaufaniem do liczb, które może nam uniemożliwić słuchanie Boga i zaufanie do Boga.

Papież przypomniał, że „dokonanie rachunków” jest zawsze konieczne, gdy może nam przybliżyć się do wielu potrzeb ludzkich, gdy pozwala nam zmobilizować się, by stać się solidarnymi, uważnymi, rozumiejącymi i troskliwymi w podejściu do utrudzeń i bied, w które zanurzonych jest tak wielu naszych braci potrzebujących. „Wolno dokonać rachunków, jedynie by stanowczo powiedzieć i błagać wraz z naszym ludem: «Przyjdź Panie Jezu!»” – stwierdził Ojciec Święty.

Przypominając postać św. Teresy z Kalkuty Franciszek podkreślił znaczenie skromnej posługi, zdolnej do nasycenia wszystkiego wonią błogosławieństw.

Papież przestrzegł duchownych przed pokusą karierowiczostwa i zachęcił ich, by powrócili do swego pierwotnego powołania, zniżając się do codziennego życia swoich braci i sióstr. „Zostawmy ciężary, które oddzielają nas od misji i uniemożliwiają woni miłosierdzia, by dotarła do oblicza naszych braci” – zachęcił Ojciec Święty.

Odpowiadając na słowa kapłana obrządku bizantyjskiego i jego rodziny Franciszek wskazał na znaczenie życia rodzinnego, w którym realizuje się „Kościół domowy” jako szkoły ufności Bogu. Prowadzi nas ona do rozwijania wymiarów czułości, cierpliwości i współczucia dla innych.

Po odmówieniu ze zgromadzonymi modlitwy „Ojcze nasz”, Franciszek pobłogosławił jeszcze kamień węgielny pod budowę sanktuarium św. Pawła.

Z katedry papież odjedzie na lotnisko w Skopje, skąd po krótkiej ceremonii pożegnalnej odleci do Rzymu.

Tagi:
papież Franciszek

"Anioł Pański" w Camerino: papież zachęca do solidarności z uchodźcami

2019-06-16 13:20

tł. st (KAI) / Camerino

Do solidarności z uchodźcami zachęcił papież Franciszek przed modlitwą "Anioł Pański" w Camerino. Uciekają oni "przed wojnami, prześladowaniami i pogwałceniem praw podstawowych". - Oby nasze wspólnoty kościelne i obywatelskie były blisko nich, będąc wrażliwymi na ich potrzeby i na ich cierpienia - apelował papież.

Grzegorz Gałązka

Publikujemy polskie tłumaczenie papieskich słów:

Wczoraj w Pozzomaggiore na Sardynii została ogłoszona błogosławioną Jadwiga Carboni, prosta kobieta z ludu, która w skromnym życiu codziennym przyjęła krzyż, dając świadectwo wiary i miłości. Dziękujemy za tę wierną uczennicę Chrystusa, która całe swoje życie poświęciła na służbę Bogu i bliźniemu. Uczcijmy aplauzem nową błogosławioną!

Dzisiaj chcemy pamiętać zwłaszcza o uchodźcach w Światowy Dzień, jaki poświęca im ONZ. Niech to wydarzenie zachęca wszystkich do solidarności z mężczyznami, kobietami i dziećmi uciekającymi przed wojnami, prześladowaniami i pogwałceniem praw podstawowych. Oby nasze wspólnoty kościelne i obywatelskie były blisko nich, będąc wrażliwymi na ich potrzeby i na ich cierpienia.

Na zakończenie tej celebracji serdecznie pozdrawiam wszystkich tutaj obecnych. Moim pozdrowieniem z miłością obejmuję chorych, osoby starsze, więźniów oraz tych wszystkich, którzy za pośrednictwem radia i telewizji zjednoczyli się duchowo z ofiarą tej Mszy św. Wyrażam serdeczne podziękowania wszystkim - instytucjom, organizacjom, stowarzyszeniom i osobom - którzy pracowali, aby umożliwić tę moją krótką, lecz intensywną wizytę, szczodrze współpracując z archidiecezją Camerino-San Severino Marche. Chciałbym przekazać specjalne pozdrowienie i wsparcie dla mieszkańców San Severino Marche, których pozdrowię z wysoka przelatując śmigłowcem nad ich miastem.

Drodzy bracia i siostry, obyście szli razem drogą wiary, nadziei i miłości, wierni wielu świadectwom świętości, w które bogata jest wasza ziemia. Myślę, między innymi św. Wenancjuszu, św. Sewerynie, św. Ansowinie, św. Mikołaju z Tolentino, św. Pacyfiku i bł. Kamili Baptyście Varano. Myślę też o licznych postaciach „świętych z sąsiedztwa”, nie beatyfikowanych ani kanonizowanych, ale które wspierały i przekształcały rodziny i wspólnoty mocą swojego życia chrześcijańskiego.

A teraz wspólnie odmówimy modlitwę „Anioł Pański”. Zawierzam całą wspólnotę diecezjalną Najświętszej Dziewicy, którą czcicie w licznych sanktuariach i którą przyzywacie szczególnie jako Najświętsza Maryja w Drodze. Niech Ona, która ożywiała swoją macierzyńską obecnością pierwszą wspólnotę uczniów Jezusa wspomaga także dzisiejszy Kościół w dawaniu dobrego świadectwa Ewangelii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Modlitwa w intencji rodzin przed marszem równości

2019-06-15 21:28

Akcja Katolicka

W imieniu Podmiotów zaangażowanych w modlitwę różnicową w intencji polskich rodzin, zapraszam serdecznie Parlamentarzystów, Radnych Miasta Częstochowy, członków ruchów stowarzyszeń, bractw, osoby niezrzeszone na spotkanie modlitewne, które odbędzie się 16 czerwca 2019 r. o godz. 13:00, w Alei Henryka Sienkiewicza, w Częstochowie, przy pomniku Nieznanego Żołnierza.

Archiwum

Rozważając tajemnice różańca, zawierzymy ponownie nasze rodziny Matce Bożej Królowej Polski.

Dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

38. Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości na Jasną Górę

2019-06-16 15:51

AKW

– Musimy jasno powiedzieć, że pijaństwo i inne grzeszne nałogi grożą utartą wiecznego zbawienia. Dlatego tutaj, na Jasnej Górze, musimy usłyszeć wołanie, wołanie o nawrócenie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, jednostek, środowisk – mówił w homilii bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Anna Wyszyńska/Niedziela

Homilia została wygłoszona podczas 38. Pielgrzymki Apostolstwa Trzeźwości na Jasną Górę. Pielgrzymka, której motto brzmiało: „Młodzi trzeźwi i wolni” odbyła się 15-16 czerwca 2019 r.

Pielgrzymkę rozpoczęło spotkanie w Sali Papieskiej. Witając apostołów trzeźwości z całego kraju bp Tadeusz Bronakowski przypomniał nauczanie św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, którym na sercu leżała trzeźwość naszego narodu. - Dodał, że wielkie dzieło, które przyniósł niedawny Narodowy Kongres Trzeźwości nie zrealizuje się samo, potrzeba wielu ludzi, ludzi bardzo oddanych, kochających Pana Boga i drugiego człowieka, aby ten program zrealizować. Niestety, proalkoholowa mentalność naszych rodaków wzrasta. Wzrasta spożycie alkoholu, każdego dnia Polacy kupują milion, a niektórzy mówią, że nawet 3 miliony tzw. „małpek”, małych buteleczek alkoholu. Władze samorządowe nie kwapią się do skutecznego podjęcia problemu zwalczania alkoholizmu.

Anna Wyszyńska/Niedziela

– Musimy tłumaczyć i przekonywać, jak wielkim zagrożeniem jest alkohol w naszej Ojczyźnie i modlić się o łaskę wolności wewnętrznej dla naszego narodu – kontynuował bp Bronakowski.

Prelekcję na temat „Dzieci i młodzież w Narodowym Programie Trzeźwości” wygłosił ks. prof. dr hab. Piotr Kulbacki, który przypomniał, że 40 lat temu Jan Paweł II w Nowym Targu pobłogosławił dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Tegoroczna pielgrzymka na Jasną Górę jest modlitewnym wołaniem o trzeźwość młodych: nastolatków i dzieci. Narodowy Program Trzeźwości jest swoistą receptą, według której będziemy sporządzać programy działania. Ale są też środki doskonale nam znane i powszechnie dostępne. Jednym z ich jest profilaktyka uzależnień, bo każdy naród świadomy sensu swojego istnienia troszczy się o dzieci i młodzież, o potomstwo, które przejmie wartości pokolenia rodziców i będzie je realizować. Odpowiedzialność za trzeźwość młodych spoczywa przede wszystkim na rodzicach, ale także na nauczycielach, duszpasterzach i wychowawcach. Naszym celem jest wychowanie wolnych ludzi, którzy zajmą trzeźwą postawę w każdej dziedzinie życia.

Podczas spotkania w Auli zostały przedstawione świadectwa osób uzależnionych, które weszły na drogę trzeźwego życia, a także inicjatywa „Wesele wesel” - obejmująca małżeństwa, które swoje przyjęcia weselne zorganizowały bez alkoholu.

Po Apelu Jasnogórskim i Mszy św., w Bazylice, której przewodniczył bp Tadeusz Bronakowski, uczestnicy pielgrzymki podjęli czuwanie przed Najświętszym sakramentem w intencji trzeźwości rodzin.

Drugi dzień pielgrzymki rozpoczął się Drogą Krzyżową na Walach jasnogórskich. Następnie bp Tadeusz Bronakowski odprawił przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Mszę św. w intencji wszystkich, którzy podejmują dzieło apostolstwa trzeźwości. W homilii zwrócił m. in. uwagę na sytuację młodego pokolenia, otoczonego medialnym szumem, w którym nie ma zachęt do moralnego życia, są natomiast reklamy zachęcające do spożywania alkoholu. Bp Bronakowski zachęcał, abyśmy zrobili sobie rachunek sumienia i odpowiedzieli na pytania: Jak wygląda nasze życie rodzinne? Jakie miejsce w życiu naszych rodzin zajmuje Jezus Chrystus? Dlaczego tak słabo reagujemy na coraz częstsze obrażanie Boga w przestrzeni publicznej? Razem z kard. Stefanem Wyszyńskim zadajmy sobie pytanie: Jakiej chcemy Polski? Czy chcemy Polski przepitej, zniewolonej nałogami? Grzeszne nałogi grożą utratą życia wiecznego – dlatego razem z Janem Pawłem II wołajmy o odnowę tej ziemi. „Młodzi trzeźwi i wolni” to nie tylko hasło przyświecające działaniom w Apostolstwie Trzeźwości, ale to zobowiązanie całego narodu wobec Boga. – Niech nasz rachunek sumienia zapoczątkuje narodowy zryw do walki – walki o przyszłość młodego pokolenia – apelował bp Bronakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem