Reklama

Bp Jeż: trzeba przebudzenia, kiedy uderza się w nasze uczucia religijne

2019-05-11 16:51

eb / Szczepanów (KAI)

pl.wikipedia.org

„Kiedy uderza się w nasze uczucia religijne, trzeba przebudzenia, jednego mocnego frontu działania” - powiedział w Szczepanowie biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas odpustu ku czci św. Stanisława.

„Dziś jako katolicy nie możemy ukryć się za dyplomacją. Ci, którzy często są w mniejszości, przez swoją aktywność potrafią nas zdominować i sprawić, że czujemy się jak pobite wojsko. Dzisiaj potrzeba zdecydowanych działań z naszej strony, nie walki, ale obrony, która jest bardzo aktywna, która pozwala głosić Bożą prawdę” - mówił biskup w homilii.

Za przykład dawał wiernym św. Stanisława, który nie wybrał dyplomacji, ale drogę prawdy i świadectwa. „Wsławić się w oczach Pana – oto kryterium nieśmiertelnej sławy. Św. Stanisław biskup i męczennik zdobył ją, bowiem do końca swego życia bardziej słuchał Boga niż ludzi. Taka wierność kosztuje i to bardzo wiele” - powiedział.

Biskup zachęcał, by postawić sobie pytania czy bardziej nam zależy, by wsławić się w oczach Bożych czy ludzkich? Co mamy bardziej na względzie – prawdę Bożą czy opinie innych ludzi? Kogo bardziej słuchamy? „Ludzki głos łatwiej jest usłyszeć. Natomiast Boży głos wymaga z naszej strony pewnej postawy otwartości i zaangażowania. Jeżeli chcemy bardziej słuchać Boga, to musimy być bardziej ludźmi Bożej Księgi, ludźmi słowa Bożego zawartego w Piśmie Świętym” - podkreślił.

Reklama

Bp Andrzej Jeż apelował, by podjąć wielkie dziedzictwo, które wskazuje św. Stanisław, że należy bardziej słuchać Boga niż człowieka. „Nie przyswajamy sobie tego dziedzictwa okolicznościowym wspomnieniem. Nie przechowujmy go w muzeum, jakby było cennym klejnotem. Naprawdę oddajemy hołd temu dziedzictwu i oddajemy cześć wszystkim świętym, kiedy staramy się ich naśladować, kiedy wnosimy ich świadectwo do naszych domów i w środowisko naszego codziennego życia; kiedy tak jak oni, staramy się bardziej słuchać Boga niż ludzi”- podkreślił.

Mszę św. poprzedziła procesja z miejsca narodzin świętego Stanisława do bazyliki. Były w niej niesione relikwie św. Stanisława BM, św. Jana Pawła II, Świętych i Błogosławionych z diecezji tarnowskiej. Bp Andrzej Jeż poświęcił także nowy ołtarz polowy w Panteonie Szczepanowskim. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, samorządowcy oraz pielgrzymi.

„Wpatrując się w postać św. Stanisława chcemy uczyć się od niego niezłomnej i bezkompromisowej postawy przestrzegania Bożych praw, a także jednoczenia wokół siebie skłóconych i podzielonych. Dziś prosimy św. Stanisława o zjednoczenie narodu, a także, by przewodził Kościołowi w Polsce” - powiedział ks. Władysław Pasiut, proboszcz i kustosz Sanktuarium Św. Stanisława BM w Szczepanowie.

Tygodniowy odpust odbywa się pod hasłem „W mocy Bożego Ducha, Święty Stanisław przewodzi Kościołowi Chrystusowemu”. Nawiązuje ono do 940. rocznicy męczeńskiej śmierci Biskupa. Odpust potrwa do niedzieli.

Święty Stanisław, Biskup i Męczennik, urodził się w Szczepanowie w diecezji tarnowskiej, około roku 1030. Był biskupem krakowskim w latach 1072-1079. Zginął w 1079 roku śmiercią męczeńską przez rozczłonkowanie, skazany przez króla Bolesława Śmiałego, któremu wypomniał nadużycia. Święty Stanisław, obok św. Wojciecha i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, jest pierwszorzędnym patronem Polski.

Tagi:
bp Andrzej Jeż

Myśl na tydzień - bp Andrzej Jeż

2019-10-29 07:19

pl.wikipedia.org

19.11.2019 – 26.11.2019
My, chrześcijanie nie prowadzimy z nikim wojny ani nikogo nie odrzucamy. My bronimy człowieka, nawet gdy wchodzimy z nim w silny dyskurs.

12.11.2019 – 19.11.2019
W naszych sercach jest wiele obaw o przyszłość. W tych zmaganiach zaczerpnijmy moc z wiary, która łączy nas z Bogiem.

05.11.2019 – 12.11.2019
Jeśli wytrwale modlimy się o umocnienie naszej wiary, to zostajemy włączeni w prośbę Jezusa.

29.10.2019 - 05.11.2019
Traktujcie modlitwę jako wielki dar i przywilej. Warto mieć pragnienie, by nawet jedną osobę przyprowadzić do Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wniosek o odwołanie Biejat

2019-11-20 11:26

Artur Stelmasiak

Współrządzący Posłowie ugrupowania Zbigniewa Ziobry domagają się odwołania z funkcji przewodniczącej sejmowej komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdaleny Biejat. - Solidarna Polska wnioskuje do Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości i współkoalicjantów o odwołanie z funkcji przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdaleny Biejat – poinformował rzecznik Solidarnej Polski Jan Kanthak.

Robert Sobkowicz / Nasz Dziennik
Biejat Magdalena

W jego ocenie, pełnienie przez poseł tej funkcji to kpina z państwa i obywateli. „Nie możemy pozwolić, by na straży tych naturalnych praw i oczywistych prawd stały osoby, które nie mają szacunku dla ludzkiego życia, które wyśmiewają nasze wartości” – wyjaśnił rzecznik ugrupowania.

Jak podkreślono, „ktoś kto okazuje brak elementarnego szacunku dla życia poczętego, dla rodzin, niszczy fundament na którym oparte jest nasze państwo". "Nie możemy się zgadzać, by ideologie, eksperymenty społecznej inżynierii, uderzały w podstawy naszej cywilizacji, tradycji i tożsamości. Nie możemy pozwolić, by na straży tych naturalnych praw i oczywistych prawd stały osoby, które nie mają szacunku dla ludzkiego życia, które wyśmiewają nasze wartości" – przekonują parlamentarzyści i dodają, że z tego właśnie względu nie można pozwolić, "by poseł Magdalena Biejat – osoba, która niszczy polskie rodziny, chce zabijać poczęte dzieci, która zagraża naszej przyszłości – nadal pełniła zaszczytną funkcję szefowej komisji polityki społecznej i rodziny w polskim Sejmie".

W nocy także Konfederacja złożyła wniosek o odwołanie poseł z partii Razem. - Konfederacja idzie za ciosem! Składamy wniosek o odwołanie przew. Komisji Polityki Społecznej i Rodziny M.Biejat z partii Razem. Dla naszej ideowej prawicy jest nie do zaakceptowania fakt oddania przez PiS tak istotnych kwestii jak rodzina i ochrona życia w ręce skrajnej lewicy!" – poinformowano na Twitterze. Do postu załączono wniosek skierowany do prezydium komisji podpisany przez posła Grzegorza Brauna.

Magdalena Biejat (Lewica Razem) została wybrana w czwartek na przewodniczącą sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Kandydaturę Biejat na przewodniczącą komisji w głosowaniu poparło 25 posłów w tym większość posłów PiS, przeciw było trzech ( z PiS Elżbieta Duda, Dominika Chorośńska oraz Grzegorz Braun z Konfederacji ), czterech wstrzymało się od głosu. Biejat w ławach poselskich zasiada pierwszy raz. Jest członkiem skrajnie lewicowej partii Razem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Weszły w życie przepisy zwalczające nielegalne adopcje

2019-11-20 13:50

ar, lk, Ministerstwo Sprawiedliwości / Warszawa (KAI)

Weszła w życie nowelizacja, zgodnie z którą za nielegalne lub przeprowadzone z obejściem prawa adopcje dzieci, grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Zmiana ta ma pomóc w zwalczaniu procederu oddawania dzieci do nielegalnych adopcji za pieniądze.

Agnieszka Bugała

Po tym, jak nowe prawo zwalczające nielegalne adopcje 16 października 2019 r. jednogłośnie przyjął Sejm, a dwa dni później bez poprawek Senat, 25 października przepisy o karach za nielegalne adopcje podpisał Prezydent RP. Dziś weszły one w życie.

Dziecko nie może być przedmiotem transakcji. - Stawiamy dobro dzieci na pierwszym miejscu. Zapełniamy lukę w prawie, która pozwalała na groźny proceder nielegalnych adopcji. Podejmujemy zdecydowaną walkę z szarą strefą adopcyjną – podkreślał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik, który nadzorował prace nad ustawą.

Do tej pory odpowiedzialność karna groziła jedynie za organizowanie nielegalnych adopcji na szeroką skalę. Można za to trafić do więzienia na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Dlatego konieczne były zmiany w prawie.

Nowelizacja Kodeksu karnego powoduje, że bezkarne nie pozostaną również „pojedyncze” nielegalne adopcje. Karę poniesie zarówno matka, jak i osoba przyjmująca dziecko. Nowy przepis stanowi, że kto odda lub przyjmie dziecko do adopcji z pominięciem odpowiedniego postępowania sądowego (np. poprzez fałszywe wskazanie ojcostwa), może trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Taka sama kara będzie grozić osobie, która zatai przed sądem, że oddała dziecko za pieniądze lub inną korzyść. Jeśli to zatai, narazi się na 5 lat więzienia. Jeśli nie zatai – sąd uzna, czy doszło do transakcji, która wyklucza możliwość adopcji, czy jedynie do nieznaczącej gratyfikacji.

Chodzi o to, by nie przekreślać adopcji w przypadkach, gdy matka przyjmie od przyszłych rodziców adopcyjnych drobny prezent, np. pieluszki czy mleko dla niemowlęcia.

Zdaniem ministerstwa sprawiedliwości, nie można tolerować sytuacji, w której bezpieczeństwo dziecka w wielu aspektach życiowych, psychologicznych i prawnych jest zagrożone. A takie są konsekwencje bezprawnych adopcji. Groźne zjawisko rozszerzyło się do tego stopnia, że państwowe ośrodki zajmujące się znajdowaniem rodzin dla samotnych dzieci alarmowały o istnieniu w Polsce szarej strefy adopcyjnej.

Według szacunkowych ocen, w Polsce może dochodzić rocznie nawet do 2 tys. przypadków handlu dziećmi, przy około 3 tys. legalnych adopcji. Część dzieci nielegalną drogą trafia za granicę.

Nowe regulacje uderzą w szarą strefę adopcyjną, przeciwdziałając ogromnemu ryzyku dla dzieci. Legalni rodzice adopcyjni są sprawdzani w państwowych ośrodkach, przechodzą szkolenia, muszą spełniać odpowiednie wymogi prawne i etyczne. W szarej strefie nie obowiązują natomiast żadne zasady, rządzi jedynie pieniądz.

Nowe rozwiązania mają umożliwić skuteczne ściganie uczestników groźnego procederu. Będą też miały skutek prewencyjny: surowe kary powinny odstraszyć od zawierania bulwersujących transakcji, w których dziecko jest „żywym towarem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem