Reklama

Czechy

Velehrad: sesja naukowa Ruchu „Europa Christi”

„«Aby wszyscy stanowili jedno». Misja ewangelizacyjna świętych Cyryla i Metodego – właściwy model inkulturacji dla Europy”, to temat sesji naukowej, która odbyła się 11 maja br. w Velehradzie w Czechach w ramach III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” pt. „Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, prawdy i pokoju”. Głównym organizatorem sesji był Ruch „Europa Christi” z ks. inf. Ireneuszem Skubisiem, założycielem i moderatorem Ruchu „Europa Christi”.

[ TEMATY ]

sesja

W sesji wzięli udział m. in. kapłani i przedstawiciele konferencji biskupów z Polski, Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji oraz członkowie klubów „Europa Christi” z Polski.

Spotkanie i obrady rozpoczęły Mszą św. w bazylice pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Świętych Cyryla i Metodego w Velehradzie. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył abp Jan Graubner arcybiskup ołomuniecki i metropolita morawski. Modlitwę w intencji chrześcijańskiej Europy uświetnił śpiew chóru księży greckokatolickich św. Jakuba z Preszowa.

Na początku Mszy św. ks. inf. Ireneusz Skubiś przypomniał słowa św. Pawła apostoła „grati estote” (bądźcie wdzięczni). - Ruch „Europa Christi” chce być wyrazem wdzięczności Bogu za dzieło stworzenia, odkupienia i uświęcenia – mówił duchowny.

Reklama

Moderator Ruchu „Europa Christi” podkreślił, że „to dzieło ma Europę otworzyć dla Chrystusa. Ruch „Europa Christi” mówi dzisiejszej Europie, by otworzyła drzwi dla Chrystusa. Europy nikt nie uratuje tylko Chrystus. Nie uczyni tego żadna partia polityczna”.

- Europa jest Europą dwóch płuc. Ruch „Europa Christi” chce ponownie Europie przywrócić sens i wewnętrzną siłę Europie. Bo ateizm niszczy sens – zaznaczył ks. Skubiś.

Następnie przedstawiciel Świętego Synodu Kościoła Prawosławnego ziemi czeskich i Słowacji odczytał przesłanie abp. Rościslawa, arcybiskupa preszowskiego – metropolity Kościoła prawosławnego ziem czeskich i Słowacji, który wskazując na rolę Apostołów Słowian w dziele ewangelizacji Europy przypomniał, że „święci Cyryl i Metody wypełnili misyjny nakaz Chrystusa” - Zostawili Europie chrześcijańskie zasady życia. Europejska cywilizacja powinna czerpać z ich misyjnego dzieła – napisał abp Rościslaw.

Reklama

Homilię wygłosił bp František Rábek, ordynariusz Polowy Słowacji, który przypomniał, że „święci Cyryl i Metody jako głęboko wierzący misjonarze byli świadomi, że do tego, aby ochrzczony lud na Wielkiej Morawie również rozumiał i wewnętrznie przeżywał swoją wiarę, nie wystarczy sama ich praca. Wiedzieli, że jest do tego konieczne przede wszystkim działanie Bożej miłości”.

Bp Rábek wskazał na modlitwę Jezusa, aby wszyscy byli jedno. – Potrzebna jest Europie jedność duchowa na wzór jedności w Trójcy Świętej. Potrzebna jest jedność, aby ludzie uwierzyli w Chrystusa. Jedność to Boży dar, to nie jest jedynie ludzkie dzieło – przekonywał słowacki duchowny.

Mszę św. zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji Europy oraz rodzin i małżeństw.

Po Mszy św. w Sali Słowiańskiej Liceum im. Antonina C. Stojana naukowcy, specjaliści z Czech, Polski i ze Słowacji podjęli temat:„Misja ewangelizacyjna świętych Cyryla i Metodego – właściwy model inkulturacji dla Europy”.

W pierwszej części sesji jej uczestnicy wysłuchali przesłania, które przesłał kard. Stanisław Dziwisz. Były sekretarz osobisty św. Jana Pawła II podkreślił, że dzieło misyjne świętych Cyryla i Metodego „stało się drogą i środkiem wzajemnego poznania i jedności różnych ludów rodzącej się Europy i zapewniło dzisiejszej Europie wspólne dziedzictwo duchowe i kulturalne”.

„Realizując własny charyzmat, Cyryl i Metody wnieśli decydujący wkład w budowę Europy nie tylko jako wspólnoty wiary chrześcijańskiej, ale także jako organizmu państwowego i kulturowego. Trzeba, aby świadomość tego duchowego bogactwa, które stawało się udziałem poszczególnych społeczeństw kontynentu europejskiego, pomogła trwać współczesnym pokoleniom we wzajemnym poszanowaniu słusznych praw każdego narodu, w trosce o wspólne dobro naszego kontynentu oraz przyszłość człowieka na ziemi” – napisał kard. Dziwisz.

Natomiast abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w liście przesłanym na sesję w Velehradzie napisał, że „o ile Europa środkowo-wschodnia – choć systematycznie osłabiana w swej chrześcijańskiej tożsamości poprzez różne zabiegi tzw. miękkiego totalitaryzm postnowoczesności, to ciągle bogata i żywotna swoim chrześcijańskim dziedzictwem – o tyle dogorywająca w aksjologicznej amnezji Europa zachodnia, wydaje się zupełnie odchodzić od życiodajnej sile, płynącej z Ewangelii Jezusa Chrystusa".

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski w swoim liście napisał: „Pomost między życiem otrzymanym, a życiem „zadanym” przez Ewangelię wznoszono na terenach Europy Środkowo-Wschodniej, łącząc tradycje Wschodu i Zachodu, na czterech „przęsłach” wiążących bezpośrednio: Boga z etyką, religię z życiem społecznym, doczesność z wiecznością oraz indywidualny świat osoby z całością powszechnego stworzenia. Jednoczenie tych wymiarów było misją współpatronów Europy świętych Cyryla i Metodego”.

Podczas sesji abp Jan Graubner, arcybiskup ołomuniecki i metropolita morawski podkreślił, że „Velehrad to ważne miejsce idei jedności słowiańskiej, źródło odnowienia duchowego”.

Również bp Marian Buczek, senior diecezji Charkowsko-Zaporoskiej na Ukrainie zaznaczył, że „Europa bez Chrystusa, bez Kościoła rozleci się. Europa to Ojczyzna Ojczyzn”.

Bp Buczek przypomniał, że pomiędzy Polską, Litwą i Rusią powstanie 450 lat temu zawiązała się tzw. Unia Lubelska - To była jedność oparta na chrześcijaństwie. A dzisiaj neopoganizm w Europie atakuje krzyż – mówił bp Buczek.

O znaczeniu dla dzisiejszej Europy encykliki św. Jana Pawła II „Ut unum sint” mówił bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap, biskup senior diecezji drohiczyńskiej. - Od Soboru Watykańskiego II Kościół wszedł na drogę ekumenicznych poszukiwań. To imperatyw chrześcijańskiego sumienia – mówił bp Dydycz i przypomniał, że „święci Cyryl i Metody w ramach otwarcia się zrezygnowali z języka greckiego i postawili na język słowiański”.

O „diakonii Kościoła w kontekście naszego czasu” mówił ks. Prof. Józef Kulisz SJ (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie). Prelegent przypomniał, że „obraz świata należy interpretować Bożym objawieniem i konieczna jest służba prawdzie w nowym kontekście”.

Na zakończenie sesji ks. dr hab. Mirosław Sitarz (KUL Lublin) podejmując refleksję nad tematem „tożsamości Europy w nauczaniu Jana Pawła II” powiedział m. in., że „troska o tożsamość Europy zakłada duchowy i moralny wymiar Europy”. - Tożsamość oznacza bycie tym samym, identyczność. Źródłem życia dla Europy jest Ewangelia. Wspólnym mianownikiem jest dziedzictwo wartości zakorzenionych w Ewangelii – mówił ks. Sitarz.

Spotkanie w Velehradzie zakończył „Akatyst” w wykonaniu chóru księży greckokatolickich św. Jakuba z Preszowa.

Jak podkreśla w rozmowie z KAI ks. inf. Ireneusz Skubiś, założyciel i moderator Ruchu, „jednym z największych zadań Ruchu „Europa Christi” jest doprowadzenie do ogłoszenia św. Jana Pawła II, Patronem Europy”.

Inspiracją do powołania Ruchu „Europa Christi” (Europa Chrystusa) była konferencja na temat stanu i współczesnych wyzwań dotyczących Starego Kontynentu, która odbyła się w 2016 r. w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Ruch zorganizował już trzy Międzynarodowe Kongresy „Europa Christi” oraz spotkania m. in. w Ołomuńcu, Brukseli, Wilnie.

Następne sesje Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” 2019 odbędą się w następujących terminach: 22 czerwca – Zalavár na Węgrzech, 4-5 lipca w słowackiej Nitrze, 30 września i 1-2 października we Lwowie na Ukrainie a następnie 16-17 października w Lublinie a 22 października w Warszawie.

2019-05-13 06:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paradyż: Sesja w seminarium

[ TEMATY ]

sesja

Paradyż

Archiwum Aspektów

W styczniu do drzwi każdego studenta „puka sesja”. Nie ominęła ona także naszej furty seminaryjnej i oficjalnie przekroczyła nasze progi 25-tego stycznia.

Długo u nas nie zagościła, bo już 1 lutego rozpoczęliśmy przerwę międzysemestralną. Jednak zanim rozpoczęła się ta właściwa sesja egzaminacyjna, przeżywaliśmy sesję zaliczeniową podczas, której zaliczyliśmy już część przedmiotów.

Czas sesji niewątpliwe wyróżnia się na tle pozostałej części roku. Przy porannej kawie codzienne rozmowy ustępują miejsca dyskusjom na temat prawa kanonicznego, teologii, historii Kościoła czy o najważniejszych zagadnieniach filozoficznych. Brzmi jakby to były trudne zagadnienia? I w sumie… najczęściej tak jest, jednak wszyscy mamy pewność, że dzięki temu wszystkiemu będziemy mogli lepiej w przyszłości posługiwać we wspólnocie Kościoła.

Oprócz zwiększonej ilości wycieczek do biblioteki i wytężonej pracy polegającej na czytaniu rekordowej ilości książek i skryptów oraz pisaniu wielu mniej lub bardziej odkrywczych prac, jest coś co zawsze wywołuje uśmiech na twarzy każdego kleryka. Tą rzeczą jest tzw. „plan sesyjny”. Z powodu tego, że podczas egzaminów nie ma już wykładów, modlitwy poranna i Msza św. rozpoczynają się pół godziny później.

CZYTAJ DALEJ

Dyspensa zniesiona od 7 czerwca. Nowe zalecenia biskupa ordynariusza

2020-05-30 16:38

[ TEMATY ]

dyspensa

koronawirus

biskup diecezjalny

Monika Jaworska

Począwszy od niedzieli 7 czerwca br. biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel znosi dyspensę od uczestnictwa w niedzielnej i świątecznej Eucharystii obejmującą wszystkich wiernych diecezji bielsko-żywieckiej. Z dyspensy mogą nadal korzystać osoby starsze, chore i odczuwające lęk przed zarażeniem. Natomiast od soboty 30 maja br. nie obowiązuje już limit osób mogących przebywać w kościele.

Poniżej publikujemy nowe wskazania duszpasterskie biskupa ordynariusza.

1. Msza Święta

• Od 7 czerwca br. poprzednia dyspensa od uczestnictwa w niedzielnej i świątecznej Eucharystii obejmująca wszystkich wiernych Diecezji Bielsko-Żywieckiej zostaje zawężona do osób starszych, chorych i odczuwających lęk przed zarażeniem.

• Od 30 maja br. nie obowiązuje limit osób w kościele.

• Wszyscy przebywający w kościele z wyjątkiem sprawujących liturgię muszą mieć maseczki i zachować dystans 2 m. Bardzo prosimy o przestrzeganie tej zasady.

• Nadal nie korzystamy z wody święconej.

• Zalecamy, aby Komunię świętą przyjmować na rękę. Księża są zobowiązani do dezynfekcji rąk przed i po zakończeniu rozdawania Komunii.

• Sakrament pokuty sprawujemy dalej według zasad podanych wcześniej – pamiętając o zachowaniu szczególnej ostrożności.

• Należy pamiętać o częstej dezynfekcji ławek i miejsc szczególnie dostępnych dla wiernych (klamek, poręczy, konfesjonałów).

• Na zewnątrz świątyni może się zgromadzić 150 osób – zachowując dystans 2 m między sobą (nie dotyczy to rodzin i osób mieszkających wspólnie).

2. Pogrzeb

• Od 30 maja br. nie obowiązuje limit osób w czasie uroczystości pogrzebowych zarówno w kościele, jak i na cmentarzu.

3. Spotkania Formacyjne

• Od 1 czerwca br. można powrócić do organizacji spotkań formacyjnych, pamiętając o zachowaniu zasad dystansu 2 m.

• Szczególnie należy zadbać o spotkania ministrantów i lektorów oraz oazy młodzieżowej.

• Spotkania powinny odbywać się w maseczkach.

• Warto zadbać o dezynfekcję rąk uczestników przed i po spotkaniu.

4. Bierzmowanie

• Jest możliwość indywidualnego umówienia bierzmowania z księżmi biskupami.

• Warunkiem jest ukończony proces przygotowania młodzieży do bierzmowania.

• Bezpośrednio przed bierzmowaniem należy przeprowadzić spotkania formacyjne i liturgiczne, zachowując zasady bezpieczeństwa – patrz punkt 3.

5. Boże Ciało

• Można zorganizować procesję Bożego Ciała tylko wokół kościoła z zachowaniem wszystkich norm sanitarnych (dystans 2 m lub maseczki oraz maksymalna liczba 150 wiernych).

• Warunkiem organizacji procesji jest pewność, że ksiądz proboszcz/administrator jest w stanie dopilnować, by wzięło w niej udział nie więcej niż 150 osób.

• Można zaproponować wiernym udział w adoracji Najświętszego Sakramentu po każdej Mszy świętej lub/i w adoracji popołudniowej.

6. Kancelaria Parafialna

• Można powrócić do zwyczajnego funkcjonowania kancelarii zachowując zasady bezpieczeństwa.

• Należy nosić maseczkę.

• Trzeba pamiętać o dezynfekcji.

7. Informacje dotyczące wyjazdów wakacyjnych oraz Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę zostaną podane w późniejszym terminie.

(źródło: diecezja.bielsko.pl)

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: Duch Święty fundamentem jedności Kościoła (dokumentacja)

2020-05-31 11:38

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Zesłanie Ducha św.

PAP

„Naszą zasadą jedności jest Duch Święty” – stwierdził papież podczas Eucharystii w uroczystość Zasłania Ducha Świętego sprawowanej przy "Ołtarzu katedry" w bazylice watykańskiej. Ojciec Święty wezwał też do walki z egoizmem, czynieniem z siebie ofiary oraz z pesymizmem.

Oto tekst papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:

„Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch” (1 Kor 12, 4), pisze Apostoł Paweł do Koryntian. I kontynuuje: „Różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg” (ww. 5-6). Różne - jeden: św. Paweł nalega na połączenie dwóch słów, które zdają się być przeciwstawne. Chce nam powiedzieć, że Duch Święty jest ten jeden, który łączy to, co jest różne, i że Kościół narodził się w ten sposób: my, różni, zjednoczeni przez Ducha Świętego.

Przejdźmy więc do początków Kościoła, do dnia Pięćdziesiątnicy. Spójrzmy na apostołów: są wśród nich ludzie prości, nawykli do życia z pracy rąk własnych, jak rybacy, i jest Mateusz, który był wykształconym poborcą podatkowym. Są wśród nich ludzie różnego pochodzenia i wywodzący się z różnych sytuacji społecznych, o imionach żydowskich i greckich, o charakterach łagodnych oraz wybuchowych, o różnych wizjach i wrażliwościach – wszyscy byli różni. Jezus nie zmieniał ich, nie ujednolicił czyniąc ich seryjnymi modelami. Pozostawił ich różnice a teraz łączy namaszczając ich Duchem Świętym. Jedność tych różnych przychodzi wraz z namaszczeniem. W dniu Pięćdziesiątnicy Apostołowie rozumieją jednoczącą moc Ducha Świętego. Widzą to na własne oczy, gdy wszyscy, choć mówią różnymi językami, tworzą jeden lud: lud Boży, ukształtowany przez Ducha, który splata jedność z naszych różnic, który daje harmonię, bo Duch jest harmonią.

Przejdźmy do nas, do dzisiejszego Kościoła. Możemy zadać sobie pytanie: „Co nas łączy, na czym opiera się nasza jedność?”. Także wśród nas istnieją różnice, na przykład opinii, wyborów, wrażliwości. Zawsze istnieje pokusa zawziętej obrony swoich idei, sądząc, że są one dobre dla wszystkich i dogadując się tylko z tymi, którzy myślą tak, jak my. To okropna pokusa, która dzieli. Ale to jest wiara na nasz obraz, to nie to, czego chce Duch. Można by wówczas pomyśleć, że tym co nas jednoczy są te samy rzeczy, w które wierzymy i te same zachowania, jakie stosujemy. Ale jest znacznie więcej: naszą zasadą jedności jest Duch Święty. Przypomina On nam, że przede wszystkim jesteśmy umiłowanymi dziećmi Bożymi, wszyscy równi pod tym względem,a jednocześnie wszyscy różni. Duch przychodzi do nas, ze wszystkimi naszymi różnicami i nędzami, aby nam powiedzieć, że mamy jednego Pana, Jezusa, i jednego Ojca, i że dlatego jesteśmy braćmi i siostrami! Zacznijmy od tego, spójrzmy na Kościół tak, jak czyni to Duch, a nie jak czyni to świat. Świat widzi nas jako prawicowców albo lewicowców; Duch widzi nas jako należących do Ojca i Jezusa. Świat widzi konserwatystów i postępowców, ludzi o takiej czy innej ideologii; Duch widzi dzieci Boże. Spojrzenie światowe widzi struktury, które trzeba uczynić bardziej wydajnymi; spojrzenie duchowe widzi braci i siostry żebrzących o miłosierdzie. Duch nas miłuje i zna miejsce każdego w całości: dla Niego nie jesteśmy konfetti niesionymi przez wiatr, ale niezastąpionymi fragmentami Jego mozaiki.

Wróćmy do dnia Pięćdziesiątnicy i odkryjmy pierwsze dzieło Kościoła: głoszenie. Widzimy jednak, że apostołowie nie przygotowują strategii, gdy byli w wieczerniku nie opracowywali strategii, nie mają planu duszpasterskiego. Mogli podzielić ludzi na grupy według różnych narodów, mówić najpierw do bliskimi, a następnie do dalekich, wszystko we właściwym porządku... Mogli też poczekać chwilę z głoszeniem, a w międzyczasie pogłębić nauki Jezusa, by uniknąć ryzyka... Nie. Duch nie chce, aby pamięć o Mistrzu była kultywowana w zamkniętych grupach, w wieczernikach, w których przyzwyczajamy się do „zagnieżdżenia”, to okropna choroba, która może przydarzyć się Kościołowi – Kościół który nie jest wspólnotą, nie jest rodziną, nie jest matką, lecz gniazdkiem. Otwiera, wypycha poza to, co już zostało powiedziane i uczynione, poza opłotki nieśmiałej i skrupulatnej wiary. W świecie, bez solidnego uporządkowania i skalkulowanej strategii zmierzamy ku upadkowi. W Kościele natomiast Duch Święty gwarantuje jedność tym, którzy głoszą. A apostołowie idą: nieprzygotowani, podejmują zaangażowanie, wychodzą. Ożywia ich tylko jedno pragnienie: obdarzać tym, co otrzymali. Piękny jest ten początek 1 Listu św. Jana: „[To wam oznajmiamy], co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce”.

W końcu udaje się nam zrozumieć, co jest tajemnicą jedności, tajemnicą jedności Kościoła, tajemnicą Ducha. Jest to dar. Ponieważ On jest darem, żyje dając siebie i w ten sposób utrzymuje nas razem, czyniąc nas uczestnikami tego samego daru. Ważne jest, byśmy wierzyli, że Bóg jest darem, że nie działa biorąc, lecz dając. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ od tego jak pojmujemy Boga, zależy nasz sposób bycia ludźmi wierzącymi. Jeśli mamy na myśli Boga, który bierze i się narzuca, to my także chcielibyśmy brać i się narzucać: zajmować przestrzenie, przypominać o swoim znaczeniu, zabiegać o władzę. Ale jeśli mamy w naszych sercach Boga, który jest darem, wszystko się zmienia. Jeśli uświadomimy sobie, że to, czym jesteśmy jest Jego darem, darem bezinteresownym i niezasłużonym, to wówczas także i my będziemy chcieli uczynić z naszego życia dar. A miłując pokornie, służąc bezinteresownie i z radością, będziemy przedstawiali światu prawdziwy obraz Boga. Duch Święty, żywa pamięć Kościoła, przypomina nam, że rodzimy się z daru i że wzrastamy dając siebie; nie zachowując siebie, ale dając siebie.

Drodzy bracia i siostry, spójrzmy w nasze wnętrze i zadajmy sobie pytanie, co nam przeszkadza w dawaniu siebie. Są trzej nieprzyjaciele daru, stale czyhający u bram serca: narcyzm, robienie z siebie ofiary i pesymizm. Narcyzm sprawia, że człowiek czyni siebie bożkiem, sprawia, że zadowala nas jedynie to, co nam się opłaca. Narcyz myśli: „Życie jest piękne, jeśli ja zyskuję”. I nawet tak mówi: „Dlaczego miałbym dawać siebie innym?”. W tej pandemii, jakże wiele zła wyrządza narcyzm, koncentrowanie się na własnych potrzebach, będąc obojętnymi na potrzeby innych, nie przyznając się do własnych słabości i błędów. Ale groźny jest także drugi nieprzyjaciel - robienie z siebie ofiary. Ktoś robiący z siebie ofiarę codziennie narzeka na bliźniego: „Nikt mnie nie rozumie, nikt mi nie pomaga, nikt mnie nie kocha, wszyscy mnie nienawidzą!”. Ileż razy słyszymy takie narzekania. I jego serce się zamyka, gdy się zastanawia: „Dlaczego inni nie dają mi siebie?". W dramacie, który przeżywamy, jakże okropne jest robienie z siebie ofiary! Myślenie, że nikt nas nie rozumie i nie czuje tego, co my odczuwamy. Jest też wreszcie pesymizm. Tutaj codzienna litania brzmi: „W każdej dziedzinie nie jest dobrze, w społeczeństwie, polityce, Kościele...”. Pesymista narzeka na świat, ale pozostaje obojętny i myśli: „Jaki sens ma dawanie? Jest nieprzydatne”. Teraz, w wielkim wysiłku, by zacząć od nowa, jakże szkodliwy jest pesymizm, widzenie wszystkiego w czarnych barwach, powtarzanie, że nic już nigdy nie będzie takie samo, jak dawniej! Jeśli myślimy w ten sposób, to na pewno nie powróci nadzieja. W tych trzech: bożku narcyzmu zwierciadła, bożku narzekania - czuję się kimś ważnym narzekając, bożku negatywności - wszystko jest czarne, mroczne znajdujemy się w stanie katastrofalnego głodu nadziei i musimy docenić dar życia, dar, którym jest każdy z nas. Dlatego potrzebujemy Ducha Świętego, daru Boga, który uzdrawia nas z narcyzmu, z robienia z siebie ofiary i z pesymizmu, uzdrawia nas z zwierciadła, narzekania i mroku.

Bracia i siostry, módlmy się do Niego: Duchu Święty, pamięci Boga, ożyw w nas pamięć o otrzymanym darze. Uwolnij nas od paraliżu egoizmu i rozpal w nas pragnienie służenia, czynienia dobra. Bo gorszy niż ten kryzys, jest tylko dramat zmarnowania go, zamykając się w sobie. Przyjdź, Duchu Święty: Ty, który jesteś harmonią, uczyń nas budowniczymi jedności; Ty, który zawsze dajesz siebie, daj nam odwagę, by wyjść z siebie, aby się miłować i pomagać, by stać się jedną rodziną. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję