Reklama

Kard. Krajewski tłumaczy: to był akt desperacji!

2019-05-14 07:27

pb (KAI/L’Osservatore Romano) / Rzym

Piotr Drzewiecki

Aktem desperacji nazwał jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski przywrócenie elektryczności w rzymskim budynku zajmowanym przez ubogich. 11 maja purpurat osobiście zerwał pieczęcie z licznika i włączył dopływ energii elektrycznej dla mieszkających tam ponad 400 osób, w tym licznych dzieci. Prąd został odcięty 6 maja z powodu zwłoki w zapłacie za usługę dostawy energii.

Według watykańskiego dziennika, ten „humanitarny gest został dokonany ze świadomością możliwych konsekwencji”, w przekonaniu, że „trzeba coś było zrobić dla dobra” tamtejszych rodzin. Kardynał zadeklarował, że jest gotów zapłacić ewentualną grzywnę.

Brak prądu od wielu dni powodował m.in. niemożliwość przechowywania żywności w lodówkach. Ponadto mieszkańcy budynku nie mają już także ciepłej wody. Otrzymywali oni pomoc z Watykanu w postaci opieki medycznej, lekarstw i wyżywienia, informuje dziennik „L’Osservatore Romano”.

- Mówimy o ludzkim życiu i jesteśmy w centrum Rzymu. O niemal pięciuset osobach pozostawionych samym sobie, o rodzinach, które nie mają dokąd pójść, o ludziach, którzy walczą o przetrwanie - tłumaczył polski purpurat swe działania.

Reklama

Według włoskich mediów, mieszkańcy budynku zajmują go nielegalnie. Firmom dostarczającym prąd i wodę zalegają na kwotę 300 tys. euro (1,3 mln zł).

Media nazwały już polskiego kardynała „Robin Hoodem papieża”.

Tagi:
abp Konrad Krajewski

Papież Franciszek i kard. Krajewski modlili się za księdza ugodzonego nożem we Wrocławiu

2019-06-13 15:07

dg / Wrocław (KAI)

Papież Franciszek modlił się za zaatakowanego przez nożownika duszpasterza wiernych tradycji łacińskiej we Wrocławiu, a kard. Konrad Krajewski odprawił dziś za niego Mszę przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra w Rzymie.

Grzegorz Gałązka

- Kierując się troską o modlitewne wsparcie, jeden z wiernych z naszego duszpasterstwa skontaktował się osobiście z ks. kard. Konradem Krajewskim. Papieski jałmużnik przekazał informację Ojcu Świętemu oraz zapewnił o jego modlitwie. Swoją troskę wyraził również odprawiając dziś rano Mszę świętą przy grobie Jana Pawła II. Wiemy też, że ksiądz kardynał kontaktował się już z ks. Ireneuszem, przekazując mu pozdrowienia oraz wyrazy wsparcia - powiedział dla KAI Tomasz Łukasik z Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej Archidiecezji Wrocławskiej.

W poniedziałkowy poranek, w drodze na poranną Mszę św. został zaatakowany ks. Ireneusz Bakalarczyk - notariusz kurii biskupiej oraz duszpasterz wspólnoty wiernych tradycji łacińskiej. Sprawca, 57-letni mężczyzna w kryzysie bezdomności, od razu został ujęty przez świadków zdarzenia i przekazany policji.

W dniu ataku do modlitwy za poszkodowanego księdza zaapelował na Twitterze metropolita wrocławski, abp Józef Kupny: "Modlę się i proszę o modlitwę w intencji księdza Ireneusza, zaatakowanego dziś rano we Wrocławiu, kiedy szedł sprawować Eucharystię. Módlmy się także za człowieka, który dokonał tego czynu i za wszystkich siejących nienawiść, by się opamiętali i zaprzestali szerzenia zła".

- Po raz kolejny przekonujemy się, że przyzwalanie na hejt i język nienawiści może przynieść tragiczne skutki – powiedział w rozmowie z KAI rzecznik metropolity ks. Rafał Kowalski. Jak dodał, wszystko wskazuje na to, iż atak nie był wymierzony personalnie w księdza Bakalarczyka, tylko w osobę, która nosi sutannę. - Od słów jest bardzo blisko do czynów. Czy tym razem wyciągniemy w końcu wnioski? - skomentował napad ks. Kowalski.

Zaatakowany kapłan był operowany, operacja przebiegła pomyślnie, a jego stan zdrowia poprawia się. Przekazał on podziękowania za wszystkie ofiarowane modlitwy i liczną obecność na Mszy św. w katedrze.

W kościele NMP na Piasku liturgie wg stałego porządku w zastępstwie ks. Bakalarczyka będzie celebrował ks. prał. Stanisław Pawlaczek, pierwszy celebrans tradycyjnej liturgii na Piasku od czasów reformy liturgicznej i zasłużony proboszcz-emeryt parafii na Piasku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Film "Tajemnica Ojca Pio" wchodzi do kin

2019-08-12 10:39

O św. Ojcu Pio wiele już napisano i powiedziano. Czy są jeszcze fakty, które powinny ujrzeć światło dzienne?

Materiały prasowe

Tajemnica Ojca Pio to udana próba ukazania prawdziwego oblicza Stygmatyka. Pokazuje również trudną drogę jaką przeszedł, by na jej końcu stać się jednym z największych świętych Kościoła. Twórcy zadbali o niepublikowane dotąd materiały. W filmie ukazane zostały zeznania świadków życia świętego, jego duchowych dzieci, osób, które doświadczyły nawrócenia i uzdrowienia.

Pokazano również zdjęcia, nagrania i wypowiedzi współbraci z San Giovanni Rotondo. Film bez ogródek ujawnia, jak niewyobrażalnemu ogromowi prób został poddany skromny zakonnik z Pietrelciny. Należą do nich m.in: oszczerstwa i poddawanie w wątpliwość stygmatów, podsłuchy zakładane nawet w konfesjonale, posądzanie o intymne kontakty z kobietami, kary i prześladowania także ze strony osób związanych z Kościołem. Niezwykłe emocje towarzyszą widzowi, gdy śledzi on autentyczne nagrania Ojca Pio i słyszy jego charakterystyczny, jakby niepasujący do wizerunku głos. Całości dopełnia sprawiający ogromne wrażenie ekskluzywny materiał dokumentujący niedawną ekshumację ciała św. Ojca Pio.

Stygmatyk z Pietrelciny to nie tylko surowy zakonnik. Film odkrywa go dla wiernych jako osobę pełną radości, poczucia humoru, a nade wszystko wypełnioną miłością do Boga i ludzi. Tajemnica Ojca Pio pozwala widzowi autentycznie „dotknąć” świętości, co stanowi ogromny atut filmu.

TAJEMNICA OJCA PIO (El Misterio del Padre Pio)

GATUNEK: dokument

CZAS TRWANIA: 80 min

SCENARIUSZ I REŻYSERIA: José Maria Zavala

MUZYKA: Javier de la Cruz

ZDJĘCIA: Pablo Burmann

PRODUCENT: Juanlo Prada Garruro

PRODUCENT WYKONAWCZY: Paloma Fernandez-Gasset

Patronat nad filmem objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: prorocy mówiący prawdę są obrzucani błotem

2019-08-18 19:11

ms / Chojno (KAI)

- Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym. Trzeba więc ich oczernić, aby stracili autorytet i zamilkli – powiedział abp Stanisław Gądecki w homilii podczas Mszy św. na stadionie sportowym w Chojnie. Abp Gądecki w nawiązaniu do historii proroka Jeremiasza.

episkopat.news
abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w homilii wygłoszonej na stadionie sportowym w Chojnie w Wielkopolsce nawiązał do historii Proroka Jeremiasza. Mówiąc o agresji wobec Proroków podkreślił, że właśnie „tak postąpiono z bł. Jerzym Popiełuszką, którego najpierw usiłowano zniesławić przy pomocy kłamstw i prowokacji, a gdy to się nie powiodło, związano go i wrzucono do Wisły. Coś podobnego dzieje się teraz z arcybiskupem Jędraszewskim”.

„Dlaczego prorok bywa prześladowany? Bo przekazuje ludziom to, co mu Bóg powiedział, a nie to, co ludzie pragną usłyszeć. Ludzie zazwyczaj nie wierzą w proroctwa, które nie potwierdzają ich własnej opinii” – mówił abp Gądecki.

Nawiązując do słów Jezusa, że przyszedł dać ziemi rozłam, metropolita poznański zauważył, że główną przyczyną sprzeciwu wobec Ewangelii jest brak zgody na miłość, która jest wymagająca. „Ona nie pozwala nam na neutralność. Nie można dwom panom służyć. Miłość domaga się zajęcia stanowiska i żąda odpowiedzi. Kto jest z prawdy, ten słucha głosu Chrystusa, kto z prawdy nie jest, ten nie słucha Jego głosu” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański zauważył także, że miłość domaga się wolności od grzechu i zła. „Rozłam nie oznacza nienawiści do grzeszników, gdyż ta jest sprzeczna z Jezusowym przykazaniem miłości. Rozłam oznacza jedynie oddzielenie od grzechu i stanięcie po stronie dobra” – podkreślił abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przestrzegł w związku z tym przed traktowaniem chrześcijaństwa jako religii świętego spokoju i zbioru przyzwyczajeń. „Posiadamy w historii zbawienia wiele przykładów niezachwianej wiary. Mamy dookoła nas mnóstwo świadków wiary i wytrwałości wspierających nas, dodających nam odwagi i sił. Tymi świadkami są patriarchowie i prorocy, święci i błogosławieni, którzy ukończyli już bieg swego ziemskiego życia, wiary ustrzegli i otrzymali wieniec zwycięstwa” – zauważył metropolita poznański.

Abp Gądecki odwiedził parafię pw. Chrystusa Króla w Chojnie z okazji stulecia jej powstania. W ramach uroczystości jubileuszowych odbyły się tam m.in. zawody wędkarskie, spotkanie najstarszych mieszkańców Chojna, upieczono także specjalny tort jubileuszowy dla wszystkich uczestników parafialnego święta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem