Reklama

Łódzka kuria ogłosiła zasady ochrony małoletnich i niepełnosprawnych

2019-05-14 11:04

xpk / Łódź (KAI)

Archiwum "Niedzieli Łódzkiej"

Papieskie motu proprio „Vos estis lux mundi”, diecezjalne „Zasady ochrony małoletnich i niepełnosprawnych w praktyce wychowawczo duszpasterskiej” oraz deklarację respektowania dokumentu diecezjalnego, otrzymali wczoraj z rąk abp. Grzegorza Rysia dziekani wszystkich 27 dekanatów archidiecezji łódzkiej. To kolejne konkretne działanie metropolity łódzkiego w dziedzinie ochrony małoletnich w Kościele.

Otrzymane dokumenty przekazane zostaną teraz wszystkim księżom diecezjalnym i zakonnym posługującym na terenie archidiecezji łódzkiej oraz osobom świeckim, którzy w jakikolwiek sposób zaangażowani się w pracę z dziećmi i młodzieżą z ramienia Kościoła.

Odnosząc się do „Zasad...” abp Ryś wskazał na to, że trudny temat grzechów ludzi Kościoła Łódzkiego jest tematem otwartym, od którego nie uciekamy, ale idziemy do przodu, chcąc poprzez ten dokument wyjść naprzeciw ludziom Kościoła zaangażowanym w pracę z dziećmi i młodzieżą, by uniknąć trudnych sytuacji oraz późniejszego tłumaczenia się z niewiedzy i nieznajomości prawa i zasad.

- Dotychczas odbyliśmy nabożeństwo pokutne z dużym waszym udziałem. Na tym nabożeństwie wszystko już zostało powiedziane. Teraz interesuje mnie, aby iść do przodu. Stąd nasze „Zasady” – mówił do księży metropolita łódzki.

Reklama

Hierarcha wskazał, że każdy, kto już widział ten dokument mówi, że jest najobszerniejszy spośród dotąd wydanych przez polskie diecezje. - Zależało nam na tym, żeby dotknąć w tym dokumencie wszystkie środowiska, gdzie istniejemy oficjalnie jako Kościół. Mamy osobno opisane szkoły katolickie, seminarium i formację stałą. Wszystkie możliwe sytuacje, w których ktoś z ramienia Kościoła spotyka się z dzieckiem lub młodym człowiekiem. To jest to, co mamy dziś do zrobienia – mówił arcybiskup.

Abp Ryś zaapelował, aby każdy ksiądz, który otrzyma „Zasady”, zapoznał się z nimi w ciągu tygodnia i odesłał do kurii załączoną do dokumentu deklarację potwierdzającą zapoznanie się z dokumentem diecezjalnym o ochronie małoletnich i niepełnosprawnych, potwierdzając ją własnoręcznym podpisem. Podobnie osoby świeckie pracujące z dziećmi i młodzieżą z ramienia Kościoła, a więc katecheci, organiści prowadzący scholę parafialną, kościelni, animatorzy pracujący z dziećmi w grupach parafialnych, dyrektorzy i nauczyciele szkół czy przedszkoli katolickich, oratoriów parafialnych, a także prowadzący kolonie i zimowiska dla dzieci, po zapoznaniu się z dokumentem proszone będą o podpisanie deklaracji respektowania i przekazanie jej na ręce księdza proboszcza parafii, w której posługują.

Obok „Zasad…” na spotkaniu dziekanów zaprezentowany został także papieskie motu proprio „Vos estis lux mundi”, który dotyczy wyłącznie duchownych. W dokumencie Papież podkreśla, że Kościoły mają obowiązek stosować się do przepisów i prawodawstwa państw, w których funkcjonują. W tej dziedzinie się nic nie zmienia. - Dokument precyzuje dokładnie to, co dotychczas nie było jeszcze jasne – zauważa metropolita.

Motu Prioprio zostało podzielone na dwie części: pierwsza dotyczy wszystkich duchowny, a druga zasadniczo biskupów i osób, które są z nimi zrównane, a więc kardynałów, nuncjuszy apostolskich i innych wysokich dostojników kościelnych. Mówiąc o części dotyczącej wszystkich księży, arcybiskup zwrócił uwagę na to, że jest tam nowe wymaganie dotyczące przestępstw seksualnych nie tylko wobec młodocianych.

- Ojciec Święty mówi o przestępstwach również w przypadkach do osób zależnych w jakikolwiek sposób, choćby poprzez podległość zawodową czy urzędową. Gdy dochodzi do molestowania jakiejkolwiek osoby przez księdza czy zakonnika, to każdy z księży ma obowiązek doniesienia o tej kwestii do ordynariusza miejsca. Nie wolno mu zostawić tej wiedzy tylko dla siebie – podkreślił abp Ryś.

Przekazane przez metropolitę łódzkiego duchownym i świeckim dokumenty, to kolejny konkretny krok Kościoła łódzkiego w działaniu prewencyjnym, którego celem jest ochrona małoletnich i niepełnosprawnych w Kościele.

Tagi:
nadużycia seksualne

Biskupi australijscy: respektujemy wyrok w sprawie kard. Pella

2019-08-21 15:48

st (KAI/vaticannews.it) / Melbourne

Biskupi australijscy zapewnili, że będą respektować decyzję Sądu Najwyższego stanu Wiktoria o odrzuceniu apelacji kard. George'a Pella.

Ks. Cezary Chwilczyński

„Kardynał Pell jest oczywiście rozczarowany dzisiejszą decyzją. Jednak jego zespół prawny dogłębnie przeanalizuje tę sprawę w celu ustalenia specjalnego odwołania do Sądu Najwyższego” - powiedziała rzeczniczka kardynała, Katrina Lee. Dodała, że kardynał podkreśla swoją niewinność. Wyraziła też wdzięczność wielu jego zwolennikom.

Przewodniczący episkopatu australijskiego, arcybiskup Mark Coleridge, podkreślił, że „wszyscy Australijczycy muszą być równi wobec prawa i trzeba zaakceptować ten wyrok.

Arcybiskup Melbourne, Peter Comensoli zapewnił, że uszanuje tę decyzję. Wskazał też na „złożoność poszukiwania prawdy” w sprawie kardynała Pella i zapewnił, że swą myślą i modlitwami otacza człowieka, który wniósł sprawę do sądu.

Arcybiskup Sydney, Anthony Fisher zachęcił „wszystkich do zachowania spokoju i kultury”. Zapewnił, że jego archidiecezja podejmuje działania, pragnąc zapewnić, aby nie mogły mieć miejsca przestępstwa, do jakich dochodziło w przeszłości. „Niech środowisko kościelne będzie bezpieczne dla dzieci i osób podatnych na zagrożenia” – stwierdził metropolita Sydney.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ogłoszono datę pierwszego posiedzenia Sejmu, padły nazwiska marszałków seniorów

2019-10-18 09:07

wpolityce.pl

Prezydent Andrzej Duda zwoła pierwsze posiedzenie Sejmu na 12 listopada — poinformował na antenie RMF FM rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

sejm.gov.pl

Już wcześniej o tym terminie informował portal wPolityce.pl.

Nasze źródło przypominało, że dopiero pod koniec przyszłego tygodnia odbędzie się wręczenie zaświadczeń dla nowo wybranych posłów i senatorów, a nieoficjalnie mówi się o jeszcze jednym posiedzeniu starej kadencji.

Rzecznik prezydenta odniósł się również do kwestii powołania marszałków seniorów nowej kadencji Sejmu i Senatu.

Prezydent Andrzej Duda na marszałka seniora Senatu na pewno powoła Barbarę Borys-Damięcką — poinformował Spychalski.

Na marszałka seniora Sejmu obstawiam, że powoła Iwonę Śledzińską-Katarasińską — dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski o in vitro: nie wszystko, co jest technicznie możliwe, jest moralnie dozwolone

2019-10-18 20:52

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

- Problem jest bardzo złożony z punktu widzenia etycznego i moralnego. Podejście czysto techniczne do spraw związanych z tajemnicą życia jest upraszczające, a wiąże się z naszą odpowiedzialnością za życie drugiego człowieka - mówił abp Marek Jędraszewski podczas comiesięcznych „Dialogów”, które w październiku odbyły się w krakowskiej Bazylice św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa w Krakowie. Tematem spotkania było: „In vitro – dlaczego nie wolno, skoro żyją ludzie, którzy się tak poczęli?”.

Adam Bujak/Archidiecezja Krakowska

Metropolita w wygłoszonej na początku katechezie zaznaczył, że omawiane zagadnienie jest niezwykle trudne. Księga Rodzaju mówi, że człowiek został stworzony na Boży obraz i podobieństwo, a fakt posiadania potomstwa jest błogosławieństwem i szczęściem. Nawiązał do płaszowskiego Sanktuarium Matki Bożej Błogosławionego Macierzyństwa, dodając, że powstało ono z niezwykle istotnego powodu. - Ludzie przybywają tam i modlą się o łaskę posiadania dzieci. Są przypadki, że dziecko staje się szczęściem małżonków, często po wielu latach oczekiwania – mówił abp Jędraszewski.

Hierarcha podkreślił, że metoda in vitro wiąże się z brutalną ingerencją w organizm kobiety i selekcją embrionów. - Pojawia się poważny problem etyczno-moralny. Co zrobić z tymi poczętymi dziećmi? Zamrozić? Jak długo mogą one w tym stanie istnieć? Czy po jakimś czasie będzie można ponownie z tego embrionu skorzystać, wszczepiając je w łono tej samej kobiety? – stawiał pytania abp Jędraszewski i zwracał uwagę, że zdrowie dzieci poczętych metodą in vitro jest dużo bardziej zagrożone niż poczętych naturalnie. Hierarcha wspomniał także o istnieniu syndromu „po in vitro”, gdy osoby poczęte tą metodą stawiają sobie pytania o swoje rodzeństwo, które zostało poczęte, a nie urodziło się.

Metropolita zaznaczył, że z punktu widzenia nauki Kościoła, metoda in vitro jest niezgodna z moralnością katolicką, ale człowiek, który dzięki niej się urodził zasługuje na pełny szacunek.

- Możliwości techniczne, jakie związane są z rozwojem współczesnej medycyny, pozwalają na to, żeby mogły począć się dzieci metodą in vitro, ale tutaj chciałbym wrócić do podstawowej zasady, o której wielokrotnie mówił Jan Paweł II spotykając się z naukowcami: - Nie wszystko, co jest technicznie możliwe, jest moralnie dozwolone – mówił abp Jędraszewski odwołując się do podstawowej zasady, o której wielokrotnie wspominał Jan Paweł II spotykając się z naukowcami. - Niewątpliwie, rozwój techniki i jej najrozmaitszych przejawów wskazuje na potęgę człowieka. Nie znaczy to, że mając takie możliwości, może on ze wszystkich godnie korzystać lub wykorzystywać je do swoich celów – podkreślał metropolita krakowski.

W drugiej części „Dialogów” abp Jędraszewski odpowiadał na pytania nadesłane drogą mailową. Odnosząc się do problemu niespełnionego pragnienia macierzyństwa Arcybiskup odwołał się do koncepcji człowieka kard. Karola Wojtyły, przedstawionej w książce „Osoba i czyn”, wg której człowiek spełnia się przez swoje dobre czyny. Człowieka od zwierząt odróżnia fakt, że jest istotą wolną – „mogę coś, ale nie muszę – nie jestem zdeterminowany, mogę wybierać”. - Wolność jest autentyczna, kiedy wybieram to, co jest moralnie dobre – cytował kard. Wojtyłę abp Jędraszewski podkreślając, że autentyczna wolność polega na podporządkowaniu się prawdzie, co z kolei realizuje się poprzez podporządkowanie właściwie ukształtowanemu sumieniu. - Wielkość człowieka polega na tym, że idzie za głosem swojego sumienia – zwracał uwagę metropolita krakowski.

Za kard. Wojtyłą abp Jędraszewski zwrócił uwagę na trzy ludzkie popędy – seksualny, samozachowawczy i rozrodczy. - Chodzi o to, żeby te dynamizmy nie działały w nas w sposób ślepy, czysto instynktowny, ale żeby były podporządkowane sumieniu i temu, co ono podpowiada, jak te popędy wykorzystać (…). Chodzi o to, żeby tym dynamizmom tkwiącym w naszej cielesności nadać jakąś wyższą, prawdziwie ludzką treść” – mówił hierarcha i dodawał, że naturalne pragnienie do bycia rodzicem – matką i ojcem – jest absolutnie zrozumiałe, ale można je ukierunkować np. w stronę adopcji.

- Szczęście jest darem, a nie prawem – mówiła pani Maria, która zabrała głos jako pierwsza w części pytań na żywo. Odnosząc się do sytuacji małżonków, którzy zmagają się z problemem niepłodności zwróciła uwagę, że „to, że my w czymś nie widzimy sensu, nie znaczy, że to sensu nie ma, bo każdemu zdarzeniu sensu nadaje Pan Bóg”. - To, że każdy z nas chce być szczęśliwy, to jest oczywiste. Ale prawdą jest także i to, że za wszelką ceną do szczęścia nie można dążyć. Zawsze trzeba zapytać, czy to, co jawi mi się jako szczęście, a wcale nie jest pewne, że szczęściem będzie, nie jest równocześnie powodem krzywdy dla drugiego człowieka. Na pewno nie wolno nam krzywdzić drugiego człowieka, bo to wynika z przykazania miłości – komentował abp Jędraszewski

Na pytanie o tzw. adopcję prenatalną, czyli możliwość przyjmowania zarodków przechowywanych w bankach embrionów abp Jędraszewski przyznał, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi i że nie dają jej też współczesne dyskusje teologiczne.

Co powiedzieć ludziom, którzy zreflektowali się, że obok ich narodzonego dziecka są jeszcze inne, które zmarły w trakcie procedury in vitro, albo są jeszcze zamrożone? – pytała pani Weronika. - Otworzyć się na Boże miłosierdzie. Umieć nazwać zło, które się stało złem i za nie żałować – odpowiadał abp Jędraszewski i radził, aby tacy rodzice stawali się świadkami własnych doświadczeń, mówili o tym problemie, przestrzegali przed nim innych i bronili dla ich dobra. Metropolita apelował, aby stawać przy takich osobach, okazywać im szacunek, modlić się z nimi, ale nie mówić, że to nie jest problem. - Kłamstwo nigdy nie wyzwala.

Prawda wyzwala. I to nie prawda abstrakcyjna, ale prawda, którą jest Chrystus. On wyzwala. On mówi: nie grzesz więcej, nie wracaj do tego grzechu, pomagaj innym, bądź solidarny w dobrym – podkreślał hierarcha. Abp Jędraszewski zaznaczył także, że mówienie o tym, iż in vitro jest metodą leczenia niepłodności to kłamstwo. - To jakby bajpas – obchodzi się problem możliwości poczęcia w sposób sztuczny, techniczny (…). Niepłodność pozostaje – podkreślał hierarcha zwracając uwagę na sposób leczenia niepłodności, który jest ciągle mało popularny, a niebudzący zastrzeżeń moralnych i zgodny z naturą człowieka, czyli naprotechnologię.

Dziś medycyna nie dysponuje możliwością przygotowania w czasie procedury in vitro tylko jednego zarodka, bez „produkcji” nadliczbowych embrionów. Ale nie można wykluczyć, że kiedyś tak się stanie. Jakich argumentów używać wówczas? – padło kolejne pytanie. - Chrześcijaństwo zawsze będzie musiało mówić to, co zostało wyrażone także w encyklice Humanae vitae jako przejaw głębokiego namysłu nad prawdą o człowieku wynikającą z objawienia i z tradycji, że życie małżeńskie jest błogosławione przez Boga, a to zakłada, że Pan Bóg błogosławi ludzkiej miłości kobiety i mężczyzny i błogosławi potomstwu, które jest owocem tej miłości. Kto to przyjmie – przyjmie, kto odrzuci – odrzuci. Ale chrześcijanie muszą być gotowi, aby tej prawdy bronić jednoznacznie, do końca – odpowiadał abp Jędraszewski.

Na pytanie br. Augustyna o wskazówki dla duszpasterzy, którzy spotykają się z osobami poczętymi in vitro, albo rodzicami, którzy zdecydowali się na tę metodę abp Jędraszewski odwołał się do nauczania Jana Pawła II. Praktycznie we wszystkich papieskich dokumentach i wystąpieniach widoczny jest ten sam schemat: Pan Bóg, godność osoby ludzkiej, rodzina, naród. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że jeśli Pan Bóg jest fundamentem, to człowiek w Nim odnajduje fundament swojej osobistej godności i chce żyć tak, aby zasłużyć na Jego błogosławieństwo w życiu małżeńskim i rodzinnym. A dzięki temu na koniec tworzy się zdrowy naród. - Ale jeśli pęka fundament, to wszystko inne zaczyna tracić swój sens, zaczyna się chaos i nieszczęścia – mówił hierarcha i dodawał, że różnego rodzaju nakazy i zakazy stawiane przez Pana Boga nie są po to, aby pokazał swoją władzę wobec nas, ale są wyrazem Jego ojcowskiej miłości. - To wszystko jest dla naszego dobra, byśmy byli - na miarę możliwości życia w tym świecie – szczęśliwymi – zakończył abp Jędraszewski.

„Dialogi” to cykl tematycznych spotkań abp. Marka Jędraszewskiego z wiernymi, ale także ze wszystkimi zainteresowanymi. To okazja do rozwiania wątpliwości i lepszego poznania Kościoła oraz jego Pasterza. Spotkania rozpoczynają się od sondy ulicznej na wybrany w danym miesiącu temat, a następnie metropolita odpowiada na pytania – zarówno te, które zostały wcześniej nadesłane i te, które zadawane są na bieżąco. 14 listopada o godz. 20.15 w Kolegiacie św. Anny w Krakowie odbędą się kolejne „Dialogi” na temat: „Piękno seksualności. Porozmawiajmy o wielkim darze”. Szczegóły na stronie dialogi.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem