Reklama

Papież: bogate dziedzictwo duchowe katolicko-żydowskie należy jeszcze bardziej dowartościować

2019-05-15 16:42

kg (KAI/SIR) / Rzym

Grzegorz Gałązka

O możliwości i potrzebie coraz większego dowartościowywania bogatego dziedzictwa katolicko-żydowskiego, o pogłębianiu braterstwa i wspólnego zaangażowania na rzecz potrzebujących mówił Franciszek w orędziu do uczestników dialogu katolicko-żydowskiego. Od 14 do 16 maja w Rzymie odbywa się 24. spotkanie Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Komitetu Łączności (ILC), którego uczestników papież przyjął po środowej audiencji ogólnej 15 maja w Watykanie.

Na wstępie swego przesłania Ojciec Święty wyraził wdzięczność wszystkim, którzy umożliwili przeprowadzenie tego wydarzenia, a więc Międzynarodowemu Komitetowi Żydowskiemu ds. Konsultacji Międzyreligijnych, Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, działającej w ramach Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan i Włoskiej Konferencji Biskupiej.

Przypomniał, że od czasu uchwalenia soborowej deklaracji „Nostra aetate” [o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich, w 1965] „dialog żydowsko-katolicki przyniósł dobre owoce”. Zwrócił uwagę, że obecnie „dzielimy bogate dziedzictwo duchowe, które może i powinno być dowartościowywane, wzrastając we wzajemnym odkrywaniu go na nowo, w braterstwie i we wspólnym angażowaniu się na rzecz innych”.

Nawiązując do hasła obecnego spotkania: „Narody, idee i granice w ruchu” papież wyraził zadowolenie, że podjęto takie bieżące zagadnienia jak uchodźcy i szukanie sposobów udzielenia im pomocy, walka z odradzającym się antysemityzmem, prześladowania chrześcijan w różnych częściach świata a także stan dialogu żydowsko-katolicki bogate dziedzictwo duchowego we Włoszech i w Izraelu. Zachęcił uczestników spotkania do dalszego zajmowania się tymi sprawami, dodając, że właśnie „dialog jest drogą do lepszego poznania się i do tworzenia klimatu nie tylko tolerancji, ale także szacunku miedzy religiami”.

Reklama

„Modlę się, aby wasze zebranie mogło być okazją do spotkania się w pokoju i dla pokoju. Niech błogosławieństwo Najwyższego było z wami, dodawało sił wytrwałości i odwagi cierpliwości” – zakończył swe orędzie Franciszek.

W rozmowie z włoską Służbą Wiadomości Religijnych SIR przewodniczący Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem kard. Kurt Koch powiedział, że jednym z najważniejszych zagadnień tego spotkania są uchodźcy i to głównie z ich powodu „Europa dzisiejsza przeżywa obecnie wielki kryzys”. Brakuje solidarności, tymczasem wielkie wyzwanie uchodźców „możemy rozwiązać jedynie w duchu większej solidarności między państwami, bo nie możemy pozostawiać niektórych krajów samych sobie, gdy chodzi o przyjmowanie migrantów” – stwierdził szwajcarski kardynał kurialny.

Inne ważne tematy tego spotkania to m.in. narastający, zwłaszcza w Europie, antysemityzm, prześladowania chrześcijan w różnych częściach świata i wolność religijna. „Zagadnienia te dotyczą zarówno żydów, jak i katolików, dlatego bardzo ważna jest wymiana naszych poglądów na te wyzwania oraz wspólne znalezienie rozwiązań” – podkreślił kardynał. Dodał, że jest to również „okazja do pogłębienia przyjaźni miedzy nami, między Kościołem katolickim a judaizmem i to też jest bardzo ważne”.

Zwrócił także uwagę, że w Europie religia budzi strach, chociaż swoje problemy mają społeczeństwa, wojsko, policja, studenci. „Ale tylko znaki religijne tworzą problemy, a to oznacza, że nasze społeczeństwa nie mają zdrowej wizji religii i jest to bardzo ważne wyzwanie szczególnie w dzisiejszych społecznościach, które są coraz bardziej wieloreligijne” – podkreślił purpurat kurialny. Jego zdaniem, „jeśli religia traci swe miejsce publiczne i zostaje zepchnięta do sfery prywatnej, tracimy jako społeczeństwo zdolność nawiązywania dialogu z innymi”, dlatego „bardzo ważne jest rozmawianie o przestrzeni publicznej dla religii”.

Oprócz udziału w obradach uczestnicy obecnego zgromadzenia spotkają się także z uchodźcami syryjskimi, erytrejskimi i afgańskimi w szkole języków i kultury, prowadzonej przez Wspólnotę św. Idziego (Sant’Egidio) w jej rzymskiej siedzibie na Zatybrzu. Jutro rano, na zakończenie, uczestników przyjmie na audiencji prywatnej Ojciec Święty.

Tagi:
Żydzi Franciszek

Polska Rada Chrześcijan i Żydów sprzeciwia się atakom na Żydów

2019-05-15 19:56

Magdalena Czyż,PRChiŻ, maj / Warszawa (KAI)

Niepokój z powodu pojawiających się w ostatnich tygodniach w Polsce wypowiedzi atakujących Żydów, postaw agresywnych oraz napięć na tle wzajemnych relacji wyraża Polska Rada Chrześcijan i Żydów. W przesłanym KAI Oświadczeniu Rada odnosi się m.in. do kontrowersji wokół amerykańskiej ustawy 477 wyrażając przekonanie, że rozwiązanie trudnego problemu własności utraconej przez Żydów w Europie w związku z Zagładą wymaga dobrej woli wszystkich zainteresowanych stron. Apeluje też do wszystkich osób kształtujących opinię publiczną o przeciwstawianie się postawom nienawiści wobec Żydów.

hurk/pixabay

Publikujemy treść oświadczenia:

Oświadczenie Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów

W ostatnich tygodniach wzmagają się w Polsce napięcia, które budzą nasz głęboki niepokój. W życiu publicznym – i to nie na jego marginesie – pojawiły się wypowiedzi atakujące Żydów. Do najbardziej bulwersujących należy kazanie bpa Andrzeja Jeża, który cytował oskarżenia sprzed 100 lat, sugerując, że Żydzi mają plan zwalczania Kościoła i że to może tłumaczyć kłopoty, które ma obecnie Kościół. Ponieważ te oskarżenia zostały wypowiedziane w obecności wielu księży, można się obawiać, że są one świadectwem przyzwolenia na antysemickie postawy znane z czasów przedwojennych. Budzi to zrozumiałe obawy Żydów a także wszystkich tych, którzy nie godzą się na to, żeby życie społeczne budować na nienawiści.

Wydarzeniem, które odbiło się szerokim echem w Polsce i na świecie, jest powrót do ludowego zwyczaju chłostania podobizny Judasza w Pruchniku. Niezależnie od faktu, że zachęcanie dzieci do walenia kijami w postać ludzką jest wątpliwe wychowawczo, problem polega na tym, że podobizna ta była ucharakteryzowana na stereotypowego Żyda, a zatem faktycznie chodziło o zachęcanie do bicia Żydów. Miało ono charakter symboliczny, ale nie można uniknąć pytania, czy nie jest to kształtowanie mentalności, która ułatwi agresję realną.

Istnieje pewien realny problem, który bywa wykorzystywany jak pretekst. Mianowicie część z obecnych napięć wynika z protestów przeciwko amerykańskiej ustawie 447, JUST Act, nakazującej rządowi USA zrobienie raportu o własności utraconej przez Żydów w Europie z powodu wojennej Zagłady. Budzi to wielkie emocje w Polsce. Problem restytucji jest znacznie szerszy, dotyczy nie tylko Żydów: śmierć milionów obywateli w czasie wojny i transfery kolejnych milionów ludzi po wojnie stworzyły gigantyczne trudności prawne, których władze Polski nie podjęły w sposób należyty ani od razu po wojnie, ani po 1989 roku. Rozumiemy obawy Polaków mieszkających w domach, które należały kiedyś do innych właścicieli, bo wyobrażają sobie ich utratę w wyniku restytucji. Wiadomo poza tym, że ma miejsce wiele oszukańczych prób przejęcia nieruchomości przez rzekomych pełnomocników rzekomych żydowskich spadkobierców. Szczególne kontrowersje budzi zagadnienie mienia bezspadkowego. Uważamy też, że pełne rekompensaty byłyby zbytnim obciążeniem dla Polski. Jednakże uważamy zarazem, że nieuwzględnianie faktu utraty własności z powodu wymordowania całych rodzin w ramach wojennej Zagłady jest sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości. Upłynęło już wiele dziesięcioleci i wydaje się, że nie ma idealnego rozwiązania. Niemniej jednak jakieś rozwiązanie powinno zostać wypracowane przez wszystkie zainteresowane strony. Wyobrażalne są rozstrzygnięcia kompromisowe, np. rekompensata symboliczna. Wymaga to dobrej woli obu stron. Nasze przygnębienie budzi fakt, że obecne reakcje w Polsce przekraczają granicę między protestowaniem we własnym interesie a całościową postawą antyżydowską. Uważamy, że jest to nie do przyjęcia i przywodzi na myśl najmniej chwalebne okresy relacji polsko-żydowskich.

Jako polscy chrześcijanie i Żydzi wierzymy we wspólnotę, która wynika i ze wspólnych korzeni biblijnych i ze wspólnego życia w naszym kraju. Zwracamy się z apelem do polityków, duchownych, dziennikarzy i innych osób, które kształtują opinię publiczną, o przeciwstawianie się zachowaniom, które zatruwają atmosferę, promują postawy nienawistne, obwiniają Żydów o wszelkie zło. Jeśli napięcia i złe emocje będą rosnąć nadal, grozi to nam wszystkim nieobliczalnymi konsekwencjami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chodzenie do kościoła wydłuża życie

2016-06-15 21:52

Artur Stelmasiak

Trwające aż 16 lat badania Uniwersytetu Harvarda wskazują, że chodzenie do Kościoła i uczestniczenie w uroczystościach religijnych wydłuża życie aż o 33 proc. Wyniki badań zostały opublikowane przez jedno z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie.

Małgorzata Młynarska
Uroczystości jubileuszowe w jarosławskiej świątyni pw. Trójcy Przenajświętszej

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeanalizowali dane na temat stylu życia 74 534 kobiet, które w latach 1992-2012 brały udział w Nurses' Health Studies. Wszystkie badane kobiety były w roku 1992 wolne od chorób krążenia i nowotworów. Uczestniczki odpowiadały na pytania dotyczące diety i zdrowia, a także dotyczące uczestnictwa w obrzędach religijnych. Okazało się, że u kobiet, które brały udział w obrzędach religijnych, stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu.

- Jak się okazuje, największym propagatorem zdrowego trybu życia jest prosty proboszcz parafii, który swoich parafian zachęca do relacji z Jezusem i udziału w nabożeństwach – twierdzi ks. Sławomir Abramowski, proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Warszawie, który jest z wykształcenia także lekarzem.

Wynika badań jednoznacznie wskazują, że w ciągu 16 lat trwania badania stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu u kobiety uczestniczące w nabożeństwach, w porównaniu z tymi, które do kościoła nie chodziły. Kobiety religijne o wiele rzadziej umierały na choroby układu krążenia i nowotworowe. Badanie pokazało też większy optymizm kobiet uczestniczących w nabożeństwach i mniejszą podatność na depresję.

- Do tej pory wszyscy myśleli, że zachęcając do chodzenia do kościoła zachęcam tylko do życia wiecznego. Teraz jest już medycznie udowodnione, że jestem również po prostu propagatorem zdrowego stylu życia – pisze na profilu facebookowym parafii ks. Abramowski. - Który z lekarzy, moich kolegów po fachu może się pochwalić taką skutecznością w profilaktyce poważnych schorzeń układu krążenia i nowotworów.

To jedne z największych badań tego typu. Spośród 74 534 kobiet w przeciągu 16 lat odnotowano 13 537 zgonów, w tym 2721 zgonów z powodu sercowo-naczyniowych i 4479 zgonów z powodu raka. Po wielu zmiennych i uwzględnieniu głównych czynników ryzyka okazało się, że kobiety uczestniczące w nabożeństwach częściej niż raz w tygodniu wykazały o 33 proc. mniejszą śmiertelność.

Wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda zostały opublikowane w jednym z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie JAMA Internal Medicine. „Religia i duchowość może być niedoceniana przez medycynę czynnikiem w tym, aby lekarze mogli odpowiednio diagnozować swoich pacjentów” - piszą autorzy badania na stronie The Jama Network.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: obraduje Rada Kardynałów

2019-06-25 12:45

st (KAI) / Watykan

Pod przewodnictwem Ojca Świętego obraduje na swoim 30. posiedzeniu Rada Kardynałów - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Jednocześnie przypomniano, że w związku z tym wydarzeniem 27 czerwca o godz. 13.00 zaplanowano briefing, który poprowadzi tymczasowy dyrektor watykańskiej Sala Stampa, Alessandro Gisotti.

Grzegorz Gałązka

Jak zauważają dziennikarze specjalizujący się w tematyce watykańskiej, obecne posiedzenie Rady Kardynałów dokona zapewne podsumowania procesu konsultacji projektu nowej konstytucji apostolskiej o Kurii Rzymskiej, która będzie najprawdopodobniej nosiła tytuł „Predicate Evangelium”. Pomimo, że większość konsultowanych wyraziła opinię pozytywną, nie oznacza to zakończenia prac. Ponadto należy pamiętać, że organ ten ma także pomagać Ojcu Świętemu w zarządzaniu Kościołem powszechnym, a zatem funkcja Rady Kardynałów nie skończy się wraz z opublikowaniem konstytucji apostolskiej.

Do ustanowionej 13 kwietnia 2013 roku Rady Kardynałów należy obecnie 6 purpuratów (kardynałowie Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga (Honduras); Giuseppe Bertello (Watykan/Włochy), Oswald Gracias (Indie); Reinhard Marx (Niemcy); Sean O’Malley (USA); Pietro Parolin (Watykan/Włochy). Ponadto sekretarzem Rady, nie będącym jednak jej członkiem, jest bp Marcello Semeraro (Włochy), a jego zastępcą bp Marco Mellino (Włochy).

Pod koniec ubiegłego Radę Kardynałów roku opuściło trzech kardynałów: George Pell (Australia), Francisco Javier Errázuriz (Chile) i Laurent Monsengwo Pasinya (Demokratyczna Republika Konga).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem