Reklama

Warszawa: Nuncjusz Apostolski podziękował zakonnikom za ich pracę

2019-05-15 21:43

jms / Warszawa (KAI)

BP KEP
Abp Salvatore Pennacchio

-W imieniu papieża Franciszka dziękuję wam za wasza pracę – powiedział nuncjusz apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio, który przewodniczył Mszy św. na zakończenie 142. zebrania Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce. Dwudniowemu spotkaniu generałów, prowincjałów i opatów towarzyszył temat: „Jak współczesnemu człowiekowi mówić o Bogu?”. Zebranie odbyło się w Warszawie, w sekretariacie KEP.

Spotkanie rozpoczęło się 14 maja. W pierwszym dniu obrad o. Robert Wawrzeniecki OMI we wprowadzeniu duchowym mówił o bł. Michale Giedroyciu, Kanoniku Regularnym od Pokuty, niedawno wyniesionym na ołtarze. Zdaniem zakonnika Błogosławiony uczy osoby konsekrowane dobrych zakonnych przyjaźni, potrzeby osobistego kontaktu z drugim człowiekiem, bycia szczęśliwym w podjętym przez siebie życiowym powołaniu i potrzeby bycia przyjacielem Boga, a nie tylko pracowania dla Niego.

Obrady rozpoczęły się omówieniem wybranych zagadnień z nowych dokumentów papieskich dotyczących posługi wyższych przełożonych, m.in. o przestępstwach związanych z wykorzystaniem seksualnym, ochronie małoletnich czy o bezprawnym przebywaniu zakonnika poza klasztorem, domem zakonnym. Zebranym przybliżył je karmelita o. prof. Dariusz Borek OCarm.

W trakcie całego spotkania podejmowano także problemy żywo dotykające ludzkich sumień i serc oraz interesujące całe społeczeństwo. Przełożeni wyrazili po raz kolejny swoje współczucie i duchową solidarność ze wszystkimi ofiarami wykorzystania seksualnego i przemocy w naszym społeczeństwie. Stwierdzili, iż dramatu i cierpienia osób, które doświadczyły krzywdy i zranienia ze strony duchownych Kościoła katolickiego nie wolno bagatelizować ani im zaprzeczać. Zawiedzione zostało bowiem zaufanie i podeptane człowieczeństwo najmniejszych.

Reklama

Przełożeni podkreślili równocześnie, że od wielu już lat czynią starania, by we wspólnotach i dziełach im podległych istniały jasne zasady reagowania na nadużycia wobec osób małoletnich, zgodnie z nauczaniem Kościoła i ewolucją prawa państwowego. Ten wspólny wysiłek, by odpowiednio chronić dzieci i młodzież przed krzywdą służy temu, by należycie rozliczyć przestępców i towarzyszyć cierpiącym z powodu nadużyć, a nie tylko współczuć skrzywdzonym.

W związku z aktami znieważania obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej przełożeni zakonni zaapelowali o zaprzestanie działań, które nie tylko nie służą jedności polskiego społeczeństwa, ale także mocno ranią osoby konsekrowane i wiele osób wierzących w Polsce. Jednocześnie poprosili swoich współbraci we wszystkich klasztorach w ojczyźnie i poza jej granicami, aby w duchu ekspiacji wynagrodzili zniewagi Najświętszej Maryi Pannie, zwłaszcza w Jej Jasnogórskim Wizerunku, podejmując uczynki pokutne, przez osobistą modlitwę, jak i w odprawianych w tym czasie z wiernymi nabożeństwach majowych.

Dlatego wezwali do modlitwy za wstawiennictwem Królowej Polski, która swój tron obrała na Jasnej Górze, nie tylko o jedność i zaniechanie wzajemnego obrażania się synów i córek jednego narodu, ale również o zaprzestanie godzenia w to, co od wieków dla wielu pokoleń Polaków stanowiło najważniejsze i najświętsze wartości.

Redemptorysta o. Marek Kotyński CSsR przed południem poprowadził sesję poświęconą przepowiadaniu słowa Bożego we współczesnych uwarunkowaniach kulturowych.

Dominikanin o. prof Jacek Salij OP mówił na temat przepowiadania słowa Bożego w czasach religijnego zobojętnienia i zamętu, a dziennikarz prasowy i radiowy red. Robert Mazurek poddał analizie współczesne kaznodziejstwo w aspekcie skutecznego komunikowania.

Dominikanin przekonywał, że ważne jest pokazywanie, że Chrystus bez Kościoła, czy przeciwstawiany Kościołowi jest Chrystusem nieprawdziwym. „Należy pokazywać znaczenie Kościoła w naszej wierze, w drodze do Boga, do nieba” - podkreślał. Zdaniem zakonnika, dechrystianizacja dzieci dziś jest bardzo często prowadzona przez same rodziny chrześcijańskie, które często dystansują się od Kościoła, krytykują go, odrzucają, wchodzą w rolę zewnętrznych sędziów. „Brakuje podejścia do Kościoła jak do matki” - zauważył. Wymienił najczęstsze drogi dystansowania się od Kościoła: zaniechanie stałego uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. i ustawianie się w roli osądzających Bożą naukę i Boże przykazania.

„Więcej trzeba uwagi zwracać na to, że to nie Chrystus przegrywa, gdy ludzie od Niego odchodzą, ale oni sami. W naszych czasach dobrze by było przypominać, różne sytuacje opisane w Piśmie św., jak i te, które działy się w historii i na naszych oczach. Zawsze ludzie przegrywają, gdy odchodzą od Chrystusa. Nigdy On” - dodał.

O. Salij uważa, że kryzys wynika z tego, że żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym i stąd Kościół jesteśmy gotowi traktować jako jedną z instytucji usługowych.

Red. Robert Mazurek na początku swojego wystąpienia przywołał z lat swojej młodości, z czasów oazowych jezuitę o. Czesława Chabielskiego, który choć przemawiał wbrew wszystkim regułom retoryki, to jednak przez niego był chętnie słuchany, bo „on nie tylko wierzył w Pana Boga, ale Nim żył. Był autentyczny, wierzył w to, co mówił, przeżywał to, co mówił, mówił sobą” – dowodził dziennikarz. „Do młodych ludzi trzeba mówić przede wszystkim autentycznie, a nie atrakcyjnie” - przekonywał.

Przestrzegał przed kościelnym żargonem i nadęciem. „Starać się mówić jak do matki, aby ludzie cię zrozumieli. Przed matką nie możemy udawać, więc wtedy jesteśmy autentyczni” – podkreślał.

Redaktor zachęcał, aby przygotowywać się do kazań i aby były one szczere, naturalne, jasne, komunikatywne, klarowne; aby wykorzystywać charyzmaty swoich zakonów i zgromadzeń, cytować swoich świętych, opowiadać o swoich tradycjach, mówić o tym, czym żyją ludzie.

Na zaproszenie Konsulty - zarządu zakonnej konferencji do Warszawy na spotkanie z wyższymi przełożonymi przyjechała lingwistka, prof. Viara Maldjieva z referatem pt. „Bóg w naszej mowie”. Opowiadała się za pięknym językiem w przepowiadaniu, bo - jej zdaniem - język potoczny nie jest w stanie opisać całej rzeczywistości.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mówił o tym, czym homilia ma być, a czym nie. „Homilia nie może być rozrywkowym spektaklem, nie jest artystyczną działalnością kaznodziei, ale ma na celu nawrócenie i kaznodziei, i Ludu Bożego. Musi odpowiadać na pytania, które ludzie sobie stawiają” – podkreślał abp Stanisław Gądecki.

Metropolita poznański apelował, aby Chrystus stał w centrum kazania, aby przepowiadający żył Słowem Bożym zanim je przekaże innym, aby kontemplował Lud Boży, rozmawiał z ludźmi, przemawiał sercem i aby homilie przynosiły nadzieję, pokrzepiały i prowadziły do komunii z Chrystusem. Zdaniem arcybiskupa, stopień świętości kaznodziei nie jest obojętny wobec głoszenia homilii.

Na koniec przewodniczący KEP przypomniał obowiązującą od starożytności do dziś złotą zasadę: „Mów zwięźle. W niewielu słowach zamknij wiele treści”.

Ostatni referat pierwszego dnia obrad wygłosił abp Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki zachęcał do tego, aby zadać sobie pytanie, czy kocha się ludzi, do których się mówi, i czy taktuje się ich jak swoje dorosłe dzieci, bo świadomość, że się jest w roli matki, ojca pozwala na koncentrację na osobie, która w rodzinie jest najsłabsza.

Namawiał do tego, żeby próbować odpowiadać na pytania, które są w ludziach, aby ci, co słuchają homilii mieli doświadczenie wysłuchania ich.

Przekonywał, że „Słowo Boga jest tym, czego ludzie chcą słuchać”. Prosił jednocześnie, aby pamiętać o zasadzie stosowanej przez papieża Franciszka w jego działalności kaznodziejskiej: „Jedna myśl, jeden obraz, jedna emocja”.

W drugim dniu obraz zakonnej konferencji z wyższymi przełożonymi spotkał się o. bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Przekonywał zakonników, że we współczesnej rzeczywistości należy ogromną wagę przywiązywać do dążenia do jedności, do rozeznawania, tracenia czasu dla ludzi i świadectwa życia.

„Dziś najbardziej brakuje jedności. Podziały są niebezpieczne. Ojciec, matka najbardziej cierpią nie wtedy, kiedy dzieci odwracają się od nich, ale gdy dzieci się nienawidzą. Trzeba budować jedność” - dowodził. „Musi być jedność w modlitwie, w rozeznaniu i w podejmowaniu decyzji” - dodał.

Apelował, aby dowartościowywać rozeznawanie. „Zatrzymajcie się. Rozeznawajcie. Marzą mi się kapituły generalne i prowincjalne rozeznania. Posłuchać na adoracji, czego chce od was Bóg. Nie żałujcie na to czasu” – powiedział.

Ważną kwestią – zdaniem przewodniczącego Komisji – jest duszpasterstwo obecności. „Projektem apostolskim Jezusa, modelem ewangelizacyjnym jest zapytanie człowieka, czym żyje. Należy zastanowić się nad naszą obecnością wśród ludzi. Wejść w ludzkie życie, poznać ich problemy. Dajemy odpowiedź na pytania, które ich nie interesują, których nie zadają. Po wysłuchaniu musi być wyjaśnienie, które jest świadectwem mojego spotkania z Chrystusem. Uczyć się tracić czas dla ludzi. Często nie oczekują rozwiązań, ale chcą, aby z nimi pobyć, mieć czas dla nich. Na drodze tracenia czasu, ludzie zaczynają rozumieć. Po wyjaśnieniu potrzeba zostać. Być z nimi” - argumentował.

„Nie wystarczy zapalić ogień, ale trzeba go podtrzymywać, doglądać” - dodał.

Specjalnym gościem Konferencji był ks. Piotr Burek CSMA z Watykanu, z Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Mówił o roli Kongregacji i jej strukturze.

Dwudniowe zebranie plenarne zakończyło się Mszą św. pod przewodnictwem abpa Salvatore Pennacchio. Nuncjusz Apostolski w Polsce w imieniu papieża Franciszka wyraził wdzięczność polskim zakonnikom za ich pracę.

„W imieniu papieża Franciszka dziękuję wam za wasza pracę na Bożej niwie. Papież Franciszek jest wdzięczny każdej osobie konsekrowanej, także w Polsce, za to, co robi i ci daje innym swoim życiem” - dziękował.

Przedstawiciel Ojca Świętego w Polsce uwrażliwiał generałów, prowincjałów, opatów, aby byli „nie tyle sprawnymi administratorami zasobów ludzkich, co raczej przewodnikami swoich współbraci na wspólnej drodze do Boga, drodze z Jezusem”.

„Każdy idzie swoją drogą i zadaniem przełożonych jest tak to wspólne dążenie do Boga ukierunkować, aby wykorzystać wszystkie ludzkie i duchowe talenty swoich współbraci, wykorzystując do tego ich uzdolnienia, pragnienia, a nawet marzenia. Dużo łatwiej jest prowadzić dzieło ewangelizacji według charyzmatów poszczególnych zakonów, zgromadzeń i stowarzyszeń życia apostolskiego, jeśli wśród was będą ludzie spełnieni, radośni, żyjący w zgodzie z własnym wnętrzem” – dodał arcybiskup.

Tagi:
Warszawa zakony abp Salvatore Pennacchio Nuncjusz Apostolski

Reklama

Nowy nuncjusz na Łotwie

2019-09-25 20:01

vaticannews / Ryga

Od przewodniczenia uroczystościom rocznicowym papieskiej wizyty na Łotwie rozpoczął swoją posługę nowy nuncjusz apostolski w tym kraju. Abp Petar Antun Rajič urodził się w Kanadzie w rodzinie o chorwacko-bośniackich korzeniach, a poprzednio był nuncjuszem w Angoli. W czasie pobytu na Łotwie odwiedził Rygę i Agłonę, gdyż na stałe rezyduje w stolicy Litwy - Wilnie.

vaticannews

Nie było to jeszcze oficjalne rozpoczęcie dyplomatycznej misji przez przedstawiciela Watykanu. Listy uwierzytelniające złoży on bowiem w Rydze dopiero w przyszłym miesiącu, zaś teren jego posługi obejmie wszystkie trzy kraje bałtyckie. Dlatego też abp Rajič podkreślał, że przybywa na Łotwę jako pielgrzym po śladach Papieża Franciszka. Wyraził też radość z licznej obecności wiernych podczas rocznicowych obchodów, zwłaszcza w Agłonie, gdzie bije serce łotewskiej duchowości maryjnej. Jako zadanie dla lokalnego Kościoła nuncjusz wskazał potrzebę otoczenia troską i modlitwą sprawy powołań kapłańskich i zakonnch. Część swojego wystąpienia odczytał po łotewsku, czym oczywiście wzbudził aplauz zgromadzonych.vaticannews / Ryga

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-10-17 11:44

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

W związku z toczącą się obecnie dyskusją, przypominamy materiał o standardach edukacji seksualnej WHO, które wedle woli licznych środowisk i samorządów powinny być prezentowane dzieciom i młodziezy w polskich szkołach na zajęciach prowadzonych przez tzw. edukatorów seksualnych. W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

candy1812/fotolia.com
Rodzice mają prawo do informacji dotyczącej tego, co się dzieje na terenie szkoły, do której uczęszczają ich dzieci, a także tego, co propagują organizacje pozarządowe

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu "holistycznym" do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące dotąd w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody 35. rocznicy męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki

2019-10-18 12:22

pk / Warszawa (KAI)

35 lat temu ksiądz Jerzy Popiełuszko, kapelan Solidarności, przygotowywał się do wyruszenia w podróż do Bydgoszczy. Tam, w duszpasterstwie ludzi pracy, miał wygłosić słowa dotyczące sprawiedliwości, prawdy i męstwa a także zaniechania nienawiści i przemocy. Z podróży tej, jak pokazała historia, nigdy nie powrócił. Zakatowane przez funkcjonariuszy komunistycznej służby bezpieczeństwa ciało kapłana odnaleziono w wodach Wisły. Nieprzypadkowo data 19 października przez parlament i prezydenta RP wybrana została na doroczne Święto Duchownych Niezłomnych.

Graziako/Niedziela
Ks. Jerzy Popiełuszko”, Teresa Chromy (1984 r.)

Od 18 do 20 października w Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki przy parafii Świętego Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu odbędą się uroczystości upamiętniające 35. rocznicę dramatycznej śmierci kapłana. Już w piątek 18 października wieniec przed grobem księdza Jerzego około 18:30, w obecności świadków życia kapłana złoży prezydent Andrzej Duda. Tego samego dnia o godzinie 19:00 odbędzie się Wieczór Świadków podczas którego pięć osób związanych z księdzem Jerzym Popiełuszką opowie o jego drodze życia oraz dojrzewaniu do świętości.

19 października o godzinie 18:00 będą miały miejsce centralne uroczystości. W ich trakcie kardynał Kazimierz Nycz, przewodniczący liturgii, dokona poświęcenia kaplicy w której w specjalnej gablocie wystawione zostaną relikwie sutanny jaka miał na sobie męczennik w momencie śmierci. Uroczystą liturgię zakończy modlitwa o kanonizację kapłana oraz złożenie wieńców przy jego grobie przez członków rządu, przedstawicieli służb mundurowych, Solidarności oraz licznych instytucji. W uroczystościach weźmie udział rodzina księdza Jerzego, jego bliscy, przedstawiciele rządu i samorządów. Cały dzień honorową wartę przy grobie pełnić będzie blisko sto pocztów sztandarowych Solidarności.

20 października zaś, Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki znajdujące się na terenie parafii Świętego Stanisława Kostki, zaprasza do uczestnictwa w grze miejskiej. Jej uczestnicy poznają miejsca związane z działalnością kapelana Solidarności na terenie stolicy. Jednym z miejsc będzie Huta Warszawa, gdzie emerytowani członkowie Solidarności z 1980 opowiedzą uczestnikom o burzliwych latach 80tych, o walce o wolność i o zaangażowaniu w nią księdza Jerzego Popiełuszki.

„Osoba księdza Jerzego Popiełuszki nie należy jedynie do historii… ideały, które wskazał ksiądz Jerzy są uniwersalne i wskazują nam jak żyć dziś i jak myśleć o przyszłości” – powiedział kustosz sanktuarium księdza Jerzego Popiełuszki, ks. Marcin Brzeziński.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko, urodzony w 1947 roku w Okopach na Białostocczyźnie, po zdaniu matury wstąpił do Warszawskiego Seminarium Duchownego. Jako kleryk odbywał przymusową służbę wojskową w specjalnej jednostce kleryckiej w Bartoszycach, gdzie wobec komunistycznej indoktrynacji dał się poznać jako niezłomny obrońca wiary i wartości. Po święceniach kapłańskich otrzymanych w 1972 roku pełnił posługę w kilku parafiach Archidiecezji Warszawskiej, zajmując się m.in. duszpasterstwem młodzieży i służby zdrowia. W ostatnich latach życia posługiwał w parafii Św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu gdzie związał się z Solidarnością oraz celebrował comiesięczne Msze Święte za Ojczyznę gromadzące wokół świątyni wielotysięczne tłumy.

W czasie Stanu Wojennego ksiądz Jerzy występował w obronie internowanych wskutek czego stał się obiektem nękania i prowokacji ze strony służb komunistycznego reżimu. Swoją ostatnią duszpasterską podróż odbył 19 października 1984 roku do parafii Świętych Polskich Braci Męczenników do Bydgoszczy. Podczas podróży powrotnej został bestialsko zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, jego umęczone ciało wrzucono do Wisły na wysokości tamy we Włocławku. Pogrzeb Księdza Jerzego, który miał miejsce 3 listopada 1984 roku zgromadził blisko milionową rzeszę ludzi. Od 1984 roku grób męczennika odwiedziły blisko 23 miliony wiernych, w tym liczni kardynałowie, biskupi, prezydenci i przedstawiciele świata kultury. Papież Benedykt XVI 6 czerwca 2010 roku zaliczył księdza Jerzego Popiełuszkę do grona błogosławionych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem