Reklama

Polska

Warszawa: Nuncjusz Apostolski podziękował zakonnikom za ich pracę

-W imieniu papieża Franciszka dziękuję wam za wasza pracę – powiedział nuncjusz apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio, który przewodniczył Mszy św. na zakończenie 142. zebrania Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce. Dwudniowemu spotkaniu generałów, prowincjałów i opatów towarzyszył temat: „Jak współczesnemu człowiekowi mówić o Bogu?”. Zebranie odbyło się w Warszawie, w sekretariacie KEP.

[ TEMATY ]

Warszawa

zakony

abp Salvatore Pennacchio

Nuncjusz Apostolski

BP KEP

Abp Salvatore Pennacchio

Abp Salvatore Pennacchio

Spotkanie rozpoczęło się 14 maja. W pierwszym dniu obrad o. Robert Wawrzeniecki OMI we wprowadzeniu duchowym mówił o bł. Michale Giedroyciu, Kanoniku Regularnym od Pokuty, niedawno wyniesionym na ołtarze. Zdaniem zakonnika Błogosławiony uczy osoby konsekrowane dobrych zakonnych przyjaźni, potrzeby osobistego kontaktu z drugim człowiekiem, bycia szczęśliwym w podjętym przez siebie życiowym powołaniu i potrzeby bycia przyjacielem Boga, a nie tylko pracowania dla Niego.

Obrady rozpoczęły się omówieniem wybranych zagadnień z nowych dokumentów papieskich dotyczących posługi wyższych przełożonych, m.in. o przestępstwach związanych z wykorzystaniem seksualnym, ochronie małoletnich czy o bezprawnym przebywaniu zakonnika poza klasztorem, domem zakonnym. Zebranym przybliżył je karmelita o. prof. Dariusz Borek OCarm.

W trakcie całego spotkania podejmowano także problemy żywo dotykające ludzkich sumień i serc oraz interesujące całe społeczeństwo. Przełożeni wyrazili po raz kolejny swoje współczucie i duchową solidarność ze wszystkimi ofiarami wykorzystania seksualnego i przemocy w naszym społeczeństwie. Stwierdzili, iż dramatu i cierpienia osób, które doświadczyły krzywdy i zranienia ze strony duchownych Kościoła katolickiego nie wolno bagatelizować ani im zaprzeczać. Zawiedzione zostało bowiem zaufanie i podeptane człowieczeństwo najmniejszych.

Przełożeni podkreślili równocześnie, że od wielu już lat czynią starania, by we wspólnotach i dziełach im podległych istniały jasne zasady reagowania na nadużycia wobec osób małoletnich, zgodnie z nauczaniem Kościoła i ewolucją prawa państwowego. Ten wspólny wysiłek, by odpowiednio chronić dzieci i młodzież przed krzywdą służy temu, by należycie rozliczyć przestępców i towarzyszyć cierpiącym z powodu nadużyć, a nie tylko współczuć skrzywdzonym.

W związku z aktami znieważania obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej przełożeni zakonni zaapelowali o zaprzestanie działań, które nie tylko nie służą jedności polskiego społeczeństwa, ale także mocno ranią osoby konsekrowane i wiele osób wierzących w Polsce. Jednocześnie poprosili swoich współbraci we wszystkich klasztorach w ojczyźnie i poza jej granicami, aby w duchu ekspiacji wynagrodzili zniewagi Najświętszej Maryi Pannie, zwłaszcza w Jej Jasnogórskim Wizerunku, podejmując uczynki pokutne, przez osobistą modlitwę, jak i w odprawianych w tym czasie z wiernymi nabożeństwach majowych.

Reklama

Dlatego wezwali do modlitwy za wstawiennictwem Królowej Polski, która swój tron obrała na Jasnej Górze, nie tylko o jedność i zaniechanie wzajemnego obrażania się synów i córek jednego narodu, ale również o zaprzestanie godzenia w to, co od wieków dla wielu pokoleń Polaków stanowiło najważniejsze i najświętsze wartości.

Redemptorysta o. Marek Kotyński CSsR przed południem poprowadził sesję poświęconą przepowiadaniu słowa Bożego we współczesnych uwarunkowaniach kulturowych.

Dominikanin o. prof Jacek Salij OP mówił na temat przepowiadania słowa Bożego w czasach religijnego zobojętnienia i zamętu, a dziennikarz prasowy i radiowy red. Robert Mazurek poddał analizie współczesne kaznodziejstwo w aspekcie skutecznego komunikowania.

Dominikanin przekonywał, że ważne jest pokazywanie, że Chrystus bez Kościoła, czy przeciwstawiany Kościołowi jest Chrystusem nieprawdziwym. „Należy pokazywać znaczenie Kościoła w naszej wierze, w drodze do Boga, do nieba” - podkreślał. Zdaniem zakonnika, dechrystianizacja dzieci dziś jest bardzo często prowadzona przez same rodziny chrześcijańskie, które często dystansują się od Kościoła, krytykują go, odrzucają, wchodzą w rolę zewnętrznych sędziów. „Brakuje podejścia do Kościoła jak do matki” - zauważył. Wymienił najczęstsze drogi dystansowania się od Kościoła: zaniechanie stałego uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. i ustawianie się w roli osądzających Bożą naukę i Boże przykazania.

Reklama

„Więcej trzeba uwagi zwracać na to, że to nie Chrystus przegrywa, gdy ludzie od Niego odchodzą, ale oni sami. W naszych czasach dobrze by było przypominać, różne sytuacje opisane w Piśmie św., jak i te, które działy się w historii i na naszych oczach. Zawsze ludzie przegrywają, gdy odchodzą od Chrystusa. Nigdy On” - dodał.

O. Salij uważa, że kryzys wynika z tego, że żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym i stąd Kościół jesteśmy gotowi traktować jako jedną z instytucji usługowych.

Red. Robert Mazurek na początku swojego wystąpienia przywołał z lat swojej młodości, z czasów oazowych jezuitę o. Czesława Chabielskiego, który choć przemawiał wbrew wszystkim regułom retoryki, to jednak przez niego był chętnie słuchany, bo „on nie tylko wierzył w Pana Boga, ale Nim żył. Był autentyczny, wierzył w to, co mówił, przeżywał to, co mówił, mówił sobą” – dowodził dziennikarz. „Do młodych ludzi trzeba mówić przede wszystkim autentycznie, a nie atrakcyjnie” - przekonywał.

Przestrzegał przed kościelnym żargonem i nadęciem. „Starać się mówić jak do matki, aby ludzie cię zrozumieli. Przed matką nie możemy udawać, więc wtedy jesteśmy autentyczni” – podkreślał.

Redaktor zachęcał, aby przygotowywać się do kazań i aby były one szczere, naturalne, jasne, komunikatywne, klarowne; aby wykorzystywać charyzmaty swoich zakonów i zgromadzeń, cytować swoich świętych, opowiadać o swoich tradycjach, mówić o tym, czym żyją ludzie.

Na zaproszenie Konsulty - zarządu zakonnej konferencji do Warszawy na spotkanie z wyższymi przełożonymi przyjechała lingwistka, prof. Viara Maldjieva z referatem pt. „Bóg w naszej mowie”. Opowiadała się za pięknym językiem w przepowiadaniu, bo - jej zdaniem - język potoczny nie jest w stanie opisać całej rzeczywistości.

Reklama

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mówił o tym, czym homilia ma być, a czym nie. „Homilia nie może być rozrywkowym spektaklem, nie jest artystyczną działalnością kaznodziei, ale ma na celu nawrócenie i kaznodziei, i Ludu Bożego. Musi odpowiadać na pytania, które ludzie sobie stawiają” – podkreślał abp Stanisław Gądecki.

Metropolita poznański apelował, aby Chrystus stał w centrum kazania, aby przepowiadający żył Słowem Bożym zanim je przekaże innym, aby kontemplował Lud Boży, rozmawiał z ludźmi, przemawiał sercem i aby homilie przynosiły nadzieję, pokrzepiały i prowadziły do komunii z Chrystusem. Zdaniem arcybiskupa, stopień świętości kaznodziei nie jest obojętny wobec głoszenia homilii.

Na koniec przewodniczący KEP przypomniał obowiązującą od starożytności do dziś złotą zasadę: „Mów zwięźle. W niewielu słowach zamknij wiele treści”.

Ostatni referat pierwszego dnia obrad wygłosił abp Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki zachęcał do tego, aby zadać sobie pytanie, czy kocha się ludzi, do których się mówi, i czy taktuje się ich jak swoje dorosłe dzieci, bo świadomość, że się jest w roli matki, ojca pozwala na koncentrację na osobie, która w rodzinie jest najsłabsza.

Namawiał do tego, żeby próbować odpowiadać na pytania, które są w ludziach, aby ci, co słuchają homilii mieli doświadczenie wysłuchania ich.

Przekonywał, że „Słowo Boga jest tym, czego ludzie chcą słuchać”. Prosił jednocześnie, aby pamiętać o zasadzie stosowanej przez papieża Franciszka w jego działalności kaznodziejskiej: „Jedna myśl, jeden obraz, jedna emocja”.

W drugim dniu obraz zakonnej konferencji z wyższymi przełożonymi spotkał się o. bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Przekonywał zakonników, że we współczesnej rzeczywistości należy ogromną wagę przywiązywać do dążenia do jedności, do rozeznawania, tracenia czasu dla ludzi i świadectwa życia.

Reklama

„Dziś najbardziej brakuje jedności. Podziały są niebezpieczne. Ojciec, matka najbardziej cierpią nie wtedy, kiedy dzieci odwracają się od nich, ale gdy dzieci się nienawidzą. Trzeba budować jedność” - dowodził. „Musi być jedność w modlitwie, w rozeznaniu i w podejmowaniu decyzji” - dodał.

Apelował, aby dowartościowywać rozeznawanie. „Zatrzymajcie się. Rozeznawajcie. Marzą mi się kapituły generalne i prowincjalne rozeznania. Posłuchać na adoracji, czego chce od was Bóg. Nie żałujcie na to czasu” – powiedział.

Ważną kwestią – zdaniem przewodniczącego Komisji – jest duszpasterstwo obecności. „Projektem apostolskim Jezusa, modelem ewangelizacyjnym jest zapytanie człowieka, czym żyje. Należy zastanowić się nad naszą obecnością wśród ludzi. Wejść w ludzkie życie, poznać ich problemy. Dajemy odpowiedź na pytania, które ich nie interesują, których nie zadają. Po wysłuchaniu musi być wyjaśnienie, które jest świadectwem mojego spotkania z Chrystusem. Uczyć się tracić czas dla ludzi. Często nie oczekują rozwiązań, ale chcą, aby z nimi pobyć, mieć czas dla nich. Na drodze tracenia czasu, ludzie zaczynają rozumieć. Po wyjaśnieniu potrzeba zostać. Być z nimi” - argumentował.

„Nie wystarczy zapalić ogień, ale trzeba go podtrzymywać, doglądać” - dodał.

Specjalnym gościem Konferencji był ks. Piotr Burek CSMA z Watykanu, z Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Mówił o roli Kongregacji i jej strukturze.

Dwudniowe zebranie plenarne zakończyło się Mszą św. pod przewodnictwem abpa Salvatore Pennacchio. Nuncjusz Apostolski w Polsce w imieniu papieża Franciszka wyraził wdzięczność polskim zakonnikom za ich pracę.

„W imieniu papieża Franciszka dziękuję wam za wasza pracę na Bożej niwie. Papież Franciszek jest wdzięczny każdej osobie konsekrowanej, także w Polsce, za to, co robi i ci daje innym swoim życiem” - dziękował.

Reklama

Przedstawiciel Ojca Świętego w Polsce uwrażliwiał generałów, prowincjałów, opatów, aby byli „nie tyle sprawnymi administratorami zasobów ludzkich, co raczej przewodnikami swoich współbraci na wspólnej drodze do Boga, drodze z Jezusem”.

„Każdy idzie swoją drogą i zadaniem przełożonych jest tak to wspólne dążenie do Boga ukierunkować, aby wykorzystać wszystkie ludzkie i duchowe talenty swoich współbraci, wykorzystując do tego ich uzdolnienia, pragnienia, a nawet marzenia. Dużo łatwiej jest prowadzić dzieło ewangelizacji według charyzmatów poszczególnych zakonów, zgromadzeń i stowarzyszeń życia apostolskiego, jeśli wśród was będą ludzie spełnieni, radośni, żyjący w zgodzie z własnym wnętrzem” – dodał arcybiskup.

2019-05-15 21:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świat potrzebuje miłosierdzia

W Polsce siostry miłosierdzia nazywane są popularnie szarytkami, nazwa wywodzi się od francuskiego słowa „charité”, co znaczy: miłosierdzie. Dewizą ich życia są słowa: „Miłość Chrystusa przynagla nas”. Cechą charakterystyczną zgromadzenia jest to, że siostry składają cztery śluby (czystości, ubóstwa, posłuszeństwa i służenia ubogim) na jeden rok, a każdego roku w uroczystość Zwiastowania NMP je ponawiają.

CZYTAJ DALEJ

Jestem Niepokalane Poczęcie

Słowa: „Jestem Niepokalane Poczęcie” usłyszała Bernadeta Soubirous z ust Matki Bożej, która ukazała się jej we francuskim Lourdes. 8 grudnia przeżywamy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Kościół celebruje tę uroczystość w Adwencie, czyli na progu nowego roku liturgicznego, i niejako kieruje już spojrzenie wiernych ku uroczystości Bożego Narodzenia. Nie byłoby jej, gdyby nie zgoda Maryi na zostanie Matką Najwyższego, co odnotowuje św. Łukasz w swojej Ewangelii. Anioł powiedział Jej wtedy: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą” (por. Łk 1, 28). Właśnie owa pełnia łaski Bożej sprawiła, że Maryja od początków chrześcijaństwa była szczególnie czczona przez wiernych ze względu na swoje wybraństwo i uprzywilejowanie, również to związane z prezentowaną uroczystością.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Maryjo, pomóż nam ratować świat od przemocy – „Hołd z kwiatów” dla Niepokalanej

2022-12-08 20:04

[ TEMATY ]

Jasna Góra

hołd kwiatów

Karol Porwich/Niedziela

Hołd kwiatów

Hołd kwiatów

- Maryjo, gdy za naszą granicą toczy się brutalna wojna, pomóż nam ratować siebie i świat od wszelkiej przemocy - modlił się abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, na Jasnej Górze podczas „Hołdu z kwiatów” w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wzięły w nim udział setki częstochowian i pielgrzymów. To zwyczaj praktykowany na Jasnej Górze od 2009 r., kiedy to poświęcona została nowa figura Niepokalanej na placu przed Szczytem.

- Wpatrując się w Maryję i Jej zjednoczenie z Bogiem odkrywamy, co to znaczy wierzyć w miłość, delikatność i czułość miłości, w jej moc na co dzień - mówił abp Depo i podkreślił, że pokora i służba, których wzorem jest Maryja, nie jest słabością, lecz prawdą o sobie wobec Boga i ludzi na miarę otrzymanej łaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję