Reklama

Kard. Müller przeciwko oskarżaniu papieża o herezję

2019-05-16 11:10

tom (KAI) / Monachium

Katarzyna Cegielska

Kard. Gerhard Ludwig Müller sprzeciwia się oskarżaniu papieża o herezję i równocześnie przestrzega przed kultem jego osoby. "Franciszek nie jest żadnym heretykiem, czy głosicielem błędnych nauk" - powiedział kard. Müller w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika katolickiego "Die Tagespost" wydawanego w Würzburgu. Były prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary podkreślił, że "z gruntu fałszywe jest obciążanie go wszystkim, co złego dzieje się dzisiaj w Kościele".

Niemiecki purpurat wyraził też życzenie, aby na publiczne zarzuty wobec papieskiego nauczania odpowiadali „renomowani teologowie”. Jego zdaniem obawy są zrozumiałe, a pragnienie większej jasności w wypowiedziach papieskich uzasadnione, ale nie do przyjęcia są środki jakimi się to robi. "Papież powinien zatem pozostawić Kongregacji Nauki Wiary oficjalne ich wyjaśnianie, a nie Sekretariatowi Stanu Stolicy Apostolskiej lub zaprzyjaźnionym dziennikarzom i teologom" - zaznaczył kardynał.

Według kard. Müllera zauważone przez niego niedociągnięcia w ostatnich dokumentach papieskich "pochodzą ze środowiska Franciszka". "Teksty zostały przygotowane przez ludzi, którzy mogą być jego powiernikami, ale nie są ani oficjalnie ani zawodowo wyspecjalizowani w teologii. W ten sposób wywołali rozjątrzenie, a tym samym całkowicie zaszkodzili papieżowi i papiestwu. Doradca papieża nie może stawiać między młotem a kowadłem ustępstw dotyczących kwestii nauczania, takich jak przyjmowanie Komunii św. przez niekatolików" - powiedział niemiecki purpurat. W tym kontekście odniósł się do ograniczeń władzy papieskiej i biskupiej. Na przykład „nakaz biskupa, aby udzielać Komunii św. niekatolikom, nie może być spełniony, ponieważ jest sprzeczny z wiarą”.

Reklama

Po raz kolejny kardynał ostrzegł przed podziałami wewnątrz Kościoła. Uważa on, że nie jest słuszne wiwatowanie na cześć Franciszka, uważanie go za najlepszego papieża w historii Kościoła, kosztem wszystkich jego poprzedników. Jego zdaniem „gadanina” o opozycji wobec Franciszka wynika z „nieskrywanej woli ideologów, aby doprowadzić Kościół na skraj otchłani”. "Nadszedł czas, aby papież Franciszek wypowiedział jasne słowo o jedności wszystkich katolików w wierze objawionej" - zaznaczył kard. Müller. Równocześnie zwrócił uwagę, że "reformistyczne nastawienie w obozie domniemanych przyjaciół obecnego papieża jest błędne". "W tym przypadku uważa się, że Kościół nie nadąża za współczesnymi czasami, wiara wymaga modernizacji tak, aby sprzeczność pomiędzy ważnymi kwestiami moralnymi a wiodącymi siłami świata zachodniego nie była tak rażąca”. Tym samym wiarę zamienia się na neomarksistowsko-neoliberalną ideologię” - przestrzegł kard. Müller.

Tagi:
kardynał Franciszek

Reklama

Kard. Z. Grocholewski kończy 80 lat

2019-10-11 08:27

kg (KAI) / Watykan

W piątek 11 października 80 lat kończy polski emerytowany kardynał kurialny Zenon Grocholewski, tracąc tym samym prawo udziału w przyszłym konklawe. Z tą chwilą liczba purpuratów-elektorów wynosi 126, a tych, którzy osiągnęli lub przekroczyli 80. rok życia, będzie odtąd 98.

Episkopat.pl
Kard. Zenon Grocholewski

Przyszły kardynał urodził się 11 października 1939 r. w Bródkach, w woj. poznańskim jako trzecie z czwórki dzieci Stanisława i Józefy (z d. Stawińskiej) Grocholewskich. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 1963 w Poznaniu, po czym przez 3 lata pracował w poznańskiej parafii Chrystusa Króla. W 1966 jako młody kapłan wyjechał do Rzymu na studia prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Za wysoko oceniony licencjat otrzymał wówczas złoty medal tej uczelni, po czym w 1972 nagrodzono go podobnym złotym medalem, tyle że papieskim, za doktorat tamże.

W okresie studiów rzymskich wyjeżdżał na kursy językowe do Niemiec i Francji i tam okresowo udzielał się także duszpastersko w miejscowych parafiach.

Od października 1972 do 1999 pracował w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej, początkowo jako notariusz, w latach 1977-80 – jako pełniący obowiązki kanclerza, 1980-82 – kanclerz i w końcu od 5 października 1998 był prefektem. Łączyło się z tym stanowisko przewodniczącego Sądu Kasacyjnego Państwa Miasta Watykanu. Oba te urzędy piastował do 15 listopada 1999, gdy św. Jan Paweł II powołał go na prefekta Kongregacji Wychowania Katolickiego, co oznaczało automatycznie także godność wielkiego kanclerza Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego a także Papieskich Instytutów: Biblijnego, Muzyki Sakralnej, Archeologii Chrześcijańskiej oraz Studiów Arabskich i Islamskich.

Wcześniej, bo 21 grudnia 1982 papież mianował go biskupem tytularnym, po czym osobiście udzielił mu sakry 6 stycznia następnego roku w bazylice św. Piotra w Watykanie. 16 grudnia 1991 papież wyniósł go do godności arcybiskupa. Równolegle do swych obowiązków kurialnych prowadził też zajęcia dydaktyczne na Uniwersytetach Gregoriańskim i Laterańskim oraz na Studium Rotalnym.

Był postulatorem spraw beatyufikacyjnych bł. Edmunda Bojanowskiego i bł. Sancji Szymkowiak.

Na konsystorzu 21 lutego 1999 Ojciec Święty włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego.

Jako biskup, arcybiskup i kardynał Zenon Grocholewski brał udział w wielu ważnych wydarzeniach kościelnych z Synodami Biskupów na czele oraz reprezentował Ojca Świętego na lokalnych uroczystościach rocznicowych w ponad 20 krajach, m.in. w Polsce, na Filipinach, w Słowacji, na Białorusi, w Ameryce Północnej i Południowej i w wielu innych. W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych uczestniczył też w pracach nad nowym Kodeksem Prawa Kanonicznego i nad reformą Kurii Rzymskiej.

Wziął udział w dwóch posiedzeniach konklawe: w dniach 18-19 kwietnia 2005, które wybrało Benedykta XVI i 12-13 marca 2013, które dało Kościołowi papieża Franciszka. Ten drugi powołał 21 stycznia 2015 polskiego purpurata kurialnego w skład Kolegium ds. rozpatrywania podań składanych do Kongregacji Nauki Wiary.

31 marca 2015 kard. Grocholewski ustąpił ze stanowiska prefekta Kongregacji Wychowania Katolickiego.

Polski purpurat jest autorem ponad 550 publikacji w 12 językach, m.in. głównych światowych, włoskim, łacińskim, polskim i kilku innych słowiańskich, a nawet po holendersku i maltańsku. W większości są to prace naukowe, zwłaszcza z prawa kanonicznego procesowego i małżeńskiego. Miał szczególne zasługi w odnowieniu prawa kanonicznego oraz praktyki sądów kościelnych w krajach postkomunistycznych.

Otrzymał wiele tytułów honorowych: obywatelstw i członkostw, został m.in. honorowym obywatelem miast Trenton i Princeton w USA, Agropoli we Włoszech czy Levoča w Słowacji. W 1998 ówczesna Akademia Teologii Katolickiej w Warszawie (dziś Uniwersytet Stefana Wyszyńskiego) nadała mu godność doktora honoris causa, a 24 października następnego roku uczynił to Katolicki Uniwersytet Lubelski. Podobne wyróżnienia nadały mu też m.in. uczelnie w Pasawie (Niemcy), w Glasgow, Bratysławie, Buenos Aires, Tajpei (Tajwan) i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Obecnie Kolegium Kardynalskie liczy 224 członków, w tym 98 nieelektorów, z których 51 mianował św. Jan Paweł II, 30 – Benedykt XVI i 17 – Franciszka; a wśród 126 purpuratów, mających prawa wyborcze, 18 powołał do Kolegium Kardynalskiego Papież-Polak, 41 – jego następca i 67 – Franciszek.

Trzema najstarszymi wiekowo kardynałami są obecnie Francuz Albert Vanhoye SI (ur. 24 VII 1923), Polak Henryk R. Gulbinowicz (17 X 1923) i Słowak Jozef Tomko (11 III 1924), a trzema najmłodszymi – Środkowoafrykańczyk Dieudonné Nzapalainga (ur. 14 III 1967), Portugalczyk José Tolentino Calaça de Mendonça (15 XII 1965) i Polak Konrad Krajewski (25 XI 1963). Najdłuższy staż w Kolegium mają obecnie trzej kardynałowie: Michael Michai Kitbunchu z Tajlandii, Alexandre do Nascimento z Angoli i Thomas Stafford Williams z Nowej Zelandii, kreowani 2 lutego 1983. Ponadto należy pamiętać, że Benedykta XVI mianował kardynałem św. Paweł VI dnia 27 VI 1977 a Franciszka – św. Jan Paweł II w dniu 21 II 2001.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Śląsk: Spotkania z siostrą zamordowanej w Boliwii Heleny Kmieć

2019-10-13 18:40

ks. SK / Katowice (KAI)

W Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach, w Pszczynie oraz Tychach gościła Teresa Kmieć, siostra zamordowanej w Boliwii misjonarki Heleny. Podczas spotkań dzieliła się swoim odkrywaniem relacji z Chrystusem.

facebook/Helena Kmieć

– To nie jest tak, że ja chcę kontynuować misję Helenki – mówiła Teresa Kmieć podczas spotkań. – Każda z nas ma swoją „misję”. Helenki była inna, moja jest inna – stwierdziła.

Podczas spotkań Teresa podzieliła się swoją drogą chrześcijańską, która jest mocno związana z Ruchem Światło-Życie. – Owszem, myślałam już wcześniej o misjach, ale zawsze było coś do zrobienia – powiedziała.

Podzieliła się również tym, że poznała misje przez swoją siostrę Helenę, która mocno angażowała się w salezjański wolontariat misyjny. – W końcu kiedyś mnie tam zaprosiła i tak zaczęła się moja przygoda z misjami – stwierdziła.

Pytana o swoją relację z siostrą stwierdziła, że nikt nie spodziewał się tego, że Helenka nie wróci z półrocznego wyjazdu na wolontariat. – Już wcześniej była w Afryce, czy na Węgrzech i zawsze wszystko szczęśliwie się kończyło. Nikt nie spodziewał się takiej sytuacji – mówiła.

Podczas spotkania miała również miejsce projekcja filmu „Helenka” ukazującego zaangażowanie młodej misjonarki, jak również pokazującego to, jak najbliżsi oraz inne osoby posługujące na misjach przeżyły tragiczne wydarzenia. – Przebaczyliśmy mordercy, odbywa teraz sprawiedliwą karę – stwierdza na filmie ojciec sióstr misjonarek. – Ludzie też mówią o łaskach, jakie się dzieją przez wstawiennictwo Helenki – dodaje mama Teresy i Heleny.

Spotkania z Teresą Kmieć zostały zorganizowane przez alumnów śląskiego seminarium oraz członków Ruchu Światło-Życie. Wpisują się one w wydarzenia związane z nadzwyczajnym miesiącem misyjnym ogłoszonym przez papieża Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski w DA Emaus: Twoja wiara może cię uzdrowić

2019-10-14 02:02

Maciej Orman

Jezus przypomina, że będzie mógł czynić w naszym życiu wielkie rzeczy, jeśli będziemy wierzyli. Wierzyć – to pójść głębiej. Podczas studiów zadbajcie o wiarę – apelował w homilii bp Andrzej Przybylski 13 października w Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie podczas liturgicznej inauguracji roku akademickiego.

Maciej Orman

Jednym z uczestników uroczyści był Piotr, student II roku bezpieczeństwa narodowego na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza. – Dzisiejsza Msza św. to dla mnie duchowe rozpoczęcie roku akademickiego, rozpoczęcie z Jezusem. To w Nim mam wsparcie i to dzięki Niemu mogę się dobrze kształtować – powiedział w rozmowie z „Niedzielą”.

W podobnym tonie wypowiadała się Helena, studentka pielęgniarstwa na UJD. – Ważne jest i naukowe, i duchowe powodzenie, dlatego tutaj jestem.

Ks. Rafał Grzesiak, proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika podzielił się z „Niedzielą” planami na nowy rok formacji. –

Rozpoczynamy z pięknym słowem „błogosławieni”, bo ten czas będzie wiązał się z ośmioma błogosławieństwami. Każdego miesiąca będziemy się przybliżać do danego błogosławieństwa i będziemy chcieli je zrealizować na terenie naszego miasta – w areszcie śledczym, w hospicjum, w domu dziecka i w innych miejscach – powiedział ks. Grzesiak.

W homilii bp Andrzej Przybylski wielokrotnie podkreślał rolę wiary na każdym etapie życia. – Nieraz spotykam księży, którzy stracili wiarę i sens życia, jakąś energię, moc. Spotykam młodych ludzi, którzy nie tak dawno byli w oazie i innych wspólnotach, a później kompletnie się zatracili. Dlatego Jezus dzisiaj przypomina nam, że będzie mógł robić wielkie rzeczy w naszym życiu, jeśli będziemy wierzyli – zaznaczył bp Przybylski.

– Kiedy do Jezusa przychodzili chorzy, to nie było tak, że On bezwarunkowo pstryknął i uzdrawiał. O co pytał? „Czy wierzysz, że mogę cię uzdrowić?” Albo mówił: „Według twojej wiary niech ci się stanie”. I stawało się na tyle, na ile wierzyli – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. – W Nazarecie Jezus niewiele mógł zrobić, bo mieszkańcy Go zlekceważyli, nie potraktowali jak kogoś ważnego. Chociaż chciał, nie mógł ich uzdrowić, uszczęśliwić. Twoja wiara może cię uzdrowić, może być źródłem sukcesu, ale jeżeli zlekceważysz Boga, nie dziw się, że On nie może zadziałać – radził bp Przybylski.

Hierarcha powtarzał również, że „w wierze jest próg, który trzeba przekroczyć”. – Trzeba przejść przez próg z doczesności w to, co niewidzialne. Wiara sięga głębiej.

Bp Przybylski podzielił się też doświadczeniem uczestnictwa w spotkaniach interdyscyplinarnych na Politechnice Częstochowskiej. – Fizycy uczyli mnie, że wiara to przekroczenie progu. Oni eksperymentują i odkryją prawa, ale ich nie tworzą, tylko się zadziwiają. Uczciwy fizyk zdumiewa się nad Bożą mądrością. Biada naukowcowi, któremu wydaje się, że jest Bogiem – przestrzegał biskup. –Uwierzyć – to pójść głębiej. To nie znaczy zanegowania nauki, bo ona jest bardzo ważna. Patronka tego duszpasterstwa, św. Edyta Stein, była wybitnym naukowcem. W czasach studiów była ateistką, ale rzetelnie szukała prawdy. Jako docent filozofii powiedziała: „Kto naprawdę szuka prawdy, prędzej czy później znajdzie Boga” – cytował bp Przybylski.

W nawiązaniu do uzdrowienia trędowatego wodza syryjskiego Naamana, opisanego w pierwszym czytaniu z Drugiej Księgi Królewskiej, bp Przybylski mówił, że „Bóg działa w prostych rzeczach”. – Prorok Elizeusz kazał Naamanowi wykąpać się w Jordanie mniejszym niż Warta. W takich prostych rzeczach jak modlitwa, Msza św., sakramenty jest moc. Tu przychodzi Bóg. Nie szukajcie cudowności, bo On jest cudowny, właśnie w takim zwykłym obmyciu w rzece, w takiej Mszy św. – podkreślił bp Przybylski.

– Podczas studiów zadbajcie o wiarę – zachęcał studentów biskup.

Na zakończenie przypomniał, że Jezus kazał 10 trędowatym, którzy prosili Go o uzdrowienie, iść, by pokazali się kapłanom. „A gdy, szli zostali oczyszczeni”. – Przychodźcie do księży po sakramenty, po wiarę, po uzdrowienie. Nie dlatego, że są bez skazy, ale dlatego, że Bóg ich wybrał – zaapelował bp Przybylski.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza i Politechniki Częstochowskiej na czele z rektorami: prof. dr hab. Anną Wypych-Gawrońską i prof. dr. hab. inż. Norbertem Sczygiolem, studenci i sympatycy DA Emaus.

Eucharystię koncelebrowali: ks. Rafał Grzesiak – proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika w Częstochowie, ks. Norbert Tomczyk – wikariusz parafii i ks. dr hab. Paweł Wolnicki – wykładowca UJD.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem